fbpx

Team USA w finale Igrzysk, Lakers zbroją się jeszcze bardziej

42

Team USA 109 – Argentyna 83

Najmocniejszym punktem amerykańskiej reprezentacji po raz kolejny okazał się LeBron James, który już tradycyjnie rozdzielał piłki w ataku i pracował na tablicach. Nie obyło się bez manifestu brutalnej siły: w trzeciej kwarcie potrzebował jednego kozła by minąć Carlosa Delfino i zakończyć atak wsadem. Mecz zakończył z 18 punktami (8/12 z gry) dołożył do tego 7 zbiórek i tyleż samo asyst. Kolejny popis strzelecki dał Kevin Durant (19 punktów), który w kluczowej, trzeciej odsłonie zaliczył “bezmyślne” cztery triple. Identyczny wynik osiągnął Carmelo Anthony (18), tyle że w ostatniej kwarcie.

Ciężką pracę wykonał wczoraj Manu Ginobili (18 punktów), przeciw któremu coach K. posyłał coraz to innych obrońców. Plan zakładał odcinanie lidera Argentyny od łatwych podań, zmuszając Manu do wychodzenia po piłkę wysoko na obwód. W efekcie oglądaliśmy dużo mniej penetracji, za to więcej rzutów dystansowych, które w pewnym momencie III kwarty zniwelowały prowadzenie USA do czterech oczek. Still ballin! Rywale mieli nadzieję dotrzymać kroku Amerykanom oraz utrzymać ich poniżej stu punktów. Niestety. Wystarczył jeden zryw pod koniec trzeciej odsłony by uruchomić lawinę. W meczu o trzecie miejsce Argentyńczycy zmierzą się z drużyną Rosji.

Było to 49. z rzędu zwycięstwo reprezentacji amerykańskiej. “Są mistrzami, fenomenalni, grają powyżej kosza (…) kiedy trafiają, są nie do ogrania” – stwierdził Carlos Delfino, który ma nadzieję na angaż NBA po zakończeniu turnieju. Szczerze liczymy, że gracz trafi do Boston Celtics, włodarze klubu są ponoć zainteresowani usługami Argentyńczyka, a on sam doskonale pasuje do nieustępliwej, twardej, defensywnej tożsamości zespołu.

Tymczasem, co stałoby się, gdyby USA przegrali w niedzielę z Hiszpanią? “Cofnęliby nam obywatelstwo” – stwierdził Kobe – “zdobądź złoto albo nie wracaj.” Cóż, Mamba ma powody do zadowolenia: jak się okazuje do zespołu Lakers prócz Dwighta Howarda trafi solidny zmiennik na pozycji rozgrywającego Chris Duhon oraz snajper Jodie Meeks, który najpewniej będzie zmiennikiem Bryanta. Mitch Kupchak zbudował potęgę. Na miejscu Mike’a Browna obóz przygotowawczy zacząłbym już dzisiaj. Jeszcze nigdy żaden trener nie miał tak wiele osobowości i talentu do poukładania…

PG: Steve Nash – Steve Blake – Chris Duhon
SG: Kobe Bryant – Jodie Meeks
SF: Metta World Peace – Devin Ebanks
PF: Pau Gasol – Antawn Jamison
C: Dwight Howard – Jordan Hill

Ostatnie Wpisy

42 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem, dlaczego co by się nie działo, kto by nie grał lepiej wy i tak piszecie, że po raz kolejny najlpeszym graczem był LBJ? Zdecydowanie bardziej wartościowym zawodnikiem był np. KD. Tym bardziej, że to jego 3 pozwoliły wreszcie odskoczyć od ARG. Nie podoba mi się lizanie tyłka Lebrona cokolwiek by zrobił. Obiektywniej proszę.

