fbpx

Przyznajemy nagrody indywidualne na półmetku sezonu NBA 2014/15

49

bp

#Największy Postęp

Nagroda przyznawana od 1986 roku. Lepiej ostrożnie wybierać kandydatów, bowiem przez 28 lat żaden laureat statuetki Most Improved nie zdobył mistrzowskiego pierścienia (klątwę odczarował w zeszłym roku Boris Diaw). W ciągu ostatnich trzech sezonów nagroda wędrowała w ręce Ryana Andersona (2012) Paula George’a (2013) i Gorana Dragica (2014). A jak będzie w tym roku? Oto nasi kandydaci:

>Jimmy Butler

Tom Thibodeau miał kiedyś swojego ulubionego wierzchowca i był nim Luol Deng. Odkąd jednak Kongijczyk z brytyjskim paszportem został zesłany do Cleveland w celach odchudzenia budżetu, szkapą numer jeden jest uniwersalny Butler, ligowy lider jeśli chodzi o minuty spędzane na parkiecie, a zarazem najlepszy zawodnik Bulls w  pierwszej części sezonu.

Przede wszystkim, niezmiernie poprawił się w ofensywie, skuteczność z bliskiego i dalekiego półdystansu wzrosła z poziomu 20-25% do blisko 45%. Znakomicie korzysta z przewag fizycznych nad oponentami, wymusza genialne 7.3 osobistych w meczu, a to progres o prawie 3. Nie boi oddawać kluczowych rzutów i co noc bierze na siebie odpowiedzialność krycia czołowej opcji rywala. Średnie punktowe? 13.1 -> 20.1

>Giannis Antetokounmpo

Milwaukee z najsłabszego zespołu 2014 okupują solidne, szóste miejsce w tegorocznej kampanii playoffs na Wschodzie. Szczególnie imponujące zważywszy kończącą sezon kontuzję topowego rookie Jabari Parkera. W sukcesach zespołu wielki udział ma progres popularnego “Greek Freaka”. Antetokounmpo niemal dwukrotnie podniósł średnią punktową, zbiera ponad 6 piłek w meczu, skuteczność wzrosła o 10 punktów procentowych to poziomu 50%, a jego wielkich susów i szalonego zasięgu ramion nie sposób zatrzymać. Będzie maksymalny kontrakt, zobaczycie.

>warci wzmianki:

*Kemba Walker (pechowiec)
*Brandon Jennings (następny pechowiec)
*Dennis Schroeder
*Draymond Green

#Odkrycie Roku

Nie jest to oficjalna nagroda NBA, ale postanowiliśmy uhonorować gościa, bo robi rzeczy niewymowne, a wziął się dosłownie znikąd. O kim mowa? Oczywiście naszym laureatem jest: Hassan Whiteside!

*14 punktów, 13 zbiórek, 12 bloków w niedzielę przeciwko Chicago
* 15 punktów, 9 zbiórek, 5 bloków dwa tygodnie temu przeciwko Lakers
* 23 punkty, 16 zbiórek trzy tygodnie temu przeciwko Clippers
* 11 punktów, 10 zbiórek, 5 bloków parę dni wcześniej przeciwko Nets

Ilekroć zaliczy podobną linijkę statystyczną, Heat wygrywają mecz. Zupełnie nieznany koleś, wygląda jak szczypior z liceum, a przysiadają przy nim wszyscy.

hw

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

49 comments

    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      dopóki przekonywałeś do swojego zdania nt. Kobe – było OK
      teraz już wyłącznie prowokujesz
      Kobe jest legendą. Jednym z najwybitniejszych graczy w historii.

      (174)
  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matrix
    Odpowiedz

    Davis ma za dużo wad jeszcze i jest mocno niekonsekwentny w obronie. O MVP może zapomnieć, bo nie ma zespołu. James raczej też się nie będzie liczył, można śmiało założyć że Curry i Harden pozostaną tylko w grze do końca. A COTY będzie przyznana jak zawsze, dla trenera któremu się przyfarciło ze składem.

