Tarmak: nowa marka na rynku koszykarskim część 2.

24

O naszej współpracy z marką TARMAK by Decathlon pisałem parę tygodni wstecz. Recenzowaliśmy wówczas kicksy Shield 500 i wiecie co? Do teraz uważam, że to najlepsze, co na rynku koszykarskim znajdziecie poniżej 200 złotych! Buty oddałem w dobre ręce, chłopak melduje po miesiącu łupania na sali, że jak dotąd żadnych śladów zużycia. A że wrzuca punkty regularnie, żaden ziom się nie śmieje, że nie ma na nogach Air Jordanów.

/TARMAK-nowa-marka-na-rynku-koszykarskim/

Dziś chcemy sprawdzić jak wygląda jakość pozostałych sprzętów Tarmak. Podstawowe założenia marki to dostępność i trwałość – brzmi sensownie – zwłaszcza w polskich realiach. A zatem, na zdjęciu tytułowym trzymam w dłoniach piłkę B700, czyli najbardziej zaawansowany model w ofercie.

Fun Facts

Może na początek parę ciekawostek na temat piłek do koszykówki:

-> Nie mówcie kolegom piłkarzom, ale z początku w basket grało się piłką do nogi! Dopiero na specjalną prośbę wynalazcy basketu, pastora Naismitha wyprodukowano piłkę nieco większą, bardziej sprężystą i lepiej trzymającą dłoni. Były to zalążki tego, czym gramy teraz.

-> To już prawie 30 lat odkąd skórę naturalną zastąpiły materiały kompozytowe na piłkach, ideą jest oczywiście większa odporność na ścieranie.

-> Od 567 do 602 gramów – tyle zgodnie z przepisami powinna ważyć piłka używana w meczu NBA. Ile waży Tarmak B700? Mam nadzieję, że będzie widać:

-> Obwód piłki w najszerszym jej punkcie również jest ściśle określony, wynosi od 74.9 do 75.5 centymetra.

-> Jeśli chodzi o wysokość odbicia, meczówka puszczona swobodnie z wysokości 6 stóp (po naszemu 183 cm) powinna odbić się od parkietu w granicach 132-142 cm. Jeżeli odbije się niżej, zejdź z trawy albo dopompuj sprzęt, bo prawdopodobnie złapałeś kapcia.

-> Wytrzymałość wynosi 20 tysięcy odbić, tyle razy w NBA odbija się piłkę, zanim trafi na parkiet. Oczywiście nie powinna po takim teście nosić widocznych oznak zużycia. Tarmak poszedł o krok dalej, wiecie jak testują piłki? Nawalają 2500 razy o stalową podłogę z prędkością 50 km/h! Gwarantuje to trwałość, nie ważne czy idziecie na salę czy na wyżarty zębami i mrozem asfalt.

Moje przemyślenia po paru meczach B700? Przyczepność początkowa rewelacja, po kilku minutach zakurzenie odbiera nieco trakcji, ale gdy ręce już się spocą i kompozyt lekko nasiąknie, znów jest żyleta. To generalnie zasada dobrej jakości piłek, które dopiero lekko wyrobione zaczynają robić różnicę.

Rodzaje piłek

1/ Dla kontrastu, jeśli kupisz gumiaka z Auchana, to możesz mieć pewność, że będzie się ślizgał w spoconych dłoniach i nigdy tak samo nie odbije o tablicę czy obręcz. Wiecie jak jest, dla snajperów polegających na powtarzalności/ technice – gra tanią gumą jest wręcz bluźnierstwem. U nas na osiedlu mówiło się – „nie gramy kartoflem”.

2/ Dalej są piłki „skórzane” różniące się rodzajem mieszanki chemicznej użytej do produkcji. Te z przeznaczeniem indoor/outdoor są nieco twardsze, w praktyce powinny być stosowane wyłącznie poza halą.

3/ Wreszcie piłki przeznaczone do poważnych rozgrywek (z atestem FIBA/ NBA) te są nieco bardziej plastyczne/ miękkie. „Czucie piłki” mają najlepsze, niezależnie od stopnia upocenia dłoni. Jedynym problemem jest (a w zasadzie była) ich cena. No i właśnie, Tarmak B700 posiada homologację FIBA, co jest wyznacznikiem jakości, a jednocześnie kosztuje na tyle niewiele, że nie szkoda pójść z nią na orlika czy beton!

Czym B700 różni się od meczówki NBA Spaldinga?

-> gumowe kanały między panelami mają nieco inny kształt i są nieznacznie szersze dla poprawy chwytu (patrz zdjęcie poniżej)

-> B700 ma także minimalnie grubszą, bo 16 milimetrową powłokę z poliuretanu, dla większej trwałości. Najlepsze jest jednak to: Tarmak daje na nią 2 lata gwarancji!

