fbpx

Rondo triple-double, przykry uraz Noah, Nuggets miażdzą

18

atlanta HAWKS @ boston CELTICS 84-90 (OT) (1-2)

Rajon Rondo zaliczył triple-double (17 punktów, 14 zbiórek, 12 asyst) a gospodarzom udało się pokonać Hawks po dogrywce. Nie było łatwo, przez całe spotkanie więcej niż przyzwoicie grali Jeff Teague (23 punkty, 6 asyst, 9/16 z gry) oraz jeden z najlepszych graczy 1-on-1 w lidze Joe Johnson (29 punktów, 8 zbiórek). Na dodatek, w drugiej kwarcie z letargu obudził się Tracy McGrady (12 punktów, 9 zbiórek). Kilka udanych akcji pod rząd, zbiórek w ataku, mądrych podań (najbardziej niedoceniany i niezauważany aspekt jego gry) oraz spin pod kosz zakończony dunkiem przypomniał nam, jak dobry był przed laty. Niestety pod koniec pierwszej połowy podkręcił kostkę i choć wrócił na parkiet – wyraźnie stracił rytm. Pod chwilową nieobecność Josha Smitha (uraz kolana) bez podkoszowych Al Horforda i Zaza Pachulia, trener Larry Drew musiał łatać niedobory personelu. Momentami goście grali w hiper niskim ustawieniu z Marvinem Williamsem na centrze i McGradym na PF (lepsze to niż nieumiejący biegać Eric Dampier oraz Jason Collins, przy którym nawet Kwame Brown wygląda jak wirtuoz manewrów podkoszowych). Przewagę wzrostu na środku wykorzystywał zwłaszcza Kevin Garnett (20 punktów, 13 zbiórek).

A propos, czy wiedzieliście jak bliskimi kumplami są Rondo i Josh Smith? Ostatni rok liceum obaj spędzili w Oak Hill Academy, mieszkali razem w akademiku, RR poznał Smitha z jego obecną żoną, razem z Dwightem Howardem byli świadkami na weselu Josha, a ich rodziny od lat spotykają się ze sobą. Mają podobny gust, jeżdżą tymi samymi samochodami (Range Rover) i gadają o koszykówce kiedy tylko nadarzy się okazja.

chicago BULLS @ philadelphia 76ERS 74-79 (1-2)

No niestety. Od kiedy Derrick Rose wypadł z gry, Sixers są młodsi, szybsi i jest ich więcej. Na dodatek we wczorajszym meczu Joakim Noah brzydko skręcił kostkę. Wiemy, że to NBA, gdzie z podobnym urazem nie schodzi się nawet z parkietu, ale wiemy też jak czuje się koszykarz, którego kostka nie jest w pełni sprawna. Powoli boimy się oglądać mecze, co spotkanie to kontuzja. Jak tak dalej pójdzie, o tegorocznym tytule zadecyduje fart i szerokość ławki. W odróżnieniu od większości meczów na styku w tym sezonie, Sixers “dali radę” w końcówce. Czwarta kwarta w całości należała do nich, zaliczyli serial 19-2 dzięki czemu odrobili ponad dziesięciopunktową stratę. Wynik niziutki i trudno powiedzieć, że to wina super ciężkiej obrony, raczej nieporadności w ataku obu drużyn. Noah opuści kolejne spotkanie, nie ma innej opcji. Tym samym Bulls mogą odpaść już w pierwszej rundzie.

los angeles LAKERS @ denver NUGGERS 84-99

To chyba to rozrzedzone powietrze w górach Colorado wpłynęło na wczorajszą formę gospodarzy. Ty Lawson (25 punktów) dostał takiego speeda jakby biegały za nim wściekłe dobermany. Padał deszcz trójek w wykonaniu skrzydeł Nuggets, a JaVale McGee (16 punktów, 15 zbiórek) trafiał swoje podkoszowe akrobacje. Na początku drugiej kwarty przewaga Denver wynosiła już 24 punkty. Zdobyli 19 punktów z rzędu przeciwko drużynie, w której składzie występują Kobe Bryant, Andrew Bynum i Pau Gasol! A propos, Bynum (18 punktów, 12 zbiórek) grał pasywnie (zwłaszcza w I połowie), męczył się z podwójnym kryciem, a Lakers dostali łomot na tablicy. Kobe trafił jedynie 7 na 23 rzuty (22 punkty), a każdy mini zryw gości był stopowany przez rozpędzoną maszynę George’a Karla. Zimny prysznic dla fanów LA.

