fbpx

Uśmiechy Cavs, tak dysponowani mogą dojechać każdego

22

tio

cavs vs clippers

“Każda gra to osobne przedstawienie” jak mawiał klasyk. Dlatego bez patrzenia w bilanse chcę przekonać się jaki produkt wystawią dziś na parkiet obie ekipy. Prawdę powiedziawszy miałbym problem ze wskazaniem zwycięzcy ich bezpośredniego pojedynku w serii playoffs.

Otwarcie należy do gospodarzy, skutecznie obsługiwany jest JJ Redick, chłopy szybko przechodzą z obrony do ataku.  Ale co to? Ustawiony tyłem do kosza Timofey Mozgov ośmiesza manewrem DeAndre Jordana. Rosjanin może być z drewnianego kloca ciosany, poniżej pępka podania nie złapie, ale gdy już schwyci gałę, co nieco mu się przypomina. Przy okazji, Jordan jako obrońca indywidualny jest niesłychanie przereklamowany, co innego z pomocy o czym właśnie przekonuje się Kyrie Irving wbity w ziemię blokiem.

Różnicę robi rezerwowy lineup: Cavs ustawiają trójkę strzelców (Frye, Shumpert, Jefferson) oraz pick and roll Thompsona z Irvingiem. Ten ostatni bezkarnie przedostaje się kozłem pod obręcz skąd kończy floater albo odrzuca na obwód. Trafia sprowadzony przed miesiącem Channing Frye, to może być kluczowy transfer tego sezonu. Panowie osiągają dwucyfrową przewagę. Nie klei się ofensywa LAC, nieskuteczny Jamal Crawford, na plac gry wrócić musi Chris Paul. Fenomenalny generał parkietu, wyegzekwuje najtrudniejszy set, nie sposób poddać go presji, jedyną szansą jest go zmęczyć.

Leci wyróżnienie dla pana Love. Ustawiony na czwartym metrze Kevin skutecznie kończy akcję z lewego, a następnie prawego skrzydła. Wynik goni trójkami CP3, no i właśnie, przechodzisz pod zasłoną, skupiasz na rolującym graczu – ukarze cię dalekim rzutem. Obok Steve’a Nasha nie było lepszego ball handlera w akcjach dwójkowych. Gdyby nie ten teatr, miałby wśród kibiców dużo większe poważanie:

Lekki przestój w obozie Cavs? Pora puścić przodem wóz opancerzony z napisem “James” na tylnym panelu. Trzy siłowe wjazdy i rywale zapominają co chcieli osiągnąć. Nerwowo zbiegają się by zaczopować strefę podkoszową, więc Cleveland zaczynają mierzyć zza łuku.

Posypało się, szesnaście punktów przewagi i rośnie. Trafia JR Smith, trafia Frye, trafia Irving. Doc Rivers każe swoim  trzymać dyscyplinę, Redick biega niezmordowanie, liczą że kanonada zaraz się uspokoi, ale nic z tego. Już po meczu. W sumie Cavs uzbierali 18/37 zza łuku! Na ławce uśmiechy, bo tak dysponowani mogą dojechać każdego.

Jeff Green bez formy. Bardzo nierówny zawodnik. Błędy w obronie, rozkojarzenie,  pozostawianie bez kurateli samego LeBrona, którego po ucieczce za plecy zatrzymać się po prostu nie da, bo to jakby próbować zahamować pociąg. Wynik końcowy: Cleveland 114 LAC 90

staty

LeBron 27 punktów, 6 zbiórek, 5 asyst, 3/4 zza łuku
Smith 17 punktów, 5/8 zza łuku
Frye 15 punktów, 5/7 zza łuku

Chris Paul 17 punktów, 10 asyst, 5 zbiórek, 5/11 z gry
Redick 19 puntków, 7/11 z gry

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

22 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ondreju
    Odpowiedz

    Kurde zawsze byłem fanem CP3, ale ten gif to już przesada.
    Wiem, wiem – nie od dziś aktorstwo uprawia. Jednak ten gif to dla mnie już przesada

