centered image

Popierdujący Cleveland Cavaliers, Westbrook wyjaśnił mecz w sekundę

72

Po tygodniowej przerwie NBA wznowiła rozgrywki. Sześć meczów odbyło się dziś w nocy, niestety coraz wyraźniej zaznacza się różnica między zespołami walczącymi o pozycję w playoffs oraz zespołami walczącymi o pozycję… w loterii draftu. Kozioł ofiarny Mark Cuban za swój komentarz odnośnie „tankowania” został przez władze ligi ukarany grzywną astronomicznej wysokości (2 miliony 38 tysięcy złotych polskich) tymczasem…

philadelphia 76ers 116 chicago bulls 115

Sixers (31-25) są na siódmym miejscu tabeli EAST z widokami nawet na miejsce trzecie. Bulls (20-38) są na ósmym miejscu loterii draftu, z widokami na miejsce pierwsze. Na wypadek gdybyście nie zrozumieli: w interesie tych pierwszych jest wygrywać, drugim opłaca się przegrywać.

Tydzień przerwy, ale co tam, dali wolne wyjściowemu centrowi (Robin Lopez) oraz niskiemu skrzydłowemu (Justin Holiday). Wyjaśnienie: urazy (buahaha) oraz chęć rozwoju młodzieży. Od samego wejścia Sixers objęli pewne prowadzenie, ale gdy tylko na placu pojawił się oszalały Bobby Portis (38 punktów 15/26 z gry 6/9 zza łuku 8 zbiórek !!!) przewaga Sixers z osiemnastu zmalała do czterech na zakończenie pierwszej kwarty. Mecz się wyrównał, kosz za kosz, gospodarze odgryzali się młodym gwiazdom Sixers do samego końca. Minutę przed finałową syreną okazało się, że Bulls prowadzą 5 punktami oraz istnieje realne ryzyko wygrania meczu. Dziesięć sekund na budziku – wciąż prowadzili trzema. No i wtedy…

Faul. JJ Redick pewnie wykonał dwa osobiste, bo przecież jego skuteczność FT w tym sezonie wynosi… 94%. Jeden punkt przewagi, osiem sekund do końca. Denzel Valentine wznawia grę wprost w ręce Joela Embiida, a następnie… fauluje. Kolejne dwa osobiste Sixers, dziękujemy do widzenia!

Na osłodę 21 tysiącom zebranych na hali kibiców został występ Portisa oraz kilka bardzo efektownych zagrań. Moje ulubione to podanie Bena Simmonsa. Prostym odwróceniem głowy powiódł na manowce dwóch obrońców, piękne.

new york knicks 120 orlando magic 113

Mecz, który losów świata nie odmieni. Do składu magików powrócili Aaron Gordon (9/5/5) i Nikola Vucevic (19/6), obaj zachowawczo zagrali po dwie kwarty. Na boisku porządził kto inny: pewien playmaker NYK zdobył 26 punktów i zaliczył 6 asyst. Pozwolę Wam zgadnąć:

-> świeżo sprowadzony do zespołu Emmanuel Mudiay? nie

-> długoręki Frank Ntilikina? nope

-> bramkostrzelny weteran Jarrett Jack? nein

Trey Burke mili Państwo. Podpisany 25 stycznia zawodnik walczy o ligową przynależność i kończy 8-meczową serię porażek Knicks.

brooklyn nets 96 charlotte hornets 111

Podglądałem jednym okiem. D’Angelo wraca do formy, po raz pierwszy Atkinson sparował go z Dinwiddiem w pierwszej piątce. Wyszło niestety nieskutecznie. Tak bardzo, że Dwight Howard zebrał w sumie 24 piłki. Jak to zwykle bywa, różnicę zrobił Gemba Walker (31 punktów 7 asyst) który najlepsze zachował na czwartą kwartę wygraną przez Szerszenie 31-22. W obozie gości bez wyróżnień, bez RHJ i Leverta nie bronią!

washington wizards 110 cleveland cavaliers 103

No i macie. Pśśt. Wydając pierdzący dźwięk powietrze zeszło z mistrzowskiego balonika Cavaliers. To ich pierwsza porażka odkąd dołączyli do składu pięciu nowych graczy. Co tu wiele gadać, poza drive and kick nie mieli pomysłu, kompetencji by pokonać zbilansowanych Wizards. 8/35 zza łuku to znacznie poniżej założeń, ale hej: plan gości zakładał właśnie ograniczenie swobód Cleveland za linią 7.24 metra

LeBron aktywny po obu stronach (32 punkty 9 zbiórek 8 asyst) Cedi Osman dedykowany, przyklejony do biodra Bradleya Beala (18 punktów i 8/19 z gry to znacznie poniżej przeciętnej) gospodarze prowadzili dwoma cyframi, ale jak mówię: równa, zbilansowana paczka Wiz pogoniła im kota. Po raz kolejny zaimponował Tomas Satoransky w roli prowadzącego grę: 17 punktów 6/7 z gry 8 asyst, 4 zbiórki 2 przechwyty 0 strat i naprawdę fajna kontrola tempa. Wysoki, sprawny chłopak nie stanowi też dziury w defensywie, widać że okrzepł i korzysta z szansy, jaką otworzyła przed nim kontuzja Johna Walla.