    (1)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kacpertom
    Odpowiedz

    Nerlens Noel rookie??? Przecież został wybrany już ubiegłorocznym drafcie, jest drugoroczniakiem, a że nie grał cały pierwszy sezon przez kontuzję no to sorry, takie mamy kolana 😉

    (-47)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      przypomnij sobie case Blake’a Griffina:
      wybrany w 2009r
      wykryty stress fracture, przesiedział zapobiegawczo cały sezon
      Rookie of The Year odebrane w 2011r
      John Wall płacze do dziś (swoją drogą też kiedyś przesiadywał zapobiegawczo z rzepką)

      (40)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe pawel_ti
    Odpowiedz

    Jason Kidd na Coach of the year ! Dlaczego ? Patrząc na to co zrobił z Bucksami, którzy rok temu byli najgorszą drużyną w lidze, nie wiedzę innego kandydata !

    (46)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe PalecChrystusa
    Odpowiedz

    Z jednej strony do tytułu MVP obliguje Davis, ale równie dobrze do MIP .. Niesamowity mutant 😛 ps. szkoda wielu dobrych zawodników (tak jak wspomnieliście np : Jennings / Walker), bo rozgrywają życiowe sezony.. Niestety kontuzje pokrzyżowały ich rozwój i dalsze poczynania na boisku.. Ogółem ten sezon w NBA to jakaś plaga kontuzji. Życzę wszystkim kontuzjowanym szybkiego powrotu do zdrowia !

    (5)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lizard_King
    Odpowiedz

    @kacpertom Blake “ciepła kluseczka” Griffin też nie zagrał w swoim debiutanckim sezonie żadnego meczu, a w następnym nagrodę dostał. Jak debiutuje to debiutuje i po co ten hałas?

    MIP – Draymond Green
    Odkrycie roku – jak na razie Hassan, ale zobaczymy jak poradzi sobie dalej.
    ROTY – Wiggins
    Rezerwowy – Jodie Meeks
    Trener – Budenholzer
    DPOY – Draymond Green
    MVP – Harden

    (-3)
  6. Zdjęcie profilowe ChessBasket
    Odpowiedz

    A dlaczego WhiteSide (of Miami hehe) nie może być MIP? Ok ok, rozumiem, że na razie za mało grał i dlatego nie może dostać Waszej nagrody “na półmetku”, ale ma chłopak jeszcze kupę meczów, żeby się pokazać. A jak się ogląda jego poczynania ze stycznia to nasuwa się jedno zdanie: “Sky is the limit”.

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ
    Odpowiedz

    A co powiecie na P.J. Tucker-a jako najelpeszego Obrońce. Nie mam przy sobie statystyk, ale ten człowiek jest typowym przedstawicielem od brudnej roboty. Kto pamięta jak Suns wystawili piątkę Thomas>Bladsoe>Dragic>Green>Tucker.

    Tucker zawsze kryje czołowych zawodników drużyny przeciwnej od pozycji 1 do 5, przy wzroście 198 😀

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    nerlens rookie? technicznie był zawodnikiem nba w poprzednim sezonie, praktycznie nim nie był 🙂 to robi z niego rookie?

    (-6)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    dopiero mamy połmetek jeszcze moze sie duzo wydarzyć, ale uważam, że MVP na ta chwile leci do Hardena, Curry troche przystopował, a raczej tlen mu zabrał KT.
    Jest jeszcze Lebron i jego Cavs (6 zwycięstw z rzedu) który sie rozpedza. On cały czas gra na poziomie Hardena. Jeszcze bym wrzucił Cousins, ale Sac ma ujemny bilans.
    nagroda dla najlepszego debiutanta bez niespodzianek Wiggins, który też sie rozpedza kto wie, może pod koniec sezonu bedzie miał srednia punktowa w granicach 18-20.
    do obrońców oprócz Greena dałbym jeszcze Jordana
    rezerwowy? może nim być Butler, Thomas, Crowford lub wspomniany Hassan jesli bedzie dalej tak grac, a wchodzic bedzie z ławki