    (-14)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Stupak
    Odpowiedz

    A ludzie gadali jaki to Doc Rivers genialny, że oddał “tylko” pick i Lance’a za Greena :v Ja czułem to, że Green dalej będzie gunwo grać, a Lance jeśli dostanie szansę i trochę wolnej ręki to zacznie dużo lepiej grać i momentami “czarować” 😀

    (31)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Gif – z CP3 – to alert dla ligi, że trzeba zrobic coś z “hack-a”. Dla mnie najprostszym rozwiazaniem jest zaostrzenie reguł (być może tylko na ostatnie 5 min 4 Q) w zakresie faulowania gracza bez piłki.
    Rozumiem, że w ferworze ostatnich sekund i presji wyniku – można brutalnie “wjechać” w gracza z piłką – ale na to są jednoznaczne przepisy. Każdy atak umyślny – na wybranego gracza, który ma kłopoty z wolnymi, a nie ma akurat piłki – powinien być z automatu traktowany jako flagrant + 2 wolne i piłka dla atakującej drużyny.
    Wówczas takie akcje jak z GIFa odeszły by w niebyt a taktyka wróciła by do źródeł – kiedy hack-a-shaq stosowano na graczu, który w większości przypadków miał piłkę w ręku.
    Podobną droga powinno się iść w dziedzinie flopowania. Przy dzisiejszych technikach rejestracji obrazu – wystarczy odpowiednia obsada “zielonego stolika”. Przecież praktycznie każda hala NBA w zakresie ilości kamer pozwala niemal każda pozycje na boisku zweryfikować z kilku różnych punktów i jednoznacznie stwierdzić – czy kontakt był czy nie.
    Myślę, ze początki powodowały by sporo przerw w grze (a to raj dla reklamodawców – szczególnie w USA, gdzie na niektórych kanałach reklamy stanowią ponad 20% czasu emisji)

    (-11)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe gierwi
    Odpowiedz

    he, bez przesady – czy to pierwszy gość w lidze, który celowo fauluje, żeby posłać ceglarza na linie? Liga na to pozwalała, więc wielu tak robiło. CP3 to najlepsza “1” w lidze i później jest długo, dłuuuuuuuugo nic. a później wiadomo – rondo, lowry itd…westbrooka i curry’ego nie liczę bo to nie są typowe jedynki:) Paul ma pecha, że nigdy nie udało się w okół niego zebrać więcej ogarniętych ludzi. Umówmy się – deandre, crawford i cała ta plejada dzikich graczy to nie jest team na zwycięstwo. Tak to czasem bywa, że wielcy nie mają Mistrza i tak będzie pewnie teraz- np. Barkley, stockton…a LeBron jest nadal mega silnym koniem…Ciekawe kiedy się skończy, bo tyle u głosów się pojawia, które z niecierpliwością wyczekują jego upadku:P moim zdaniem jeszcze 3 lata jako PG-SF, a później 2-3 lata jako PF. i lider klasyfikacji strzelców EVER:D fajnie byłoby gdyby ktoś w końcu namieszał na szczycie a innego kandydata nie ma:)

    (29)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Typowa gra jak w Miami. Jak rozciagali gre LeBronowi 3 to wygrywali. Kwestia tylko na ile dała dupy obrona Clippers a na ile mieli dzień rzutowy za 3 Cavs, bo automatami to oni raczej nie są tej dyscypliny.

    (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs w trzeciej kwarcie rzucali za 3 jak z automatu, jak dobrze pamiętam 8/11, poza tym była statyska run’ów na koniec kwart, każdy był +- 10 punktów na plus dla Cleveland, to przesądziło o zwycięstwie

    (3)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe sz4mil
    Odpowiedz

    @ idoru
    W pelni sie z Toba zgadzam, jednak podobna zasad juz istnieje: w ostatnich dwoch minutach gry nie mozna umyslnie faulowac gracza z dala od pilki. Jezeli tak sie zrobi to jest faul, rzuty i posiadanie pilki. Wlasnie dlatego widzimy takie cyrki jak na gifie, fauluje sie gracza w trakcie wykonywanego rzutu wolnego, zeby obejsc ta regule. Odgwizdany wtedy jest faul “loose-ball”.
    Adam Silver obiecal przyjrzec sie taktyce hack-a-player po sezonie.

