fbpx

NBA: Rockets idą va banque, kolejne wzmocnienia, nowy szczupły Joel Embiid!

42

Dzień dobry i zapraszam na klasyczny program GWBA.

All in

Weteran parkietów Ryan Anderson (średnie kariery 12.4 punktów 5.3 zbiórek 38% zza łuku) powraca do Houston na częściowo gwarantowanej umowie. Facet ma 30 lat, trochę zdziadział i zardzewiał, lecz mistrzowskiego pierścienia wciąż nie ma. Kto wie, może już niedługo będzie miał. Ostatnim razem czepiałem się, że Rockets nie mają żadnego strzelca na pozycjach podkoszowych, no to teraz już mają. Obstawiam, że (o ile zachowa miejsce w drużynie) Ryan będzie ustawiany epizodycznie (3-4 minuty tu i tam) jako rozciągający grę center. Lepsze to niż zajeżdżać PJ Tuckera w roli środkowego. To co, może przypomnę roster, bo Houston to jeden z głównych faworytów w tym roku:

  • PG: Russell Westbrook / Austin Rivers / Michael Frazier

Chcieli więcej dynamiki i szybkości -> oby teraz potrafili zapanować nad mocą bolidu, hehe. Z pewnością muszą w tym roku położyć większy nacisk na obronę pozycji “1”.

  • SG: James Harden / Ben McLemore
  • SF: Eric Gordon / Danuel House / Gerald Green

Zauważcie, że pozycjach 1-3 Rockets mają pełną wymienność, ośmiu ludzi z powodzeniem wystawić można jako nominalnych PG/SG/SF. Oczywiście obowiązki kreowania gry spoczywają na barkach duetu Broda / Brodie, ale cała ósemka potrafi rzucać, kozłować i wjeżdżać na kosz.

  • PF: PJ Tucker / Gary Clark / Anthony Bennett

Na tej pozycji liczy się przede wszystkim sprawność. Panowie mają zapie*%alać w obronie i kończyć akcje.

  • C: Cint Capela / Nene Hilario / Tyson Chandler / Isaiah Hartenstein / Ryan Anderson

Pierwszym “bangerem” z racji zdrowia i mobilności jest oczywiście Capela, ale jego akcje będą maleć, moim zdaniem walnął już łbem w sufit. Hilario i Chandler mają oczywiście swoje lata, oby grać w ogóle byli w stanie, Hartensteina wciąż nie kupuję, Andersona opisałem wyżej. Co myślicie?

Facial fracture

Kyrie Irving zarobił łokciem w twarz podczas przygotowań do sezonu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale “będzie musiał odpocząć parę dni”. Najlepsza ilustracja graficzna do tego wydarzenia pochodzi z mojego ukochanego filmu, sami wiecie jakiego. Może ktoś z Was ma jakiś plakat albo gadżet związany z filmem “Sztos”? Może Wasi rodzice coś zachowali na pawlaczu? Dajcie znać koniecznie. Sprawicie mi wielką przyjemność.

#1 for a reason

Markelle Fultz ciśnie na obóz treningowy Orlando Magic. Medycy nie mają wątpliwości, objawy “neurogennego zespołu górnego otworu klatki piersiowej” ustąpiły. Po spazmatycznych ruchach w okoliach barku nie ma śladu, a zawodnik gotów jest na trudy sezony. Pewności siebie też mu nie zbywa:

Wystąpiłem dotąd w 33 meczach więc technicznie jestem wciąż pierwszoroczniakiem. Jednocześnie mentalnie, fizycznie oraz w zakresie świadomości gry i bycia prowadzonym przez trenerów jestem więcej niż gotów. Te doświadczenia zaprocentują, zostałem wybrany z pierwszym numerem draftu nie bez powodu [Fultz]

Szczerze wątpię by wygryzł DJ Augustina z wyjściowego składu, ale liczę że będzie to przełomowy rok dla chłopaka. Zobaczcie jak się rusza:

Other NBA news

-> Generalny menedżer Brooklyn Nets, pan nazwiskiem Sean Marks przytomnie klaruje opinii publicznej: nie spodziewajcie się zobaczyć KD w tym sezonie. Będzie obecny z drużyną, ale na boisko nie wejdzie. To tak na wypadek gdybyście uwierzyli nowojorskim mediom, jakoby Durant miał być gotów w końcówce sezonu. Nets nie będą ryzykować, koniec i kropka.