    (3)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Combo
    Odpowiedz

    Na MIP może być jeszcze Vucevic, w tej chwili chyba nawet tam w Orlando jest liderem 😀
    Na rezerwowego roku, Isaiah Thomas jak gość zdobywa z ławki często więcej punktów niż gracze z wyjściowej piątki 😀
    MVP jak dla mnie Curry, brodacz owszem koksi, ale jeszcze musi się podkręcić w defensywie.
    Trener roku jak nic Mike Budenholzer, bo różnica jest taka że on dostał taką średniawą drużynę do poprowadzenia, a w Golden State mimo wszystko mamy pełno talentu, ale Kerr i tak zasługuję na mocne wyróżnienie.
    A i powinni w tym roku wyjątkowo dodać nagrodą za najgłupsze posunięcie roku, dla zarządu Kings, za zwolnienie Mike’a Malone’a 🙂

    (20)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe asdf
    Odpowiedz

    @Combo, Vucevic wcale nie poczyni jakiego monstrualnego postępu od zeszłego roku, bo już w zeszłym roku grał na podobnie wysokim poziomie 😉

    Jak dla mnie, to MVP dla Brody, bo jednak więcej od niego zależy w Houston i ciągnie sam bardzo dużo, jako że Howarda więcej nie ma niż jest.

    COY dla Budenholzera, mimo wszystko dostał mniej talentu od Kerra, a do tego w porównaniu z poprzednim sezone miał do wkomponowania więcej nowych elementów niż Kerr, chociażby samo wprowadzenie na nowo Horforda, czy też kilku nowych rezerwowych. Na wzmiankę też zasluguje Kidd, bo odmienił Bucksów w defensywie, po tej stronie boiska są 5. najlepszą drużyną.

    MIP według mnie dla Butlera i tu nie ma się o co kłócić. Dużo graczy zrobiło postęp ale u nikogo nie jest on tak znaczący jak u Butlera, poza tym nie skutkuje w tak diametralnej zmianie roli danego gracza.Thompson czy Green mają podobną rolę, do tej którą spełniali w zeszłym sezonie, Butler bierze na siebie dużo więcej w tym sezonie.

    6th man to chyba Thomas, reszta kandydatów gra mimo wszystko trochę nierówno. Chociaż jeśli Whiteside będzie dalej wychodził z ławy i grał na takim poziomie, to może on pobić Thomasa 🙂

    ROY to Wiggins i tutaj nie ma chyba o czym dyskutować. Ostatnio gra coraz lepiej i jest bardzo duża przerwa między nim a drugim najlepszym debiutantem.

    A DPOY to aż ciężko powiedzieć. Bogut, Horford, Gasol czy Green wszyscy grają świetnie. Goberta też można by dodać gdyby grał więcej, bo nie dość że blokuje jak szalony, to przeciwko niemu przeciwnicy rzucają mniej niż 40% spod kosza, co jest najlepszym wynikiem w lidze 😉

    (6)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe jarosix3
    Odpowiedz

    Co do Draymonda Greena 100% racji ! Który gość bierze do obrony każdego, dosłownie każdego gracza w lidze ? Zero szacunku dla nikogo, tak jak przystało na DPOTY. Rookie of the year bez komentarza, a co do MVP też odpowiednie typy i chyba Brodzie się należy, gra równo, bardzo się rozwinął i ciągnie całe Houston.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    “Tom Thibodeau miał kiedyś swojego ulubionego wierzchowca i był nim Luol Deng. ”

    Czasami aż żal czytać takie rzeczy. Porównanie gracza do konia. Jakie to glebokie.

