fbpx

Technologia w służbie kibicom NBA

5

“Niesamowici są ci murzyni (…), patrz jak on się rusza!”

~

To jedno zdanie z kultowej komedii “Miś” Stanisława Barei mogłoby w zasadzie służyć jako polskie hasło reklamujące rozgrywki NBA. Nam tej “niesamowitości” oczywiście polecać nie trzeba, znamy ją i kochamy “od kołyski”. Daleko nam jednak do Amerykanów, którzy zwykli patrzeć na iskrę bożą sportowców (wszystkich dyscyplin, nie tylko basketu) przez swoje “szkiełko i oko”.

Ich dociekliwość wykracza już poza zwykłe zainteresowanie statystykami, z którego słyną od dawna: PPG, AST, REB, FT%, 3PT%, STL, TO, PER… normalnemu człowiekowi może się w głowie pomieszać od wszystkich tych cyferek, które dla fanów są codziennością, ba, to przecież dopiero wierzchołek góry lodowej!

Robi się przecież te wszystkie wyliczenia co do ilości akcji kończonych wsadem, celnych rzutów po zasłonie, punktów z kontry, zlicza się statystyki drużynowe, za sezon, playoffy, karierę… Sami przecież wiecie najlepiej. Amerykańscy pasjonaci sportu mają jednak takiego świra, że chcą iść o krok dalej. Wydaje mi się, że pierwszym symptomem tego zjawiska była nagroda IBM przyznawana na przestrzeni lat 1984-2002. Opracowana przez speców od komputerów formuła wyliczała przydatność zawodnika dla drużyny i na tej zasadzie wybierano gracza, którego dyspozycja miała największe przełożenie na wynik zespołu.

Pierwszym laureatem IBM Award był Magic Johnson, ostatnim Tim Duncan. Najwięcej razy statuetkę odbierał David Robinson, pięciokrotnie. Nagrodzeni zostali również Barkley, Olajuwon, Jordan, O’neal i kilku innych. Jeśli będzie kiedyś padał deszcz, usiądźcie z kalkulatorem i policzcie, kto wygrałby IBM Award w Waszej drużynie, oto wzór:

Stworzona w latach osiemdziesiątych formuła w żadnym wypadku nie zaspokaja dzisiejszych apetytów “sportowych naukowców”. Teraz idą po całości.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3 4

Ostatnie Wpisy

5 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Sport Science to zawsze z dystansem traktowałem, jednak te testy są momentami mocno naciągane jak dla mnie. Szczególnie z tymi rzutami wolnymi i walką o zbiórkę.
    Ale okulary Google u graczy to fajna sprawa. Chciałbym np. zobaczyć je w konkursie wsadów lub Skill Challenge , mogło to by być ciekawe.

    (2)

Gwiazdy Basketu