Raptors faworytem do pozyskania Kawhi, młodzież Celtics miażdży!

50

Hello. Bodaj dwa dni temu napisałem, że chłop już w tym momencie widzi więcej i podaje lepiej niż Stephen Curry. Oburzyli się niektórzy, dlatego dziś w nocy Trae Young postanowił wyprowadzić niedowiarków z błędu. Przy okazji wyprowadził zespół ligi letniej Atlanty z 27 (!) punktowego dołka ku zwycięstwu. Dzięki zasłonom i lepszej współpracy z kolegami jego wartość rośnie z meczu na mecz. Dziś znów stanowił magnes dla obrońców, a ponieważ ci niewiele zostawiali mu miejsca – ładował podania. Oto kilka z nich. Jestem fanem i mam w nosie dotychczasową skuteczność rzutową tego dzieciaka. Na tę chwilę liczy się radość kibiców. To jeden z tych graczy, na których patrzysz i chce Ci się iść na boisko. Też tak macie?

Kawhi drama continues

Coraz ciekawiej wokół K-Leonarda. Gregg Popovich nie jest mściwy, nie zamierza rujnować reszty kariery swego wychowanka posyłając go do Sacramento czy Orlando, heh. Wspólnie opracowują scenariusz, który byłby korzystny zarówno dla Spurs jak i samego zawodnika. No i co? Aktualnie faworytami do pozyskania KL są… Toronto Raptors.

Nic nie jest przesądzone, nic definitywnie ustalone, ale proponuję zerknąć na to. Jak branża bukmacherska widzi przyszłość Kawhi:

  • Spurs +200 (każde postawione 100 PLN zamienia się w 100+200 PLN)
  • Raptors +200
  • Lakers +500
  • Clippers +600
  • 76ers +800
  • Celtics +800

To by się zgadzało, LeBron opuścił wschodnią konferencję, trzon zespołu się starzeje, nie ma na co czekać! Raptors wbrew pozorom mają sporo ciekawego materiału na wymianę. Fred VanVleet ma kompetencje oraz IQ. Pascal Siakam robi wrażenie zasięgiem, mobilnością i etyką pracy. Poeltl jest efektywny. Jonas Vananciunas ma wciąż wielki potencjał we właściwym ustawieniu. Młody stoper OG Anunoby ma papiery na znakomitego gracza. DeMar DeRozan także nie jest nietykalny. Wysokość jego kontraktu oraz pewne braki warsztatowe mogą odstraszać, ale wartość rynkowa Kawhi też poleciała na łeb z racji kończącej się umowy i kontuzji. W każdym razie, można z tego zbudować ciekawy pakiet. I co Wy na to?

It’s all about 18!

A skoro już wspomniałem temat wschodniej konferencji. Mamy środek koszykarskiego lata, a tymczasem zobaczcie co wyprawia kadra Boston Celtics!

Jaylen Brown

Nie ma może miękkości Jamesa Hardena na atakowanej połowie, ale za to na bronionej jest twardszy, hehe. W sieci znajdziecie filmiki jak trenuje separacje i low post, a jednym z gości imitującym obronę i rozrzucającym piłki jest… coach Brad Stevens. Z tego muszą wyjść dobre rzeczy!

Jayson Tatum

Dopiero na tle 213 centymetrowego Joela Embiida widać, jak długi jest Jayson! Będzie kolejny All-Star w barwach Celtics.

Jeden na jednego i tak wszystkich kasuje Kyrie. Niedaleko za nim jest Terry Rozier, do zdrowia wraca Gordon Hayward, kontrakt przedłużył Aron Baynes, Al Horford starzeje się jak wino. Marcusa Smarta widziano uśmiechniętego po rozmowie z Dannym Aingem. It’s all about 18!