Wiem, że czekacie: Marcin Gortat zanotował solidne 6 punktów i 3 zbiórki. Jego wskaźnik plus minus wyniósł -13.

oklahoma city thunder 110 sacramento kings 107

Tutaj także wynik (czysto teoretycznie) stanowił formalność, zwłaszcza że Kings oddali precz rozgrywającego George’a Hilla, a młody zdolny Fox ma jakąś wymyślną kontuzję. Gospodarze bez playmakera napadali z partyzanta: Z-Bo strzelał zza łuku i bił na tablicach jak za najlepszych lat, Vince Carter rozdzielał piłki i rzucał do kosza jak przystało na weterana, do składu wrócił młody Labissiere, a najcelniejsze oko ze wszystkich miał Buddy Hield.

Problemem królewskich i pisałem to już wielokrotnie jest kompletna niemoc jeśli chodzi o obronę rzutów trzypunktowych z czego skwapliwie skorzystał zwłaszcza kto? No wiadomo: Carmelo Anthony (23 punkty 7/12 zza łuku). I dobrze, że trafiał bo byłaby niespodzianka. Miejscowi jak widzicie postawili ciężkie warunki, postawili bunkier na środku, który nawet Aquaman Steven Adams (18 punktów 11 zbiórek 4 bloki) miał problemy przebić.

Koniec końców zeszło do popisów MVP, czyli Russella Westbrooka, który kolejne triple-double (17/15/11) podsumował game winnerem. Jedna sekunda do końca, wszyscy już myślami przy dogrywce, a tu proszę:

los angeles clippers 127 golden state warriors 134

Steve Kerr nadal szuka rozwiązań by pobudzić energetycznie swą ekipę. Po raz kolejny wyjściowym centrem był dobrze znany i lubiany Javale McGee. Widzieliście jak pierwszą kwartę zakończył Steph Curry? Był dziś w gazie skubany: 44 punkty 6 zbiórek 10 asyst 8/11 zza łuku (!)

Niepokoi co innego, zwykle przy tego rodzaju skuteczności choćby jednego z trójki kozaków, mecz był rozstrzygnięty daleko przed zakończeniem. Zwłaszcza, ze koledzy nie próżnowali: 21 punktów 8 asyst Duranta – 13 punktów 7 zbiórek 6 asyst Draymonda – 19 punktów Klaya. No i co? Seria 9-0 gości wyrównała spotkanie w czwartej kwarcie. Zebrali sporo strzeleckiego talentu (Tobias Harris, Danilo „trafiam z połowy” Gallinari i  Sweet Lou = 58 oczek) słowem: trzeba było kolektywnego wysiłku i wielkiej koncentracji by wyrwać mecz chłopakom.

Jak się macie? Dobrego dnia!

Korzystając z okazji zapraszam Was na półkę ze sprzętem koszykarskim marki Tarmak. Rzadko zdarza się by topowa na rynku jakość/trwałość szła w parze z najniższą ceną. Najlepszy dowód, że chyba daliśmy się trochę zwariować, omamić producentom marek wydającym miliardy dolarów na reklamę. Najwyższy model obuwia (Tarmak Shield 500) dostaniecie w kwocie 149 PLN !!

/Tarmak-Basketball-2018/

Jeśli jesteście zainteresowani zakupem, recenzję robiliśmy parę miesięcy wstecz: /Tarmak-Shield-500-recenzja/

Ostatnie Wpisy

72 comments

    • Array ( )

      taa… bo CAVS (w sezonie 12.1/32.9 [36.7%]) będą robić 8/35 [22.8%] co mecz..?

      (7)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    cavs wracaja do tego, do czego przyzwyczaili wszystkich od 2 sezonów, jeden mecz zagraja świetnie, w kolejnych kilku będa sprawiać wrażenie zagubionych i grajacych bez pomysłu i wyniki na styk nawet z teamami w teorii tankujacymi, pomimo ~35 pkt lbj na mecz, a trafiajac na lepsze teamy będa jak dzieci we mgle

    (-6)
    • Array ( )

      Jakoś ostatnio trafili na Boston i Oklahome i nie byli dziećmi we mgle??!!!