    (-8)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mmszsz13
    Odpowiedz

    Jesli chodzi o defensywe nalezaloby wymienic jeszcze klaya thompsona. Moze nie jest to kandydat do dpoy ale wdelug mnie poziom obrony prezentuje nieprzecietny. Mvp to harden, choc i tak statuetke dostanie curry. Z mipem bym jeszcze poczekal-butler od kilku meczow jest w dolku, green ostatnio tez troszke slabiej, gianis bez szans-moze za rok. Coach oczywiscie kerr.

    (2)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Green jest dobrym obrońcą, ale nie zasługuję na DPOY..
    Bruce Bowen, za którego uważam najlepszego obrońcę obwodowego w historii NBA nigdy nie zdobył tej nagrody, więc moim zdaniem nagroda dla Greena skaleczyłaby tą nagrodę, dostawali ją najlepsi obrońcy. NAJLEPSI.
    Aż ciężko mi uwierzyć jak kiepski mamy dziś poziom, kojarzycie Bowena ? Ten skurczybyk bronił niesamowicie, przypomina mi on lata 90`s, bo grał równie twardo co tacy jak Rodman czy Laimbeer.
    Ben Wallace ? Ktoś pamięta jak bronił? Teraz nie ma już takich defensorów.
    Osobiście uważam, że nagroda należy się Anthony’emu Davisowi. Niesamowicie wpływa on na grę defensywną zespołu.
    A pick and rolla opanować się da, dajcie mu kosz, asystenta i wakacje, a w przyszłym sezonie będzie lepiej bronił PICKNROLLA niż Dwight Howard, czy też Bill Russell

    (-2)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bob Costas
    Odpowiedz

    Nie mam pojęcia jak można na 6th mana wogóle zastanawiać się nad kimś innym niż Lou Williams!!! Chyba sugerujecie się wyłącznie box score typując Thomasa, nie ma innego rezerwowego w tym roku który samodzielnie rozstrzygał mecze

    (7)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Giovanni
    Odpowiedz

    @combo
    jeżeli zwracasz uwagę na defensywe dwóch głównych kandydatów do MVP to decyzja powinna być odwrotna, bo to Harden w tym sezonie w defensywie naprawde przycisnął a Curry defensywnie jest średniakiem którego braki nadrabia po prostu fenomenalna drużyna defensorów.

    (4)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie rezerwowy roku to JCrossover. Wydaje mi się po prostu lepszy poza tym jest 9 lat starszy od Thomasa i ciągle daje radę.

    (1)
  19. Array ( )
    Zdjęcie profilowe bangbang
    Odpowiedz

    @mmszsz13

    ziom, serio ?

    dlaczego już teraz uważasz, że to było głupie posunięcie? love grając w minnesocie kręcił historyczne staty, wiggins kręci w minnesocie zupełnie przeciętne. naprawdę wg Ciebie lepiej mieć zawodnika, który może w przyszłości rozbłyśnie niż takiego, który już zapisał się w historii NBA zupełnie unikatowym zestawem osiąganych statystyk ?

    (-3)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Mailman
    Odpowiedz

    @TracyMcKobe
    Z całym szacunkiem dla Twojego zdania, ale jedyne co w obronie robi AD póki co to bloki z pomocy, gość jest długi i dynamiczny, ale jest tak chudy, że każdy wysoki go przestawia, co potwierdzają statystyki w postaci dużego procentu skuteczności z pod kosza, gdy on jest na parkiecie, chociaż DMC ma lepszy, nie mówiąc o Howardzie, Bogucie czy innych.

