fbpx

Rekordy, madafakerzy i frajerzy: Russell Westbrook przechodzi do historii NBA

84

Na początek proponuję obejrzeć ten krótki filmik. Niech wprowadzi Was w szalony, absurdalny nastrój dzisiejszej kolejki NBA. Siedem meczów, ale od emocji bania mała. Rekordy, madafakerzy i frajerzy.

Przede wszystkim:

Cleveland Cavaliers 125 Atlanta Hawks 126 (OT)

Dwa dni temu mistrzowie zostali we własnej hali zbici przez rezerwy Hawks. Dziś postanowili wziąć srogi rewanż, wszystkie ręce na pokład, LeBron stan gotowości od pierwszych minut, nie spuszczamy nogi z gazu i do połowy 26 punktów przewagi wchodzi na miękko. Raz po raz pod koszem fika Dwight Howard (19 punktów, 9/12 z gry) bo nie ma go kto pokryć, ale też mocno spowalnia grę i na każde toporną wrzutkę przypadają 3 punkty Cavs albo wsad LeBrona.

Po trzech kwartach wszystko według scenariusza, ale to nie koniec. Atlanta mecz wygrać musi, bo wypadnie poza ósemkę. Mike Budenholzer ani myśli wywieszać białej flagi. Jadą z tematem, a Cleveland jakby się zacięli. Akcje, które do tej pory przynosiły punkty są rozczytane, trochę rozluźnienia w szeregach, w końcu margines błędu spory. Piłka wypada z kosza, a Jastrzębie delikatnie zmniejszają deficyt.

Nie myślcie proszę, że po placu biegają rezerwy, Tyronn Lue przywraca na parkiet Jamesa gdy prowadzenie wciąż oscyluje w granicach 15 oczek. To jednak nie pomaga, seria błędów Króla pozwala rywalom dojść do głosu. Złe podania, błąd 5 sekund, idiotycznie popełnione faule. James kłóci się z sędziami jakby świat mu się należał. Statystyki jak zwykle świetne (32 punkty, 16 zbiórek, 10 asyst) ale to nie jego wieczór. Schodzi z boiska popełniwszy 6 przewinienie. Paul Millsap doprowadza do dogrywki. A w niej rozkładu Cleveland ciąg dalszy. Kyrie już nie pomoże (45 punktów, 9 asyst) bo swoje już wystrzelał.

Czwartą kwartę obrońcy tytułu przegrywają 18-44! Przegrali trafiwszy 19 trójek i wygrywając zbiórkę 53-45. Zamiast rewanżu jest jeszcze większy blamaż. Całkowity rozpad morale w samej końcówce sezonu. Dla reszty wschodniej stawki sygnał jest jasny: mistrzów idzie ubić. Nie bronią.

26 oczek to drugi największy comeback w tym sezonie! Hawks świętują kolejny awans do playoffs. Nie oddadzą już chyba piątego miejsca, a to oznacza, że najpewniej w pierwszej rundzie spotkają się z drużyną Marcina Gortata.

Oklahoma City Thunder 106 Denver Nuggets 105

Russell Westbrook ma swój rekord. Trochę naśmiewali się z niego lokalni komentatorzy z Colorado. Że czatuje tylko na kolejną asystę, że wygrana go nie obchodzi, że jak dopełni historyczne triple-double to zasiądzie na ławce.

Odpowiedź dostali wraz z dźwiękiem końcowej syreny. Thunder w ostatnich czterech minutach odrabiają 15 punktów straty. Oddany z dwustu metrów buzzer-beater Russa przeciął siatkę i zakończył sezon Nuggets. 50 punktów, 16 zbiórek, 10 asyst, 17/32 z gry, perfekcyjne 11/11 z linii wolnych i tylko dwie straty. Dziękujemy do widzenia!

42 triple-doubles na przestrzeni jednego sezonu to nowy rekord wszech czasów. Now I do what i want!

Co będę pisał, zobaczcie co pisali koledzy Westbrooka po fachu:

Houston Rockets 135 Sacramento Kings 128

To jak będzie z tym MVP? Myślicie, że brodaty poddał sprawę? Nic z tych rzeczy: 35 punktów, 15 asyst, 11 zbiórek i 10  strat daje quadruple-double! Hehe.

Jest kolejne zwycięstwo do koszyczka, Rockets są w tabeli o trzy pozycje wyżej niż Thunder, a Harden przy równie kosmicznych statystykach pozostaje dużo bardziej efektywnym zawodnikiem. Dzięki własnym zdobyczom i asystom generuje co wieczór 59 punktów – to absolutny rekord ligi. No więc jak? Najlepsze jest to, że obaj panowie są na torze kolizyjnym w pierwszej rundzie playoffs. Niestety głosowanie rozpocznie się przed zakończeniem serii. Szkoda, powinna rozstrzygnąć o ostatecznym przyznaniu statuetki. A może myślicie, że powinniśmy mieć dwóch MVPs?

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

84 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe korzen
    Odpowiedz

    Jak to powiedział komentator w trakcie wczorajszego meczu OKC: “Jeśli Russ nie dostanie MVP, to będzie trzeba zgłosić sprawę do prokuratury”. Moim zdaniem zaslużył, ale nawet jeśli w ostateczności nie dostanie nagrody i tak już na zawsze pozostanie w w historii tej gry. Znając uwielbienie amerykanów do rekordów, za 50 lat nikt nie będzie pamiętał MVP z 2017, ale średnie na triple double i 42 td w sezonie zostanie zapamiętane na zawsze. Dzisiejszej nocy Russ stał się nieśmiertelny.

    (142)
    • Array ( )

      I tak powinno być.
      Russ zostanie nieśmiertelny tak jak Robertson a MVP dostanie ten kto na to zasłużył… Czyli tak jak Robertson nie powinien dostać MVP.

