Rudy Gobert robi awanturę, LeBron chce Carmelo w składzie Lakers!

94

Witam i zapraszam. Trzy minuty od pierwszego gwizdka Rudy Gobert miał na koncie dwa przewinienia. Pierwsze zaliczono mu przy rozpoczynającym mecz rzucie sędziowskim (!!!) drugie gdy próbował zająć pozycję pod koszem, ale kryjący go James Harden (symulant zafajdany) padł przed nim jak rażony piorunem. Arbiter śledzący sytuację kątem oka bez cienia żenady orzekł faul środkowego Jazz. Ten się zagotował, schodząc na ławkę otwartą ręką trzasnął kubek z wodą za co po chwili został usunięty z parkietu.

Łysy komisarz pewnie wklei mu jeszcze karę dyscyplinarną, którą z własnej kieszeni powinien uregulować brodaty floper. Rudy był tak naładowany, że zamiast pod prysznic poszedł na siłownię przy okazji kibicując swoim.

houston rockets 91 utah jazz 118

Na szczęście Jazz dysponują więcej niż kompetentnym, drugim środkowym (Derrick Favors 24 punkty 10 zbiórek) a sytuacja z Rudym zdaje się wyzwoliła w nich nowe pokłady sportowej złości. Nie tylko pogonili kota Rakietom w pierwszej kwarcie, ale w trzeciej zmiażdżyli rywali różnicą 27 punktów (!)

Houston zaliczyli 39% skuteczność a także 23 straty! Mike D’Antoni drapał się po głowie w przerwach, nie mieli nawet pomysłu na przełamanie złej passy. Co się dzieje z Rockets? Zaznacz poprawne odpowiedzi:

  1. klątwa Carmelo
  2. nasycenie finansowe kluczowych postaci / brak motywacji
  3. regres Chrisa Paula
  4. defensywa rodem z serialu „Świat wg Kiepskich”

phoenix suns 86 portland trailblazers 108

Bez dwójki najlepszych strzelców (TJ Warrena i Devina Bookera) bez rozgrywającego w składzie, bez shooterów na skrzydłach, ze środkowym (i trenerem) bez doświadczenia, na wyjeździe, naprzeciw ekipy z aspiracjami mistrzowskimi (kto im zabroni?!) która przegrała 3 ostatnie mecze i pała żądzą rewanżu? To musiało się tak skończyć! Phoenix, przepraszam za określenie, są w tym momencie pośmiewiskiem NBA zmierzającym wprost ku loterii draftu.

Ostatnim razem pierwszą kwartę przegrali 9:36, dziś poprawili wynik na 9:34! If you don’t like that, you don’t like Phoenix Suns basketball! Numer jeden draftu DeAndre Ayton ku zaskoczeniu wszystkich wyszedł na parkiet z drugim składem, choć słowa „skład” i ład nie powinno się teraz w odniesieniu do Słońc używać. Są pogubieni. Portland bez CJ McColluma (skręcona kostka) ale nie miało to żadnego znaczenia: 25 punktów i 8 asyst Damiana Lillarda, parę minut mocniejszej obrony i mecz był zakończony. Wypada wspomnieć też bielutkiego Jake’a Laymana, autora 24 punktów na skuteczności 10/13 z gry!

Melo Laker

A teraz uważajcie: jak donoszą serwisy szpiegowskie, LeBron James zasugerował szefostwu Lakers zatrudnienie swego serdecznego druha Carmelo Anthony’ego! O tak, ukróćmy Ingrama z Kuzmą, bo zbyt wiele rzucają. Jeszcze bardziej odbierzmy piłkę Lonzo, niech ją sobie ukradnie. Rajonowi Rondo na pewno też spodoba się nieruchawy bez piłki współpracownik, Beasley to w zasadzie może się już pakować albo może po prostu LeBron zacznie trzymać gębę na kłódkę? Ja naprawdę nie mam nic przeciwko Melo, on po prostu nie wpisuje się w dążenia Lakers. Zespół wygrał 11 z ostatnich 14 meczów, po raz pierwszy od lat są na stabilnej, wznoszącej fali i naprawdę nie widzę powodu, dla którego warto znów zmieniać układ kadrowy, a Wy?

Olaboga, Oladipo!

Coraz bardziej niepokojące wieści napływają z obozu Victora Oladipo. Uszkodzona rzepka kolanowa zawodnika wymaga dłuższej przerwy na regenerację. W innym wypadku uraz będzie się pogłębiał, a ból zyskiwał na intensywności. Bardzo możliwe, że to już koniec sezonu dla Victora, chlip!

new york knicks 100 boston celtics 128

Powoli ale konsekwentnie rozbili gości panowie Celtowie, którzy bardzo pragną przywrócić nazwę bostońskiego klubu (14-10) do konwersacji o mistrzowskim tytule. Zbilansowany układ: 22 punkty i 8 asyst Kyrie Irvinga, 21 punktów pauzującego w ostatnim czasie Jaylena Browna, 19 punktów i 12 zbiórek Al’a Horforda, 17 punktów Jaysona Tatuma etc. Knicks ani przez moment nie zagrażali gospodarzom, ciągnęli i szarpali, ale najbliżej, na ile podeszli w IV kwarcie to bodaj dwanaście punktów. Na to Boston odpowiedział serią 11:0 i mecz był zakończony.

Ze swej strony mam jedynie nadzieję, że z barkiem Kyrie wszystko jest w porządku…

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

94 comments

    • Array ( )

      Harden tez powinien dostac jakas kate od ligi za ta jego blazenade. Ktos dobrze poruszyl ostatnio temat yego ile osobistych dostaje westbrook za ostre wjazdy pod kosz a ile brodacz za kladzenie sie nawet bez kontaktu

      (91)
    • Array ( )

      Wczoraj pisałem o obronie lat 90. Zostałem objechany ze się nie znam. Jak jest każdy widzi. Żenada. Przepisy zmieniły się diametralnie. Ma to wpływ na strzelców i ułatwia im zdobywanie punktów.

      (44)
    • Array ( )

      Czekajcie, jeszcze z pół miesiąca i zobaczycie, wielmożny pan P zapowiadał parę tygodni temu że w ciągu miesiąca Rockets wrócą na szczyt konferencji, a jak wszyscy doskonale wiemy, WPP zawsze ma rację, więc bez strachu kibice Houston!