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    @KAM zobacz najpierw kto miał ile asyst i zbiórek + ile punktów. Czasami jak coś napiszesz, na prawdę polecam się zastanowić kolego. Obiektywniej to grał właśnie LBJ bo potrafił zdobyć te 18 pktów, powalczyć na tablicach i rozdać 7 piłek kolegom przy czym kej di rozdał ich AŻ ZERO. -,- Nie żebym był zagorzałym fanem lebrona, ale śmieszy mnie hejt na nim. Panowie, co on jeszcze musi zrobić, żeby udowodnić, że jest cholernie kompletnym graczem? -,-

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe jerry2353
    Odpowiedz

    krucho widze defensywe pgow, oprocz nasha reszta to totalni przecietniacy albo nawet nizej…, a co do pozycji SF chyba najgorsza, defensywnie spoko, ale atak cienizna, wlasciwie tu nie potrzebny attackz0r :>, fajnie sie oblowili, ale musze kobasa zobaczyc z dh12…

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    @flafs masz rację co do asyst i zbiórek, jedna trzeba zwracać uwagę na to kiedy i wa jakich okolicznościach zdobywa się te statystyki. Asysty Lebrona wynikają z tego że gość z pozycji 3/4 bierze się za rozgrywanie. Zerknij ile czasu piłkę miał LBJ, a ile KD. Nie chcę “hejtować” LBJ, ale też nie rozumiem wielkiej miłości do LBJ. Jest znakomity ale w tym meczu lepszy był KD. Odnośnie statystyk, skuteczność za 3 i liczba bloków była po stronie Duranta przy mniejszej liczbie minut, także nie rozumiem definitywnego określenia, że Lebron był znowu najlepszy. Było kilku tak ważnych jak on w tym meczu.

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    @Kam No tak. Nie możemy zapominać o defensywie Kobego i szybkich nogach Igoudali. Iggy obecnie w każdym zespole NBA , jest graczem kompletnym, który może stać się liderem zespołu. Nie wiem dlaczego czasami jest tak mało doceniany..

    (0)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe lolololbasketball
    Odpowiedz

    Lakersi niessamowity sklad brawo dla Mitcha Kupchaka załóżmy, że bedzie tak Nash 10p 12ast kobas 25p. howard20p.13zb. gasol15p.10zb Lakers moga mieć finał,ale ciężko im będzie (mówie to obiektywnie choć jestem fanem Heat) z miami szanse przy finale Lakers-heat 55% MIAMI 45% LAL

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kakaski
    Odpowiedz

    Jeden moment we wczorajszym meczu mnie rozwalił, a konkretnie w czwartej kwarcie, kiedy Melo w niecałą minutę trafił trzy trójki pod rząd, a ostatnią z nich z ponad 9 metrów… myślałem, że umrę :D. Jednak oglądając ten półfinał przypomniałem sobie Wasz artykuł o tekstach antydopingowych w NBA. Jeżeli jest to faktycznie prawda, to szczerze współczuję chłopakom z innych drużyn nierównej walki :/

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    nie podniecał bym się tak LAL mają mega pakę ale czy to wypali ?! nie koniecznie , a nawet jak wypali to czy OKC czy SA nie mogą ich pokonać ?

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Boro
    Odpowiedz

    @Kam, statystyki nie grają, Twój argument jest inwalidą. Ciekawe, czy Hiszpania jest w stanie stawić jakiś opór Amerykanom, dobry to będzie finał, czekam z niecierpliwością. Lakers wydają się przepakowani, Miami zajęło rok ułożenie talentu tak by mogli razem grać LBJ, Wade i Bosh, tu mamy Bryanta i może być ciężko ze zmianą jego nawyków.

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zdzichu
    Odpowiedz

    USA ma złoto, Hiszpania nie da im rady.
    Co do Lakersów ( kibicuje im od 2004 roku, więc sezonowcem proszę mnie nie nazywać 🙂 ), mają super team, mają dwóch dobrych rezorwowych Jamison i J Hill, a i pozostali potrafią dobrze zagrać, s5 najmocniejsza w lidze, bez dwóch zdań, Jedynym problemem, może być ogarnięcie tego wszystkiego, jednak myślę, żę Kobe i Steve to ogarną. Najtrudniej im będzie z OKC, a nie z HEAT, oczywiście rozumiem fanów Miami, przecież trzeba wierzyć w swoją drużynę, jednak Ja nie mam wątpliwości, że to Lakers będą mieli mistrza w nadchodzącym sezonie. pozdro 🙂

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe CaliforniaKid
    Odpowiedz

    Mam nadzieje, że w tym sezonie Gasol sobie przypomni jak facet stąpa po ziemi i walczy pod koszem. Bo w ostatnich PO trochę za przeproszeniem ci***ka z niego było…;/