    (1)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe dalris
    Odpowiedz

    Jak nie umie rzucać wolnych to niech się nauczy. Wasze pomysły to tak jakby zakazać odpuszczania krycia słabego rzucającego na obwodzie w celu podwojenia. Idiotyzm

    (37)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    CP3 przypomina mi Kidda pod tym względem jeden z najbardziej cwanych zawodników ligi. Trochę jest przesady jest w tym krytykowaniu zawodników, którzy robią na boisku zagrania ocierające się cwaniactwo, bo akurat cwaniactwo boiskowe to moim zdaniem oznaka wysokiego IQ boiskowego, którego np na pewno nie brakuje Popowi, a mało kto go krytykuje, bo zawsze przedstawiany jest jako “bóg”. Przypomnijmy sobie czasy kiedy na świeczniku był MJ praktycznie nikt nie powiedział o nim krytycznego słowa, ale przecież chyba się zgodzimy, że gdyby teraz grał też by miał swoich hejterów – takie czasy! Moim zdaniem jakiekolwiek by przepisy nie były zawsze znajdzie się przestrzeń by naciągnąć to i owo. Wielu młodych kibiców też wyrabia sobie opinię o danym zawodniku bo coś tam usłyszeli negatywnego taki przykład “Iverson odpuszczał treningi to pewnie był leniwy” totalna bzdura. Co do tego flopowania to kiedyś tez to robiono i czasem nawet podziwiano takiego zawodnika za spryt dziś byli by oskarżani za flop.
    Co do tego pojedynku to rzeczywiście udał się mecz Cavs-om. Jestem ciekaw kiedy wróci BG i w jakiej będzie formie, bo jeszcze będzie musiał odczekac z 3 mecze kary. Jeszcze chyba nie ma żadnych oficjalnych informacji o jego powrocie

    (18)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    ^ MJ nie miał haterów? haha.
    Bo nie było internetu człowieku, tutaj każdy może być hejterem.

    Cp3 nie jest cwaniakiem, tylko flopperem zalosnym.

    (-16)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego mieliby zakazać “hack-a-słaby.psychicznie.gracz.niepotrafiacy.trafić.najprostszego.w.koszukówce.rzutu”……. To troche tak jakby drużyna która nie potrafi trafiać za trzy, mogła zakazać drużynie robiącej to często tego rzutu aby wyrównać sznase

    (4)
  12. Array ( )
    wielmozny pan P 14 Marzec, 2016 at 12:51
    Odpowiedz

    o, widzę że czcigodny pan Redaktor również należy do sympatyków “Wielkego Szu” :]

    zdecydowanie, pisałem o tym po meczu z Bostonem bodajże – Channing Frye może być asem atutowym, jokerem Cavaliers w playoffs, właściwie przeciwko każdemu rywalowi. piątka z Fryem na 4 i LeBronem na środku może być bardzo trudna do obejścia dla każdego rywala, o ile coach Tyrone Lue zdecyduje się ten wariant ogrywać śmielej i częsciej.

    znów 5 z 7 za trzy punkty Frye’a i widać w tych rzutach coraz większą regularność, a drużyna rozgrywa set plays z Fryem na klepce, z coraz większą premedytacją. to dobrze wróży Cavaliers i nic dziwnego, że po meczu z Clippersami w obozie obronców tytułu Eastern są takie dobre nastroje. Czasaami właśnie taki przysłowiowy Frye jest potzrebny, aby układanka z zawodnikami All Star caliber zaczęła działać, a akcje zazębiać. Brakujące ogniwo, tak to się chyba nazywa.

    regularnośc w rzutach za trzy punkty z otwartych pozycji jest jednym z 2-3 kluczowych rzeczy, które Cavs muszą opanować w serii, aby mieć potencjał do pokonania każdego rywala.

    drugą kluczową sprawą jest akceptacja swojej roli przez Kyrie’ego Irvinga. LeBron robi wszystko, co może, aby go uwznioślić, mówi nawet o tym, że “Kyrie mógłby być MVP”, na boisku Irving nie może narzekać na ilośc touches i dryblingów, a także przeciętną oddanych rzutów. LeBron absolutnie oddaje mu dużą część gry i ma do niego zaufanie i szacunek dla jego talentu.