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Niestety ale jesli Noah nie zagra, to faktycznie bardzo prawdopodobne bedzie 3-1 dla Sixers, a stad juz bardzo niedaleko do wyeliminowania druzyny z najlepszym rekordem sezonu regularnego. Sixers mnie zadziwiaja, pol sezonu grali swietnie, kolejne pol fatalnie by ledwo awansowac do playoffs i pogonic byki? Zadziwia mnie “sweet” lou williams – ten gosc ma przed soba swietlana przyszlosc, jeden z moich ulubionych graczy w tej chwili. Jesli byki nic nie zrobia w kolejnym meczu to moga sie juz zegnac z playoffs bo malo komu udalo sie odrobic 1-3. Inna sprawa ze druga runda bylaby wtedy malo emocjonujaca bo Cetlics pojada z nimi dosc latwo.

    A Denver walcza i cieszy mnie to, mam nadzieje ze bedzie 2-2 i ta seria sie tak szybko nie skonczy, aczkolwiek jesli Nuggets mieliby przejsc LA musieliby najpierw pokonac ich w LA, a na to sie nie zanosi.

    A dzis znow emocjonujaco sie zapowiada LAC-Memphis 🙂

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Taimon
    Odpowiedz

    szkoda, że Bulls się rozpadli… Bez Rosa coś wątpie czy sobie dadzą radę żeby dojść do finałów konferencji ;(

    (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zdzichu
    Odpowiedz

    Denver zagrało bardzo dobry mecz, Lakers zagrali słabo, jak ulubieniec Shaqa kręci takie staty to z lakers na prawdę było coś nie tak, Lakersom a zwłaszcza Mambie brakowało skuteczności w drugiej połowie, MWP wraca, jakieś wsparcie to jest, myślę, że w wypadku LAL to był wypadek przy pracy.
    Boston Atlanta bardzo ciekawie jest, ciekawe jak to się dalej rozwinie.

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    To jest pewne Chicago po raz kolejny nie zdobedzie mistrzostwa ba mam ogromne wątpliwosci czy dojdą do 2 rundy , no cóz pozostaje WIARA , ze odmienią swoją grę , szacun dla Rondo za kolejne triple-double , oraz dla Nuggets ktorzy pokazali pazur 😀

    (0)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe AK.93
    Odpowiedz

    Jak Smith, Howard i Rondo są takimi kumplami to wyobraźcie sobie to trio w jednym zespole, nie dość że talentu i fizyczności po brzegi to jeszcze ta przyjaźń 😉

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe yeahcarmelo
    Odpowiedz

    licze że Nuggets wygrają jeszcze chociaż 1 mecz w tej rundzie. jedynym cudem jaki może być to kontuzja kluczowego zawodnika z LA i wygrana Denver w 1 rundzie playoffs. co do reszty to myślę że 76ers zmiotą Chicago po stracie Rose’a i Noah, ale gdyby grali byłoby z 4-1 dla Byków. Atlanta vs Boston jest dość wyrównane, ale z bólem serca stawiam na Boston..

    (0)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    Sixers wyrwali niskie zwycięstwo Bulls, ale grali ten mecz w DZIEWIĄTKĘ, co u nich jest normą. Bulls się tak łatwo nie poddadzą, będą szarpać do końca, nic jeszcze nie jest przesądzone. Wydaje mi się, że na tej walce na wykrwawienie skorzystają Celtics, którzy, mam nadzieję, zamkną Atlantę na 4-1. Oby Heat stępiło sobie pazury na Indianie.

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe vex
    Odpowiedz

    Boston słabo, ale zwycięstwo to zwycięstwo. Mam nadzieję, że będzie 4-1 dla Celtics. Z Phillą powinno pójść łatwo, chociaż kto wie. No i finał, mam nadzieję, że z naszymi upalnymi kolegami z Miami.

    (0)

Gwiazdy Basketu