fbpx

Portland w playoffs, bal pożegnalny Kobe, menedżer 76ers zrezygnował

28

dll

Sam Hinkie rezygnuje z funkcji generalnego menedżera Sixers

Bam! Zdaje się, że trzeci sezon dramatycznego tankowania spalił na panewce i nikt już w tym klubie niczego nie ogarnia. Eksperyment pokazuje, że nie da się budować ekipy NBA wyłącznie w oparciu o potencjał, bo ten szybciutko potrafi skorodować, a raz nabyte złe nawyki młodzieży pozbawionej wsparcia mentorskiego trudno jest wyplenić. W maju 2013 roku Hinkie został najmłodszym szefem ds. personelu w historii ligi. Jego najważniejsze dokonania w tym okresie:

-> wybór Michaela Carter Williamsa w drafcie 2013
-> transfer 23-letniego All-Stara Jrue Holidaya za Nerlensa Noela
-> zatrudnienie coacha Bretta Browna
-> transfer Spencera Hawesa za Earla Clarka i Henry Simmsa
-> transfer Evana Turnera i Lavoya Allena za Danny Grangera (nigdy nie zagrał dla Sixers)
-> wybór Joela Embiida i Elfrida Paytona w drafcie 2014
-> transfer Paytona za Dario Sarica
-> transfer Thaddeusa Younga za Luca Mbah a Moute, Alexeya Shveda i pick Cavs (!)
-> transfer Shveda za pick II rundy draftu
-> transfer MCW za chroniony (1-3) pick I rundy Lakers
-> wybór Jahlila Okafora w drafcie 2015

Draft:

-> rozgrywający Carter Williams został co prawda Rookie of The Year, ale przez 3 sezony osiąga średnio 25% zza łuku oraz 31% z odległości 5-6 metrów od kosza, co czyni go kulą u nogi każdego zespołu, na szczęście to już problem Jasona Kidda w Milwaukee.

-> środkowy Joel Embiid miał być kolejnym Olajuwonem, póki co ma poważne problemy ze stopą / kręgosłupem i wciąż czekamy na pierwszy jego występ NBA.

-> stretch-four Dario Saric nadal gra w Turcji, ma opcję przedłużenia kontraktu na kolejny rok, cóż, klub Sixers ma nadzieję, że dotrzyma obietnicy i w końcu zawita za ocean. A ty byś zawitał widząc bałagan, który tu panuje?

-> center Jahlil Okafor przeszedł operację kolana, mówi się o jego transferze tego lata.

Dobre wieści są takie, że Hinkie’go zastąpi najprawdopodobniej doświadczony Bryan Colangelo. Spuścizna po poprzedniku? Bilans 47-195 (19%) totalnie rozbite morale w szatni, kompletny brak wiarygodności jeśli mowa o free-agentach oraz 3 (może 4) picki I rundy czerwcowego draftu. Jedno jest pewne, gorzej już być w obozie Sixers nie może.

Portland oficjalnie zagrają w playoffs! 

Przed sezonem tylko totalny wariat mógł stawiać ich w ósemce. Przypomnijmy, stracili czterech graczy pierwszej piątki, a żadna z pozyskanych nowych twarzy nie robiła wrażenia. Tak oto na barkach Damiana Lillarda, CJ McColluma, Al Farouqa Aminu, Masona Plumlee i komplementujących ich talenty “zadaniowców” panowie wjeżdżają do ósemki. Ba! Mogą nawet osiągnąć piątą lokatę jeśli noga powinie się zdziesiątkowanym przez kontuzje Memphis Grizzlies.

Dziś w nocy panowie pokonali odpoczywających Thunder, którzy wystąpili bez KD, Westbrooka i Serge’a Ibaki. Nadal nie było łatwo, srogich szkód z pozycji silnego skrzydła narobił Enes Kanter (33 punkty, 20 zbiórek, 13/18 z gry) a w roli ball-handlera z radością odnalazł Dion Waiters (25 punktów, 10/19 z gry, 7 strat). Portland skontrowali szybkością, większą siłą ognia zza łuku oraz poukładaniem rotacji. Słabiutkiego w tym meczu Lillarda wsparł ofensywnie Allen Crabbe (4/5 za trzy).

https://www.youtube.com/watch?v=OSMgvfIhGPs

Dziś w nocy Warriors vs San Antonio.