      (33)
    • Array ( )

      „jak jest każdy widzi’

      no, to jest wyjątkowo precyzyjna, konkretna, rzeczowa i ambitna opinia.

      @Ted, uprawiasz populizm

      „przepisy zmieniły sie diametralnie”

      ale w jakim sensie ?
      kiedyś można było wiecej faulować ?
      przecież tak samo jak dzisiaj, wtedy równiez odgwizydywano spóźnione reakcje obrońców na obwodzie, nieprawidłowe zachowania blokujących pod koszem, czy pozostawione na zasłonie kolana albo biodra.

      może po prostu dzisiaj sędziowie lepiej tego pilnują

      inna rzecz, ze dziś odgwizduje się 21,8 fauli per game
      a 20 lat temu [1998-1999] było to 22,2

      @Dzeju

      nie daje ci do myślenia, że Harden dostaje takie same gwizdki wszędzie gdzie gra ?

      w NBA, na Igrzyskach Olimpijskich, na MS FIBA, w ligach Pro Am – wszędzie dostaje takie same gwizdki, więc może jednak coś w tym jest ?

      jak to wytłumaczysz ?
      spisek ?
      nikt się nie zna na sędziowaniu, prócz ciebie i paru innych Januszy z tego forum ?

      (-26)
    • Array ( )

      WPP
      Nie chcialem wdawac sie z Toba w dyskusje bo nie chce mi sie cztac tak dlugich odp. Wiem, ze sie znasz ale czy wszedzie tez gwizdza kroki i czy nie masz wrazenia, ze harden prawie zrobil salto przy minimalnym kontakcie z gobertem? Razi mnie jego teatr i rozumiem wkurw rudego bo mnie tez by krew zalala.

      (13)
    • Array ( )

      @Dzeju

      jeżeli jest faul, to nie ma znaczenia czy zawodnik zrobił salto czy nawet się nie zachwiał. o faulu decyduje niezgodny z przepisami ruch obrońcy.

      wyraźnie widać uderzenie ze strony Goberta, Harden stoi na prostych nogach, nie oczekuje ciosu – nie widzę w jego upadku niczego udawanego.

      ale nawet gdyby upadł „teatralnie”, to mógłby mieć dobry powód – zawodnicy wiedzą, ze dostając uderzenie, którego nie da się ustać, lepiej w kontrolowany sposób upaść na tyłek niż się zatoczyć i próbując złapać równowagę polecieć na dłoń; tam są bardzo delikatne kości, jedno złe popdparcie i sezon z głowy.

      facet zarabia 30 mln, nie wiadomo jakie ma klauzule w kontrakcie, zarabia na reklamach. Ma prawo chronić własne zdrowie, które jest warte całkiem spory grosz.

      przy czym, nie twierdzę, ze zjawisko flopów w NBA nie istnieje. owszem, jest, ale nie ma potrzeby jego rozmiarów wyolbrzymiać, albo co gorsza stygmatyzować jakichś konkretnych graczy.

      (-9)
    • Array ( )

      do wpp-człowieku naprawdę Twoje zacietrzewienie{inaczej nie da sie tego nazwać} jest juz przerazajace….bez odbioru-acha-to,że napiszesz 10000 znaków więcej niz inni nie oznacza ,że masz rację….

      (5)
    • Array ( )

      Posypie się rotacja Lakersom. Beasley, jak kiedyś pisałem żeby w końcu zaczął grać, tak go widzimy ostatnio i jest to DUŻO lepszy zawodnik niż Melo. Lepiej broni, szybkość i atakuje obręcz. Nie wiemy co będzie z Lancem bo na razie mało tańcuje. Może wypaść z rotacji. Lakers mają głęboki strasznie skład, dużo zawodników mogłoby spokojnie grać po 20-30 min np. Beas, Lance, Hart. Ostatnio doszedł Mo Wagner co jest prospektem na przyszłe lata. Ale systucja kadrowa Lakers wiąże się z tym że chyba nie utrzymają składu w takim stanie jak jest na dziś. Ale na pewno Melo chyba nie jestem wrózbitą spowolni atak i przede wszystki Luka w obronie większa jak u Doncica 🙂

      (42)
    • Array ( )

      Lepszy bylby cezary trybanski niz melo. To chyba jakis ku.. A zart z tym melo. Jakle floop chce sie rzadzic w TAKI SPOSOB to zamiast ciagnac do gory organizacje zatopi ja bardziej niz byla

      (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Sir Nick

      I bardzo dobrze. Właśnie dokładnie o to chodzi, żeby Lebrą znów se nazbierał kolesi odpowiednio balastujących (nie mylić z balansowaniem!) Lakiernię. I niech idą na dno jak Leonardo di Karpio w Titanicu.
      Bardzo kibicuję Lakierom w tym posunięciu – będzie można ich wówczas bardziej nie lubić.

      (11)
    • Array ( )

      w artykule ny post było napisane, ze lebrick własnie nie chce rozmawiac na ten temac z magicem czy pelinka ale wspominał o tym w mediach wiec chyba sa rozne wersje.

      (8)
    • Array ( )

      Sir Nick, nie zebym się czepiał i w ogóle, ale strasznie wjeżdżasz na LeBrona i Lakersow zawsze, dlaczego? Ja na przykład nie lubię Warriors, ale szanuję talent, doceniam umiejętności i masę pracy którą w to wszystko włożyli, nie krytykuję na każdym kroku, bo i po co? Nie chcę też, żeby to brzmiało jakbym był jakiś mądrzejszy czy coś, po prostu lubię kiedy taka surowa i ciągła krytyka jest czymś spowodowana.

