fbpx

Team USA bez reprezentantów NBA: nowy pomysł FIBA

32

“Złote medale nie sprowadzą do twojego miasta mistrzowskich parad, dają się za to we znaki twoim steranym kolanom. Nie zapewnią ci maksymalnego kontraktu, nie uciszą krytyków, nie załatwią ci tabliczki w Springfield*. Ale pewnych rzeczy po prostu nie robisz dla siebie.”

Tymi słowami dziękowano Carmelo Anthony’emu za udział w kolejnym turnieju olimpijskim. To fakt, że Olimpiada, w kontekście zasług, ustępuje prestiżem rozgrywkom NBA, przynajmniej z jankeskiej perspektywy. Nie inaczej jest z FIBA World Cup. Wszak napis “World Champions” wyryty jest na mistrzowskich pierścieniach i to właśnie to trofeum otoczone jest nimbem największego skarbu koszykarskiego uniwersum, nie Puchar Naismitha.

ri

Włodarze FIBA zdają sobie z tego sprawę, dlatego nie zamierzają oglądać się na Amerykanów i NBA. Powiem więcej, nowe reguły kwalifikacji do Mistrzostw Świata w 2019, które odbędą się w Chinach mogą wręcz WYKLUCZYĆ możliwość udziału graczy NBA w kwalifikacjach do tej imprezy, a co za tym idzie, także w kwalifikacjach do Igrzysk. Po tym jak FIBA zatwierdziła ogólny plan kwalifikacji do World Cup 2019, wielu działaczy zaczęło bić na alarm.

na

System zakłada sześć kwalifikacyjnych okienek turniejowych rozmieszczonych między grudniem 2017 a lutym 2019. Każde okienko potrwa dziewięć dni (od poniedziałku do wtorku kolejnego tygodnia włącznie), w czasie których każda z ekip rozegra dwa mecze. W kwalifikacjach brać będzie udział ponad 140 drużyn, rozdzielonych na 4 regiony: Ameryka (7 miejsc w turnieju do wywalczenia), Afryka (5), Europa (12) oraz Azja z Oceanią łącznie (7). Gospodarz wchodzi automatycznie (Chiny). Turniej wyłoni siedmiu uczestników Igrzysk w Tokio, pozostali wezmą udział w turniejach kwalifikacyjnych.

NBA już zapowiedziała, że nie ma opcji, aby zrobić przerwę w rozgrywkach sezonu regularnego, czy w jakikolwiek inny sposób “nagiąć się” by ułatwić zgranie ze sobą grafiku ligi i zgrupowań Team USA, ale na FIBA nie zrobiło to wrażenia. Zaznaczyli, że uczestnictwo Reprezentacji Stanów Zjednoczonych w kwalifikacjach jest obowiązkowe i kropka. Trudno mi wyobrazić sobie, że nagle dwunastka graczy opuszcza ligowe szeregi, nie mówiąc już o Popovichu, namaszczonym na nowego trenera Team USA. A przecież ekipa to nie tylko zawodnicy i trener, to także sztab ludzi zatrudnionych w klubach NBA i NCAA.

Cała koncepcja została przygotowana we współpracy z NBA i USA Basketball. Stany mogą nie mieć luksusu powołania graczy NBA na niektóre turnieje kwalifikacyjne, ale mają duże pole manewru za sprawą graczy z NCAA i D-League. Rozważają różne opcje, ale wezmą udział w kwalifikacjach i zrobią to w najwygodniejszej dla siebie formie. [Predrag Bogosavijec, dyrektor FIBA America]

No jakoś trudno mi to sobie wyobrazić, żeby Team USA obleciał kwalifikacje wyrobnikami z D-League, a potem wysłał komando z NBA, żeby spili śmietankę i wygrali turniej. Uważam, że byłoby to totalnie nie w porządku względem graczy biorących udział w kwalifikacjach. Wiele wskazuje jednak na to, że tak właśnie będzie (jeśli koniecznie chcieliby utrzymać warunek udziału zawodników NBA w całej imprezie), ponieważ 4 z sześciu okienek kwalifikacyjnych mieć będzie miejsce podczas sezonu regularnego. Pomijam fakt, że jeśli kwalifikacje zbiegną się z Turniejem NCAA to o udziale graczy uniwersyteckich też możemy pomarzyć.