Other news

-> Houston Rockets zatrudnili 201 cm skrzydłowego Jamesa Ennisa, który zamierza stanąć na nogi po tym jak cienką końcówkę sezonu zaliczył z Detroit Pistons. Kontrakt zawarty został na dwa lata, drugi rok stanowi tzw. opcję zawodnika. Ennis będzie rzucał z rogów i próbował bronić największych kozaków konkurencji. Trzymamy kciuki.

Kolejnym na liście „życzeń” Houston jest Nick Young. Gorsza rzecz, że Clint Capela rzekomo odrzucił propozycję 85 milionów dolarów za 5 lat…

-> włodarze Oklahoma City Thunder w ciemię bici nie są i zamiast zwalniać Carmelo z obowiązku świadczenia pracy, próbują coś za niego skubnąć. Najnowsze doniesienia mówią o wymianie z Brooklynem, gdzie przewija się nazwisko Jeremy’go Lina. Nets chcą od OKC kilku picków draftu, a Melo… tak czy siak zamierzają zwolnić. Lin dobry grajek, jeśli zdrowie pozwoli, kilka solidnych akcji po pick and rollu wykreuje.

-> Co jeszcze? gość od zmywarek czyli Rich Paul (w wolnych chwilach agent m.in. LeBrona Jamesa) orzekł co stoi za kolejnymi zmianami barw klubowych przez jego klienta:

  • w 2010 do Miami poszedł w poszukiwaniu pierścienia
  • w 2014 do Cleveland poszedł wypełnić obietnicę
  • dziś do Los Angeles idzie dla dobra rodziny i szczęścia osobistego

Wy także szukajcie spełnienia. Cokolwiek wypełnia Was i dodaje poczucia wartości. Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

50 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Sas jak z tego wyjda to czapki z glow. Maja przed soba tankowanie.

    Lebron dla dobra rodziny? Hmm. A takie mial legacy budowac, takie gonienie ducha MJ. Bardziej mi sie wydaje ze wiekszy rynek i chce kupic jakis klub wiec juz bardziej decyzja biznesowa.

    A kawhi bedzie musial na nowo udowodnic ze jest graczem wielkiego formatu.

    (-20)
    • Array ( )

      Właśnie w ten sposób Lebron buduje swoje własne legacy. Doskonale wiemy, że MJ nie jest genialnym biznesmanem, w tym aspekcie LBJ go zjada na śniadanie. Poza tym wydaje mi sie, że mimo wszystko LA to troche fajniejsze miejsce do życia niż Cle. Szczegolnie majac tyle $$. Także rodzinka zadowolona, słoneczko świeci, hajs bedzie płynął strumieniami. Koszykarsko jest spełniony, pomnik przed QLA juz mu odlewają, a jeszcze może młodzież przyuczyc. Daj boże żeby wytrzymał te kilka sezonów i przy dobrych wiatrach zagrał z synem w NBA. Moze jeszcze w tej samej druzynie. A na taka historie nie ma chyba lepszego miejsca niż LAL

      (12)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ

      Stare porzekadło mówi: TYLKO KROWA NIE ZMIENIA ZDANIA

      Los Angeles to faktycznie dobra decyzja dla rodziny. Ciepło, duży rynek, dużo kasy spoza NBA.
      James gonił MJ-a i dalej to robi. Przecież kariery jeszcze nie skończył.

      4 letnia umowa świadczy, że już tu zostaną. Pamiętacie jak było po powrocie do Cavs? 2 letnie kontrakty z opcją zawodnika na drugi rok, rezygnacja z umowy i podpisywanie kolejnej z większą ilością $$$. Tu zawsze chodziło o konflikt z Gilbertem.

      Patrząc na obecny skład LAL uważam, że to będzie rok regeneracji. Leonard chciał grać w mieście aniołów i jest szansa, że przyjdzie tu za rok. Nie ma co się spinać.

