fbpx

Słodko-gorzka piguła dla kibiców Lakers

25

Spójrzmy prawdzie w oczy. Mitch Kupchak (menedżer ekipy z LA) zamienił najstarszego zawodnika (Fisher 37 lat) oraz dwóch wyjątkowo nieprzydatnych “ławkowiczów” (Walton/ Kapono obaj po 31 lat) na rozgrywającego pierwszej piątki (Sessions 25 lat), rezerwowego centra (Jordan Hill 24 lata), 22-letniego niskiego-skrzydłowego, a do tego zmniejszył budżet płacowy klubu.

I choć wielu zżyma się na myśl, w jaki sposób Lakers potraktowali swojego kapitana Dereka Fishera – warto patrzeć na sprawy z powyższej perspektywy. Oto cena, która trzeba czasem zapłacić by utrzymywać status jednego z najlepszych klubów NBA. Kibice chcą zwycięstw, tytułów, mistrzowskich parad. Oto koszt, który trzeba niekiedy ponieść, by do tego dojść.

Plotka niesie, że Houston zamierzają wykupić kontrakt Fisha i choć jego natychmiastowy powrót do LA jest niemożliwy – coś nam mówi, że zobaczymy go jeszcze w żółto-fioletowej koszulce z napisem Lakers na piersi. Tymczasem życzmy gościowi jak najlepiej, zasłużył sobie na to.



Ostatnie Wpisy

25 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe gadget
    Odpowiedz

    nie nawidze go słabiaka jednego…cwany w gebie ale wolny i bez woli walki… 😐 lakersom sie teraz poprawi..od lat sie zastanawialem co on robi w 1 piatce

    (-1)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe EloBreko
    Odpowiedz

    Tu nie chodzi o to, jak grał, ale o to co zrobił w trakcie kariery. Tej miary graczy nie traktuje się w taki sposób.
    Bez woli walki? Nie wiesz o czym mówisz. Fisz napędzał całą drużynę, a jego clutch zagrania, jak chociaż ten rzut na 0.4 do końca przejdą do historii.
    A co do ogrywania LA przez Boston, to może za rok albo dwa coś im się uda, bo na pewno nie w obecnym składzie.

    (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Niepotrzebnie to wszystko.
    Wg mnie był ikoną Lakers.
    Mogli mu dać dożyć emerytury w mieście aniołów . .
    no ale cóż prawa rynku, nie ma sentymentów..

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zybiss
    Odpowiedz

    Może i nie był najlepszy, może i nie był jakiś wyjątkowy. Ale miał Charakter i na bank miał wolę walki silniejszą niż niejeden zawodnik w obecnej lidze. Nauczyło go tego życie osobiste i granie obok legend tego sportu. Poza tym five rings !!! 😉

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zdzichu
    Odpowiedz

    Fisha oczywiście szkoda, należy mu się szacunek. Ale teraz Lakers mają solidnego PG, wracają do gry. Sessions dzisiaj przeciw Minesocie jeszcze nie zagra, czy już tak ??

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe EloBreko
    Odpowiedz

    @Zdzichu Sessions wypowiadał się, że chce zagrać, ale z tego co wiem, to najpierw chyba musi przejść testy fizyczne, więc raczej wątpię.

    (0)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe julius
    Odpowiedz

    Fish – legenda ,ikona klubu.Zaczynal kariere w Lakers,zycze mu,zeby tam tez ja skonczyl,najlepiej z szostym pierscieniem 🙂

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pepe291086
    Odpowiedz

    Derek Fisher ma już swoje lata , nigdy należał do grona bardzo dobrych rozgrywających a Lakers potrzebują świeżej krwi i to właśnie na pozycji na której grał…..

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe DaKiidd
    Odpowiedz

    Był jest i będzie ikoną Lakers. Sądzę, że głównie z tym klubem będzie indentyfikowany. Jest słaby, ma 37 lat i 16 lat ciężkiego zapier****dalania po parkietach NBA, nie jest wyskakanym młodziakiem, nie ma 206cm. Bez wątpienia ma wolę walki, bez wątpienia jest cwany w gębie, bez wątpienia jest niesamowitym motorem i motywatorem drużyny ! Szczerze nienawidzę Lakers, od zawsze. Fisherowi kibicowałem zawsze !

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pawlikz
    Odpowiedz

    “Fisher – stary, wolny itp.”
    Mistrzostwa nie wygrywa się tylko atletyzmem, podejmowanie odpowiednich decyzji w kluczowych momentach i leadership – z tym się trzeba urodzić (jak mówi Kobe trzeba mieć to w DNA)

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    Fisher ma chyba chorą córeczkę, zgadza się? ja już nie pamiętam tej historii, może ktoś ją przypomni? wiem że Baron Davis mu pomógł troszkę finansowo w tamtym czasie, jak ma problemy w życiu osobistym to normalne że to przenosi się do roboty ale młody też nie jest każdego to czeka…. Fisher dla Lakersów jest tym czym był Chauncey Billups dla Detroit, to chyba oczywiste że on tam wróci – ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości? 😉 to był tylko zabieg finansowy… ja go pamiętam z początków kariery gdy był zmiennikiem Nicka Van Exela, a za jakiś czas, sezon, dwa, trzy, ostro przypakował 😉 tych jego trójek którymi dobijał przeciwników (podobnie jak Peja Stojakovic w Sacramento czy Toni Kukoc w Chicago) to nikt mu nie zapomni, chyba nawet w głównej mierze to on był głównym sprawcą upadku w playoffs Sacramento w ostatnich latach ich świetności… show-biznes, to kibice nie powinni (nie powinniście) mieć pretensji do LeBrona za to że opuścił Cavs-ów, albo do D.Howarda za to że zmyje się z Orlando, to działa w obie strony, prawdę mówią to Udonis Haslem okazał swoją “przynależność” do Miami podpisując z nimi pare lat temu mniejszy kontrakt tylko po to by pozostać w tym mieście, chyba stamtąd pochodzi, i drużyna tym samym mu się odpłaciła (odpłaca) nie sprzedając go nigdzie, miał wtedy propozycje przejścia do Cleveland gdy grał tam LeBron, wolał mniejszą kasę ale być wśród swoich ziomków, tak więc mi się wydaje że to nie zawodnicy nie okazują szacunku i przywiązania lecz kluby, więc nie dziwie się koszykarzom że postępują tak samo

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    … a Fisher najbardziej normalny z całej ekipy Jeziorowców jest był i będzie 😉 (no może jeszcze Eddie Jones i Rock Fox) w przeciwieństwie do takiego Kobe Bryanta 😉 który ciągle się dąsał itepe itede jak mu się coś nie podobało

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    dodatkowo zauważcie , ze już chyba tylko Bryant został z ekipy która zdobywała majstra w czasie 2000-02. Ładnie sie oczyscili. Kurde Fisher to byla ikona tego klubu i tyle, nie powinni go tak potraktować. On zawsze odznaczał się lojalnością do barw klubowych, jeszcze pamiętam ze musiał przejsc z Utah do Lakersów bo własnie jego córka zachorowała na raka oka i leczenie musialo się odbywać w Los Angeles, a kibicie Jazz tak mu sie odpłacili , ze jak wybijał pilkę z boku to krzyczeli ” cancer, cancer”

    (0)

Gwiazdy Basketu