      Z resztą to chyba i tak nie ma znaczenia. Co Westbrookowi po MVP skoro i tak nie ma żadnej perspektywy w PO? Podobnie Harden. Uważam że taki radosny basket Houston nie przyniesie nawet finałów konferencji.

      (-5)
    • Array ( )

      Nie przyniesie nawet drugiej rundy. Oklahoma ich wywali za burtę w 5, najdalej w 6 meczach.

      (-9)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak Bron ma się nie wkurzać, jak gwiżdżą mu faul, którego nie popełnił? (ale przecież Lebron zawsze płacze przy faulu) powiedzą inni, nie zmienia to faktu, że 2 faule jego w tym meczu nie powinny być odgwizdane.

    (-6)
    • Array ( )

      Chociaż jestem przekonany, że w odwrotnej sytuacji sam domagałby się gwizdka, to też uważam, że tutaj faulu raczej nie było. Ale jak to mówią “nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka” 🙂

      (61)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dramatyczny mecz Cavs…

    Jak to się mówi… Sami byli sobie winni dając się dogonić z 26 pkt przewagi. Ale sędziowanie znowu wyszło ;/ 6 faul LBJa to była kpina. A kto wie jakby się to skończyło gdyby do konca mógł zostać na parkiecie.
    Co nie zmienia faktu że to była katastrofa. Nie ma usprawiedliwień na to że przegrali z rezerwami bo sobie odpuścili ale dzisiaj ?

    (4)
    • Array ( )

      faulu może i nie było, ale jak na wyjezdzie tracisz 26 punktową przewagę w końcówce to pretensje można mieć tylko do siebie

      (29)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Same rekordy:D Russ w triple double a Harden śrubuje rekord w stratach:P
    MVP moim zdaniem Russ za ogromny wpływ na drużyne ale także bym sie cieszyl gdyby oboje dostali ta statuetke.

    (36)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    IV kwarta meczu Atlanta- Cavs pokazała jakim pachołkiem jest Tyron Lue. On nawet nie próbował wpłynąć w jakikolwiek sposób na zespół. Cleveland mogłoby grać bez trenera I nic by to nie zmieniło.

    (86)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe HeatLifer

      Mialem to pisać. Lue siedział cały mecz na ławce i tylko oglądał, gdzie po przeciwnej stroje Mike biegał w te i wewte. Kiedyś już o tym pisałem. Tyron Lue to pachołek. Zwolnili Blatta dlatego, że chciał wprowadzić swój styl. LeBronowi się to nie podobało i zza krzaków wyskoczył Lue, który powiedział “LEBRON ja mogę być trenerem zamiast Davida. Przysięgam, że nie będę się odzywał, KRÓLU”. Tak sobie wyobrażam rekrutacje na trenera do Casvs 🙂

      (64)
    • Array ( )

      To jest MVP sezonu zasadniczego a nie Play off. Mijaloby się to z założeniami tej nagrody

      (29)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    spójrzcie na ręce Lebrona przy tym faulu (?). Mógł delikatnie pchać zawodnika jastrzebi moim zdaniem, ten przysymulował i sędzia miał prawo widzieć faul. Z resztą jak zachował się James po całej sytuacji? schował ręce, nie interesowała go piłka(!) i jakby czekał na decyzję sędziego.
    No hate,
    pozdro

    (22)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że sprawa MVP po tej nocy została zamknięta. Jak Russell nie dostanie tej statuetki to będzie to zwyczajna kpina.

    (33)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Frajerzy z Cleveland tak sie powinni nazywac ! Wstyd i hańba co to ku#*@ miało być ? Jestem kibicem Cavs, James jest moim idolem ale ludzie tak nie można grać w TO nie ma króla spada za faule i zespół w rozsypce nie ma kto wziąć gry na swoje barki Kyrie forsuje rzuty Korver trafia po ruchomej zaslonie RJ mało gry zespołowej sędziowanie słabe kilka gwizdkow pod mistrzów straszne to było..

    (-5)
    • Array ( )

      Kibicowi danej drużyny NIGDY nie przeszłoby przez gardło, ani przez palce na klawiaturze, że jego drużyna to frajerzy. Nie kłam i nie prowokuj.

      (4)
    • Array ( )

      Kibicowi nigdy w życiu nie przyszłoby do głowy kibicowanie Cleveland. Wszyscy sobie przypomnieliście że jest taki zespól dopiero gdy przeszedł tam LBJ. Także ze świecą szukać kibiców tego ZESPOŁU a nie fanboyów LeBrona

      (24)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe itsonlyme
    Odpowiedz

    Niech jeszcze wielmożny pan pe napisze że Lebrona trzymają tyle na parkiecie żeby nie stracił czucia meczowego itd. Analityk i znawca pierwszej wody. Redaktor pisze że DeRozan uzależnił od siebie Raptors. To co można powiedzieć o LBJ i Cavs ?Bez niego jak dzieci we mgle błądzą , zresztą nawet z nim jak ktoś inny weźmie się za klepanie gały. Pierwszą połowę James zagrał pełną ( 24min),pierwszy raz usiadł na ławę pod koniec 3 ćwiartki. Jest eksploatowany na maksa. W 4 kwarcie popełnili 8 bądź 9 strat. Lebron oddał pola w ataku, piłka przestała krążyć i się pogubili. Irving grał swoje ale reszta tylko stała i patrzyła. Co do szóstego faulu Lebrona, Millsap poczuł kontakt na plecach dodał trochę od siebie a że sędziowie stali jak stali to nie widzieli wszystkiego. Nie można też mówić że to sędziowie się do tego przyczynili(porażki Cavs).Love też dostał szósty faul ale obejrzyli powtórki i wrócił.
    Jeżeli Heat chcą do Play-off to dzisiaj w nocy mają do tego wielką okazję back-to-back Cavs na Florydzie. #bijmistrza!