-> Joel Embiid naprawdę zeszczuplał kilka ładnych kilogramów. Przewagi fizycznej nie straci, za to może mieć więcej energii w końcowej fazie meczów. Braki kondycyjne często kładły się cieniem na jego występach.

-> The Ringer wskazuje siedmiu graczy, którzy mają zaliczyć w tym roku “przełom”. No dobra, jestem nieprecyzyjny, wymienieni zawodnicy mają określić “jak potoczy się nadchodzący sezon”. Wśród nich są i co o tym myślę:

  • Josh Richardson (Sixers) -> gracz oddany defensywie, ale przepraszam żaden to “difference maker”
  • Anfernee Simons (Blazers) -> wielki potencjał, ale nadal grający za plecami dwójki kalibru All-Star
  • Aaron Gordon (Magic) -> wkracza w najlepszą fazę kariery, ale określi co najwyżej sezon Orlando
  • Myles Turner (Pacers) -> widzieliście podczas MŚ jaki to charakter, wolę Sabonisa w końcówce
  • Jayson Tatum (Celtics) -> filozofia gry Stevensa “uniemożliwia” wielkie przełomy, liczy się zespół
  • D’Angelo Russell (Warriors) -> on przełom zaliczył w zeszłym sezonie, gwiazdą nad zatoką jest Steph
  • Kyle Kuzma (Lakers) -> że będzie wiele rzutów oddawał to zgoda, ale żaden z niego Pascal Siakam

Jeśli cokolwiek ma określić sezon, będą to: zdrowie LeBrona i AD, kompatybilność pary Russ / Harden, rozwój rzutowy Bena Simmonsa, stabilność formy Jamala Murraya…

… dalszy progres Donovana Mitchella w roli “pierwszej opcji”, rozłożenie sił przez Paula George’a, który moim zdaniem ma szansę być najlepszym graczem Clippers, a póki co rokrocznie zawodzi w playoffs po świetnej rundzie zasadniczej. Tak to widzę, a Wy? Dobrego dnia wszystkim, zapraszam ponownie w okolicach piętnastej.

Ostatnie Wpisy

42 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Kuzma miewał mecze z 40 punktami na koncie, potrafi seryjnie trafiać z dystansu. Nie bardzo broni, ale to dopiero może przyjść. Jak będzie się nadal rozwijał, może niebawem zrobić różnicę. Jak odpali, Lakers mogą romansować z finałem NBA.

    Houston – zdecydowany faworyt do finału, a na pewno ścisła czołówka NBA w nadchodzącym sezonie.

    (31)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Houston ma roster nadzwyczaj ciekawy. Pytanie właśnie jak chłopaki się dogadają. Highlightów w każdym bądź razie nie powinno zabraknąć.
    Czytaj. Fultzowi skończyła się wymówka
    Liczę na przełom u Donovana. Warsztat ma niesamowity, ale przeciwnicy mogli go bezkarnie podwajać i spowalniać. W tym sezonie nie powinno to już być takie łatwe

    (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Co się dzieje z 1 tegorocznego draftu? Schudł? Czy zapadł się pod ziemię wraz z pobliskim fastfoodem?
    Miłego dnia 🙂

    (24)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego znowu admin nie docenia kawhiego? Mam wielką prośbę adminie, napisz mi teraz co takiego Ci w nim nie pasuje, tylko proszę precyzyjnie. Nie chce się kłócić ani dyskutować proszę tylko o powód

    (20)
    • Array ( )
      przepraszam jak coś źle mówię 26 Wrzesień, 2019 at 15:35

      Czy admin wspomniał że coś mu się w Kawhi nie podoba? Toć napisał że PG może odpalić w sposób tak mocny, że stanie się prawdziwym liderem co dotychczas mu nie wychodziło czyt. jest przekozakiem ale nie liderem.