      (5)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Sir Nick

      @Grx
      Nie, nie zawsze wjeżdżam na Lakiersów i Lebrona. Po prostu musisz mieć swoją hierarchię nienawiści i tyle.
      I np. w meczach z GSW albo z Rockets to zawsze będę kibicować LAL. 🙂

      Co do LAL to uważam, że jest to zespół robiony pod trzepanie kasy a nie pod wyniki sportowe. Gonzo Airballa wzięli bo stary Lavar tak nakręcił temat medialnie że wartość marketingowa była nie do zmarnowania. Przecież umiejętnościami to koleś się kwalifikuje na 2 rundę draftu co najwyżej. LAL dokładnie na zasadzie „nieważne co mówią byle nazwisk/nazwy zespołu nie przekręcali”.
      Po to też wzięto Lebrona (do którego umiejętności głównie psychicznych mam sporo zastrzeżeń – to tak na marginesie – ale oczywiście doceniam też to co sobą prezentuje) bo to jest nazwisko, które robi sprzedaż (biletów, gadżetów, transmisji).
      Mają młodych kotów – zgoda – tylko nie wiem czy obecność Lebrona ich w jakikolwiek sposób rozwija. Czy Lebron zrobi z któregoś z nich „drugiego Pippena”? WĄTPIĘ.

      Carmelo nie lubię za bycie kulą u nogi w OKC – tego mu nie wybaczę nigdy i życzę mu jak najgorzej. I nie lubię go też za to, że tak mało zaszkodził brodatym floperom z Rokiets bo jego potencjał destrukcyjny jest moim zdaniem dużo większy – na poziomie Janka Ścianka. 🙂

      Pozdrawiam i pamiętaj – emocje (pozytywne i negatywne) zawsze są dobre bo podtrzymują zainteresowanie tematem 🙂

      (11)
    • Array ( )

      Czytając tę wszystkie negatywne komentarze o zawodnikach mam spore wrażenie , że coniektórzy tutaj nie lubią nikogo w dzisiejszej NBA.
      Curry jedynie co potrafi to rzucać trójki, Harden floper, Lebron nie jest clutch, RW jeździec bez głowy, ale jak tylko pojawią się artykuł o jakimś przeciętnym graczu z lat 90, to jest zachwyt ochy i achy jaki to on był wspaniały. Ja wam powiem że grajki z lat 90 nie mają podjazdu to dzisiejszych graczy, taki Harden jeden na jeden niszczyły każdego, jego problem jest taki że spóźnił się 20lat

      (2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Lubicie zapodać ploteczkę, a nie poruszacie głośnych w internetach głosów o AD do Lakers (przy udziale Orlando) oraz chęci pozyskania Walla przez Knicks. Miło by było poznać waszą opinię w temacie.

    (50)
    • Array ( )

      Człowieku przecież AD nie ruszy się z Pelicans,lojalny jest jak chociaż by Lillard,on chce budować coś więcej w Big Easy a nie u boku Lebrona.Zejdz na ziemię i się ogarnij…

      (-2)
    • Array ( )

      Zastanówmy się nad tymi symulacjami na parkietach NBA. Nie rozumiem, dlaczego za symulowanie, czyli prosto nazywając oszukiwanie nie ma żadnych konsekwencji. Przecież za oszukiwanie, mam tu na myśli branie środków niedozwolonych są kary nawet dożywotnie usunięcie z ligi. Nie twierdzę, że kary powinny być takie same, ale w sumie czemu nie. Czy zawodnik uzyskuję korzyść za stosowanie jednej, bądź drugiej metody – TAK.
      Nie przesadzając kara powinna, być i to kara wymierzona przez Adasia Srebrnego, bądź od razu przez sędziów, a nie jak jest teraz przez internautów poprzez prześmiewcze komentarze. Moim zdaniem powinno być tak, że odnosząc się do sytuacji z meczu rakiet. Kara powinna zostać wymierzona dla Goberta(może nie usunięcie) i dla osoby symulującej czytaj – przyszłej gwiazdy Hollywood po zakończeniu kariery w NBA…..

      (18)
    • Array ( )

      W końcu jakiś zespół zejdzie z parkietu po takim upadku symulanta ! Patrzeć na niego nie mogę połączenie lunatyka neptyka i zombiaka.

      (11)
    • Array ( )

      „w końcu jakiś zespół zejdzie z parkietu”

      w ZAWODOWEJ lidze obracającej miliardami dolarów ?

      lol

      (-17)
    • Array ( )

      Wielmożny A co niby byłoby w tym dziwnego? Kary? Np. Cubana to Srebrny może w tył cmoknac

      (7)
    • Array ( )

      @Anonim

      nie chodzi o kary, ale o profesjonalizm. wszyscy zawodnicy, trenerzy i obsługa doskonale są zorientowani w tym, co sędziowie gwizdzą, jak i dlaczego. Przecież oni cały czas podczas meczu rozmawiają, wymieniają uwagi, zadają pytania i dostają odpowiedzi. Trwa komunikacja, jak między dorosłymi ludźmi i profesjonalistami.

      czasami komuś nerwy puszczą, ale ile razy pojedynczy zawodnik zachowuje się tak jak Gobert ? raz na 3 sezony ? to są incydenty.

      jeśli Harden naprawdę robi flopy, to przecież zawodnicy mogą to sędziom sygnalizować na bieżąco. zauwqażyłeś, zeby gracze robili Halo i gorąco protestowali ? ja nie widzę takich sytuacji, a przecież Harden te gwizdki kolekcjonuje od paru lat. Do tej pory nikt nie zszedł z boiska, nie biega do sędziów z płaczem, 99 % tych fauli zawodnicy sami uznają i nie dyskutują.

      skoro tak, to jaki sens mają twoje, wasze, gorzkie żale ?
      znacie się na tym lepiej niż sędziowie i akceptujący sytuację rywale Hardena ?

      poza tym,, Gobert dostał karę za ofensywny faul, z tego co zauwazyłem.
      wyraźny bardzo. kto nie dostał bodiczka na wyprostowane nogi od ważąćego ponad 100 kg gościa ten nie zdziwi się reakcji Hardena. Gobert ma tutaj większe pretensje do siebie, tak sądzę.

      kiedyś Mariusz Czerkawski pokazał jak działa taka „krótka siła”, w jakimś talkshow w tv – z pół kroku lekko „stuknął” ciałem całkiem sporego faceta, a tamten poleciał na twarz jak długi. Zatem, wszelkie uwagi, jakie tutaj większość krytyków wyraża, uważam za dowód ignorancji przedmiotowej.

      (-13)
    • Array ( )

      Wspierać Hardena i mu kibicować, to tak jak być fanem Neymara w footballu.
      To tak jak w grach multi cieszyć się z wygranych osób, które używają aimbotów i wallhacków.