Tymczasem na świeczniku… zgodnie z doniesieniami, cały skład Spurs za wyjątkiem Borisa Diawa leci do Oakland. Draymond Green twierdzi, że jego koledzy są “znużeni już sezonem i wyglądają rozpoczęcia playoffs”. Steve Kerr orzekł, że jego przypadłość z kręgosłupem jest poważniejsza niż przypuszczano i może wycofać się z roli head coacha GSW (!)

A teraz wyobraźmy sobie taką sytuację, Warriors przegrywają oba mecze ze Spurs. W ostatnim meczu walczące o utrzymanie piątego miejsca Grizzlies jakimś cudem wygrywa i to San Antonio z bilansem 70-12 kończy sezon regularny na pierwszym miejscu. Kogo macie dziś w nocy?

seto

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

28 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    I jak tu nie współczuć Okaforowi? Myślę że Simmons nie będzie zadowolony z wysokiego prawdopodobienstwa gry sw Sixers…

    (25)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe jflash
    Odpowiedz

    Też tak myślałem nad tym co będzie jak GSW przegraja wszystkie mecze do końca a Spurs wszystkie wygrają. To byłby najdziwniejszy sezon w historii NBA 😀

    (21)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Total3d
    Odpowiedz

    W Portland brakuje jakiegoś konkretnego forwarda, bo generalnie duet mccolum i dame na obwodzie jest jednym z lepszych w lidze, mocno im kibicuje i liczę na niespodziankę

    (38)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Stachy, no wlasnie widze,ze u Ciebie z tym slabo.
    47 + 195 = 242, czyli 100%
    242 X 100 / 47 daje 19%, czyli wszystko sie zgadza

    (90)
  5. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Hornets zrobili progres, ale na moje to Boston i Portland są największym zaskoczeniem tego sezonu.

    Portland pozbawiony trzonu zespołu, miał walczyć o draft a notuje 6 miejsce na zachodzie! WOW!
    Bostonowi nie dawali szans na playoffs a oni są 4 na wschodzie. Brak gwiazd, a mimo wszystko walczą naprawdę godnie.
    Wielkie brawa dla tych zespołów.

    Knicks dużo poniżej oczekiwań . Wątpię w jakiekolwiek przywództwo Melo.
    76ers powinni wyrzucić z ligi NBA. To jest cyrk nie drużyna. W ich miejsce powinni utworzyć na nowo Supersonics, a Memphis przerzucić na wschodnią konferencję.

    rok 2001 finał: Lakers vs 76ers ;( od bohatera do zera. Wstyd!

    (22)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe abudabi1
    Odpowiedz

    Ktos mi wyjasni dlaczego donovan nie wpuscil McGary’ego gdy grał drugim składem? Nie ograniam, chłop sie marnuje jak Jones i Lamb sie marnowali u Brooksa…

    (5)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe odzimas24
    Odpowiedz

    Będzie może jakiś dłuższy artykuł o zawodnikach z NCAA, którzy zostaną w tym roku wybrani w drafcie? Albo dłuższy artykuł o March Madness? Może Wielmożny Pan P napisze dłuższy komentarz na te tematy? Byłbym mega wdzięczny! Pozdrówki

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Boston i Portland są idealnym przykładem na to, jak ogromną rolę odgrywa psychika w zawodowym, i w zasadzie nie tylko, sporcie.
    Od samego początku, szczególnie Blazers, byli skazywani na porażkę i tankowanie. Nie byli faworytami w żadnym pojedynku, nikt się na nich za bardzo nie skupiał. I bum! pozbawieni jakiejkolwiek presji, odciążeni psychicznie i na totalnym luzie wchodzą w sezon regularny. i proszę bardzo, rozwijają się młodzi, nabierają pewności siebie, przestają się bać, bo ‘w sumie nic się nie stanie jak przegramy, nie mam nic do stracenia, spróbuję’. Blazers wychowali sobie w tym ‘spisanym na straty’ sezonie podwaliny na bardzo porządny i mogący w przyszłości stać się kontenderem zespół 🙂
    pozdro!

