fbpx

Sierżant Ibaka nowym zawodnikiem Los Angeles Clippers

41

Dzień dobry. Kolejnych kilkanaście godzin przyniosło kolejnych kilkanaście zmian kadrowych w lidze NBA. Na początek największy hity:

Serge Ibaka nowym zawodnikiem Los Angeles Clippers! W odróżnieniu od Montrezla Harrella, którego zastąpi Kongijczyk dysponuje rzutem zza łuku (38.5% w minionym sezonie). Nie jest może już tak dynamiczny jak Harrell, ale koszykarskie IQ wypracował solidne przez lata spędzone w Oklahomie i Toronto, z którymi wywalczył przecież mistrzowski tytuł. No właśnie, to dodatkowy walor: wiedzieć czego wymaga osiągnięcie ostatecznego sukcesu w lidze. Już się baliśmy, że Jerry West zgubił gdzieś swój czar i dar, a tu proszę. 31-letni podkoszowy zarobi 19 milionów dolarów przez dwa sezony.

  • PG: Patrick Beverley / Lou Williams
  • SG: Paul George / Luke Kennard
  • SF: Kawhi Leonard
  • PF: Marcus Morris
  • C: Serge Ibaka / Ivica Zubac

Nie będę kłamał, grubo jest. Cała piątka rzuca za trzy. Na dodatek są wielcy fizycznie i defensywnie uzdolnieni. Graczem do dymania / izolowania będzie Morris, w dalszym ciągu playmakera brakuje z jajami i doświadczeniem, ale zdrowy, zapewniający spacing Ibaka czyni ekipę Tyronna Lue jeszcze groźniejszą niż do tej pory.

Pytanie brzmi czy dadzą radę Lakers?

Nie odpowiem teraz na to pytanie, to jeszcze nie koniec roszad. O ile uważam, że Clippers podążąją w dobrym kierunku i będą mocniejsi, Lakers potencjalnie będą o WIELE mocniejsi niż w tym roku. Na wiek LeBrona nie patrzę. Nowe nabytki pozwalają obydwu gwiazdom LAL zachować świeżość na najważniejsze mecze. No, z drugiej strony to samo tyczy się Kawhi Leonarda i jego sławetnego load management.

Przede wszystkim: Lakers zaadresowali swą największą bolączkę. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale średnio tracili 10 punktów gdy LBJ zasiadał na ławce. Teraz mają Schrodera i AD jako współpracujący tandem. Mają LeBrona i Harrella gdy Davis będzie odpoczywał. To jeśli chodzi o rundę zasadniczą. Gdy nadejdą playoffs: Clippers bez pojedynczego playmakera w składzie w dalszym ciągu będą musieli grubo pracować aby dojść do komfortowych dla siebie, ulubionych pozycji do ataku.

Zmienia się moja percepcja na temat Montrezla Harrella. Odkąd nie będzie już musiał kryć centrów, jego wartość wzrasta. Może spokojnie ze swoją mobilnością i motorem zejść na czwórkę w obronie. Spacingu tj. miejsca do pracy nie zabraknie ze Schroderem na jedynce, strzelcami i umiejscowionym wysoko Davisem. Na dodatek chłop nigdy jeszcze nie grał z playmakerem pokroju Jamesa, a wiemy że pick and roll to jego bardzo mocna strona. Ujmijmy to tak: facet zdobywał w zeszłym sezonie średnio 18 punktów na 70% skuteczności z gry, a układ kadrowy Lakers powinien jeszcze mocniej wyeksponować jego iście zwierzęce atrybuty.

Chytry podwójnie traci

No dobrze, myślicie, że to całość rewelacji? To dopiero początek! Gordon Hayward leje na układ z Dannym Aingem, bo agent zadzwonił i powiedział, że Charlotte Hornets oferują gwarantowane 120 milionów za cztery lata. Kto bogatemu zabroni? Jednocześnie klub zwolnił z obowiązku pracy wyliniałego Nico Batuma. Pytanie brzmi czy Michael Jordan to najmniej kompetentny włodarz NBA? Obstawiam, że Terry Rozier zaraz zażąda przenosin.