      Kibicować flopperom, to brak szacunku do koszykówki jako sportu mającego przede wszystkim łączyć ze sobą ludzi oraz szerzyć poszanowanie rywala i uczciwej gry.

      (13)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron probuje przejąć stery w Lakers. Zrobił to już na parkiecie. Fanem nie jest jednak Luke Walton kiedy Lebron w pojedynkę rzucił 20 pkt przeciwko Spurs w 4 kw. Po tych udanych akcjach kamerzysta specjalnie kierował obraz na Luka i widać było, że się nie cieszy bo nie miał wpływu na te akcje w żaden sposób. Widać było, że Luke trenuje zespół przez 3 kwarty, a potem robi to Lebron grając co chce. Inna sprawa, że przyniosło to efekt. Póki co nie ma konfliktu. Ciekawa sytuacja. Tyle sie mówiło, ze Luke taki spoko młody trener, a teraz nagle musi uszanować wielkość swojego zawodnika i schować ambicje w kieszeń.
    Pomysł z Carmelo jest chójovy, ale to może oznaczać, że szykują się na transfer w którym pozbeda się głębi składu. W takim wypadku może nie jest to taki głupi pomysł.

    (20)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    rockets kiepsko ze zmiennikami, bez rezerwowego centra, bez skrzydła całkowicie, przepłacony cp3 też jest problemem bo budżet zaczopowany. Może chociaż jak uda im się z tych porażek jakiś dobry pick wyciagnąć. Może RJ Barret bo Zion do Cavs na LBJ 2.0

    (7)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Szczerze mówiąc gdyby Melo miał przyjść do LAL to najmniej żal byłoby mi Ingrama. Ogólnie gdy gość wchodził do ligi słyszałem głosy, że gość ma być następnym Durantem i troche wtedy nastawiłem się na jego umiejętności rzutowe, może to mój błąd no ale już trudno. Teraz kiedy oglądam gre gościa uważam, że jest strasznie ograniczony ofensywnie, widziałem tylko kilka spotkań ale praktycznie wszystkie punkty zdobywa z pomalowanego dzięki swoim długim łapom ciężko go zablokować, ale i tak jest strasznie jednowymiarowy. Chłopak jest spoko ale przynajmniej moim zdaniem i zwracam uwage na moje zdanie, mega przeceniany. Sory ale gość ligi nie zdominuje, szczerze wątpie, żeby kiedyś osiągnął poziom all star.

    (25)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Było sprostowanie. Lebron stwierdził że chciałby grać razem z Melo, ale wcale nie powiedział że w Lakers, nie rozmawiał też o tym z nikim ze sztabu i nie zamierza (tak przynajmniej twierdzi ;))

    (18)
    • Array ( )

      Tak jest, ale oczywiście najlepiej zapodać clickbaitem. Już to na kilku polskich serwisach o NBA czytałem, że Lebron zaklepał miejsce dla Melo….

      (10)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    W sprawie wykluczenia Rudy’ego. Oba odgwizdane faule to jakiś kiepski żart. Jeszcze tego tylko brakuje, żeby w koszykówce dawać przyzwolenie na zachowania w stylu Neymara i innych zniewieściałych piłkarzyków, którzy przy pierwszym lepszym kontakcie z przeciwnikiem niemal ocierają się o śmierć, żeby zaraz cudownie powstać po uzyskaniu z tego korzyści.

    (26)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Sir Nick

      Dlatego przegrana Krokiets tak bardzo cieszy.
      A jeszcze jak się tak człowiek tych brodatych flopów napatrzy to jeszcze tak nienawiść w sobie potęguje, że tak nienawidzi, że hej!

      (25)
  7. Array ( )
    NBA dokąd zmierzasz? 7 Grudzień, 2018 at 11:52
    Odpowiedz

    Harden to parodia koszykarza. Nie wiem jak można lubić oglądać jego grę albo chcieć kupić jego koszulkę. I żadne gadki typu: „wykorzystuje przepisy NBA” jego zachowania nie usprawiedliwiają. No moje to liga może nawet mu gwizdać faul jak tylko pojawi się na parkiecie, ale ja już dałem sobie spokój z oglądaniem meczów Houston, a przecież nie o to w NBA chodzi

    (16)
    • Array ( )

      Harden sam sobie faule odgwizduje ?

      o jakich „zachowaniach nie do usprawiedliwienia” mówisz, skoro on po prostu robi to co do niego należy ?

      (-21)
    • Array ( )

      @WPP

      Jasne, robi to co do niego należy – stara się wygrać wszystkimi dozwolonymi metodami, wiedząc, że za x lat będzie chodziło o to kto ile ma pierścieni a nie ile razy poślizgnął się na niewidzialnej przeszkodzie żeby je zdobyć.
      W pewnym sensie nawet go podziwiam – doprowadził sztukę naciągania sędziów do perfekcji. Jest tylko taki problem, że mamy ludzi którzy w baskecie najbardziej lubią trójki z połowy boiska, inny cenią sobie crossy i łamaczy kostek, jeszcze inni latających dunkerów, a niektórzy wolą twardą obronę i walkę w pomalowanym. Problem jest taki, że taki gatunek jak „fan flopów” raczej nie występuję. Jasne, każdy z nas czasem przymyka oko kiedy sędzia wydaje kontrowersyjną decyzję na korzyść naszego ulubionego klubu, ale kiedy mamy pojedynczych graczy, których w takich sytuacjach widzimy nadmiernie często to już trochę zgrzyta. Jasne – skoro oni tak robią to inni też by mogli, ale może lepiej, że tego nie robią.
      Bo graczom może najbardziej zależeć na mistrzostwie, ale kibice chcą też oglądać zdrową, fair play koszykówkę.

      (17)
    • Array ( )

      @Fen

      to biznes
      jesli kibicom się „nie podoba”, to powinni przestać oglądać NBA albo Hardena

      czy poza tym forum istnieje wśród ekspertów, dziennikarzy, w środowisku NBA jakiś problem z Hardenem i faulami, które są na nim gwizdane ?