    (25)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem po co w cavs tyłu zawodników, skoro “coach” Lue i tak ich nie wystawia. Gość jest tam niepotrzebny, stać przy lini i robić glupkowate miny może każdy. Williams i sanders zamiast grać to siedzą i dają pobiegać weteranom….

    Westbeast MVP 🙂

    (38)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Rozumiem wytykanie błędów cavs, bo roztrwonili przewagę konkretnie, ale pisanie, ze kłócil sie z sędziami i popełniał idiotyczne faule to konkretna przesada. Idiotyczne to byly decyzje sedziowskie, faul za ktory wyleciał lebron, nieuznane wolanie o czas, wywalenie lebrona, wyrzucenie love’a – i wrzucenie ponownie?!, faul ofensywny kyrie, gdzie ewidentie na kamerze bylo widac ruch zawodnika?, mial prawo sie wnerwic, a z racji, że sam popenil błędy, a sedziowie jeszcze w koncowce ich zgnoili (mimo ze wczensiej były 2 decyzje na rzecz cavs) to irytacja i sapy sa w pelni zrozumiale moim zdaniem

    (-6)
    • Array ( )

      No w końcu ktoś to napisał, tutaj widzę autor ma umowę z NBA i nie może nic narzekać na sędziowanie. Millsap stoi na aucie i sporny, potem 2 offensy, których nie było, raz cofnęli, ale raz to jakiś żart, zamiast 2+1, piłka ATL. Oczywiście, Cavs grali straszny piach, ale sędziowanie poniżej krytyki. Dołóż do tego wszędobylskie kroki, podwójne kozłowanie, noszenie piłek i robi się cyrk, a nie zawodowa liga.
      Wstyd i hańba, zarówno dla sędziów jak i autora artykułu, że się do tego nie odniósł.

      (-5)
    • Array ( )

      Andre 3000 można biegać po aucie nie będąc w posiadaniu piłki, a tak jest w przypadku akcji spornej więc błędu milsapa nie było.

      (9)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Westbrook raczej nie zdobędzie tytułu z tą drużyną, dajcie mu to mvp i niech się chłop cieszy, zasłużył, Harden za rok ?

    (19)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ależ Bronek klasycznie spier… mecz dla swojego teamu. Nie wierzyłem w to co widzę hahahaha. Swoją drogą sędziowanie słabiutkie – w obie strony. Let’s go Celtics & keep the fingers crossed 🙂

    (10)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe przem08
    Odpowiedz

    Cavs z Hawks dobry meczyk, obojętnie dla mnie było kto wygra ale całe widowisko popsuli sędziowie gwizdzac faul ofensywny Irvinga pod koniec dogrywki, powinno być wtedy 2+1 a nie ofens. Co nie zmienia faktu że wygrywać 26 punktami w 4q i przegrać mecz to niezły wyczyn, 🙂

    (5)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe korzen

      Przyglądałem się powtórce zagrania Irvinga kilka razy i moim zdaniem oczywisty faul ofensywny. Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić to raczej do szóstego faulu Lebrona.

      (4)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Tylko przypominam, tak jak już wielokrotnie wcześniej: Russell Westbrook dostanie w tym roku nagrodę MVP. Pozdrawiam wszystkich fanów NBA.

    (5)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Westbrook znowu wygrywa mecz, co za trója, ciary 😀 sprawa MVP została wyjaśniona, jeżeli nie Westbrook to tylko i wyłącznie Kawhi, bo jedyną rzeczą która przemawia na korzyść Hardena w pojedynku z Westbrookiem to lepszy bilans, ale jak już się kierujemy bilansem to nagroda dla Leonarda bo przykro mi bardzo fani Hardena ale to Spurs mają lepszy bilans od Rakiet.

    (14)
    • Array ( )

      A jesli juz kierujemy się bilansem, to przykro mi, fanie Leonarda, tylko Curry, bo Dubs maja lepszy bilans od SAS.

      (3)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Nic już chyba nie zatrzyma RW przed MVP. Ale fajne jest też to, że chłopaki spotkają się w 1 rundzie i wyjaśnią ewentualne nieścisłości dotyczące nagrody 😀
    Kobe też miewał świetne sezony i kończył bez MVP, więc podobnie może być z Hardenem, od kilku lat trzyma poziom, tamten sezon trochę słabszy ale to taki Kardashian effect. Mam nadzieję, że jak drugi raz sprzątną mu MVP sprzed nosa to będzie jeszcze bardziej zmotywowany.

    Portland zasłużone PO, po wczorajszym show Dame’a. Liczę, że Nurkic wróci w miarę w formie i trochę napsują krwi Dubs.

    (10)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem Hawks vs Cavs, na 10 sekund przed końcem wyłączyłem i poszedłem spać bo stwierdziłem że CAVS mają swoje, prowadzą pięcioma punktami. Budzę się a tu Hawks wygrali …

    (2)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Sędziowie za końcówkę meczu cavs-hawks powinni dostać kary. Faul lebrona był śmieszny tak samo jump ball Irvinga. Śmiech na sali.

    (-4)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Sędziowie za końcówkę meczu cavs-hawks powinni dostać kary. Faul lebrona był śmieszny tak samo jak jumpball Irvinga. Śmiech na sali.

    (-5)
  21. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Cavs-ATL bardzo dobry mecz. Pełen emocji. Ja bym psów nie wieszał na Cavs to Atlanta rozegrała dobrze 4 kwartę. Gdy Lebron zszedł za faule niewiele to zmieniło, Lebrona zabrakło już w czwartej kwarcie. Podpalił się trochę za bardzo, ale tak jak wspomniałem to Atlanta dobrze zagrała. Lebron zaliczył bardzo solidny mecz, chwilami zabrakło jego dominacji przy podtrzymaniu wyniku. Irving w dogrywce robił co mógł i zrobił swoje. Atlanta po prostu chciała bardziej.