  • PG: LaMelo Ball / Terry Rozier
  • SG: Devonte Graham/ Malik Monk
  • SF: Gordon Hayward / Miles Bridges
  • PF: PJ Washington / Jalen McDaniels
  • C: Cody Zeller

A zarazem, czy Danny Ainge to największa kutwa wśród szefów kadr? Przecież mieli ofertę na Mylesa Turnera z Indiany! Nagrodę pocieszenia dla fanów Bostonu stanowi waleczny Tristan Thompson. Gracz niezwykle twardy fizycznie, w dalszym ciągu dość mobilny by chadzać poza pole trzech sekund w obronie, stawiający mocne zasłony, rolujący i niewymagający ofensywnie. Mam na myśli: nie rzuca, ani też nie obraża się gdy mu nie podasz piłki w pięciu kolejnych akcjach. Nie wiem. Ja go widzę wciąż jako zmiennika Daniela Theisa. Kolejnym nowym nabytkiem Ainge’a zostaje playmaker Jeff Teague.

Tegoroczni finaliści, zespół Miami Heat znów dają znać o sobie. Co prawda Jae Crowdera stracili na rzecz Phoenix (3 lata, 30 mln$) ale przechwytują Avery’ego Bradleya z Lakers za kwotę 11.6 mln baksów za dwa lata. Kolejną rybeńką złowioną przez Pata Rileya jest świetny defensywnie Moe Harkless, którego podpisano za 3.6 mln dolarów. A więc z jednej strony zachowują elastyczność by w przyszłym roku kusić Giannisa, z drugiej strony walczyć zamierzają o najwyższe laury. To będzie ciekawy sezon. Powtarzam się, wiem sorry.

Boys are back in town

-> Odetchnąłem z ulgą: Kentavious Caldwell-Pope przedłuża umowę z obrońcami tytułu. Przez trzy kolejne lata w Lakers na jego konto zostanie przelane 40 milionów dolarów. Dobrze, że zostaje bo cienko robiło się na skrzydłach.

-> Carmelo Anthony powróci do zespołu Portland, z którymi na nowo poczuł radość koszykówki. Zespół będzie mocniejszy pod każdym względem. Mam nadzieję, że Melo to rozumie, jego liczba minut oraz kończonych akcji siłą rzeczy spadnie z uwagi na wiek, obecność Roberta Covingtona oraz rozkwit młodych chłopaków pokroju Gary’ego Trenta Juniora, którzy powinni biegać po placu jak najwięcej.

-> Denver Nuggets zostali mocno nadwyrężeni defensywnie w tym offseason dlatego nie pozostało im nic więcej jak przedłużyć umowę z Paulem Millsapem. W przyszłym sezonie weteran parkietów zarobi 10 milionów dolarów. Paul miał jeszcze ofertę z Bostonu, ale nie chciał przenosić rodziny. Dlaczego zostali nadwyrężeni defensywnie? Jerami Grant i Mason Plumlee zagrają w Detroit, a Torrey Craig został puszczony wolno. Ekipa idzie w ofensywę, czego przykładem jest sprowadzenie z Realu pana magika Campazzo:

-> Elfrid Payton zastaje na kolejny sezon w NYK za kwotę pięciu milionów $.

Zaklepani

-> Rajon Rondo oficjalnie zostaje graczem Atlanta Hawks. Jego umowa opiewa na piętnaście milionów dolarów za dwa sezony.

Dziękuję organizacji Lakers, w szczególności Jeanie i Robowi za możliwość pracy we wspaniałym klubie. Dziękuję za profesjonalizm i wsparcie ze strony Franka Vogela, jestem wdzięczny. Dziękuję chłopakom za to co udało nam się stworzyć w szatni i na parkiecie. Dziękuję fanom za to, że od pierwszego dnia przyjęli mnie z otwartymi ramionami. To było dla mnie wyjątkowe doświadczenie. A teraz następny przystanek… [Rondo]

-> Kolejnym nowym zawodnikiem na liście płac ATL zostaje bardzo dobry obrońca obwodowy Kris Dunn ostatnio widziany w Chicago.