      (-15)
    • Array ( )

      @WPP

      No jasne, Adaś i spółka nie organizują NBA żeby nam się podobało tylko żeby robić pieniądze, co często prowadzi do tego samego, ale jednak pozwala na takie odchyły gdzie kibicom się coś nie podoba ale nie na tyle, żeby przestali chodzić na mecze. Wiesz, jak żona sobie kupi brzydką sukienkę to nie zostawiasz domu, dzieci i wyjeżdżasz z miasta tylko jakoś z tym żyjesz i ewentualnie dajesz jej do zrozumienia że ma ładniejsze 😉

      Czy istnieje problem wśród ekspertów? Nie wiem, większość wiadomości o koszu czerpię z tej strony (w tym od Ciebie, dzięki!), nie siedzę w basketowych mediach na tyle mocno żebym mógł mówić jacy eksperci co mówią na temat danych zawodników. Nie znam też żadnego osobiście żeby móc powiedzieć co myślą o Hardenie poza kamerami

      (7)
    • Array ( )

      popatrz na tych sędziów, sądzisz że naprawdę sa to ludzie, którzy nie znają się na swojej robocie ? albo, że są na pasku tajnych komisarzy ? a możę Harden ich korumpuje za kasę którą dostaje za reklamowanie sandałów koszykarskich ?

      to naprawdę idzie w stronę absurdu.

      (-4)
    • Array ( )

      @Fen
      Fajne wypowiedzi. Zgadzam się z Tobą w 100%.
      Bardzo trafna uwaga o fanach flopów.
      Pozdrawiam.

      (8)
    • Array ( )

      Wielmożny A Ty myślisz że kibice to TYLKO przychodzą na mecze lub przed tv to TYLKO dla symulanta Hardena oglądają? Gwarantuje Ci że Twój Hardenek ani teraz ani za 20 lat nie będzie postrzegany jak francische Player’em TYLKO jako mega flooper.

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Problemem Rockets jest strata dwóch świetnych defensorów rodem z 3+D, a pozyskaniem w zamian za nich uwaga, uwaga! NIC. Trade z Phoenix też nic nie wniósł. Więc jak zespół z którego układanki wyleciały dwa elementy ma się trzymać kupy, to tak jakbyś chciał czterokołowcem ujechać na 3 kółkach. Niby się da, ale nie do końca. Zaznaczam wszystkie odpowiedzi, prócz klątwy Melo, bo takowa nie istnieje. P.S. robienie hejtu na zawodnika HOF z powodu ostatnich jego lat w lidze jest jak wbijanie noża w plecy. Iverson miał podobny kompleks 🙂

    (19)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Może faktycznie jest coś w tej klątwie Melo… Nowy York w rozsypce , Atlanta w rozsypce, teraz Houston 😉 tylko Denver to wyszło na dobre

    (-2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Kurde ale z was sa glupie zdziry carmelo to tamto on ma 34 lata jest swietnym koszykarzem dieta troche sterydow i tyle harden to wogole niewie ze cos takiego jak obrona isteje i jest mvp

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Na Hardena już brak słów… Ale, na szczęście poza początkiem meczu już nie gwizdali aż tak fauli na nim. Tylko 3 wolne i nagle jego „kunszt” zniknął.
    I tak poza tym winię go za to co się dzieje teraz w ligach amatorskich, uczelnianych itp. (przynajmniej tych, z którymi mam kontakt). Wszędzie jest taka apteka, gwiżdżą na każdy kontakt, nie można nawet trochę twardo bronić. Naoglądali się NBA i gra się robi co raz bardziej dla pizd (sory, taka prawda) nie tylko na dużych parkietach.

    (10)
    • Array ( )

      „winię Hardena za to,. że gwiżdżą na każdy kontakt”

      przecież to nie Harden nie ma uprawnień do używania gwizdka z celach sędziowskich.
      więc, gdzie tu jego wina ?

      tak się składa, że Harden po prostu świetnie zna się na swojej pracy. obrońcy kładą na niego ręce, próbują zostawiać biodra, przecinają trasę dryblingu, nic dziwnego że dostaje seriami gwizdki.

      oczywiście, należy wziąć też pod uwagę, ze każdy skład śędziowski może po swojemu pewne sytuacje oceniać, ale z grubsza większość zgodna jest w swoich interpretacjach.

      mozę zamiast dopatrywać się spisków czy układów, lepiej zastanowić się nad tym, dlaczego jednak Harden dostaje co jego i to nie tylko w NBA, ale i na MS FIBA czy na IO,w ligach Pro Am.

      koszykówka aż tak sie nie zmieniła, Harden jest po prostu mistrzem w szukaniu tych fauli, a sędziowie chcą być uczciwi.

      „tylko 3 wolne”

      no bo tym razem broniony był lepiej, więc można

      „cały jego „kunszt” ”

      obiektywnie patrząc, trudno mu go odmówić – bez cudzysłowu

      (-18)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Kobe po cichu trenuje i dołączy do Lakers po 15 grudnia razem z Carmelo gdy ściągną Davisa 😀 Wyobraźcie sobie. To byłaby najgłośniejsza drużyna wszechczasów. Popularność większa niż powrót Jordana.

    (13)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ojjj WPP przepraszam, „winię za to szefostwo ligi nba, które zmieniło zalecenia co do sędziowania oraz Hardena, który wykorzystuje to w najwyższym stopniu w komiczny wręcz sposób, przez co wspomniana zmiana w zaleceniach jest wybitnie widoczna”.
    Zapomniałem, że kiedy jesteś na straży niedopuszczalny jest najmniejszy skrót myślowy

    (8)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SB99
    Odpowiedz

    @WPP

    Może i się brodaty zna na swojej robocie, ale nie zmienia to faktu, że jego ‚szukanie fauli’ potrafi być wielce irtytujące dla widza, ponieważ jest to przepełnione teatralnością 😉

    (10)
    • Array ( )

      skoro nie mozesz tego zmienić, to spróbuj polubić

      spryt i cwaniactwo boiskowe też może być interesujące

      (-18)
    • Array ( )

      To nie spryt a piz*owatość. Neymara też pewnie będziesz bronił? Jego też kibice za flopy nie cierpią. Faktem jest, że oni sami się tym na pewno nie przejmują, ale jak dla mnie to po prostu trzeba oddzielić spryt od bycia śmiesznym. Zresztą z Tobą nie ma sensu dyskutować bo co by nie napisać i tak Ty masz rację w swoim mniemaniu, mimo że zawsze starasz się wcisnąć kit, że to wina wszystkich innych dookoła, że nie potrafią Cie przekonać do zmiany zdania – sęk w tym że Ty zdania zmienić nie chcesz z założenia, bo jesteś znawcą i specjalistą, lol.