    OKC-DEN
    Why not?
    Miałem wrażenie, że duch Kobego biega w ciele Westbrooka. Głód wygranej i rekordu godny mistrza.
    Jestem pod ogromnym wrażeniem pobicia rekordu. Jeśli Russell jeszcze go podkręci, to MY możemy już nie doczekać kolejnego rekordu TD w sezonie. Wielka sprawa. Brawo Russell. Cieszę się jak dziecko.

    (22)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Mało oglądacie NBA. Takie faule jak Lebrona w końcówce(dwie ręce na przeciwnika, który skacze do zbiorki) prawie zawsze się gwizdze

    (17)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    T.Lue oszalał- przewaga +20 przez 3 kwarty a ten ciśnie starterami- LBJ 46 mln, Kyrie 44 min, Love 42 min. Szog!

    BTW Złotousty Wojtek powiedział w C+, że coach Bud ma problemy alkoholowe. Słyszeliście coś o tym czy to kolejne “alternatywne fakty” pana redaktora?

    (5)
    • Array ( )

      Słyszałem coś kiedyś nt. konieczności zawieszenie prawa jazdy dla tego Pana – ale nie ma ludzi z nerwami za stali ( (a być głównym trenerem to nie lada wyzwanie) trzeba czasem sobie … tzn. odstresować się 🙂

      (6)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Russ dostanie mvp bo zasluzyl mocniej niz harden. Dlaczego?

    42 td. Historyczne wydarzenie. Ciagnie swoja ekipe do PO mimo ze nie powinni wcale sie liczyc w walce o osemke. Na przekór wszystkim.

    Harden ma lepszy zespol. Klasowy wrecz. I gra mu sie latwiej. Duzo latwiej. Poza tym sorry ale russ zrobil cos historycznego. Tego nie da sie nie docenic.

    Inna sprawa ze styl w jaki obaj Graja tzn hero ball jest smieszny???

    (1)
    • Array ( )

      Nie powinno to być w PO takiej Atlanty ktora nie ma ani jednego gracza na poziomie chociaż 1lvl niżej od Westbrooka a ogrywają Cavs kolektywem.
      Kłamstwem jest też napisać ze Harden ma lepszych kolegów z zespołu. Adams czy Kanter gorsi od Nene? Albo może od rookie Capeli czy Harrela ? Olodipo gorszy od Swert Lou ? Albo Robertson od Arizy ?
      Żałosne gadanie. Partnerzy Hardena wydają się lepsi tylko dlatego że Harden daje im się wykazać. Gordon czy Anderson nigdy nie byli topowymi graczami a teraz wymieniasz ich jako elite ?
      To Harden zrobił z nich graczy na takim poziomie. Co takiego dla swojego zespołu zrobił Westbrook ? Jakie ma znaczenie z kim by grał skoro i tak nie dzieli się piłką? Mógłby mieć 4 Jordanów koło siebie a jego gra i tak by się nie zmieniła. Jak ktoś taki może być najważniejszym graczem swojego zespól ? Niepojęte do czego to doszło…

      Jak zawodnik grając indywidualnie może dostać nagrodę dla najważniejszego gracza swojego zespołu ? Jak RW może być ważny dla swojego zespołu skoro tam nie ma kolektywu?

      Jordan całą karierę był stopowany by nie grał sam bo nigdy nie wygra. Dopóki RW tego nie zrozumie bez względu na to ile TD i QD zdobędzie nigdy nie będzie nawet blisko tytułu.

      (23)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Ależ klasycznie Bronek spier… mecz dla swojej drużyny – faule były czy nie to już historia (sędziowie jeśli się mylili to po równo dla każdej ze stron). Powrót z -26 robi wrażenie choć z perspektywy spotkania to raczej Cavs przegrali mecz niż Hawks go wygrali. Źle to wygląda z perspektywy Cleveland – bo PO są już, a tu trzeba będzie się jeszcze z Miami pomęczyć. Russ wpisuje się w historię tego sportu – nikt za parę lat nie będzie już pamiętał w jakim stylu (na siłę czy też nie) rekord został osiągnięty. Pamiętam jak po kilku pierwszych TD RW pytałem na forum jaki jest rekord ilości TD w sezonie – nie postawiłbym wtedy 5zł, że rekord zostanie pobity WOW!!! To kolejny rekordowy sezon w historii NBA – poprzedni 73-9 i powrót z 1-3. Czego można się spodziewać po kolejnym???? I love this game 🙂

    (9)
    • Array ( )

      Niestety te rekordy sa wynikiem zmiany samej nba. Brak obrony. Gra mocno oparta na fizycznosci i mamy wlasnie takie rekordy.

      Co dalej? Strach myslec.

      (0)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      Długo nie zobaczymy pobicia tego rekordu! Coś czuje, że Russ może zostać zapamiętany na znacznie dłużej niż nam się wydaje.

      Biorąc pod uwagę dyspozycję Hardena czy Lebrona można zakładać ze ktoś będzie próbował ten rekord pobić, ale czy to akurat tym dwóm zawodnikom się opłaca… Kwesta sporna. Im może tak, ale zespołom w których graja niekoniecznie. Nawet jeśli będą próbować pobić Westbrooka to daje im małe szanse nawet na dojście Oscara. Praktycznie od początku sezonu trzeba atakować zakładając z góry pełny 82 meczowy sezon to jest 50% spotkań z wynikiem Triple double, a co jeśli Russ jeszcze podkręci TD do 44??!! Ciężka sprawa. Pozatym Westbrookowi trochę pomogła sytuacja OKC. Odejście Kevina pozostawiło niesmak, pewną pustkę i wiele pytań co dalej z OKC, ale nasz wojowniczy ninja Westbrook zapełnił całym sobą powstałą lukę, zostawia serce na parkiecie jak nikt w dzisiejszych rozgrywkach i Oklahomie się to podoba. Mam wrażenie, że całe miasto bardziej pragnęło tego rekordu niż sam Russ. Wśród kibiców byli fanatycy którzy wytatuowali sobie przed pobiciem rekordu “No. 1 TD Russell Westbrook”, “Oscar blew 55years lead”. Oklahoma nie istniałaby bez Westbrooka, ten rekord, rozgłos, zapisanie się w kartach historii temu zespołowi i miastu było bardzo potrzebne. Maja swojego bohatera, któremu wolno wszystko. Westbrook znalazł się w odpowiednim miejscu, w odpowiedniej porze aby pobić ten rekord. Bicie z góry tego rekordu nie ma większego sensu.