      (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wierzę w sukces Houston ze wzgledu na Westbrooka. Przegrzewa mu sie procesor w najwazniejszych momentach.
    Jest swietnym zawodnikiem, fizycznosc, motoryka, dynamit w nogach, tylko ta jego glowa. Jakby potrafil utemperowac swoje emocje, zachowac spokoj, nie podpalac sie to bylby wielki.
    Idealnie pasowalby mi jakby oddawal maks 3 trojki w meczu albo mniej, a wiecej kombinowal wejsciami w poldystans i trafieniami o tablice, cos na styl mistrza w tym elemencie Tima Duncana. Russ gdy tak gra to dobrze sie ogladalo jego gre.

    Anderson to dobry pomysl na regular season w play offs nie wyjdzie nawet na parkiet jak w ostatnim czasie gdy gral dla rakiet.

    (12)
    • Array ( )

      100% racji, aczkolwiek może się zmienić. Dlaczego? Bo Oklahoma była JEGO, on tam rządził. Teraz przechodzi gdzie indziej i może też w końcu zrozumiał, że coś w jego grze faktycznie musiało być nie tak, że JEGO Oklahoma się go pozbyła.
      Ale to tylko moja opinia, która mam nadzieje że się sprawdzi bo im więcej pretendentów do tytułu, tym lepiej dla nas!

      (3)
    • Array ( )

      w rankingu ESPN dzisiaj George na 10 miejscu. Kawhi na 2 albo 1 (jeszcze nie ujawnili) wymiennie z Antkiem

      (2)
    • Array ( )

      Jakby Russ mial chlodna glowe to chyba by nie byl Russem:). Chyba wyzwanie dla treneiro w pierwszej kolejnosci zeby go wpasowac dobrze.

      (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Patrząc na roster HOU obwód mają chyba najlepszy w lidze (talent starterów + zmiennicy), ale pod koszem jest słabo, poza PJem nie widzę tam jakości. Capeli nie kupuję, rok w rok GSW go obnażało jako jednowymiarowego centra, który poza pick’n’roll nie potrafi nic. Nene i Chandler już na ostatnich nogach, także szacunek za karierę, bo obaj byli lepsi od Capeli, ale na tym etapie o losach serii PO nie przeważą.

    No i Russ, który niestety jest fabryką highlight’ów, ale decyzyjność i brak pewnej ręki w decydujących momentach może zaważyć o sezonie. Harden w sumie podobnie, ciągle czekam (czekamy?) na jakąś epicką serię PO w jego wykonaniu. W zeszłym roku wyszło, że w PO nie jest ani Durantem, ani Lebronem ani nawet Kawhai’em.

    Żeby HOU grał w finale Russ i Harden muszą kliknąć idealnie (Harden off ball ?) a do tego niezbędne jest żeby Mike D’Antoni wykazał się asertywnością.

    Wydaje mi się, że HOU uderzyło w sufit w sezonie 2017/2018.

    (8)
    • Array ( )

      @Andrzej zgadzam się, można dyskutować, ale jak bardzo lubię oglądać Damiana i CJ’a to uważam, że Harden + Westbrook (za żadnym nie przepadam) są mocniejsi. Idąc dalej w Hou jest Gordon, niedoceniany Rivers (nie cierpię typa, ale dynamika i zadziorność w obronie na wysokim poziomie), Gerald Green, który jak złapie rytm trafia jak automat, do tego Danuel House, który miał na prawdę dobre momenty jak CP3 nie grał.