      LEGACY – co to właściwie oznacza, słownik podpowiada że „dziedzictwo”.
      Każdy ma swoje. MJ 2x 3peat, Kobe i Duncan 5 pierścieni przez 2 lat w klubie. itd.
      U LeBrona widzę to tak: Lider Cavs i pierścień, Lider Miami i pierścień, Lider LAL i tu brakuje 1 pierścienia do stworzenia własnego „LEGACY”.

      Powiedzcie mi, czy był już zawodnik, który był liderem 3 różnych organizacji i zdobył z nimi najwyższe trofeum?
      To jest dopiero osiągnięcie. Jeśli dołożymy jeszcze szanse zdobycia tego 1 pierścienia z własnym synem.
      Daaaamn. To jest wręcz nierealne.

      Dla tych co lubią ponarzekać, że nie był lojalny. To jest biznes. Tu nie ma miejsca na sentymenty. To nie liga podwórkowa i pretensje, że kolega woli być w lepszej drużynie niż kumple z osiedla.

      Na koniec, Cavs to patologiczna organizacja.
      Jeśli ich najlepszy zawodnik wchodzi im na głowę, a oni na to pozwalają, to mogą mieć pretensje tylko do siebie.
      Gdzie było Cavs przed draftem LeBrona i po „DECISION”? No właśnie. Czyja to jest wina?

      (51)
    • Array ( )

      „Doskonale wiemy, że MJ nie jest genialnym biznesmanem”
      Pierwszy miliarder NBA, posiada swoją drużynę, nie mówiąc już o Jordan brand…
      Faktycznie słaby z niego biznesman…

      (61)
    • Array ( )

      @Biznesman
      A to nie jest tak, że właśnie Jordan brand jest główną, podstawową przyczyną posiadania klubu i bycia miliarderem?

      (8)
    • Array ( )

      Jordan brand to nie przypadkiem Nike używający mordy (pardon, całej postaci) MJ? I kupił klub, co oznacza, że stać go było na kupno klubu, a nie że zarobił na kupno klubu mądrymi decyzjami biznesowymi.

      (12)
    • Array ( )

      To ze jordan nie jest dobry biznesmenem to prawda. Widziałem go wczoraj na dworcu, prosił o jakieś drobne albo trochę jedzenia. Dałem mu DWA złote, zbilem pione, samojebka i na pociąg.

      (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Czasem wydajecie sie dziwni, jakbyście byli jacys rozdwojeni. Raz piszecie ze JV to juz nie ma szans na solidne granie, teraz piszecie ze wielki potencjał……kilkukrotnie juz zauwazylem takie cos

    (53)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      A Ty co myślisz o JV? Nowy coach czy zmiana barw -> jedno jest pewne, w nadchodzącym sezonie dowiemy się na ile „blokował go” układ, jaki dotychczas panował w Raptors. W moim odczuciu Popovich potrafiłby z niego wycisnąć więcej aniżeli Casey i to próbowałem, jak widać nieudolnie, napisać. Pozdrawiam

      (15)
    • Array ( )

      „ej admin, co dwa dni zmieniasz zdanie o jv!”
      „a ty co myślisz o jv?”
      Admin po zamknięciu gwb zostanie rosyjskim ministrem spraw jakichśtam.

      (15)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądając ligę letnią zauważyłem, że to nie jest w ogóle odzwierciedlenie gry w Europie, ale lepszy poziom niż w akademickiej. A i tak takie Youngi nie radzą najlepiej. Doncić będzie królem. Swoją drogą jaram się Graysonem Allenem, gościu ma potencjał.