      (15)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak MVP dostanie Harden to znaczy ze amerykańcy juz całkiem zdurnieli i nie pamiętają ze koszykówka bazuje tez na obronie, a każdy widział jak broda uczy dzieci defensywy na yt xD Poza tym Laser ciągnie w pojedynkę cały team i z jakim efektem widzimy w meczach jak ten z Denver. Należy mu się bez dwóch zdań.

    (0)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja dalej nie wiem, po co cavs rezerwowi. Lue jest idiotą, żeby tyle czasu męczyć starterow. Chciałbym zobaczyć Kaya Feldera, Sandersa i parę innych zawodników z ławki chociaż przez parę minut na parkiecie. Sędziowie odwalili cyrk, tak samo jak i cavs w 4q i ot. Niesłuszny faul millsapa na lebronie i lebrona na millsapie. Żeby nie bylo, ze sedziowie jednostronni, to trochę pomogli cavs i trochę hawks. Go cavs!

    (1)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Rusel nie lubie cie na maxa ale boze szacunekkk!!!!!!ludzi ulicy jestes bogiem Mvpmusisz ta trojka z 9 metra powiem jak Woktek uaaaaaaaaaa!!!

    (0)
  29. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BartuK
    Odpowiedz

    W jaki sposób zawodnik który nie dzieli się piłką i nie uruchamia kolegów może notowac srednio 10 asyst w meczu?
    Albo posiadac rekord asyst w jednym meczu na poziomie bodajże 19?

    I to wszystko przy drużynie nie stojącej szczególnie wysoko w rankingu celnych rzutów z dystansu i poldystansu??

    (6)
    • Array ( )

      Asysta asyście nierówna. Chyba, że uważasz iż RW jest lepszym rozgrywającym niż CP3?

      (1)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Wielki szacun Russell za ten mecz. Naprawdę zagrałeś niesamowicie, ale mnie wkurzyłeś pod jednym względem: zapewniłeś mi tyle emocji, że spać nie mogłem, haha! Dobra. Wyścig o MVP jest naprawdę niesamowity (niestety, to prawda) heroball. Szkoda, że nie mogę się trochę przekonać do gry Russa. Może to przez fanbase, nie wiem. Komentarze, że Harden tylko i wyłącznie przegrywa wyścig tak bolą, że ciężko patrzeć. Aż wtedy się myśli, że większa część fanów RW nie ogląda meczów tylko patrzy w Box Score. Niesamowite, dla mnie nadal Harden ma niewielką przewagę, patrzę przez bilans, cały sezon. Houston sami w sobie są niespodzianką, obstawiano im gorszy bilans niż OKC(!), dla tych co nie wiedzą. Pozdrawiam, miłego popołudnia.

    (1)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    jedna statystyka robi szczególne wrażenie : Hawks we własnej hali dostają 37 FTA, podczas gdy mistrzowie zaledwie 16. Hawks wygrali ten mecz na linii osobistych, plus kilka dyskusyjnych gwizdkow, plus killka niewatpliwie dobrych plays Hawks, którym matchup otworzył Paul Millsap, którego już na początku sezonu posądzałem o taką właśnie właściwość w tej układance jaką zgromadzono w Atlancie.

    Cavs są nadal na czele Eastern. Mają korzystny bilans z Celtics. Nieważne jak skończą ten regular season, byle zachowali hca w East Playoffs. Moim zdaniem, tak właśnie się stanie.

    taki mecz jak ten zawsze przegrywa się na skutek rozluźnienia. prowadzenie 20 pts w końcówce 3q zawsze źle wpływa na motywację prowadzącego. stopień koncentracji spada, bo wynik zdaje się być przesądzony, więc plan jest taki, żeby sobie spokojnie dopełznąc do końcowwej syreny.

    a tu nagle rywal ma inne plany i kiedy zaczyna mu wychodzić, łapie wiatr w żagle, to cięzko mu przeszkodzić – to raz, a dwa – trudno nagle samemu wrócić do A game. I efekty są takie jak na załączonym obrazku.

    Cavs zgubiło poczucie własnej siły, słuszne zresztą, bo póki grali z playoff mindset, to Hawks nie istnieli w tej grze. I własnie te 3 i 2/3 kwarty więćej mówi o Cavaliers niż te ostatnie kilka minut plus dogrywka. na tym bym się bardziej skupił w kontekście playoffs, niż na innych rzeczach.

    Hawks niewątpliwie należa się słowa uznania, bo nie stracili wiary w sukces, ale też nie można nie zauwazyć,ze to Cavs dali im szansę zdejmując nogę z gazu i obniżając stopień koncentracji. koncentracja zaś jest wszystkim, zapytajcie Michaela Jordana.