      W Portland na ławce Rodney Hood i Mario Hezonja, którzy dla mnie są dosyć nierówni i młody Simmons (nie widziałem za dużo jego gry), doszedł Bezmore, który mnie nie przekonuje. Większość tych gości w dzisiejszej NBA potrafi grać 1-2 + 3 więc patrzę na nich jak na back court.

      Tak jak pisałem większy problem mają pod dziurą.

      (2)
    • Array ( )

      @G – to jest oczywiście sporne, tak oceniło np. ESPN w ostatnim rankingu backcourt’ów. Suma talentów może i w Rockets większa, ale to jeszcze musi zadziałać. BTW, Simons jest kotem. Pzdr.

      (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @Zatroskany
    Kuzma nie zrobi żadnej różnicy, bo to gracz jednej strony parkietu, a do tego niezbyt efektywny.
    25 lat, 30% zza łuku w poprzednim sezonie, fatalny obrońca. Overrated as fck.
    Jeśli ktoś ma zaliczyć przełomowy sezon, to będzie to Bam Adebayo, mark my words.

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Fultz z lekka specyficznie rzut ciągnie, ale nadgarstek chodzi mięciutko jak u D’Lo, oby bark rzeczywiście okazał się być sprawnym to może on będzie nowym kluczem do odbudowy Orlando. Potencjał jest, Gordon z roku na rok lepszy, Vuc kapitalny center, fournier czy DJ zawsze swoje zrobią, bo to doświadczeni gracze, do tego chociażby ten Isaac, który potencjał fizyczny ma jak Siakam, życzę im jak najlepiej i jestem umiarkowanym optymistą !

    (7)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Hej Panie @admin – a co ze skarbem kibica ?? zawiesiliście cykl ?? dacie radę do początku sezonu ogarnąć temat ze wszystkimi tematami ??
    Już z desperaci nawet 4 numer Magić Basketball zamówiłem 🙂

    (6)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Też jestem ciekaw jak rozwinie się Aaron Gordon. Mam nadzieję że pójdzie w ślady Blake Griffina. Wku***a mnie jedynie jego evel w 2K20- 81 !!! WTF się pytam ??

    (3)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    ” filozofia gry Stevensa “uniemożliwia” wielkie przełomy, liczy się zespół” – i tak i nie bo nagle okazuje się, że ktoś kto gra u Stevensa znajduje w sobie ukryte talenty (czyt. Baynes rzucający 3 na dobrym %, świetna obrona Crowdera, nie mówiąc już o IT). Fakt, że jak Tatum odpali na miarę swojego hype’u/talentu to w Bostonie będzie kolejny All Star, ale ja jako gamechangera stawiam Haywarda. Ustatkowane minuty, większa pewność siebie i większa rola jako podający, kreujący akcje. Właśnie Haywarda widzę jako potrzebę uzupełnienie dziury po stracie Horforda.

    (5)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    No nie, nie wszyscy z 8 obwodowej Rockets umieją rzucać. Wesbrook nie umie. Do zawodników, którzy zaliczą przełomowy progres doliczył bym Doncica

    (4)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Bennett jak ja dawno o nim nie słyszałem, jeden z tych którym #1 zdecydowanie nie poszła. Swoją drogą ciekawa zależność 2007 #1 Greg Oden zjedzony przez kontuzje, 2013 #1 wspomniany Bennett świat o nim zapomniał, 2019 #1 no cóż… will see

    (3)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe PeterGreen
    Odpowiedz