    Musi Irving zapomnieć jednak o tym, że to on będzie tutaj centralną postacią. liderem i fundamentem zespołu jest LeBron, dwukrotny mistrz i sześciokrotny finalista ligi, tylko LeBron wie, w Cavs, jak się zdobywa mistrzostwo, jaka jest specyfika playoffs, jak gra się na poziomie Big Finals i co trzeba zrobić, by zwycięzać.

    Irving świetnie kozłuje, ma piękny rzut i technikę, ale na poziomie Big FInals, to jest zdecydowanie za mało, żeby wygrywac. Tutaj decydują naprawdę niuanse i drobiazgi, o których znakomity Kyrie na razie nie ma pojęcia porównywalnego z LeBronem. No i ofk nigdy nie był i nie będzie zawodnikiem równie funkcjonalnym, co James, nie te warunki fizyczne i nie ta motoryka, a także nie ta inteligencja boiskowa. LeBron jest jednym z najinteligentniejszych koszykarzy w historii. Najwyższa półka.

    Kyrie może bardzo pomóc w wielu aspektach gry, ale musi uwolnić się od ambicji bycia “numeru uno”. Jak się nie uwolni,, to pozostanie bez pierścienia, a to może być jedyna szansa dla niego. LeBron ewentualnie znajdzie inny klub, a Kyrie ? wokół niego raczej nigdy nie powstanie zespół, który mógłby wygrac tytuł, a Kyrie byłby jego najwybitniejszą postacią. Kyrie to idealny sidekick, ale nie lider mistyrzowskiego tytułu. teraz ma wielką szansę na coś, co za 10 lat będzie wspominał jako błogosławioną chwilę.

    zaprawdę, powiadam Wam, za 15 lat Dwight Howard udzieli wywiadu, w którym rozpłacze się i powie, ze żałuje, iż będąc w zespole z KObem Bryantem nie chciał być “jego Tysonem Chandlerem”. gdyby nim został, być może udałoby się stworzyć mistrzowski zespół. a jako że nim zostać nie chciał,cóż… zostanie zapamiętany jako “just another talented player”, który nic nie osiągnął w NBA.

    niestety, do niektórych dopiero po latach dociera jaką mieli szansę i ją zmarnowali. powinni jak najczęściej przypominać sovbie Scottiego Pippena, Jamesa Worthy’ego czy Clyde’a Drexlera, którzy mieli tak kapitalny talent, że mogli rozegrać 15 lat w lidze i być gwiazdami nr 1 w swoich zespołach, ale woleli być nr 2 obok dominant players, by zdobywać mistrzostwa NBA i przejśc do historii.

    dzisiaj, Kyrie Kevin i paru innych chłopaków mają taką właśnie szansę. Od nich zależy na ile ją wykorzystają. LeBron nie zawiedzie, oni muszą mu jednak bardzo pomóc, jesli Cavs mają w czerwcu założyć pierścienie, a potem błyszczeć uśmiechami podczas wizyty w Białym Domu :]

    (29)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeszcze ciekawostka z 2kTV, Dwight Howard na treningu rzucił 93/100 wolnych. Ciekawe co mu siedzi w głowie na meczu, hehe

    (1)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sweeq
    Odpowiedz

    CP3 musi sie chyba powoli zacząć rozglądać za swoim “Dallas” jak J.Kidd swego czasu. Bo z taką paką mimo ze na papierze wyglada mega dobrze to nic nie ugra za duzo rzeczy w clippsach nie współgra. Ich słabe strony jako druzyny sa zbyt widoczne i ciezkie do “przypudrowania” nie ma szans by udalo im sie wygrac 4x 4mecze z max.7 by siegnac po pierscien.

    (2)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kaltnew
    Odpowiedz

    @dalris
    Masz rację ale tylko w połowie. Problemem nie jest indolencja niektórych osobników na lini rzutów wolnych(nie umieją rzucać? trudno, niech się nauczą) ale cyrkowe faulowanie kolesia bez piłki i to powinno się zmienić. Tak więc jak Jordan czy inny Howard ma piłkę to nie widzę przeszkody w jego faulowaniu.

    (-1)

Gwiazdy Basketu