    @istonlyme

    moje kompetencje znawcy NBA możesz sobie oceniać jak ci się podoba.
    niespecjalnie zajmuje mnie sprzeczanie się ze spoconymi hejterami, którzy wtrącają do wszystkiego wątki personalne, tak jakby to kogoś obchodziło.

    to forum dot. NBA, więc należy pisać o NBA.
    jak chcesz wątków personalnych, hejtu i zaczepek wobec innych userów, to poproś adminów – założą tobie i tobiepodobnym jakiś ogródek jordanowski i będziecie się tam bawić jak małe dzieci, zamiast zaśmiecać swoją infatylną paplaniną pola komentatorskie.

    a co do minut LeBrona.

    spróbuj najpierw zaznajomić się ze statystykami z meczu, bo może ich nie czytałeś i dlatego nie posiadasz podstawowej wiedzy.

    vs Hawks LeBron spędził na boisku 46 minut.
    pytanie brzmi ; dlaczego aż tyle, skoro Cavs długimi sekwencjami meczu prowadzili róznicą 15-20 pts i teoretycznie LeBron mógłby sobie usiąśc i odpocząć ?

    nie znasz odpowiedzi ?

    trudno żebyś znał, skoro moje wyjaśnienie wyśmiewasz.
    grał 46 minut, bo tyle będzie spędzał na boisku w większości meczów playoffs.

    sam spróbuj grać po 30 minut, a potem przejść na 46. zobaczysz jak to działa, z własnego doświadczenia, a uwierz mi – doświadczenie własne nie odbiega specjalnie od doświadczenia graczy NBA< tyle że oni doświadczają na najwyższym poziomie zaawansowania.

    LeBron potrzebuje tych minut dla dwóch rzeczy : a] kondycji ciała, b] sprawności działania umysłu

    nie każdy to rozumie, ale playoffs to mindset, koncentracja, psychika. potem dopiero skillset. A to co najszybciej wysiada i zawodzi, to umysł, który przerabia podczas gry miliony informacji. zmęczony mózg to mniej sprawne ciało, a przede wszystkim gorsze decyzje, złe wybory, spóźnione reakcje.

    LeBron w tym momencie ćwiczy swój umysł, żeby przez 46 minut w playoffs działał cały czas tak saamo sprawnie. Dlatego jest na boisku tak długo, a nie dlatego że musi, bo przy +20 mógłby sobie odpocząc, gdyby tylko o nogi chodziło.

    ale o nogi chodzi w rozumieniu ludzi nie mających zielonego pojęcia o koszykówce na poziomie wyczynowym. na podwórku przecież myślenia w tej grze jest tyle co trucizny z zapałce, więc jak to możliwe, że w NBA może chodzić o takie rzeczy jak treningu umysłu, manipulacje z tym związane, higiena, świeżość intelektu… czarna magia dla większości, która zna basket z radosnego swawolnego klepania na orliku.

    btw, dodatkowo a propos meczu – uwazam, ze gdyby mecz odbywał się w Cleveland Hawks poddaliby się w połowie 3q. i nie dostaliby od sędziów 2 i pół raza większej ilości frees od obrońców mistrzowskiego tytułu.

    sędziowski skład w tym meczu powinien mocno przemyśleć swoje postępowanie – w NBA obowiązują pewne reguły, pewne zasady. Gospodarze mają swoje fory, ale mistrzowie również, przy tym analiza wielu gwizdków prowadzących Hawks na linię mogłaby dowieść, że nie wynikały one z premiowania ich agresywnej gry ofdensywnej, bo aż tak doskonale nie było.

    Cavs odpuścili, Hawks podchwycili, sędziowie dali się wpuścić w ich momentum. chcieli tylko wyrównać mecz dla gospodarza, a doprowadzili do jego wygranej. Not bad.

    Cavs nie mogą teraz liczyć na potkniecie Celtów. muszą wygrać 2 ostatnie gry – z Miami i Raptors. jesli zagrają tak jak przez 3 i 2/3 kwarty vs Hawks i bedą pamiętać, że prezenty pod choinkę wręcza się 24 grudnia, a nie w 81 i 82 meczu NBA regular season, to wszystko będzie dobzre, bo są najlepsi w swojej konferencji i nie przystoi im taka fuszerka.

    I radziłbym ponownie aby nie sugerować się takimi meczami, w kontekście playoffs. seria, best of 7, to absolutnie inna para kaloszy niż złozony z one-and-done meczów regular season.

    w playoffs Cavaliers nie wypuścili Hawks z morderczego uścisku. w sezonie – cóż, jak widać jest to możliwe , i nie jest to dziwne, tylko w regular season tak duża przewaga talentu, doświadczenia, mindset, star power jak Cavs nad Hawks może nie wystarczyć w tym konkretnym dniu do wygranej.

    i radziłbym nie liczyć na podobne sędziowanie w playoffs. NBA to kosszykówka, ale to także biznes. nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie tolerował syuacji, w której najlepszy zawodnik ligi, jej twarz, główna atrakcja jest wyrzucany z boiska za faul, którego nie było, w meczu w którym nagle wsszystko jest jeszcze możliwe.

    (-14)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe awsa

      Bardziej stronniczego komentarza dawno tutaj nie widziałem. Gdybym nie oglądał meczu, to pomyślałbym, że w zasadzie Cavs przegrali, bo im kosz złożyli przed końcem meczu. Ty sobie wybierasz konkretne fragmenty meczu w wykonaniu Cavs pod ich “playoffs mode”, bo 2/3 grali tak, a 1/3 inaczej… a 3/4 i 5/8… No sorry, ale akurat ocenić należy cały mecz i Cavs w obronie po raz kolejny nie istnieli, a czwarta kwarta to chyba największy blamaż obrońców tytułu w pojedynczym meczu w ostatniej dziesięciolatce.

      Nie chcę być złośliwy, ale dwa dni temu pisałeś, że “Cavs mają pewne pierwsze miejsce” – co i tak było kłamstwem – a tymczasem na przestrzeni kilku dni dostali lanie od Hawks. Przepraszam od Hawks i rezerw Hawks. Skoro tak wybierasz konkretne minuty pod owy “playoff mode”, to dlaczego nie opisujesz obszernie wcześniejszego meczu z Hawks?

      Każdy, kto oglądał więcej niż naście meczów Cavs w tym sezonie wie, że najlepiej określa ich to, co wspomniał na końcu redaktor:
      “Dla reszty wschodniej stawki sygnał jest jasny: mistrzów idzie ubić. Nie bronią”.