      (8)
    • Array ( )

      @Rentier

      Rockets za ten sezon zapłacą Hardenowi 30mln dolarów.
      chcesz im powiedzieć, ze płacą dylentantowi i komuś kto jest „śmieszny” ?

      w środowisku NBA nie ma żadnej dyskusji o ‚smiesznym’ Hardenie.

      negujesz klasę aktualnego MVP – Hardena, uczciwośc sędziów w NBA, zdolnosć logicznego rozumowania szefostwa Houston Rockets.

      „nie ma sensu z tobą dyskutować”

      słusznie, ja nie jestem frustratem, który podważa rzeczywistośc
      ja staram się ją rozpoznać i zrozumieć

      kompana do picia z żalu poszukaj sobie gdzieś indziej

      (-10)
    • Array ( )

      @WPP
      „Rockets za ten sezon zapłacą Hardenowi 30mln dolarów.”
      Co to za wyznacznik? Ile jest w lidze przepłaconych kontraktów? Biyombo też w ten sposób będziesz bronił (2 największa wypłata w Hornets)? 44 miliony $ 37 letniego Paula za 3 lata też będziesz oceniał przez pryzmat jego ówczesnych możliwości? Chorym argumentem jest ocena możliwości i umiejętności koszykarza przez pryzmat jego kontraktu. Pensja świadczy tylko o umiejętnościach GMa, ew. o klasie zespołu.
      Ten Durant to dopiero jest pierdoła, bo zarabia mniej niż John Wall, co nie?

      (6)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Dokładnie Wielmożny ma rację Harden tak gra jak mu sędziowie pozwalają i tyle..nie znoszę go ale to nie jego wina że tacy marni sędziowie gwizdają..nawet piłce nożnej się nauczyli i Neymarowi przestali gwizdać wręcz przeciwnie koleś się zwija i gwizdka nie ma to jest kara za symulowanie. Uważam że tak powinno być z Hardenem tylko nie ma odważnych sędziów są idioci i tyle w temacie.

    (0)
    • Array ( )

      sędziowie FIBA czy Pro Am też to gwiżdżą, @ Dr J

      zatem, może pora zwolnić trochę , bo za chwilę się okaże, że nikt na świecie nie umie sędziować koszykówki, poza ofk tym forum

      skoro sędziowie gwiżdzą zgodnie w tych samych sytuacjach, to może lepiej uznać, ze oni są bliżej i mają jakieś powody, zamiast trzymac się uparcie własnej opinii, ze to jakiś kant i spisek układu

      (-13)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Ta brodata ku,,,,,, nie moge patrzec na gre tego typa .koles gra tylko i wylacznie w ataku .w obronie stoi i sie patrzy .najgorszy mvp w historii

    (10)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    te step backi Hardena też pozostawiają wiele do życzenia jeżeli chodzi o zasady i błąd kroków. ale to się tyczy wielu zawodników akurat nie tylko jego. kiedyś NBA było w zasadach o wile ciekawsze niż Europa, 24 sekundy na akcje, a u nas było 30, 4 kwarty a nie 2 połowy, linia za 3 dalej, prostokątna trumna, wznawianie po czasie na połowie ataku…. w Europie wchodziło to dłużej mimo że było widać że są to lepsze rozwiązania. I na ten moment wydaje mi się że się trochę zagalopowali. Bo niedługo młodsze pokolenie amerykańskich koszykarzy będzie wzorowało się na Hardenie i takich Floperów będzie o wiele więcej… i mecz będzie tak spowolniony przez gwizdki ( juz teraz jest niekiedy słabo ) że nie będzie się tego dało oglądać. Oby nie…

    (4)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    nie powiedziałem, ze jest dobry, ale że w odpowiednim otoczeniu potrafi się zmobilizować.

    zostawiony sam sobie nie zatrzyma nikogo, ale przy dobrej współpracy nie będzie szkodził.

    oprócz elity czołowych graczy ligi, cała reszta tyle jest warta, na ile pasuje do konkretnej zespołowej układanki. jeśli LeBron uznał, ze Anthony może się przydać Lakersom, to ja z nim nie zamierzam dyskutować.

    wolę domyślać się, w czym LeBron dostrzegł jego potencjalną wartośc dla drużyny.

    (-9)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Zbychu19

      „Skoro nie możesz tego zmienić, to spróbuj polubić”.
      Czy Ty widzisz, jakie głupoty wypisujesz?

      Skoro nie mogę nic zrobić z postępującą popularnością żałosnego disco, techno albo hip-hopu, sugerujesz, żebym to polubił?

      Człowiek, który woli oglądać męską fizyczną koszykówkę, ma polubić tego żałosnego pajaca z Houston, który niszczy tak piękny sport?

      Mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Weź to sobie do serca.

      (13)
    • Array ( )

      Chciałbym zobaczyć Carmelo w San Antonio u boku Popa, ale jeszcze gorzej by było w obronie ;d ciężki temat z tym gościem.

      (-1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że redakcja to opublikuje, bo to w trosce o wszystkich czytelników tego bloga (w tym MNIE) , jak i forum, a tyczy się tak „kontrowersyjnej” osoby jaką jest „wielmożny pan P”. Może to „off topic” – Od lat codziennie odwiedzam z mniejszą lub większa chęcią (na tym polega komfort „wolnego wyboru”, redakcją można się zgadzać, tudzież nie) tę stronę, ale od dłuższego czasu przestałem zupełnie czytać forum, z pewnej jednej przyczyny:

    1. Wielmożny swojego czasu zalecił, że jeżeli komukolwiek nie podoba się czytanie jego tekstów, to powinien w cudzysłowie („scrollować”, szkoda że nie „przewijać”) jego wypowiedzi. Problem pojawia się (i to jest „FAKT”), że jak na NAJWIĘKSZY portal o NBA w Polsce – i podejrzewam, że nie tylko o mnie tu chodzi – o dużo za dużo zrobiło się tego „scrollowania”. „ERGO” (!!!) to zniechęca ludzi do: a) czytania forum, B) „podejmowania merytorycznej dyskusji”, C) „potwierdzania lub zaprzeczania stawianym przez użytkowników tezom”.

