fbpx

Rajon Rondo oraz jego wyobraźnia przestrzenna

13

Znacie grę “connect four”? W ramce 5-na-7 gracze układają kolejne żetony, a celem jest ułożenie czterech żetonów jednego koloru w poziomej, pionowej lub skośnej linii.

Nie mam pojęcia czy ma to związek z orientacją przestrzenną Rajona Rondo, którą imponuje na boiskach NBA, ale chłopak jest mistrzem gry w “czwórki”. Wydaje nam się, że podobnie jak w szachach, chodzi raczej o doświadczenie, opatrzenie z ilością skończonych kombinacji żetonów na planszy. Tak czy inaczej RR, z charakterystyczną pewnością siebie, niczym Gary Kasparov ograł dwóch dziennikarzy w symultanicznej grze.

Przy okazji wypytali oni zawodnika o kilka kwestii:

Podobnie jak tutaj, na parkiecie staram się przewidzieć ruchy przeciwnika zanim zainicjuję akcję. Zacząłem grać w “czwórki” dawno temu, w czasach kiedy musiałem być w domu zanim na dworze zapadał zmrok. Lubię rywalizację więc stałem się w to całkiem niezły.

1

Musisz mieć pewnego rodzaju zdolności do przewidywania toru lotu piłki oraz kątów pod jakim odbije się od obręczy, inaczej nie zaliczałbyś prawie 6 zbiórek na mecz.

Coś w tym jest, staram się po prostu dotrzeć na odpowiednie miejsce szybciej niż reszta zawodników. Wielu chłopaków to ma: weź przykład z Tima Duncana, nie jest ani szybki ani atletyczny, a zawsze znajdzie sposób na zbieranie piłek, innym przykładem jest nasz Jared Sullinger.

1

Czy zgodzisz się z twierdzeniem, że do ligi przychodzi wielu potencjalnie znakomitych graczy, a ich głównym problemem jest nieumiejętność przyjmowania poleceń trenera? Nie potrafią się dostosować. Nawet jeśli myślą: OK wiem, że to niedobry pomysł, ale przynajmniej dam gościowi szansę. Ile winy ponosi coach, a ile zawodnik? 

Kiedy jesteś młodym graczem trenerzy są ostrzy dla ciebie i tak powinno być. Wołają, krzyczą, ochrzaniają. Mój pierwszy rok był trudny pod tym względem, ale miałem wspaniałego mentora w postaci mojego ojca, który powtarzał bym słuchał się trenera, ufał i wypełniał jego polecenia. Cokolwiek mówi trener musisz wierzyć, że robi to w interesie całego zespołu i wyjąć własne ego poza nawias.

1

czytaj dalej >>

1 2

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dave94
    Odpowiedz

    Pod stołem siedzi PP i podmienia żetony. Zauważcie, że ta maszyna po lewej ma więcej czerwonych niż żółtych a to sie po kolei chyba wrzuca 😀

    (-3)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe RasGrzes
    Odpowiedz

    RR jak skończy kariera koszykarza będzie jednym z lepszych trenerów w NBA jeśli oczywiście pójdzie w tym kierunku 😉

    (9)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe wolu21
    Odpowiedz

    Jeżeli zaczął gracz czerwony, to po swoim ruchu zawsze będzie miał więcej żetonów w tym kolorze (przed ruchem przeciwnika).

    (2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      Rondo stary cwaniak wiedział co robi zaczynając partię, powinni losować 😉

      (2)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JM17
    Odpowiedz

    Rondo ostatnio powiedział też, że nie chciałby grać dla nikogo z wyjątkiem Doc’a. Niestety powiedział to, bo powrót Riversa do Bostonu nadal stoi pod znakiem zapytania. Zapytany, czy wróci, czy nie trener Celtics odpowiedział krótko: “W krótce się dowiecie”. To lato będzie trudne i pełne niespodzianek dla tego zespołu, zawodników i kibiców – co dalej z Paulem Piercem? w związku z tym co dalej z Garnettem? Okazuje się, że przyszłość Riversa nie jest pewna. Zmiana warty się szykuje w Bean Town.

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    patrząc na wspomniane dobro zespołu, nie powinni zatrudniać Garnetta rok temu, on teraz zakończy karierę albo będzie siedział na ławce cały sezon a kasa idzie w błoto, taka jest prawda, Rondo będzie miał uraz do klubu za brak wzmocnień aż w końcu i jego wytransferują a do tego czasu będzie się męczył (wspomniany brak kolegów) naturalnie kibice będą gadać że to KG ble ble ble a potem sami będą narzekać że klub nie robi wzmocnień bo nie ma z czego, czym się kierowali ci w Bostonie rok temu? przecież nie liczyli że dokulają się do finałów a KG młodszy już przecież nie będzie

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    “Wydaje nam się, że podobnie jak w szachach, chodzi raczej o doświadczenie, opatrzenie z ilością skończonych kombinacji żetonów na planszy.”

    Czasami moglibyście sobie darować że wręcz głupie przemyślenia i pisać tylko o baskecie.

    (-4)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      Jak ja uwielbiam te nic nie wnoszące komentarze, najchętniej kopałbym ich autorów w dupsko.
      Kolejny płaczek, który mówi nam co powinniśmy, a czego nie powinniśmy, co jest naszym zadaniem, a co nie.
      Będziesz kolego klarował o teoriach szachowych?
      Gram w szachy od dzieciństwa, sporadycznie, bo lubię. Mam swoje teorie na ich temat i napisałem jak napisałem. Pozdro i znikaj mi z oczu.

      (6)

Gwiazdy Basketu