-> New York Knicks zbroją się po zęby, hehe. Nerlens Noel zostaje zmiennikiem Mitchella Robinsona na jednorocznym kontrakcie. Jak obecnie wyglądają NYK i gdzie te super wzmocnienia?

  • PG: Elfrid Payton, Dennis Smith Jr, Immanuel Quickley
  • SG: Frank Ntilikina, Reggie Bullock
  • SF: RJ Barrett, Kevin Knox, Ignas Brazdeikis
  • PF: Julius Randle, Obi Toppin
  • C: Mitchell Robinson, Nerlens Noel, Ed Davis

-> Fred VanVleet zostaje w Toronto na kolejne cztery lata, w czasie których zarobi 85 milionów dolarów. Fortuna niewyobrażalna dla faceta, który cztery lata temu został pominięty w drafcie NBA. Gratulujemy!

-> DJ Augustin związał się z Milwaukee Bucks jako rezerwowy playmaker, przez trzy sezony otrzyma 21 mln $.

-> Jeff Green opuszcza Houston Rockets, podpisuje skromny kontrakt z Brooklyn Nets, którym powinien dodać wszechstronności jako oszukany, rzucający z dystansu center. Dobry manewr!

-> Warriors pozyskali wzgardzonego przez Boston Brada Wanamakera i bardzo się z tego powodu cieszę. Chłop zasługuje na szansę. Jego miejsce jest w lidze NBA, jako zmiennik na pozycjach PG/SG powinien nadać się idealnie. Jeden sezon. Dwa miliony dolarów z groszem.

Dalsze spekulacje

-> Golden State wyrazili po raz kolejny zainteresowanie kandydaturą free agenta Marca Gasola (wokół Hiszpana jak sępy krążą także obie ekipy z LA) chodzi po pierwsze o playmaking z pozycji pięć, po drugie Marc byłby idealnym mentorem dla surowego koszykarsko rookie Jamesa Wisemana. Jednocześnie szefowie klubu liczą, że z uwagi na kontuzję Klaya Thompsona liga ulży im finansowo tzn. przyzna tak zwane “disabled player exception” w wysokości 9.3 mln $. Precyzując jeszcze bardziej, że będą mogli do tej kwoty zatrudnić człowieka z wolnej stopy bez wpływu na salary cap i podatek od luksusu.

-> Bogdan Bogdanovic przymierzany jest do Indiany Pacers, zapewne będzie to operacja pod tytułem sign and trade. Inne doniesienia mówią o zatrudnieniu w Atlancie. Co tu się wyrabia?!

Dobrej niedzieli. Zapraszam pod wieczór, klasycznie na NPAW. b

Ostatnie Wpisy

41 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Lucky
    Odpowiedz

    Może to dziwne, ale najbardziej z tego szału transferowego, podoba mi się perspektywa zobaczenia nareszcie Facundo Campazzo w NBA. 🙂

    (35)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziwię się Lakers, że zamiast wziąć Ibakę, który ma dobry rzut i świetnie broni, za taką samą kasę wybrali Harrella, który jest dla mnie takim nabijaczem statystyk. Nie broni, nie rzuca, technicznie cieniutki. O ile Ibaka po prostu nie wyrażał niechęci do grania w Lakersach, to ciężko mi zrozumieć taki ruch Pelinki.

    (38)
    • Array ( )

      Kawhi i Ibaka to ziomale z Raptors, więc myślę że to było główną przyczyną wyboru Clippers

      (42)
    • Array ( )

      @LOTR
      Bo to nie działa tak, że Lakers mogą sobie wziąć, tylko jeszcze ta druga strona musi chcieć pójść.