      (18)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Od czego tutaj zacząć hmm ?
      Minuty Lebrona , pamiętam jak grał w Miami i grał około 40 min. to strasznie się mu to nie podobało. Narzekał że Wade odpoczywa itd. Nagle grając w Cavs ma się przygotowywać do grania po 40+ min w play-off ? Twierdzisz że potrzebne mu to aby ćwiczyć umysł do grania na takim samym poziomie ? Sądzę że on nie potrzebuje jakiegoś mentalnego nastawienie. Już dawno wytyczył sobie cel. Tylko te 46 min. były przeszkodą dla drużyny bo zajmował to miejsce na parkiecie ale zupełnie nic nie robił. Przeprowadzał piłkę na połowę przeciwnika i oddawał do Irving ktory forsował 1v1. Cavs nie opuścili tylko Lbj ich zastopował. Jakby nie patrzeć w ostatnim tygodniu to Hawks dwa razy z nimi wygrali i aby było sprawiedliwie raz zbili ich u siebie raz na wyjezdzie.
      Teraz trochę o tym doświadczeniu Cavs. Tylko Lebron wie jak obronić tytuł. Reszta na tym polu jest zielona jak ogórki. Seria best of seven to rzeczywiście inna para kaloszy. Lecz każdy chce zbić mistrzów.I właśnie ze względu na to będzie im ciężko każdym meczu.I wyjdzie to doświadczenie albo jego brak reszty zespołu. Sam LBJ im nie obroni tytułu. Dziś w nocy zobaczymy co pokażą przeciwko Heat , tak naprawdę to jest mecz o wszystko dla tych dwóch drużyn. Dla Miami o wejście do 8 a dla Cavs o przewagę parkietu na wschodzie ( cavs na wyjezdzie mają bilans 20-20).
      Pamiętaj że łatwiej zdobyć tytuł niz obronić.

      (7)
    • Array ( )
      Jaśnie Wielmożny 10 Kwiecień, 2017 at 22:57

      Skąd bierzesz takie bzdury?

      LeBron gra niewyobrażalne minuty dla koncentracji i ścisłości umysłu… Czyli jakby wygrywali po drugiej kwarcie trzydziestoma i zagrałby 24 minuty, to będzie nieskoncentrowany na playoffy? Ty jesteś jakiś filozof-psycholog-wizjoner sportu?

      Ale dobra, załóżmy że Twoja pozbawiona podstaw teoria jest prawdziwa, i chodźmy Twoim tokiem rozumowania zatem:

      1. Odpoczywający ostatnio Curry, który “nie zrobił limitu minut”, dlatego będzie zupełnie nieskoncentrowany na playoffy.
      2. LeBron odpoczywał z Clippers. Ale jak to? A gdzie koncentracja na pleyoffy? To tak w ogóle można?
      3. Wszyscy w lidze w miarę możliwości, dają wytchnienie swoim liderom przed decydującymi bataliami, ale przecież LeBron musi grać 46 minut dla “świeżości umysłu”, a nie przyszło Ci do głowy, że Cavs tak grają, bo są pod ścianą w walce o “jedynkę” wschodu? Tylko ślepy nie widzi tego, że w tym roku drużyna LeBrona męczy się i nie ma luzu?
      4. Jak ma się “minutowe utrzymywanie koncentracji umysłu” do kosztów zdrowia fizycznego?
      5. I co jeśli wreszcie organizm Jamesa odmówi posłuszeństwa jak to już wiele razy u graczy bywało, np. u zajeżdżanego do granic Bryanta pod D’Antonim?

      (15)
    • Array ( )

      Zwyczajowo lubie czytać wpisy pana P, ale to wyjaśnienie dlaczego LBJ gra takie duże minuty zakrawa na jakiś ponury żart. Idąc tym tropem można by powiedzieć że sztab trenerski gsw nie ma pojęcia co robi bo w trakcie passy 14-0 żaden z graczy w jakimkolwiek spotkanie nie zagrał więcej niż 36 minut. Lebron gra duże minuty bo bez niego Cavs są słabi. Tyle. Koniec dyskusji. Widać nawet czasem jak Bron odpuszcza obronę żeby nie daj Boże nie złapać jakiegoś głupiego faulu przez który będzie zmuszony siedzieć na ławce. Już nie mówiąc o tym że 46 minut to LBJ będzie grał ewentualnie w finałach, a nie w całych play offach, bo nawet on nie dalby rady tego wytrzymać.

      (7)
    • Array ( )

      @awsa

      jesli Cavs przez 3 i 2/3 kwarty robią z Hawks co chcą, a potem Hawks wracają do gry i robią zwycięstwo, to jakkolwiek wygląda to na oko, musi się wiązać z jakimś krachem w grze Cavaliers. Uważąć, ze oni grali na 100 % i nagle stracili 20 pts przewagi, to naiwnośc.

      o tym, że “Cavs mają pewne pierwsze miejsce w East’ pisałem z oczywistym zastrzeżeniem, że ja to uwązam za pewne a nie że to wynika z teoretycznych wyników pozostałych meczów. Czy naprawdę przy każdym moim zdaniu muszę pisać, ze jest to moja opinia, wg mnie, imo i tak dalej ?

      nie dopuszczałem możliwości utraty 1 seedu przez Cavs, co – jak widzisz dzisiaj – nie musiało być trafionym przejawem wiary w ich determinację. cest la Vie.

      @itsonlyme

      w wielu postach od tygodni powtarzaliście że LeBron gra “strasznie dużo minut”.
      jesli sądziliście, ze dlatego, iż koniecznie chodzi o wynik, to jego 46 minut z Hawks i pozostawanie na boisku nawet wtedy, gdy Cavs prowadzili 20 punktami – nie pasuje to tej tezy. podobnie jak analogiczne sytuacje w paru innych meczach.

      o co zatem chodzi ?
      to co napisałem, było moją interpretacją.
      jesli masz inną – śmiało, napisz o niej.
      skupianie się na negowaniu cudzych opinii, bez przedstawiania własnych propozycji, nie sprzyja wartościowej polemice.