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Denny
    Odpowiedz

    KAM zacznij oglądać mecze a nie patrzeć w statystyki. Lebron już, któryś mecz pod rząd jak się coś pieprzy bierze na siebie ciężar i wjedzie czy celnie rzuci, buduje tym samym morale drużyny i chłopakom się lepiej gra. 2 albo 3 trójki KD padły po podaniu od Lebrona jak to zwykle bywa wjazd pod kosz ściąga obrońców (znając jego to pewnie mógłby to wykończyć w końcu jest czołgiem:) ale tego nie robi) i oddaje na obwód żeby drużyna mogła porzucać.

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Witkacy
    Odpowiedz

    myślę że Lakers to murowany kandydat do finału ligi ,drugą drużyną której będą się wszyscy bali są Nets i nie dlatego że grają na Brooklinie …..Miami zrobiło fajne zakupy tylko że fajne nie zawsze oznaczają dobre trochę mi brakuje wysokich graczy no ale tych to brakuje w całej lidze :-)….zaskoczeniem dla mnie jest Chicago przebudowali całkiem zespół teraz chcą oddać Booza (ale to akurat mnie cieszy) może w przyszłym sezonie jak wróci D-Rose będą walczyć o jakiegoś gwiazdora i będziemy mieli kolejny wielki team po Lakers Nets i Miami ….no i MKS Kalisz 🙂

    (0)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    ja myślę że Nasha będzie zmieniał Duhon a Blake będzie zmieniał Kobego ale jak to wyjdzie w praniu kto to wie…

    @Mrowek, Lakers:
    2011-12 Team Salary: $91,311,749.00
    2012-13 Team Salary: $97,740,731.00

    6 mln to dużo czy mało dla zespołu NBA?

    zaraz na takiego Howarda wszystkie bilety zejdą

    (0)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    Świetnie wreszcie zagrał Kobe – i to od początku do końca. Lbj i KD super no i Melo – te trójeczki. Był on fire! Nie przepadam za nim zbytnio, ale na tych igrzyskach mile mnie zaskoczył. Mam nadzieję, że Hiszpanie trochę ich postraszą, ale coś nie pozwala mi kibicować Gasolom i spółce. Liczę na dobre spotkanie. 😉

    (0)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe maciek23br
    Odpowiedz

    ja też jestem kibicem LAL:) raz im kibicowałem. jak grali z Knicks w tamtym sezonie:) a tak poważnie to niestety ale rzygam tym, a ławki to oni na ten moment nie mają, Jamison jest stary i nie ma co na niego liczyć (już Cavs z Bronem miał wzmocnić), Duhon jest cienki od jakichś 2-3 lat, Hill też wirtuozem nie jest a reszty nie komentuję, do tego nie mają wybitnego trenera, jeśli trzeba to odszczekam ale majstra nie będzie!!!

    (0)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe alice
    Odpowiedz

    ja bym się tak nie spieszyła z wróżeniem tytułu dla Lakersów. Owszem zawodników pierwszej piątki mają dobrych praktycznie na każdej pozycji, ale jeszcze nie wiadomo jak się zgrają i czy na pewno będą aż tak dobrzy w nadchodzącym sezonie. Rozumiem radość fanów LA, bo sama cieszyłam się, kiedy do Miami w 2010r dołączył Lebron, ale po prostu jestem zdania, że “wszystko wyjdzie w praniu”, dlatego z dystansem podchodzę do tego trade’u 🙂

    (0)
  18. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe XAMLAL
    Odpowiedz

    @fff

    Ja wiem czy taka lipa na 3-jce.. Moim zdaniem MWP swoje defensywne zadanie spełni, wiadomo z takim LBJ to nie ma szans, ale takiemu Piercowi już ta rade :]

    Teraz wszystko w rękach Browna. Poprostu musi ciągle pracować nad defensywą a ofensywe powierzyć w ręce Nash’a. Denerwują mnie komentarze że Kobe się nie przystosuje do nowego stylu gry, uważam to za brednie, teraz będzie catch and shooter’em, wychodzącym po zasłonach a w 4q standardowo będzie brał ciężar gry dla siebie. SHOWTIME AGAIN !

    (0)

Gwiazdy Basketu