    Co do trade’ów… Za Kawhiego pewnie bd chcieli wyciągnąć 2 młodych i jakiś pick. Na Derozana raczej nie polecą, bo stary i bez psychy. Zespół musi się odmłodzić, niech chociaż na jeden rok odejdą w cień… Jeżeli tego nie zrobią, to Pop jest po prostu IDIOTĄ. Ale wierzę, że tak nie jest i jeszcze zrobi drużynę na miarę finału konferencji, hehe. (w tym sezonie)

    (-4)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matimce13
    Odpowiedz

    No to czekamy na drugie jednomyslne MVP w historii ligi dla Trae Younga w sezonie 18/19. Skoro juz ma lepszy przeglad i zasieg rzutowy od Stepha to co stoi na przeszkodzie w pozamiataniu ligi. 50-40-90, 30 ppg, 14 trafionych trojek w meczu i wygrane playoffs na wschodzie.
    Swoja droga, Curry to naprawde najbardziej niedoceniany gracz w lidze.

    (37)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Logika admina: liga letnia NBA> NBA. Bynajmniej nie jestem fanem Warriors, ale stwierdzenie ze Trae jest lepszy od Stephena w podawaniu i widzeniu na boisku to wyraz barku szacunku do gracza Warriors i policzek skierowany w jego stronę.

    (26)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam propozycję na artykuł 🙂 Czy moglibyście opisać historię zniknięcia z ligi Nikoli Pekovica jednego z najsilniejszych fizycznie graczy oraz co się pózniej z nim działo ? Pozdrawiam 🙂

    (51)
    • Array ( )

      Na yt ostatnio o tym widziałem, możesz sprawdzić. Nie ma sensu, żeby robili kopię

      (-6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro uważacie że Curry to niedoceniony zawodnik, a redakcja dała mu dziś policzek to z chęcią przeczytam artykuł na jego temat i dowiemy się co każdy ma do powiedzenia o nim, jego historii i osiągnięciach. Pozdrawiam 🙂

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Będąc gm nie oddał bym wiele za leoanarda z kilku względów. Przede wszystkim gość jest po kontuzji, nie wiadomo czy nie ma problemów z głowa 😉 bo po zachowaniu sadzać ma. Dodatkowo nie wiadomo co mu odwali za kolejne pół roku. Czy ktoś się orientuje co w sytuacji jeśli zawodnik odmawia gry a ma ważny kontrakt czy klub może wstrzymać wynagrodzenie?

    (6)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    „dziś do Los Angeles idzie dla dobra rodziny i szczęścia osobistego”
    cytując klasyka:P
    …Lbj jak tyś mnie teraz zainponował…:D

    (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Ludzie chyba zapomnieli, jakie podania rozdawał Curry parę lat wstecz, jak Warriors dopiero stawali się potęgą. Wtedy cała organizacja opierała się praktycznie tylko na nim, on był głównym klepaczem piły, ale także centrum obrońców. Wtedy wszyscy się zachwycali, że oprócz znakomitego rzutu, ma także niesamowity przegląd parkietu. Teraz, gdy rozkwitli tacy gracze jak Green, Thompson, Shaun, pozyskali Duranta i każdy z nich z powodzeniem może wziąć piłę w ręce i zdjąć ze Stepha ten ciężar klepania, teraz gdy Steph wcale nie musi robić mega passów, dopiero teraz ludzie zaczynają gadać, że jakiś gość z summer leauge ma od niego lepszy przegląd 😁 Obejrzyjcie sobie jakieś hihglighty z przed lat i powiedzcie, kto ma lepszy przegląd.

    (11)
    • Array ( )

      Curry jest słabszy od Trae bo nie jest Lebronem. Proste. Piszesz jakbyś od wczoraj na gwb wchodził.

      (5)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Ale dzis wysyp dziadostwa. Czwartek to trudny psychicznie dzień. Na dodatek pogoda się zepsuła. Zawsze tak jest jak zaczynam puszczać hejterskie komentarze. 1-2 dni pozniej jeden goni drugiego. Oby się tylko xxx

      (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    LBJ dla dobra rodziny idzie do LA. Taa jasne.. bo w cleveland to oni mieli gorsze życie niż w pogrążonej wojnie Syrii bądź żyli w jakiejś skrajnej biedzie. Liczy się atrakcyjniejszy rynek i kasa jaką może zrobić na tamtym rynku.

