fbpx

Rio De Janeiro 2016: czy USA mogą to przegrać?

13

Hiszpania, Australia, Serbia, USA. Pod względem motorycznym, siłowym, gabarytowym, czysto fizycznym – Amerykanie nie mają konkurencji. Gdyby na wynik meczu koszykówki składała się suma punktów zdobytych w pojedynkach jeden na jeden – nie byłoby dyskusji. W pełni zaangażowania gotowi wbić 8-10 punktów w minutę, co pokazał ćwierćfinał z weteranami Argentyny: wywarli presję na piłkę, odcięli podania inicjujące i było po wszystkim.

Rzecz w tym, że ofensywy hiszpańskiej czy australijskiej nie będzie można ot tak, zastopować. Pau Gasol i Sergio Rodriguez, Andrew Bogut i Matthew Dellavedova, Milos Teodosić i Mirek Radjulica -> oto pary, które efektywnie “przeniosą” piłkę na wysokość amerykańskiej linii rzutów wolnych. A stamtąd wszystko może się zdarzyć: ucieczka za plecy, low-post, split action, snajperzy (JC Navarro, Nikola Mirotić, Patty Mills, Bogdan Bogdanovic) dochodzący do pozycji rzutowych…

Chcę powiedzieć, że przy dobrej dyspozycji  zza łuku, ograniczeniu błędów, twardej obronie własnej tablicy i gradzie cegieł w zespole amerykańskim -> rywale mogą (choć to bardzo mało prawdopodobne) sprawić niespodziankę. Chcę powiedzieć, że tegoroczną wersję Team USA, przy korzystnym układzie gwiazd na niebie, można pokonać.

Najsłabsze ogniwo USA?

DeMarcus Cousins a.k.a Big Ogre na bronionej połowie. Ilekroć uda się typa wyciągnąć z pola trzech sekund, przy odrobinie dyscypliny, akcja kończy się łatwymi punktami. Nogi jak z ołowiu, rozprężenie w bani, pretensja na twarzy. Nawet jeśli koledzy pospieszą z pomocą i doskoczą z łapą, łańcuch podań kończy się wolną pozycją rzutową.

dmc

Zresztą to już nawet nie o Cousinsa chodzi. Poziom dezorganizacji Amerykanów w obronie, albo raczej organizacji gry trójki pozostającej w turnieju (zespołowość, zgranie, doświadczenie) niejako gwarantują nawiązanie walki, a stamtąd już tylko krok (no może dwa lub trzy) do “upsetu”. Nie sądzicie?

Tymczasem panowie z USA na piesiach już zasadzili się na wieczorną potyczkę, celują w konkretne nazwiska pewnych swego Hiszpanów:

Każdy pojedynek to motywacja, ale kiedy możesz zagrać przeciwko koledze z własnego klubu NBA, to co innego. Chcę Nikoli Mirotica! Mam nadzieję, że uda mi się go przykryć dziś wieczorem [Jimmy Butler]

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

13 comments

    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe Total3d

      Pewnie dlatego zdradził supermodelke z innymi laskami przy których ty możesz co najwyżej poklepać niemca po hełmie

      (35)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Dawać już ten mecz! Mam nadzieję że Hiszpania się postawi, a mecz rozstrzygnie 4 kwarta. Każdy chce pokonać amerykanów, ale nie każdy może to zrobić. Mówiąc krótko, niech wygra lepszy.

    (10)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe michal_d
    Odpowiedz

    Tylko błędy własne mogą pokonać USA choć mecz będzie ciekawy na pewno.
    Kluczem może być również dyspozycja któregoś zawodnika… Powiedzmy uczciwie… Każdy z pierwszej piątki USA może rzucić w meczu Nba 50 pkt 🙂 więc nawet jeśli reszta zawali to taki Kyrie czy KD może odpalić i pociągnie resztę.

    (3)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe chesterman22
    Odpowiedz

    Trochę nie w temacie 😛 mam propozycje żeby oprócz łapek można było zobaczyć ile jest ocen pozytywnych a ile negatywnych. Da się coś z tym zrobić? 🙂

    (9)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe G8
    Odpowiedz

    Najsłabszy punkt USA jest taki, że każdy chce być liderem. Brak ściśle określonych ról. Pokaz siły ofensywiej, nic poza tym. Nawet widowiska nie ma. Mam wrażenie, że zawodnikiem, który wkłada najwięcej serca w grę USA jest Paul George i DeRozan. Nie chodzi o statystyki.

    (7)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Każdy z s5 pt Irving, thompson, kd, melo, cousins już rzucił min 50 pkt więc napewno jeden z nich odpali tak jak kd oststnio czy melo i thompson wcześniej. Usa mimo tego że grają na 50% i jakby od niechcenia to gdy zobaczą że złoto może im uciec to raczej nie ma możliwości aby nie wygrali meczu. Jeżeli jakimś cudem będzie inaczej to raczej amerykanie bardziej sami przegraja niż ta druga drużyna wygra ten mecz jeżeli wiecie o co mi chodzi.

    (-1)

Gwiazdy Basketu