      (12)
    • Array ( )

      ludzie, serio myślicie ze okc to superteam??? nie hejtuje tego teamu ale przecież oni są mniej stabilni niż pogoda nad polskim morzem, i nie brałbym meczu z nimi do argumentu w dyskusji o sile zespołu

      (3)
    • Array ( )

      Florek
      Napisz jeszcze ze ta porazka z Wiz nic nie znaczyla bo Cavs, ale porazki OKC i Bostonu swiadczyly ze te zespoly nie sa gotowe na PO ^^
      Bo przeciez dla wszystkich innych RS to walka a tylko dla Cavs RS nir ma znaczenia i sir bawia xD

      (-2)
    • Array ( )

      mvp
      Nic takiego nie napisze więc twoja odpowiedź jest mega nietrafiona.

      (5)
    • Array ( )

      mvp
      ale w sumie coś krótkiego dodam jakoś przez 3lata z rzędu w RS Cavs nic nie pokazywało. Kiedy zbliżały się PO to każdy wie Cavs mietli swoja konferencję. Przez 3 lata na farcie????XD a sorki pewno jesteś typem w stylu jak głową w mur

      (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, czaje sie na buty Tarmak ale nawet online dostepnosc jest prawie zerowa od dluzszego czasu, cos wiadomo na ten temat?

    (4)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      na temat dostępności nic nie wiem, ale same buty uczciwie polecam, szczególnie jeśli myślisz o występach poza halą 🙂

      (3)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Że… co?
      Przykro mi jeśli uraziłem Twoje uczucia. Przemyślę to. Dzięki

      (14)
    • Array ( )

      Bardzo nie fajne zachowanie tutaj admin prezentuje, wyraziłem swoją opinię i nie musiałeś tego komentować w sposób bardzo ironiczny!!

      (-11)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Przepraszam jeśli po raz kolejny poczules się urażony.

      (34)
    • Array ( )

      „WESTBROOK WYJAŚNIŁ MECZ W SEKUNDĘ”

      ale wcześniej prawe spier****ił w 47:59 minut. xP

      (13)
    • Array ( )

      Ale, że co Ci nie leży z tym nagłówkiem? Co Cię zażenowało? Brzydkie bączki Cavs? Podobnież nawet Papież puszcza.

      (1)
    • Array ( )

      Bez kitu zenada!!!! Dawaj mordo bojkotujemy ten zenujacy portal za tak zenujace naglowki bo to juz czysta zenada!!!!
      http://tv-trwam.pl/ Polecam moj ulubiony portal online tam jest pelna kultura nie to co tutaj!

      (0)
    • Array ( )

      A teraz konkurs – czyje to słowa:
      „Wiecie co mnie zatrważa? Język wypowiedzi. Czy wszystko koniecznie musi być tak chamskie i proste, żeby „ciemny lud” zrozumiał. Co myślicie?”

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ahh to Clevland i OKC.. czemu oni tak często w końcówkach gdy przegrywają grają tak bardzo samolubnie i większość izolacji? Zarówno jedni jak i drudzy mają niesamowity potencjał, personel do naprawdę dobrej gry zespołowej, więc nie rozumiem tego jak takim zawodnikom z takim stażem i doświadczeniem mogą się tak bardzo styki palić. Czy każdy z nich, aż tak bardzo chce być HERO i wygrać czasem mecz w końcówce sam aniżeli wygrywać seriami całą drużyną? Najlepszym tego przykładem moim zdaniem jest mecz MLK Day, gdzie mimo nie do końca dobre serii ówczas Cavs do 3 kwarty grali naprawdę zajebiście moim zdaniem i szli z Dubs jak równi równi, ale jak wysuwała się w końcówce lekka przewaga Mistrzów to jednak Kawaleria zaczynała izolacje itp… Why?! Russel zapewne odpowiedziałby Why Not 😂 zmiany kadrowe spore od tamtego czasu i znowu to samo dziś w nocy. Szkoda po prostu, ponieważ nie wykorzystują w pełni takiego potencjału jaki posiadają, a posiadają naprawdę spory.