Sami zobaczcie:

http://www.gwba.pl/tarmak-B700

Pewnie nie raz zastanawialiście się dlaczego np. topowi producenci kicksów robią podeszwy, które po dwóch wizytach na twardym podłożu można oddać psu do gryzienia. Dlaczego w erze super trwałych polimerów powstają słuchawki tak delikatne byś musiał je wymieniać w odstępie 3-4 miesięcy albo wyświetlacze smartfonów, które tłuką się gdy za mocno przyciśniesz do twarzy. Dlaczego samochód starszy niż 5-6 lat nadaje się do wymiany, a materiały w kokpicie są tak rażąco badziewne? Wiecie dlaczego. W tym ujęciu Tarmak idzie pod prąd.

Zobacz jaki stworzyli patent zabezpieczający piłkę przed przebiciem -> rzecz nazywa się Magic Jam. Zgodnie ze specyfikacją możecie zrobić nawet 10 dziur szpikulcem o 2 mm średnicy! Każdorazowo po przebiciu powłoki kilkukrotnie odbijcie mocno piłkę o podłoże, a znajdujący się wewnątrz środek chemiczny uaktywni się, zasklepi i uszczelni dziurę.

Technologia stosowana jest w piłkach o przeznaczeniu stricte na outdoor: wyżej przedstawiona Tarmak 500 jest trochę twarda, ale klei się ręki i wydaje nie do zajechania! Biorąc pod uwagę niewielki nakład budżetowy, piłka warta uwagi, zwłaszcza dla młodych adeptów basketu.

http://www.gwba.pl/decathlon-basketball

Jeszcze a propos przyczepności, łapcie to – dobrego dnia!

Pełna oferta piłek dostępna tutaj: /www.gwba.pl/tarmak-pilki

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Kupilem te buty i sa spoko. Fajnie trzymaja kostke i nie slizgam sie. A kosztowaly jedynie 180zl. Koledzy juz o nie podpytywali.

    (24)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Korzystając z okazji, czy ktoś pamięta czarną piłkę do streetballu Iversona? Z odciskiem łapy? Można ją gdzieś dostać jeszcze?

    (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Macałem w sklepie te decathlonowskie piłki i jak za tę cenę bardzo fajnie kleją się do ręki, nawet najtańsze modele. Jak ktoś ma ograniczony budżet, to moim zdaniem zdecydowanie lepiej kupić Tarmaka niż taniego Spaldinga. Szkoda, tylko że poszli w taki dziwny dizajn. Jednak preferuję tradycyjnie poprowadzone kanały między panelami.

    (13)
    • Array ( )

      Jeśli lubisz tradycyjny design to polecam Ci Tarmark 700. Sam posiadam od kilku miesięcy i puki co

      (1)
    • Array ( )

      Puki co spisuje się bardzo dobrze. Sorki, za 2 posty, pisałem na telefonie i niechcący kliknąłem „wyślij” :p

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja zakupiłem spodenki firmy Tarmak. 2 miesiące użytkowania, siłownia, basket,pranie i muszę powiedzieć że jestem zaskoczony jakością! Cena 25 zł. Także relacja jakość-cena daję okejkę 😉

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Za niewiele więcej można kupić Moltena GF7. Tej nie miałem w rękach, ale przypomina mi Kipste fakturą z tejże sieci. Wrażenia z gry zupełnie inne, na korzyść Moltena.

    (2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      piłka, którą opisałem (B700) ma homologację FIBA, uwierz na słowo, że chciałbyś nią grać czy to na sali czy na dworze

      (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    A ten TARMAK to nie jest przypadkiem to samo co KIPSTA?
    Modele piłek i innych rzeczy są identyczne i różnią się jedynie nową nazwą.

    (2)
  7. Array ( )
    Naczelnik hejterów 10 Listopad, 2017 at 21:58
    Odpowiedz

    Ten na początku tekst, aż przypomniał mi się jak w pierwszej technikum chciałem jechać na zawody i zacząłem chodzić na sksy. Wszyscy świeżutkie buciki, świecące, a ja w już zużytych trochę od orlika, deszczu, betonu bucikach. Wyszło na to, że nawrzucałem jakoś 30pkt, ale to była paraolimpiada i jakoś odechciało mi się walczyć o miejsce na zawodach.

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Parę dni temu testowałem właśnie B700 i muszę przyznać że producent odwalił kawał dobrej roboty. Świetne trzymanie, waga, przyczepność, ogólnie czucie piłki.

    (0)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    Wyglada niezle, ale szczerze, to nie przemawiaja do mnie te linie miedzy latkami. Pilki to nie jest pole dla jakiejs rewolucji. Moj kumpel przynosil kiedys na boisko te kipste do streetballu, ale nikt nie chcial tym grac, zawsze konczylo sie na spaldingu. Zamiast silic sie na oryginalnosc, lepiej po prostu spelniac wysokie standardy.

    (16)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    No to niewiele drozej bo za 149 zl mozna kupic pilke fiba na outdoor ktora sluzy mi juz kilka lat i rowniez jest nie do zajechania

    (1)