    2. Jakikolwiek sprzeciw wbrew stawianym przez Wielmożnego „tezom” spotyka się z połowiczną odpowiedzią od respondenta w stylu „bzdura”, tudzież wymyślaniu, czy to dosłownie, czy to w sposób zawoalowany „jesteś koszykarskim indolentem”, „jak nie wiesz to się nie odzywaj”, uporczywe przykładowe „on ma 175cm wzrostu, nie 178”. To również blokuje wypowiedzi ciekawych tutaj Użytkowników i ponownie „zniechęca”.

    3. I co najbardziej mnie irytuje, w trosce w wszystkich MŁODYCH FANÓW KOSZYKÓWKI ORAZ NBA – jedni lubią statystykę, drudzy nie. Jednych podnieca liczenie cyferek i procentów na koncie, i tak samo w NBA, drugich kręci po prostu oglądanie meczy. Ale jeżeli czytam po raz enty „nie rozumiesz bo nie czytasz statystyk?”! Ktoś tu się powinien ogarnąć, bo dla mnie największym motorem do grania w koszykówkę zawsze było: nie czytanie tabelek na ostatnich stronach Magic Basketball, nawet nie oglądanie PLK w sobotnie popołudnia w TVP czy na TVN’ie słuchanie Wojtka Michałowicza z zaproszonym Jackiem Łączyńskim (użytkownicy @Ted czy @szymon034 pewnie się uśmiechną) – tylko po prostu AKTYWNA GRA! Dziwnym trafem, a kilka takich pytań zostało tutaj zadane, nigdy nie przeczytałem, gdzie powołany powyżej WPP trenował, asystował, a najważniejsze „GRAŁ”…

    Jaskier, żeby zebrać z 50 „łapek w dół” potrzebował jednego wierszyka. WPP potrzebuje na to 5 postów. To jest statystyka i się dopiero nazywa skuteczność”:)

    Żeby nie było, to nie jest „diss” na redakcję, ani na Wielmożnego, bo rozumiem, że trzeba promować tego, kto pisze najwięcej i najczęściej, ale ludzie…. przesada….

    Pozdrawiam czytelników, pozdrawiam redakcję, bo jesteście dla mnie tym czym dla rocznika ’81 świeżusieńkie wydanie Magic Basketball tudzież PRO-Basketu 🙂

    Dzięki za uwagę,
    Olas ( ten, co tu kiedyś został opublikowany z artykułem o domowym burrito do nocnych meczy NBA).

    PS. za łapki w dół czy w górę podziekuję, za odpowiedź głównego amatora takich prowokacji też (to nie jest na moim poziomie).

    (19)
    • Array ( )

      Mnostwo ludzi wchodzi na to forum min po to,zeby czytac wypowiedzi WPP,wiec zbastuj kolego i wracaj do pisania przepisow! 😉

      (-3)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Olas,
    wg mnie Magic Basketball miało zajefajne plakaty ale treści już ciut mniej fajne. Takie jakby trochę dziecinne, ale może dlatego że już trochę o NBA wtedy widziałem i pewnie stąd taki odbiór.
    Niemniej, jakbym dobrze i głęboko przerył kartony albo inne skarby na strychu, jest szansa że jeszcze bym się do tych plakatów dokopał 🙂
    A może i do jakichś archiwalnych egzemplarzy też.
    Ale przed Magic Basketball był taki fajny dodatek o koszykówce raz w tygodniu w jakiejś gazecie, nie pamiętam czy w Wyborczej czy w Przeglądzie Sportowym. Było mniej obrazków i gorszej jakości (bo na papierze gazetowym a nie kredowym), za to merytorycznie dużo lepiej. I o NBA i o koszykówce w ogóle. Chyba w środę wychodził, siedząc w liceum w ostatniej ławce było co czytać 😉
    Ktoś jeszcze kojarzy ten dodatek?

    (1)
    • Array ( )

      No były dodatki, ale ja bym tak nie krytykował Magic a, może bardziej kojarzy Ci się Probasket, bo to on miał treści bardziej trywialne. Magic to był konkretny magazyn sporo treści, której nigdzie nie można było spotkać, sporo wywiadów, ciekawostek itp np. Na końcu zawsze była rozpiska kto został zawodnikiem tygodnia, miesiąca, kto trenerem miesiąca, kto debiutantem miesiąca itp szczerze poziom na jakim był Magic był bardzo wysoki. Przede wszystkim sam Magic był dość gruby, ja osobiście miałem prawie wszystkie egzemplarze

      (1)
    • Array ( )

      I nie był to też taki typowy papier kredowy taki był właśnie w Probaskecie w Magic u był trochę bardziej papierowy

      (0)
    • Array ( )

      Ha!

      Po A) Zgadzam się, że Magic Basketball było trochę dziecinne, ale w tamtych czasach to służyło za narzędzie, które miało zachęcić właśnie młodych do grania w koszykówkę (coś jak budowane Orliki teraz). Pamiętam jak Kobe wygrał misia wsadów,a chyba miesiąc później był artykuł w MB o nim (czyli „on ma 18 lat i tego dokonał, ty też tak możesz”). Ja tam na ścianie miałem ogromny plakat Shaq’a (ogromny), który kupiła mi Mama w empiku chyba oraz plakat Da Kid’a prosto z MB właśnie. Magic się dostawało od Mamy, PRO-Basket kupowało się z bólem serca za „kieszonkowe” bo Magic Basketball się spóźniał 😀

      Po B) Nie przed Magic Basketball, ale po, masz rację, był dodatek w Wyborczej. wychodził we wtorki, nie w środy. chłopaki wcześniej pisali o piłce nożnej, dwóch ich było… kurde nie mogę sobie przypomnieć jak się rubryka nazywała, ale podchodzili do sprawy bardziej fachowo niż MB, ale z jajem 😉 i tak…. czytało się to w ostatniej ławce, dopóki Pani Od Polskiego nie zerwała ci tego z ławki („ALE PROSZEM PANIOM, CZEMU?!!!!”)