Ciężki orzech do zgryzienia, zwłaszcza że te kwalifikacje to dla Team USA w zasadzie formalność. O udział w Turnieju ubiegać się będzie 16 amerykańskich drużyn, podzielonych na 4 grupy. Trzy pierwsze miejsca premiowane są awansem do kolejnej fazy. Tę dwunastkę dzieli się potem na dwie grupy po sześć. Miejsce w turnieju wywalczy pierwsza trójka z każdej z tych dwóch grup, oraz najlepsza drużyna z 4 miejsc. I co Wy na to?

[BLC]

*W Springfield mieści się NBA Hall-of-Fame.

Ostatnie Wpisy

32 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe zoom100
    Odpowiedz

    To niech USA wyśle swoich emerytów. Nie mam na myśli Billa Russella czy K.A Jabbara, ale tych nieco młodszych. Oczywiście sobie żartuję, ale kto nie chciałby zobaczyć takiego składu w Team USA?
    PG: Jason Williams, Allen Iverson
    SG: Kobe Bryant, Ray Allen
    SF: Paul Pierce, Tracy McGrady
    PF: Tim Duncan, Amar’e Stoudemire
    C: Greg Oden, Jeremain O’neal.

    (130)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardziej niż o USA obawiam sie o pozostałe zespoły typu Australia/Brazylia które bez graczy z NBA będą słabe (i tak się dostaną do turnieju przy takich drabinkach). FIBA sama pozbywa się tego co przyciąga ludzi czyli widowiska w postaci graczy z NBA. Oczywiście są zespoły typu Litwa czy Serbia gdzie dominują gracze z Europy, ale jakoś te mecze trzeba sprzedać, a tego nie zrobi się Koszarkiem tylko Irvingiem :d

    (95)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe Ciuus

      Fiba próbuje ograniczyć graczy NBA i ja się nie dziwie. Bo to tak jakby do Polskiej ligi przyjeżdżała Barcelona na Puchar Polski. Totalny bezsens.
      A oglądać mecze jak np tegoroczny finał IO w którym USA wygrywa 40 pkt również mija się z celem.

      I Fiba nie ma ŻADNYCH korzyści z tego, że przyjeżdżają sobie gracze NBA i wygrywają. Nie mają z tego kompletnie nic. Bo na reklamówkach i występach na IO zarabiają sami gracze sprzedając swoje wizerunki w Europie czy Azji gdzie boom na NBA jest i tak ogromny. Gracze NBA sprzedają się sami i wątpię w to by odpalali cokolwiek Fiba. I nie wierzę w to, że finał IO z USA podniósł jakoś oglądalność bo po 10 minutach można było wyłączyć mecz.

      Zdecydowanie więcej ludzie oglądałoby graczy z NCAA by się przekonać czy koszykówka w Stanach jest na prawdę na takim wysokim poziomie, że przyjadą rezerwy i wygrają z Europejskimi potęgami.

      (-9)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe zyri12
    Odpowiedz

    Ta sytuacja odróżnia koszykówkę od innych sportów na świecie. Bo w koszykówce mamy niespotykany chyba nigdzie indziej w takim stopniu podział na świat vs USA. Amerykanie nazywają swoją ligę najlepsza na świecie. Zdobycie pierścienia Nba wiąże się dla nich z byciem mistrzem świata (choć do końca przecież tak nie jest). Ciężki orzech do zgryzienia. Amerykanie z pewnością nie odpuszczą ligi kosztem rozgrywek międzynarodowych. Jak słusznie zauważył BLC, że to nie byłoby fair gdyby na turniej pojechały gwiazdy, a awans do niego wywalczyli ziomki “o mniejszym talencie”….Podobna sytuacja miała miejsce w igrzyskach olimpijskich w Rio (zaobserwowałem to chociażby w pływaniu czy w sprintach na 100,200m) gdy w eliminacjach o awans do fianłów walczyli rezerwowi, a samą śmietankę spijały już największe gwiazdy.

    (8)
    • Array ( )

      to jednak nie do konca to samo… Po pierwsze, w sztafetach medal otrzymuje cala ekipa, lacznie z tymi biegajacymi w eliminacjach. To bardziej tak, jakby w koszykowce w fazie grupowej nie gral Durant, Melo, ktorzy potem wyszliby na final i pozbawili minut Barnesa.
      Po drugie plywacy czesto maja kilka startow jednego dnia, dlatego trenerzy staraja sie dawac swoim asom jak najwiecej wolnego.

      (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Przez taki ruch poziom koszykarski tej części igrzysk spadnie na łeb, na szyję. To wykluczy nie tylko członków TEAM USA ale też innych graczy NBA o innej narodowości. I teraz pytanie czy serio to będzie warte oglądania? Ja osobiście tego nie widzę. Nie jestem fanem europejskiej koszykówki. Taki turniej bez nazwisk to non sens. To już chyba lepiej dać barierę wiekową. Przez ten ruch ta impreza stanie się podrzędnym widowiskiem dla koneserów.