      (30)
    • Array ( )

      Skąd pomysł, że Lakers mogli wybrać Ibakę?? Ja to się dziwię Knicks, że wzięli Burksa, jak za taką samą kasę mogli mieć Bradleya;)

      (2)
    • Array ( )

      Zgadzam się, No ktoś z pozycji jeden musi tam być. Tym bardziej mnie dziwi przejście Rondo do Atlanty. Może i Clipsy zasadzili się na Rondo, ale ten odpuścił bo to było by lekkie przegięcie…. stad może w jego retoryce słowo „…następny przystanek” trochę zabrzmiało jak by planował wycieczkę tramwajem po Łodzi

      (12)
    • Array ( )

      Jakby sięgnęli po Rubio, to pewnie jego jersey w sprzedazy w LA przebiłby Jamesa. Poza tym, fajnie byłoby zobaczyć go w końcu w zespole, który walczyłby o coś więcej niż tylko dostanie się do PO.

      (-6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Harrell plus ma taki, ze potrafi zaczać akcje na obwodzie i samodzielnie wbic pod kosz czym niejako poprawia spacing w porownaniu z Howardem. Na plus w Lakers zdecydowanie wiek. Gracze tacy jak Shroder, Harrell, Kuzma no i Davis dopiero wchodza w swoj prime i kazdy z nich moze byc odrobinę lepszy niz rok temu. Zwłaszcza Kuzma. To jest game changer moim zdaniem. Do tej pory ciągle było coś nie tak. Po mistrzostwie na pewno wiele zmieniło się w głowie i jeśli zrobi postęp w obronie, a warunki ma swietne oraz ustabilizuje skutecznosc zza luku na ok 35 % to będzie to ogromne wsparcie ławki. Shroder, Harrell i Kuzma w formie, do tego Caruso to jest bardzo mocna mieszanka i tutaj widzę istotną przewagę w starciu z Clippers czy kimkolwiek.

    (24)
    • Array ( )

      Kuzma to raczej poleci gdzieś w trejdzie, bo chłop ma 25/26 lat i w zasadzie to wielkiego pożytku z niego nie ma…

      (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Z racji tego że budżet w LAL wykorzystany to teraz będą musieli na minimalnych kontekstach zatrudniać i potrzebny jest ktoś na skrzydło A opcji coraz mniej… myślę że Carroll i/ E.Moore byli by dobrymi wzmocnieniami , na PF/C ktoś z czworki Gasol/Baynes (ale tu chyba ktoś mu da większą kasę bo zagrał dobry sezon)/M.Williams/Biyambo.

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Po mimo ,że kibicuje Lakers to Ibaka jest dużo lepszym zawodnikiem niż Harrell .Nie dość ,że Clippers potencjalnie się wzmocnili to jeszcze są podrażnieni poprzednim sezonem. I to będą najpoważniejsi przeciwnicy w przyszłym sezonie ekipy z miasta aniołów .

    (14)
    • Array ( )

      To prawda, nie mają jednak ławki – stracili Shameta, Mcgrudera i Harella. Lakersom brakuje drugiego centra, powinni spróbować zrekrutować Gasola lub DMC.

      (4)
    • Array ( )

      W zeszłym sezonie mieli ponoć najlepszą ławkę w lidze, a w Playoffs prali ich Seth Curry, Trey Burke i Boban Marjanovic, a sam Harrell był najsłabszym punktem Clippers, grał na -25 z Mavs (mimo +34 w game 5) i -37 z Nuggets.

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda Ibaki bo jeśli Clipers nie zatrudnia playmakera który zabierze pilke PG I Kawhi to będzie jeszcze większą klapa niż w tym sezonie. Ainge coś ty narobił. Mógł być Turner na lata który wiekowo by pasował do trzonu drużyny jest Tristan.