      Po C) jeśli chodzi o kartony ze „skarbami” – muszę cię przebić. Mam nie tylko Magic’i, PRO ale… kasetę VHS z filmem o Shaquille’u i uwaga… na kasecie magnetofonowej „Shaq-Fu: Diesel”. pozamiatane 😉

      Ps. Szacun dla wszystkich, którzy pamiętają tamte czasy. I ucinając dyskusję „ja pamiętam koszykówkę lat ’90, gimby nie znajo”. Obecna koszykówka jest zajefajna, szybka, widowiskowa. Wcześniejsza była po prostu inna. Która lepsza? Nie ma porównania. Sami oceńcie.

      (3)
    • Array ( )

      @All3

      to były czasy, w których Zagłębie Maczki Bór Sosnowiec grała przeciwko Zepter Śląsk Wrocław Mamy Fajne Noże i Pokrywki Do Garnków 🙂 albo inne Mazowszanki Pruszków Woda Mineralna Blachy na Dachy… aż się dziwię, że nie wymyślili lepszych nazw zespołów 😉

      (2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Wielmozny ma racje w jednym:

    Sedziowie gwizdaja. Harden sam sobie nie gwizda fauli.

    To sedziowie powinni takie rzeczy gwizdac jako technik dla hardena, albo nie gwizdac wcale.

    Ale gwizdaja.

    Koszykowka sie zmienila. Gra sie szybciej. Ofensywniej. Nikomu nie po drodze by faule w ataku gwizdac. Jeszcze gwieździe. Zeby bylo bardziej show to sie pozwala na kroki, niesione, i wiele rzeczy ktore ortodoksyjnemu fanowi jeza wlosy na glowie.

    Ale to USA. Tam wszystko jest najlepsze, najwieksze#samiswoi
    I show musi byc najwiejsze.
    Nam sie to nie podoba z perspektywy europy. Ale w usa ludzie chca show. Chca tych krokow. Akcji wow. Rzutow z polowy. Kontr bez obrony. Chca duzo rzucania.

    Amerykanow to jara. Azjatow to jara.
    Biznes sie kreci. Europe mozna olac.

    Pytanie jest jedno: gdzie jest granica.
    Juz powoli jest przekraczana.

    Zobaczcie. Kiedys nawet w kontrach wsady byly ciekawsze. A teraz proste, zeby trafic.

    Dlaczego? Wg mnie dlatego ze gra jest bardzo ofensywna. Kiedys nawet jak Ci w ataku nie szlo, mogles wygrac obrona. Mogles sobie pozwolić na przestrzelony wsad bo w obronie nadrobiles. Dzis nie nadrobisz w obronie bo jej nie ma. Gra sie kto wiecej rzuci i tylko rzuci. Wiec nie marnuje sie szans na trojke czy na pewne punkty.

    Gralem w 13, lat temu w nba live 2003. I rzucalem polowe rzutow zza lini za 3. Mowilem wtsdy sobie: czemu oni tak nie graja? Wizjoner ze mnie byl. Ale wtedy sie z tego smialismy ze tak graja amatorzy jak my.

    (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    WPP powinien odejść z tego forum, dla dobra całej naszej społeczności. Zbyt wiele razy się skompromitował wygłaszając te swoje pseudo analizy i przewidywania.

    (1)
    • Array ( )

      I tu się mylisz, drogi kolego. Nie powinien odejść, tylko odrobinę poluzować ze swoim autorytaryzmem, tacy komentujący są t u jak najbardziej potrzebni. tylko to niefajnie sie czyta, jak ktoś z cudzego podwórka (GWBA) i wszyscy), robi swoje podwórko. if you know what i meeeeean….?

      (1)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Olas,
    wiem o czym piszesz, chłopaki pisali w Wyborczej i bodajże nazywało się to Supergigant. Ale to były chyba ze dwie ostatnie strony dodatku sportowego, który później – pewnie ze względów ekonomicznych – przestał wychodzić (teraz sport w Wyborczej sprowadza się do jednej strony. No, ale w dobie powszechnego dostępu do internetu może więcej nie trzeba). Poza tym to było później, Shaq był już w LA, a skoro był w LA to znaczy że już pracowałem czyli nie w liceum 🙂
    A jak już jesteśmy przy Shaqu, to zawsze była cytowana jakaś jego złota myśl w rubryce: „Tako rzecze Shaq”

    W każdym razie chłopaki prowadzili też równolegle bloga, o ile wtedy już to istniało coś takiego jak blog. Link do bloga jest cały czas w sieci, aczkolwiek raczej już umarł:

    http://supergigant.blox.pl/html

    Ale wcześniej też był dodatek do jakiejś gazety, na pewno przed Magic Basketball albo trochę może się pokrywał i na pewno nie chodzi o Probasket. Chociaż czy aby na pewno??? To było 25 lat temu, szarych komórek coraz mniej 🙂 🙂 🙂 Ale nie, to raczej nie o Probasket chodzi.
    A propos plakatów z Magic Basketball, u mnie dookoła pokoju przywiesiłem sobie sznurki/ linki (jak zwał tak zwał) pod sufitem i tam wisiały co lepsze te małe i średnie (niczym te flagi pod kopułami hal), oczywiście co jakiś czas aktualizowane 🙂
    A na drzwiach – miałem pełne, bez żadnych szybek, więc areał dość znaczny 🙂 – wiadomo kto wisiał 🙂
    The one & only :):):)

    (3)
    • Array ( )

      Nie bój nic ja tu zajrzę
      ….się zmotywowalem jak będę u rodziców w domu to przeszukam strych i oby archiwalna cześć Magic ów tam była (to akurat do rodzicow, może tu zaglądają xd)..
      …. pamiętam okres wejścia KB do ligi rok później, czy dwa na jakimś zjezdzie dla kibiców kumpela mega fanka Zeptera przywiozła mi plakat KB na twardym papierze, szkoda że w antyramie nie oprawilem. Tyle wspomnień że ho, albo wypady na treningi Zepter a na Mieszczanska. To były tez czasy gdzie funkcjonowała ekipa Bobry Bytom, Tytan Częstochowa I liga.

      (0)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Tylko Nobiles vel Anwil się trzyma.
    A w tych Bobrach to chyba taki koleś jak Antoine Joubert pogrywał, nawet nieźle mu szło 🙂

    (0)