    (2)
    • Array ( )

      Zwlaszcza ze to LeBron jest glowna kotwica zespolu… Bez LeBrona Cavs nawet potrafili rozegrqc ladna akcje dzielac sie podaniami. Z LBJem na boisku wszystko wyglada katastrofalnie, LBJ klepie az nie wylozy komus na czysta pozycje albo ciagnie 4/5 izolacji pod rzad.
      Dramat.
      Wczesniej Cavs mieli chociaz wiecej doswiadczonych graczy jak Wade czy Thomas. Teraz nie maja nawet tego. LBJ nie daje nikomu grac. To sie skonczy katastrofa w PO i gra LBJ po 48 min ze statami na poziomie 60/20/20 zeby wygrac jakas serie

      (-4)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe OgKush

      Nieprawda, uważam że zbieranina gwiazd z wysokim ego nie może grać z Lebronem, bo on nie ma wtedy zaangażowania. Snuje się po boisku jak obrażony grubasek, który zjadł całe jedzenie jakie miał w szkole i nikt mu nie pożyczy 2zł na bułkę ze sklepiku. Wczoraj było widać, że mu zależało, w końcówce wchodził jak dzik pod kosz szukając 2+1, tylko spieprzył osobiste no i to nie była clutch game. Taki Kyrie, albo Lillard by się przydał, wtedy mogłaby być inna gadka o tym meczu. W każdym razie w Cleveland będą działy się dobre rzeczy, jeżeli LBJ nie postanowi odejść. Tytułu i tak nie wygrają przecież – GSW.

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe OgKush

      Edit: Pomyślcie nad edycją komentarzy może? Nawet taką czasową, że 5 min po komentarzu można coś zmienić, przydałoby się chyba.
      Chciałem tylko dopisać, że cieszy wygrana Wiz w meczu, w którym Lebron gra na maksa. Mina Jasia bezcenna po spotkaniu, zamiast się cieszyć wyglądał jak obrażony, że radzą sobie lepiej bez niego 🙂 Beal niezbyt fajny mecz, ale w końcówce nie zawiódł, brawo Brooks. Bradley gra wreszcie na miarę potencjału dzięki niemu.

      (0)
    • Array ( )

      Raz mu się udało i od razu mocna psychika.Kto ogląda NBA od dawna ten pamięta jak w PO 2016 w G6 z GSW miał w 4 ostatnie minuty 7 strat.

      (-1)
    • Array ( )

      a te sklepy to żabka czy sex shopy?
      kulturalnie bardzo umiejscowiony wątek z tym tarmakiem jest, jak Ci komercha nie leży to odpal własną stronkę bez promo tarmaka i będziesz zadowolony.
      My też 😉

      (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    *CAVS*

    1) co JR odwalił na minutę przed końcem???
    2) Wall nie grał, więc się nie liczy… xP
    3) LeBron wali 12 ostatnich punktów CAVS i to nie dlatego, że gra hero-ball, tylko dlatego, że reszta coś nie chciała pomóc… (wbił na ostatnie 8:32 i zaliczył 14/2/ZERO i to ZERO jest kluczowe, bo podawał jak zawsze ale chłopaki nie korzystały…)
    4) 8/35 za trzy CAVS to chyba odpowiednie podsumowanie tego meczu

    Ja wiem, że ekipy takie jak Houston, CAVS czy nawet GSW muszą rzucać za trzy, żeby grać swoją grę, ALE jak im nie wchodzi to z wesołej koszykówki robi się z tego totalne bagno, którego nie sposób oglądać…

    *OKC*

    BŁAGAM!

    Melo: 23 punkty, 7/12 za 3!
    PG-13: 26 punktów, 7 zbiórek, 8 asyst
    Adams: 18 punktów, 9/12 z gry

    ale bohaterem dla (prawie) wszystkich jest:

    WestBrick: 4/14! z gry 17/15/11?

    ja wiem, ostatni rzut trafił… ale jakby wcześniej nie miał 3/13 to nie trzeba by było tego rzucać…

    *GSW*

    Kurczak:

    44 punkty

    14/19 – 74%
    8/11 – 73%
    8/8 – 100%

    o rany… O.o
    tak się kończy gdy LeBron + KD go nie kryją… xP

    (8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    „Wiem, że czekacie: Marcin Gortat zanotował solidne 6 punktów i 3 zbiórki. Jego wskaźnik plus minus wyniósł -13.”

    Muhahahaha… widzicie? DLATEGO czasem lepiej nic nie wspominać o MG….

    (9)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Wyjasni mi ktos o co chodzi kolezance majacej problem z naglowkami? Czasem mam wrazenie, ze na GWBA siedza ci wszyscy frustraci komentujacy na onecie itp i tylko szukaja pretekstow zeby sie przyczepic. To przykre jak swiat i ludzie sa w dzisiejszych czasach delikatni, musi wam byc ciezko co? Zmiencie portal, a najlepiej dyscypline i bedzie po problemie, moze szachy?