    (12)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe Ciuus

      A jaki ma sens oglądanie jak USA klepie 40 punktami Serbów w finale IO ? Po 10 minutach można było wyłączyć.
      Europejska koszykówka bardzo różni się od NBA w której robisz 8 kroków i Ci to puszczają bo liczy się show… Zdecydowanie lepszy był półfinał Europejski niż finał Ameryka vs Europa.

      (-5)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    @zoom100: wiesz, że też o tym pomyślałem?:) marketingowo strzał w 10tkę, już widzę te plakaty i reklamówki stylizowane na film The Expendables:) pytanie tylko jak z formą.

    Cała sprawa mocno śmierdzi mi Chinami. Boję się, że kroi się coś a’la piłkarski mundial w Korei (pamiętacie tamto sędziowanie?). Pomyślcie, Chiny to gospodarz world cup 2019. Do Rio puścili dwunastkę graczy z tylko jednym gościem z doświadczeniem w NBA, świeżym nabytkiem Lakers, Yi Janlianem, który przed Igrzyskami jeszcze tego kontraktu nie miał, więc Chińczycy na tamtą chwilę, kiedy negocjowano ustalenia, nic nie tracili. Co więcej, 9/12 graczy ich Team Rio jest poniżej 25 roku życia, to jasne, że celują w ten mundial, Rio było na przetarcie. Wydaje mi się, że zależy im na osłabieniu konkurencji i mogli maczać palce w grafiku eliminacji.

    (24)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    W NBA nie grają sami Amerykanie. Po co psuć coś, co jest dobre? Ktoś w FIBA się za dużo F1 na oglądał i się na ich durne zmiany patrzy

    (7)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe Ciuus

      Oglądanie finału IO nie było dobre… Między zespołami z zawodnikami z NBA a zespołem stworzonym tylko z graczy NBA jest za duża dysproporcja i tak na prawdę traci sens.

      (-7)
    • Array ( )

      Ciuus -> to może Bolta też pozbądźmy się z igrzysk? po co oglądać jak gość zostawia przeciwników 10 metrów z tyłu, przecież to “tak naprawdę traci sens”

      (33)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie da się pokonać to lepiej zakazać…. głupie posunięcie szczególnie ze gracze NBA podnoszą prestiż całej imprezy…szkoda mam nadzieję ze ktoś w FIBA sięgnie po rozum do głowy…

    (12)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo dobry ruch FIBA. Niech USA dostosowuje się do świata,a nie świat do USA. Możliwe też zw wyniki badań dopingowych koszykarzy z nba podczas igrzysk wyszły nienajlepiej teraz trzeba dmuchać na zimne podczas rozmowy kolejnej dużej imprezy. Zwłaszcza, że jest teraz duża nagonka na koksiarzy. Podobnie jak za czasów Armstronga w kolarstwie. Władze wiedziały o dopingu, ale dawało im to kasę więc i milczeli. Dopiero jak Floyd Landis wysypał co się działo w peletonie, uci zareagowała dyskwalifikacjami. FIBA pewnie boi się że u nich może być tak samo.

    (-8)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe zoom100
    Odpowiedz

    @BLC
    O formę bym się nie martwił, bo Kobe czy Ray Ray to tytani pracy. Ten skład który wymyśliłem to taka łapanka któa mi do głowy przyszła. Ale gdyby ogłosili wcześniej nabór to i czas na przygotownia by był. Wspólne treningi i sparingi. Może nawet nie byłoby tylu kontuzji co w NBA, bo i terminarz o wiele mniej napięty i trening nie koniecznie taki ciężki. A młodych emerytów, którzy potrafią jeszcze grać jest w USA całkiem sporo. Rasheed Wallace, Brandon Roy (!), Baron Davis, Gilbert Arenas, Derek Fischer.
    Nierealne, ale chętnie bym zobaczył jak sobie takie dziadki poczynają, czy to w Team USA czy w jakiejś lidze ex-all stars.

    (14)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe michal2211
    Odpowiedz

    Koszykówka rozrasta sie na swiecie, w nba mamy coraz wiecej graczy którzy są z poza USA. Wystarczy spojrzeć na ten draft ilu zawodników w pierwszej rundy było z innego kraju. To nie tylko osłabia amerykanów, ale też inne kraje które przeciez mają dużo graczy w NBA np. Hiszpania, Kanada(jeżeli by sie zakwalifikowali) i choćby Australia. Jak większość z Was zauważyła to ta impreza wtedy straci na oglądalności. A może wprowadzić ograniczenie do 24 lat? Chociaż nie, Amerykanie prawdopodobnie i tak by każdego ogrywali.