    (6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Patrząc na niektóre ruchy generalnych menadżerów to można odnieść wrażenie, że całkiem spore grono z nich to ludzie totalnie z przypadku, nie mający pojęcia o swojej robocie. Niech mi ktoś poda chociaż jeden racjonalny argument, dlaczego taki Kupchak zarabia pewnie kilka baniek rocznie, a o NBA ma mniejsze pojęcie od przeciętnego kibica. Kto przy zdrowych zmysłach daje Gordonowi 30 baniek rocznie na 4-letnim kontrakcie, gdzie gość po przebytej kontuzji nigdy nie doszedł do siebie. Podobny kontrakt Gordon dostał po sezonie, w którym został All-Starem i był jeszcze w wieku, który pozwalał myśleć, że jeszcze trochę się rozwinie. Mimo to nawet wtedy nie był to zawodnik wart aż takich pieniędzy. Uważam, że Gordon to nie jest zły zawodnik, ale powiedzmy że za połowę tej stawki. Jak dla mnie Kupchak to najgorszy menadżer dekady, najpierw absurdalne kontrakty Denga i Mozgova, gdzie już w momencie podpisywania mało kto nimi w lidzie był zainteresowany, a teraz taki kwiatek. Naprawdę przypadkowy kibic za kilka tysięcy miesięcznie by wykonał lepszą robotę od Mitcha.

    (10)
    • Array ( )

      Wstrzymaj się z oceną kontraktu dla hayworda do czasu zakończenia następnego sezonu. Może się wszyscy zaskoczymy

      (3)
    • Array ( )

      Jest jeden taki argument. Oczywiscie mogę się mylic w kwestii samych kontraktów, bo raz ze nie przyglądałem się specjalnie Hornets, a dwa ze nie przyglądałem się … każdym razie istnieje jeszcze coś takiego, ze kazda drużyna musi mieć minimum na wszystkie kontrakty, nie pamietam jak jest w tym roku. Powiedzmy, ze jest 85, czy tam 90. Jeśli masz sumę kontraktów np 50 bo masz samych debiutantów to ta różnica chyba jest dzielona nanwszystkich tak wiec i tak musisz zapłacić to minimum. Niech mnie ktoś poprawi jak coś pomyliłem, ale minimum jest.
      Prawda jest jednak, ze rzeczywiście tak dość średnio zasługuje na te wartości…. No ale kto wie, może ma jakieś asy w rekawie w postaci np agenta, który to jak kazdy agent ma swoje sposoby

      (-2)
    • Array ( )

      To jest Charlotte, tam nie sposób sciągnąć FA z najwyższej półki (chyba najlepszy do tej pory był Big Al), dlatego muszą przepłacać tych z trochę niższej, Batum, Rozier. Dobrze że nie poszedł za taką kasę do Knicks 🙂

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Fantastyczne wzmocnienie. Ibaka wciąga dupą Harrella i w play offach pokaże swoją przydatność w przeciwieństwie do Montrezla, który w tych play offach pokazał swoją przydatność.

    (-2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    LAC w miejsce mobilnego zwierzaka bez rzutu zatrudniają drewniaka z rzutem i to ma być wielkie wzmocnienie? Na rozegraniu jak świeciło pustką tak świeci w dalszym ciągu. Z ławki para Harrell + Lou niemiłosiernie rozbijała ławki przeciwnika. Kto teraz będzie drugim dostarczycielem punktów z ławki? Ibaka, Morris, Zubac? Braki rozegrania nie eksponują walorów bigmanów z rzutem. Clippers załatali dziurę po Harrellu w najlepszy możliwy sposób, ale nie jest to wiele zmieniający ruch, który nagle otwiera przed drużyną wielkie możliwości. Ok Denver wygląda słabiej, ale główny przeciwnik wzmacnia się bardziej.

    (7)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy mówią, ze Harrrell zagral kupe w play offs, ale nie biorą kilku czynnikow pod uwagę:
    – opuszczenie banki na 3 tyg (smierc matki)
    – ogolny burdel w zespole gdzie jako big man jestes uzalezniony od gry swoich kolegow

    Rok wczesniej Harrell zagrał bardzo przyzwoite play offs przeciwko GSW takie na miare gry w sezonie regularnym. Takze kompletnie nie obawial bym sie o jego przydatnosc bo to mogl byc tylko wypadek przy pracy. To tak jakby Lebrona oceniac po finalach z Mavs w 2011 roku.