    Rockets mimo, że mają teraz dość interesujący skład i na papierze stanowią jednego z faworytów do pierścienia, to według mnie to 2 runda max. Za mocna jest cała konferencja, a dobrze wiemy jak ważne dla dwójki liderów zespołu ważne są statystki.
    Natomiast PG będzie najlepszym graczem Clippers w fazie zasadniczej, natomiast Leonard nie będzie się przemęczał i zostawi siły na playoffs, gdzie zastąpi PG, który zwyczajowo całkowicie zgaśnie w playoffs.
    A gracze na których patrzę najbardziej w tym sezonie to:
    Curry – pora na kosmiczny sezon w jego wykonaniu i kolejne MVP,
    Duet Luka/Jednorożec, którzy są w stanie wprowadzić drużynę do 8 nawet w tak wyrównanym sezonie,
    Ricky Rubio – po MŚ mam nadzieję, że na nowo odżyje w nadchodzącym sezonie i pokażę klasę.
    I ostatni mój ulubieniec Jimmy Butler – czekam, że odpali w Miami, tak jak za czasów najlepszego sezonu w Bulls.

    (7)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Dwie rzeczy sie w tym roku nie sprawdza – houston rockets i fultz. O ile hou moze zrobic naprawde mocny bilans w rs, o tyle w po finalu nie zrobia. A fultz? Przyszlosciowo jeden z najgorszych wyborow z 1 numerem ever. Przebije Benneta?

    (-1)
    • Array ( )

      @Pat Tony Parker ostatnio powiedział, że to złoty wiek dla point guardów. Takiemu Fultzowi łatwiej będzie odnaleźć się niż w lidzie niż Benettowi. Ma więcej umiejętności od Benetta. Ja Fultzowi kibicuję bo wydaje się być spoko typem, a ma naprawdę ciężką drogę.

      (3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    W Ringerze zwracają uwagę na bardzo ważne smaczki.

    Adaptacja Russella w GSW określi ich sezon – czy poradzi sobie grając bardziej jako strzelec? Czy da radę ogarnąć defensywnie? Jak będzie się ruszał bez piłki? Jest to gracz młody poprawiający swoje zdolności z sezonu na sezon. Może się okazać, że będzie to ofensywny upgrade w stosunku do Thompsona, jeśli tylko utrzyma tempo rozwojowe.

    Richardson w Sixers – ogromne brawa za wyłapanie tego. J-Rich to taka trochę hybryda Covingtona i Butlera. Jeśli będzie ogarniał defensywnie tak jak to robił dotychczas, to pięknie. Kreacja gry z piłką też mu wychodzi, chłopak potrafi w izolacje. Potrafi się ruszać, jest atletyczny… Żaden z niego game-changer, oczywiście. Ale może się jeszcze w takowego zamienić. Ale szczerze? Nikt tego od niego nie oczekuje. Może być za to x-factorem. To, co go zdefiniuje, to poprawa w zakresie rzutów trzypunktowych. Możemy słuchać klasyków na temat tego, jak ważne jest to, żeby Simmons straszył rzutem. Ale powiedzmy sobie szczerze – z takiej formy rzutowej chłopak, mimo progresu, nie ulepi nic lepszego niż 30% przy 1.5 próby na mecz. Jest to ważne, jasne. Ale w świetle odejścia Redicka i wzięciu w drafcie kolejnego niepewnego rzutowo gracza Sixers widnieją jako jedna z najsłabszych ekip z linii 3pkt w lidze. Tobias Harris i Mike Scott jako jedyni dobrzy strzelcy? Ekhm. To rzuty dystansowe J-Richa mogą zdefiniować sezon dla Sixers. Ponieważ forma rzutowa daje nadzieję, a dotychczas był w tym po prostu powyżej przeciętnej. Tak jak Al Horford.

    Gordon i Magic – jeśli Gordon nie pokaże, że może być tym, kim miał stać się w Magic, czyli graczem kalibru All-Star, Magic staną się ekipą budzącą emocje. Iwundu, Bamba, Fultz, Okeke i Isaac mają jeszcze czas by udowodnić swoje zdolności, Vucević jest w życiowej formie, a Augustin, Ross i Fournier lepsi już nie będą. Potencjał jest, ale to Gordon zdefiniuje, czy jest to atrakcyjna drużyna walcząca o 6 miejsce na Wschodzie czy łajba do remontu. I remont powinien wtedy zacząć się od niego.