    (-2)
    • Array ( )

      po co cokolwiek wyjaśniać skoro ty przecież wiesz najlepiej i nawet dajesz piękne rady

      (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    8-2 od kiedy Wall kontuzjowany. xD

    wersja dla „patriotów”:
    8-2 od kiedy Gortat przejął zespół po Wall’u.

    (67)
    • Array ( )

      Hehe dobre! Mam pomysł! A może tak co tydzień robić „najlepsze komentarze tygodnia”?

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiem, że RW#0 trafił, ale to Melo powinien dostać rzut za 3, bo miał 7/12 w meczu… a Russ 0/5 i 3/13…

    (6)
    • Array ( )

      W OKC co by się nie działo i tak wiadomo do kogo ma należeć ostatni rzut 😂

      (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    taka refleksja o Simmonsie, wszyscy maja pretensje ze on nie rzuca z pol dystansu tylko przepycha ludzi pod koszem.

    Jak LBJ to samo robi to sie wszyscy spuszczają 🙂
    Bardzo duże podobieństwo tych graczy i dominacja fizyczna z ich strony nad przeciwnikiem

    PS: obu nie lubię 🙂

    (5)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    „I am here dog…” (komentarz do recapa cavs). Słabe to, jakby za mało „nigga style” bez tego 😀

    (-1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Często pojawiają się różne życzenia i pomysły na artykuły to i ja może jeden pozwolę sobie podrzucic. Chętnie bym zobaczył wasz obszerniejszy artykuł o Gortacie i o tym za co go tak nie lubicie 🙂 bo z pewnością nie jesteście nawet neutralni 🙂

    (15)
    • Array ( )

      ZA POLSKE KURFA! Chodzi o ten eurobasketna ktorym robil z siebie allstara i caly czas dostawal piłkę i rzucal te cegły, przez co Polacy mieli mecz o wszystko z Hiszpania, gasol mu wrzucił 30pkt i papa:)

      (0)
    • Array ( )
      ot cała filozofia 23 Luty, 2018 at 16:10

      Nie lubią go bo to Polak a, że do tego rozgrywa najsłabszy sezon od 8 lat to jest dobry pretekst żeby mu dowalić. 😉

      (4)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak juz ktos napisal wyzej – zenujacy naglowek. No ale co tam, target (gimbaza) sie cieszy, odslony sie mnoza.. Troche jak w polskich kabaretach – ludzie rżą najglosniej jak na scenie padnie slowo „kur%#a” albo „dupa”.

    (2)
    • Array ( )

      1000x mniej żenujący niż komenty tutejszych oświeconych ze słowami-kluczami typu „czarnuch”. Ale to Cię pewnie bulwersuje mniej niż pierdnięcie.

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Tylko ze lebron jak trzeba rzuca z poldystansu i za 3 – ale ogolnie jesli ktos potrafi zdobywać punkty w ten sposób, to niech korzysta z tego co mu Bozia dała.

    Równie dobrze curry leszcz, bo rzuca tylko za trzy, a nie robi paczek w meczu. Kazdy zawodnik ma swojego konika. Gdyby wszyscy dysponowali podobnym portfelem skillow liga bylaby nudna.

    (6)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo dobra gra Beala dzisiaj , punktów może nie zdobył tyle co chciał, za to piłką dzielił się i pomagał chlopakom a wykorzystał to Satoranski !

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Marcin zanotował SOLIDNE 6 pkt i 3 zbiórki? SOLIDNE? wskaźnik +/- – 13
    I to jest solidne granie? No ludzie ja też bardzo lubię Polaka ale nie nazywajcie tego solidną grą kogoś kto wychodzi w pierwszej 5.

    (-6)
  16. Array ( )
    pominiety w drafcie 23 Luty, 2018 at 19:19
    Odpowiedz

    Dawno już mówiłem , że Cleveland są słabi. Wymieniać skład zgranego zespołu w połowie sezonu jest niewybaczalne 😉

    (0)
    • Array ( )

      Jutro jak wygrają z kimś +15 będziesz mówił, że wygrają wschód i jednak dobre zmiany 🙂

      (0)
    • Array ( )
      pominiety w drafcie 24 Luty, 2018 at 06:25

      Brawo Cleveland. Piękna gra przeciwko Memphis. Z tym składem finały play-offs należą do nich. Jednak dobrze zrobili wymieniając trzon składu. A porażka z Wizards to pewnie wypadek przy pracy lub wyjątek potwierdzający regułę. 😉

      (2)

Gwiazdy Basketu