    (17)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepsze jest to że harpagany Westbrook i Harden dalej siedzą w tym pierdolniku zwanym Rockets. I możliwe że rozegrają cały sezon w tej dziurawej łajbie:)

    (22)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale dla agenta Haywarda to należą się ukłony. Taki kontrakcik mu załatwił miód, malina. Jak najlepiej życzę, dużo zdrowia bo tego brakowało przez cały pobyt w Celtics ale zdrowy Gordon przez cały sezon to wciąż gracz pokroju All Star z jednym z najwyższych boiskowych IQ w lidze.
    Myślę, że dla Bostonu też dobrze się stało. Jakby nie patrzeć u nich od 3 sezonów prosiło się o atletycznego podkoszowego. Bardzo szkoda że nie wyszło z Turnerem ale Thompson do rotacji z Williamsem i Theisem powinien zrobić robote i dać te 5 zbiórek i 2 bloki więcej, których tak bardzo Celtom brakowało chociażby w finale z Heat. Na pewno przy zdrowiu mają silniejszą paczkę niż w zeszłych sezonach bo Hayward i tak albo nie grał albo jak grał to szukał formy po kontuzjach. Przyszedł też Teague do drugiej piątki no i najlepszy strzelec dystansowy tegorocznego draftu, który może okazać się bardzo ciekawy.

    (1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale dla agenta Haywarda to należą się ukłony. Taki kontrakcik mu załatwił miód, malina. Jak najlepiej życzę, dużo zdrowia bo tego brakowało przez cały pobyt w Celtics ale zdrowy Gordon przez cały sezon to wciąż gracz pokroju All Star z jednym z najwyższych boiskowych IQ w lidze.
    Myślę, że dla Bostonu też dobrze się stało. Jakby nie patrzeć u nich od 3 sezonów prosiło się o atletycznego podkoszowego. Bardzo szkoda że nie wyszło z Turnerem ale Thompson do rotacji z Williamsem i Theisem powinien zrobić robote i dać te 5 zbiórek i 2 bloki więcej, których tak bardzo Celtom brakowało chociażby w finale z Heat. Na pewno przy zdrowiu mają silniejszą paczkę niż w zeszłych sezonach bo Hayward i tak albo nie grał albo jak grał to szukał formy po kontuzjach. Przyszedł też Teague do drugiej piątki no i najlepszy strzelec dystansowy tegorocznego draftu, który może okazać się bardzo ciekawy.

    (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Bucks fajne wzmocnienia kolejne, jednak na dobre im wyszło że wymiana po bogdanovicia nie wyszla, w to miejsce mają DJ Agustina, Portisa, Craiga i Forbesa więc obwód fajnyy, jeszcze pod kosza jedno wzmocnienie by się przydało

    (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Ibaka to świetny transfer, natomiast Harrell to stat padder, nie ma czym się jarać.
    Ale że teraz gra w Lakers to za chwilę będzie czołowym C w lidze. Beka.

    (-1)
    • Array ( )

      Harrell to świetny transfer, natomiast Ibaka to stary drewniak, nie ma czym się jarać.
      Ale że teraz gra w Clipperss to za chwilę będzie czołowym C w lidze. Beka z hejterów.

      (-2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie to nie wygląda aż tak super dla LAL, stracili Bradleya który na prawdę był przydatny – świetny obrońca 1vs1 i trójki potrafi lutować. Do tego też jakiś sensowny skrzydłowy by się przydał. A tu już nie bardzo jest z czego wybierać :/ ciekawe co z Morrisem i Dion-em bo przydałoby się aby zostali. Na Cooku i McGee cudów nie zrobisz 🙁

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale wiecie, że Danny Ainge mógł mieć na stole nawet i Leonarda czy Lebrona, a bez klepnięcia tego przez Haywarda nic by nie wyszło? Nie wiemy kto przeciągnął negocjację, więc warto na spokojnie wydawać oceny

    (1)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Bogdanovic wybrał Hawks, Trae, Reddish, Huerter, Bogdanovic, Hunter, Gallo, Collins, Okongwu, Capela, na papierze wyglądają kozacko!

    (2)

Gwiazdy Basketu