      “łatwiej zdobyc tytul niz obronic”

      niekoniecznie. wszystko wynika z okoliczności zdobycia i obrony. trudniej jest po raz pierwszy zdobywac góre niż po raz drugi. do obrony podchodzisz mając już doświadczenie, wiedząc jak to się robi, rozumiejąc niuanse. więc – nie zgadzam się z tezami kategorycznymi.

      wszystko zależy od okoliczności konkretnego sezonu, konkretnych playoffs.

      @jasnie wielmozny

      “bzdury” ?

      cóż, może po prostu mam bogatszy background niż ty ? rozmów, znajomości, doświadczeń, kontaktów i wiem parę rzeczy o koszykówce na wyczynowym poziomie, których nie wiedzą ci, co czerpią całą swoją wiedzę z grania na Orliku po szkole.

      LeBron gra tyle ile uważa za stosowne. jesli potrzebuje dużej ilości minut w meczu, w którym teoretycznie mógłby sobie odpocząć, to znaczy że wyjaśnienie mozę być tylko jedno.

      inni gracze mają swoje własne pomysły na higienę intelektu.

      w ub sezonie cały czas pisałem o tym, że idący na rekord w regular season Dubs polegną w playoffs, bo za dużo kosztuje ich psychicznie ta pogoń za 73 zwycięstwami. I co ? powiesz, ze nie miałem racji ?

      paliwa koncentracji, świeżości umysłu, dobrych decyzji, szybkich reakcji zabrakło im na ostatniej prostej. Nie przegrali tylko z powodu rywala czy okoliczności boiskowych, taktycznych, ale także z powodu swojej nadmiernej eksploatacji w regular season. Gdyby nie wątpliwy mindset Thunder, to by przegrali już w Western. Sdam fakt, że dopuścili do 1-3 dowodził, że są zupełnie wypaleni.

      tak więc, moja wiedza znalazła potwierdzenie.
      ergo : deprecjonowanie, wg mnie, oczywistości, to rzecz zupełnie poza granicami rozsądku.

      “Cavs sa pod sciana”

      i dlatego vs Heat nie wyszły dwie gwiazdy ?

      twoje pytanie o to, czy LeBron wie, co robi – są niestosowne ;]

      @anonim

      mowa jest o LeBronie.
      po co wciskasz w dyskusję minuty Dubs ?
      co one mają wspólnego z LeBronem ?

      czy ja twierdzę, ze długie minuty jako sposób na trening umysłu przed playoffs, to zasada dla wszystkich obowiązująca ? czy ja twierdze, ze wszyscy potrzebują takiej samej liczby minut dla osiągnięcia celu ?

      ja odnosiłem się do dziwnej sytuacji, w której LeBron gra 46 minut w meczu, w którym mógłby sobie spokojnie zredukować czas gry, z uwagi na wysokie prowadzenie swojej drużyny.

      jeśli masz inną teorię – przedstaw ją.

      twoja teza, że LeBron gra długo, bo musi trzymać Cavaliers, bo “bez niego są słabi”, złączona z tezą, że w tym samym czasie odpuszcza obronę, jest niespójna logicznie.

      (-1)
  32. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BartuK
    Odpowiedz

    a co to za argument ze asysta asyscie nie jest rowna? Sa rowniejsze?
    Chyba tylko wtedy kiedy wpada po niej dwa lub trzy punkty.

    I co ma do tego biedny CP3??

    Pytałem tylko jak można używać argumentu o nie dzieleniu się piłką wobec bodajże drugiego najlepszego asystenta w tym sezonie..

    (-2)
    • Array ( )

      Można “zrobić” 10 asyst z 10 podań do innych graczy, a można z 40 podań (czyli 30 rzutów będzie niecelne po podaniu) – i często to wina “asystującego”. Można oddawać piłkę jeśli inny gracz ma lepszą pozycję (CP3, Wall i kilku innych wybitnych rozgrywających), można oddawać tylko jeśli władowało się już pod kosz, gdzie pojawia się potrojenie (Westbrook). Można też na siłę szukać asyst mając prostą drogę do zdobycia punktów (żeby uzbierać triple double).

      Jak już wyłączysz statystyki z nba.com to obejrzyj kiedyś mecz z OKC w tym sezonie a później sobie włącz LAC, Wizzards, albo Jazz z lat 90-tych i LAL z 80-tych.

      (3)
  33. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BartuK
    Odpowiedz

    Kamilu nie oglądałem w tym sezonie siedmiu meczów okc.

    Nie rozmawiamy tu o usage rate ani tym bardziej o koszykówce z przed 20tu lat na której się wychowałem.

    Jeszcze raz Cię zapytam. Jak gosc który jak sam twierdzisz oddaje 30 czy 40 podan z ktorych notuje ponad 10 asyst co mecz (w tym wiele highlightowych podan przez całe boisko) może byc nazwany człowiekiem ktory nie dzieli się piłką??

    (3)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    powiedzcie szczerze, czy tylko ja uważam że obecnie najlepszymi zwodnikami NBA są 1.DeMar DeRozan 2.Kawhi Leonard? nie dość że są nie do powstrzymania w ataku to jeszcze stanowią o sile zespołu w obronie i w końcówkach. No i są najlepszymi zawodnikami dwóch najlepszych organizacji sportowych w NBA, to też dużo mówi o ich klasie…

    (-2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      jeśli są z tej samej dywizji to bilans z drużynami w ich dywizji
      jeśli nie, decyduje bilans meczów w swojej konferencji

      (1)

Gwiazdy Basketu