    (2)
  21. Array ( )
    Zdjęcie profilowe bangbang
    Odpowiedz

    widze juz pierwszego minusa

    ktokolwiek go dał niech to uzasadni, proszę, bo ja totalnie nie kumam jak można uważać ten transfer za głupi 🙂

    (0)
  22. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Arek K no właśnie nie jest mocno obsadzony! nie ma obrońcy tytułu nie ma Wigginsa i kilku zasłużony dunkerów.
    Jedyne LaVine może czymś zaskoczyć!
    Oladipo raczej znamy! Plumlee to jeden z wysokich zawsze taki jest, Giannis dla niektórych jest faworytem! Mam nadzieje, że LaVine coś pokaze, bo inaczej nie bede ogladał tego konkursu

    (0)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mmszsz13
    Odpowiedz

    @Vdxsst
    To ze love wykrecal super numerku o niczym nie swiadczy. Zastanow sie raczej co przez te 7 lat minesota osiagnela. Ani razu nawet nie powachala po. Love nie ma mentalnosci zwyciescy. Pokazal to wielokrotnie w koncowkach meczow. Smiem twierdzic ze nigdy nie trafil rzutu na zwycuestwo. Ba, czesto zdarzalo sie, ze pudlowal decydujace wolne w koncowkach. Jest to dobry gracz dla marnych ekip pucujacych dno tabeli. Moze zalicxac 54 dd podrzad ale nic z tego nie wynika da druzyny. Pozatym w clv jest komu zdobywac punkty a love z kolei az takim geniuszem w rzutach za 3 nir jest a do tego w zasadzie spriwadza sie jego rola w clv. Pozatym love to marny obronca.

    (0)
  24. Array ( )
    Zdjęcie profilowe bangbang
    Odpowiedz

    @mmszsz13

    nie zgadzam się z tym co napisałeś, ale to nawet nie ma znaczenia i nie będę się o to kłócił, bo dyskusja wcale tego nie dotyczy. zupełnie nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie z poprzedniego komentarza, które brzmi: po czym wnioskujesz, że już teraz bardziej korzystne dla drużyny jest posiadanie wigginsa niż love’a? skąd wiesz, że wiggins nie będzie dokładnie kimś takim jak love – będzie kręcił niesamowite staty, ale jego drużyna będzie przegrywać?

    co wiggins wniósłby do cavs? więcej niż double double co mecz?

    inna sprawa jest taka, że love w tym momencie gra duuuużo poniżej swoich możliwości, a i tak osiąga niezłe staty. jest duża szansa, że z czasem się zaaklimatyzuje i zacznie znowu grac jak kevin love – superstar z minnesoty

    (0)
  25. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @vdxssd pozwole zabrać głos nie trzymam zandej ze stron, a tylko przygladam sie temu co napisaliście i wydaje mi sie, że nie ma co roztrzasac tego tematu.
    Co do Love-a to on w Cavs nie bedzie juz krecił takich numerków co w MT z bardzo prostego powodu nie ma tam tlenu wystarczajaco dla niego.
    Wydaje mi sie, że istnieje spore prwadopodobieństwo, że Love opuści Cavs w tym roku np na rzecz Californii wiadomo, to gdybanie, ale Cavs po pierwsze maja zastępstwo w postaci TT, z kórym i tak beda musieli coś zrobić, nastepna sprawa to to, że Love jest ciagle młodym zawodnikiem i w innej drużynie mógłby ciaagle być gwiazda, a w Cavs przygaśnie…..
    Wiggins to na ta chwila najwieksza inwestycja, która z meczu na mecz nabiera co raz wiekszej wartości….. duża zaleta jest chęć gry obronnej… może zniego wyrosnąć ktoś taki jak T mac, wiec moim zdaniem na pewno jest to zawodnik wiecej wart niż Love… myślę, że mozna to juz powiedziec na tym etapie jego kariery

    (0)
  26. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mmszsz13
    Odpowiedz

