fbpx

Trzy powody dla których uwielbiamy Kyrie Irvinga

13

Zastanawialiśmy się przed chwilą ilu z Was prawdziwie docenia talent tegorocznego Rookie-Of-the-Year. Mimo iż Kyrie Irving nie chwyta obręczy zębami – mamy nadzieję, że zaczynacie dostrzegać różnicę jaka dzieli go od “rówieśników” typu Brandon Jennings czy John Wall. Oto trzy powody dla których uwielbiamy tego wyjątkowego gracza:

1/ czary z piłką
Jeśli idzie o drybling, Kyrie twierdzi, że jako dzieciak wzorował się na “Utep/Two-Step” Tima Hardawaya (pamiętacie? już to przerabialiśmy -> jeżeli nie, kliknij TUTAJ). Milion razy imitował cross Allena Iversona, dodał szczyptę Kevina Johnsona, który zwykł mijać rywali czystą szybkością, a także studiował gesty Chris Paula. W połączeniu wszystkich czterech powstało coś dzikiego, hybryda dla której komentatorzy zza oceanu od dłuższego już czasu próbują wymyślić nazwę. Nam podoba się określenie “Uncle Drew”. Tu macie przykłady:


2/ osobowość
Nie wiem czy to dostrzegacie: Kyrie siedzi w studiu radiowym, gdzie próbują zrobić z niego małpę każąc śpiewać do mikrofonu. Nie zna słów, nie ma też większej ochoty na karaoke, a tymczasem jego gesty nieodmiennie świadczą o opanowaniu, kulturalnej asertywności i dojrzałości niespotykanej u przeciętnych 20-latków. Chłopak nie robi z siebie clowna, nie pajacuje jak młody Shaq, pozostaje sobą, a i tak dobrze się go ogląda. Ten rodzaj odporności psychicznej od zawsze cechował prawdziwych mistrzów stąd uważamy, że Irving ma pełen pakiet “narzędzi” by stać się jednym z najwybitniejszych playmakerów w historii ligi.

https://www.youtube.com/watch?v=TFw-AGkJLCw

3/ bardziej doświadczony niż nam się wydaje
Wiele mówiło się na temat braku doświadczenia Irvinga w NCAA, gdzie wskutek kontuzji dużego palca u nogi rozegrał zaledwie 11 meczów. Powrócił na sam turniej eliminacyjny, zdobył 28 punktów, niestety Duke przegrali z Arizoną. Jak się okazało był to jego ostatni występ na uczelni. Niedługo po tym Kyrie zgłosił swoją kandydaturę do draftu. Tym niemniej jego resume obejmuje grę w narodowej reprezentacji Stanów Zjednoczonych U18.

Podczas młodzieżowych mistrzostw obu Ameryk w 2010 roku, w zaciętym meczu finałowym Amerykanie zniwelowali początkowy deficyt by pokonać Brazylię 81-78. Jak można łatwo się domyślić wszystkim graczom przewodził 17-letni Kyrie zdobywając 21 punktów, 10 zbiórek i 5 asyst. Nie było łatwo, Brazylijczycy kryli na całym boisku przez większość pierwszej połowy, ogrywając USA 14-2 w ciągu ostatnich pięciu minut II kwarty. Trzecią kwartę USA również przegrywali za sprawą mieszanej strefy, do której nie byli przyzwyczajeni. Ośmiopunktowy deficyt udało się odrobić dopiero w ostatniej odsłonie, kiedy sprawy w swoje ręce wziął Irving.

 

Ostatnie Wpisy

13 comments

    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      w sensie, że trzeba nie mieć psychiki, żeby grać tak dobrze w gorących momentach? 🙂

      (0)
  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kamil92
    Odpowiedz

    Właśnie takich graczy lubię ! Taki lepszy Rubio… Skromny, ułożony, gra równo, do tego imponujące wyszkolenie techniczne oraz pewna ręka i serce z lodu w końcówkach. Solidny kandydat do all star.

    (-1)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe gadget
    Odpowiedz

    jak dla mnie bije na głowe wszystkich point guardów nowej ery koszykówki ( nie mowie ze juz ) ale na pewno szybciej sie rozwija i dorasta i ma wiecej osobowosci niz westbrook paul rose jennings curry gordon rubio rondo williams wall i reszta jakis tam chalmersów
    na razie najlepszym rozgrywającym jest Rondo co udowadnia co roku w playoffach, obok niego mistrz olimpijski CP3 i gdzies tam u doktora mvp Derrick Rose ale obok nich rosnie Kyrie Irving i powiem wam ze bedzie mial takie szanowanie jak Steve Nash 🙂 peace – moje zdanie

    (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    O rany uwielbiam tego gościa! Chyba jest jedyną osobą, która przyciąga mnie do oglądania meczów cavs. Po tym jak daliście kiedyś reklamę uncle drew od razu ściągnąłem ją na komputer i pokazuje każdemu kumplowi, który do mnie wpada. Świetnie gra w końcówkach – prawda, a w dodatku w ogóle nie pajacuje jak inni rookie, którzy chcą zwrócić na siebie uwagę. Kyrie – Rookie of the year 😉

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Wg mnie jest bardzo podobny do D-Rose’a i jestem pewien,ze za kilka lat będą tu nicki “Fan K-Irvingia”, którzy będą pisać kibicuje CAVALIERSOM TYLKO CAVALIERSOM, a jak zmieni drużyne, to zmienią się ich upodobania ;DD pozdrawiam.

    (0)

Gwiazdy Basketu