    (-9)
    • Array ( )

      Koleś gra od 15 lat profesjonalnie w NBA, jego dzieci nie znają niczego innego niż bogactwo, jego kobieta od 15 lat jest bogata, on przez większą część roku jest poza domem.

      Jeśli myślisz, że dla takich ludzi najważniejsze są pieniądze to chyba nigdy nie miałeś kontaktu z kimkolwiek kto może sobie kupić cokolwiek i mieszkać gdziekolwiek.

      Jeśli żona truje dupę, że jej się nie podoba w Cleveland, jeśli dzieci krzyczą, że chcą w innym miejscu mieszkać i spędzać czas (przecież Lebron jedną ze swoich posiadłości ma od dłuższego czasu w LA, więc pewnie jego rodzina spędzała tam już wcześniej jakąś część roku) to serio mógł to być jeden z czynników.

      Wiadomo Lebron to profesjonalista i nie mógł to być jedyny powód, ale nie skreślałbym tłumaczenia, że tym razem również rodzina miała wpływ na to, gdzie wylądował.

      (13)
    • Array ( )

      „Jeśli myślisz, że dla takich ludzi najważniejsze są pieniądze to chyba nigdy nie miałeś kontaktu z kimkolwiek kto może sobie kupić cokolwiek i mieszkać gdziekolwiek.”

      No rozgryzłeś mnie kolego. Nie powiem genialny jesteś. ;] Z ciekawości zapytam tylko czy sam znasz takich ludzi czy piszesz bo tak Ci się wydaje, że oni tak myślą? Argument rodziny był co najwyżej dodatkowym argumentem za przenosinami. Myślę, że wpierw chodziło o większy rynek bądź też o to, że w Cleveland był przepłacony skład i źle zarządzana organizacja.

      (-1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Raptors wcale nie są faworytem tylko są zainteresowani (jest różnica). To info lata po sieci już od 3 dni. Choć Kawhi stracił bardzo dużo na swoim zachowaniu to taki deal byłby piękny dla Wchodu. Z Leonardem to jednak drużyna o level wyżej. Tylko co z tego jak to plotka. 😉

    (4)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe spider
    Odpowiedz

    „miękkość Jamesa Hardena” ?? Dla mnie to on jest lekkie drewno. Te jego wejście na chama i trzymanie piłki nie mają plastyki ruchów, choć jest szybki, skuteczny i dobry technicznie.

    (6)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Nikt nie da za KL za dużo jeśli ten nie zadeklaruje się podpisać z danym klubem przedłużenia kontraktu, a że wszyscy wiemy, że chce być w LA to tu będzie potrzebny następny deal. Przykładowo KL idzie do Toronto (na papierze) a tak na prawdę kieruje się na terminal do LA, bo LA deal uje z Toronto. Pytanie brzmi co Lakers może dać innej drużynie za KL i tak jak B. kiedyś napisał czas gra na korzyść LA i Leonard o tym wie dlatego nic nie mówi nigdzie się nie pokazuje. Po deal u będzie o Nim głośniej i wróci stary dobry KL i na pewno będzie w formie tego jestem pewien.
    Co do TY to widać ewidentnie, że jest lepszy od młodego SC w tym samym wieku. Młodzi (usery) mają ciśnienie, bo myśla, że chodzi o obecnego SC. Pamiętam młodego SC po pierwsze nie był tak szybki, dynamiczny, skoczny jak TY i ma smykalke do rzucania seryjnie, ale co go jeszcze wyróżnia to to, że ściągając na siebie obrońcy szuka i podaje i to dobrze podaje.

    (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Zacznijcie Hypować tego dzieciaka jak zrobi tak w sezonie!! W summer League to połowa składu Spurs wygląda kozacko a w sezonie jakoś później gasną.

    (1)