    (8)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe BigMac

      Nie rozumiem dlaczego hejtujecie aż tak użytkownika Ciuus. Dlatego ze jak widzicie jakikolwiek komentarz z pod znaku “Ciuus” czy czytacie to co on pisze? . Chłopak ma czasem racje choć ma nieco inny punkt widzenia. Ja przeczytałem jego pierwsze dwie wypowiedzi dotyczące IO i jest w tym racja a mianowicie JA LEDWO CO WYCZEKALEM DO OSTATNIEJ MINUTY FINALU USA SERBIA ( w trakcie trzeciej i czwartej kwarty poszedłem robic jedzenie bo wisiało mi to jak Duranty i Irvingi rzucają trojeczki i jumpery, takich akcji to ja milion widziałem ) . Natomiast mecz o brązowy medal AUSTRALIA HISZPANIA TO OGLADAŁEM NIEMALZE WRYTY W EKRAN BO KOŃCÓWKA . TO BYL DLA MECZ NA MIARE FINALU. Natomiast to co maja zrobić z nowymi metodami kwalifikacji to nie bardzo to widze , Poczekamy zobaczymy.

      (2)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Ostry9876
    Odpowiedz

    @Ciuus Po to są organizowane mistrzostwa świat, IO itp. żeby wygrywali najlepsi. Co to będą za turnieje jeśli uniemożliwi się im granie. Nie sądzisz, że to trochę bez sensu. Poza tym Fiba ma kasę z tego, że grają najlepsi, zwłaszcza na Pucharze Świata

    (5)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe badbartek
    Odpowiedz

    Nie Olimpiada a Igrzyska Olimpijskie !! To zasadnicza różnica, Igrzyska się skończyły a zaczęła własnie Olimpiada 🙂 pzdr

    (5)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    reprezentacje całego świata mają swoich najlepszych graczy w NBA, więc przepis nie dotknie tylko USA. totalna bzdura.
    a moim zdaniem tak btw, Stany jako mistrz olimpijski powinien mieć zaprezentowany udział w MŚ ;P

    (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    @flightman – myślę, że ten ruch ze strony FIBA może i osłabi ogólny poziom tej imprezy, ale pewnie też go wyrówna i może odbędzie się odrobinę mniej meczy wygrywanych różnicą większą niż 20 punktów. Chociażby ze względu na ostatni finał, który był (według mnie) odrobinę nudny, powinni to wprowadzić.

    (0)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Farrel
    Odpowiedz

    Ale przecież to nie tylko problem NBA bo przecież w tym samym czasie inne ligi tez maja swoje rozgrywki a tak piszecie jak by tylko USA miało problem

    (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie dojdzie do takiej sytuacji, żeby USA nie zagralo, zbyt wiele czynników na to wplywa pomijając sam basket. Gdzieś słyszałem, że podczas meczów z udziałem USA bloki reklamowe w poszczególnych krajach oparte byly na towarach luksusowych, czyli wpływ kasy z takich reklam był niebotyczny w porównaniu z wplywami z pozostałych meczów. Dodatkowo sprzedaż samej gastronomii w obrebie hali podczas meczów USA była ogromna. Wydaje mi się, że jest zbyt dużo do stracenia czyt. kasy, ktora rządzi światem. Dopóki hajs się zgadza, dopóty gra USA.

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    W hokeju jest już tak od dawna, gdy trwają zimowe IO lub MŚ to najlepsi nie jadą bo grają mecze w NHL. Trzeba się przyzwyczaić.

    (0)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe tomaszblaszczyk
    Odpowiedz

    O ile się nie mylę to w turnieju IO wzięło udział 49 graczy z NBA z czego 12 to amerykanie tak więc wszyscy ucierpią a najbardziej kibice. FIBA od lat chce za wszelką cenę pokazać że nie obchodzą ich zasady z NBA (np strzałka decyduje o przyznaniu spornej piłki, zbijanie piłki z obręczy – jak dla mnie durnota nic więcej )a teraz chcą się pozbyć najlepszych graczy. Problem w tym że dzisiaj NBA to nie tylko amerykanie a ludzie chcą oglądać najlepszych tak że wygląda to tak : “zrobię na złość mojej mamie że mi nogi zmarzną”

    (4)

Gwiazdy Basketu