    Kuzma w Lakers zdefiniuje natomiast, czy projekt pt. Król w LA to coś chwilowego, czy ma szansę potrwać dłużej. Bez żalu oddali wszystkich młodych zostawiając jedynie Kuza. Jeśli udowodni, że może być WYDAJNYM scorerem, który nie pęka pod presją – Lakers idą na mistrza. I pozostaną długo w czołówce. A jeśli udowodni nam, że wybór w drafcie z numerem godnym zadaniowca nie był błędem jak myśleliśmy po pierwszym sezonie… Cóż, projekt zbudowany na weteranach może szybko przestać działać, a Lakers może zabraknąć ruchliwości pod koszem.

    Simons i Blazers – brak zastępstwa na obwodzie był ich największym problemem, zaraz po słabych skrzydłach. Młody ma naturalne flow, coś co przyciąga kibiców. Jego dyspozycja również może być x-factorem.

    Tatum i Turner – gwiazda, czy jednak nie?

    Możecie powiedzieć, że można wybrać praktycznie każdego ze składu tych drużyn i powiedzieć, że ich dyspozycja może być tak samo kluczowa. Może i tak. Jednak po wielu graczach nie spodziewamy się niczego więcej niż pokazywali. Każdy może mieć przełom lub załamanie. Ale co do Sixers – nikt nie oczekuje, że Simmons stanie się shooterem lub że starzejący Horford choćby nawet zachowa poziom z Bostonu. W GSW nikt nie spodziewa się, że McKinnie czy inny “talent” eksploduje. W Magic inni młodzieńcy nie rozpalili wyobraźni tak jak Gordon i daje im się jeszcze czas. W Blazers nie ma gracza, który mógłby zrobić taki progres. W Lakers brak talentów, a z lekkim osłabieniem formy u weteranów sobie poradzą – jedynie przyszłość trochę mglista i młodości brak. W Celtics brakuje samca alfa, a tylko Tatum aspiruje do miana kogoś takiego – chyba, że odbuduje nam się Hayward, lecz chyba wszyscy jesteśmy wdzięczni za to, że w ogóle gra w koszykówkę po tej kontuzji. Turner? Jeśli nie zrobi progresu Indiana nie pójdzie do przodu. W Sabo czy McDermott’cie nikt nie widzi takiego potencjału.

    Ci gracze zdefiniują, czy:
    Sixers mają szanse na mistrzostwo
    Celtics będą bić się z Bucks i Sixers
    Pacers będą bić się z Bucks i Sixers
    Blazers mają szanse na mistrzostwo
    Lakers przetrwają dłużej niż chwilę
    Magic będą tankować, czy dzielnie walczyć o drugą rundę PO
    GSW mają szanse na mistrzostwo

    P.S. Uwagi admina są też jak najbardziej słuszne. Ringer po prostu wyłapał mniej oczywiste smaczki. I chwała im za to!

    (8)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Ze niby PG ma być prawdziwym liderem Clippers???? ,a Leonard ma być tym drugim?hahahaha..taaa i jeszcze powiedz ze jest lepszym zawodnikiem ale brednie. Oni tak będą grali by wyrać i nie będzie ten czy ten lider, kto w lepszej dyspozycji ten oddaje ostatnie rzut,a nie PG prawdziwy lider, co za brednie.

    (-2)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy wy nie ogladacie nba ??? Pascal Siakam w playoff robil niesamowita roznice , koles bedzie w tym roku all star mark my words … bez Kawhi Leonarda koles bedzie 1 Opcja w Toronto . W playoffs 20 ppg I niesamowite wystepy w Finanach. Dobra etyka pracy, nie widze nikogo Innego. Chyba ze Simmons sie nauczy rzucac za 3 pkt . Bylby bestia nie do zatrzymania. 208cm PG b….tch please

    (2)

Gwiazdy Basketu