    (7)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak btw.
    Jeżeli spurs zdobędzie tytuł naprawdę nie będzie dla mnie to zaskoczeniem …

    Ale jeśli Curry wygra … No to uważam że trzeba go stawiać obok Magicow Birdow Jordanów Kobasow itd…
    Dziwne ? W zasadzie nie, bo oglądamy kawał Wielkiej histori, dobrze więc mieć to na uwadze bo nie często się zdarza że za dotknięciem 2-3 zawodników cała liga musi zmienić styl a i tak oni wkrecaja w ziemię wszystko i wszystkich.

    (-2)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KasparowRPA
    Odpowiedz

    @KD35
    Nie rozumiem tego całego “hejtu” na Rockets. Jako zespół trochę się pogubili i może nie grają wybitnej koszykówki, jednak moim zdaniem zasługują na PO. James Harden jest wciąż świetnym virtuozem koszykówki, a jego obrona wcale nie jest taka słaba jak większość sądzi. Miał trochę słabych akcji defensywnych i taki wizerunek tego gracza się utrwalił dla niektórych. Ja się z tym nie zgadzam, a sam Harden ma w tej kwestii dużo dystansu do siebie co można wywnioskować z niektórych jego wypowiedzi. Mój szacunek grą, jak i charakterem zyskał.

    (6)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Manskyy
    Odpowiedz

    Co wy gadacie za głupoty!? Przez ostatnie sezony Sixers grali piach totalny mając w składzie graczy, którzy nigdy nie powinni pojawić się w NBA, to fakt, ale spójrzcie z drugiej strony.
    Robert Covington (26 lat) – solidy zawodnik, pokazał że grać potrafi. Dobra trója, może grać na dwóch pozycjach. Z ławki nawet w topowiej drużynie na pewno przydatny
    Joel Embiid (22 lata) – nogi na parkiecie nie postawił i z takimi problemami kto wie czy kiedykolwiek to zrobi. Jednak wybranie go w drafcie nie było absolutnie błędem, bo gość ma niesamowite ruchy w ataku. Sufit ma wysoki i jest bardzo mobilny biorąc pod uwagę jego wzrost i zasięg… Tylko (lub aż) do zdrowia musi dojść.
    Jeremi Grant (22 lata) – solidny backup z ławki, dobry defensor. Atletyczny, z potencjałem. Walczak.
    Nerlens Noel (22 lata) – w ataku mało przydatny, ale w defensywie bestia, a jeszcze się rozwinie, bo potencjał posiada. Ofensywnie nigdy nie będzie asem, choć tragiczny też nie jest co nie zmienia faktu, że jego waleczność na bronionej połowie jest bezcenna.
    Jahlil Okafor (21 lat) – Już w tym wieku ogrywa 90% centrów w lidze, brzydko mówiąc “z palcem w tyłku”, a sufit ma wciąż wysoko. Musi się nauczyć zbierać i bronić, lecz jeszcze czasu przed nim sporo, przecież wciąż jest młody.
    Ish Smith (28 lat) – rozgrywający z wysokim IQ, a już nie raz udowadniał, że potrafi też zdobywać punkty. Może nie jest materiałem na startera, ale jako drugi PG spokojnie by się sprawdził.

    Jest jeszcze paru zawodników, którzy zasługują na uwagę, np. Richaun Holmes, Nick Stauskas czy TJ McConnell. Nawet pomijając samych zawodników – mają czym handlować, kasa na wolnych agentów też jest, wyborów drafcie jest cała masa. Są na pewno w lepszej pozycji niż tacy Lakers czy Suns.

    A sam Hinkie zwolnił się z posady, ponieważ zarząd przestał mu ufać. Postawili mu nad głową Colangelo, postawili D’Anthony’ego, choć obiecywali pełne poparcie jego działań przy zatrudnianiu, wiec chłop się zwolnił, czemu się absolutnie nie dziwie. Zobaczmy w następnym sezonie. Nie mówię, że się będą o playoffy bili, ale przy paru free agentach zatrudnionych + kolejnych młodych z tegorocznego draftu + ewentualnie jakieś wymiany, mogą naprawdę obrócić sytuację o 180 stopni.

    Przewertujcie jeszcze raz co napisałem, porównajcie ich do wyżej wspomnianych Lakers czy Suns i powiedzcie jeszcze raz, że są na dnie totalnym… Mają teraz świetnie ugruntowane pole do wszelkich manewrów. Pozdrowienia i do zobaczenia za sezon/dwa Sixers 😉

    (4)

Gwiazdy Basketu