    @vdxssd
    Myśle ze zbyt wiele uwagi przywiązujesz “statom”. Według mnie kevin love jest graczem zupełnie nie pasującym stylem gry do cavs. Love wcale nie gra poniżej swoich mozliwości on tylko dostosowuje sie do roli jaką dostał w cavs, co jeszcze raz potwierdza ze tu nie pasuje. Love od zawsze był 1 opcją w minesocie, zawsze to on dostawał piłke i właśnie dlatego miał statystyki jakie miał. W cavs jest to nie możliwe bo tu jest lbj, irving, teraz jeszcze jr smith. Love pokazał na co go stać podczas kontuzji lbj. Znów wykręcał swietne numerki jak za czasów w wolves i co? Jaki był bilans cavs? Bodajze 0-8. Jeszcze raz powtarzam: cyferki nie grają. Co do wigginsa. Myśle ze wiggins duze bardziej odnalazł by sie w roli jaką teraz pełni love. Ma potencjał na świetnego obrońcę, mogłby być kimś takim jak barns w gsw lub nawet leonard w sas, jest graczem atletycznym. W ataku tez zrobiłby swoje, pozatym mogłby potpatrywać lbj i rozwijać swoj potencjał w ataku. Według mnie cavs wypuścili z rąk jednego z najbardziej perspektywistycznych zawodników ostatniego draftu, moze nawet lat.
    Teraz ty moze napiszesz dlaczego ta wymiana jest według ciebie korzystna be według mnie argumenty typu ” w minesocie wykręcał historyczne staty” czy “teraz nie jest w formie ale i tak wykręca dobre staty” sa mało sensowne. Czy dla ciebie wazne sa tylko statystyki?

    (2)
  27. Array ( )
    Zdjęcie profilowe bangbang
    Odpowiedz

    @mmszsz13

    1. w osobie love’a cavs dostają zawodnika, który już zrealizował swój potencjał i widać czarno na białym co wnosi do drużyny. nie masz pojęcia co się stanie z wigginsem – może będzie superstarem, a może nie, a może mu się znudzi koszykówka i zacznie grać w golfa, a może dozna kontuzji i straci cały swój atletyzm. gość miał w tym sezonie parę dobrych spotkań, ale to o niczym nie świadczy.

    co takiego wnosi love do drużyny? umiejętności ofensywne – fantastyczny rzut, podania, post up plus jeszcze zbiórki.

    2. cavs nie mają czasu na czekanie na rozwój wigginsa, gość może zacznie grać jak wybitny zawodnik jutro, a może za 3 lata, a może nigdy, a może dozna kontuzji. lebronowi ile zostało gry na takim poziomie jak teraz? 2 lata ? 3 lata, może więcej, nie wiadomo. nie zmienia to jednak faktu, że on chce wygrywać już teraz, a nie czekać na rozwój kogoś, kto nawet nie wiadomo czy dostanie się kiedykolwiek do all star game

    3. kyrie i lebron w dużej mierze opierają swoją ofensywę na penetracjach. ten element gry jest dużo łatwiej zrealizować, kiedy masz w swoich szeregach rozciągającą czwórkę w osobie k love’a, chyba jesteś w stanie to zrozumieć i nie muszę tłumaczyć dlaczego.

    najważniejsze jest jednak coś innego – w osobie kevina love’a masz kogoś, kim masz nadzieję stanie się wiggins. co Ty byś wybrał? milion dolarów w gotówce do rączki, czy zawiązany, ciemny worek z karteczką z napisem miliard dolarów?

    @all3 po czym już teraz możesz poznać, że jest więcej warty? będzie można tak powiedzieć, kiedy gość zacznie ładować po 20 pkt na mecz, 8 zbiórek, 5 asyst i wprowadzi minnesote do playoffs. na tę chwilę, minnesota ma najsłabszy bilans w lidze. gdybanie, że może zostać t-maciem możesz se schować w #[email protected]#@$Q. ja chce faktów ziomek 😛

    (0)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Milion dolarów w gotówce to duży stos banknotów, więc do rączki nie weźmiesz. Miliard to pewnie zapchałoby całe pomieszczenie, a nie czarny woreczek.

    (-1)

Gwiazdy Basketu