fbpx

Westbrook: triple-double piąty raz z rzędu, Amare Stoudemire nokautuje rywala

45

Dzień dobry Państwu. Nowy tydzień, nowe szanse. Zamykamy stare tematy, otwieramy nowe. A jeśli źle śpicie, pojedźcie do najbliższego hospicjum dla dzieci, zapytajcie się czego brakuje i zróbcie dzieciakom mikołajki, bo to już jutro. Dobry pomysł?

New Orleans Pelicans 92 Oklahoma City Thunder 101

Piąte z rzędu triple-double Russella Westbrooka, który za nic ma historię NBA. Anthony Davis jest dobry: 37 punktów, 15 zbiórek, 4 bloki, ale pozbawiony wsparcia ze strony partnerów sam zespołu nie pociągnie. Co innego Westbrook, którego zadaniem jest kreowanie gry: 28 punktów, 17 zbiórek, 12 asyst i tylko 10 strat. Świetna partia długorękiego Andre Robersona: 13 punktów, 6/8 z gry + ciasne krycie Jrue Holidaya!

Bardzo aktywny Enes Kanter, który na placu gry w miejsce skręconej kostki Stevena Adamsa spędził aż 30 minut. Thunder szybsi i bardziej ukierunkowani na obręcz. Niespodzianką był rookie Buddy Hield, kiedy zaczął rzucać zza łuku w czwartej kwarcie wydawało się, że Pelikany wyrwą mecz, tyle że Westbrook znów wyszedł w górę i zamknął temat. Bezczelny typek! To już dziesiąte TD w tych rozgrywkach!

Indiana Pacers 111 Los Angeles Clippers 102

Po pierwszej kwarcie było zgodnie z układem tabeli. LAC prowadzili dwucyfrową różnicą, a potem złożyli jajo. Nieprzewidywalna drużyna. Goście wygrali trzecią odsłonę 35-17! Podania nie przechodziły, Paul George i Jeff Teague mają długie łapska, ale nie usprawiedliwia to 24 popełnionych przez gospodarzy strat.

Clippers jak przystało na ligowego mocarza, nie byli bez szans w końcówce, ale szczęśliwa trójka PG-13 rozstrzygnęła temat. No właśnie, co z tym Georgem? Od miesiąca gra w co czwartym meczu, miał problemy z wybitym kciukiem, odnawiającym się skręceniem kostki oraz sztywnieniem pleców.  Pacers są poniżej oczekiwań, ale bilans 10-10 przy takich problemach zdrowotnych na początku sezonu daje nadzieje na przyszłość. Sztuką jest złapać formę w okolicach kwietnia, nie na Święta Bożego Narodzenia.

Sacramento Kings 98 New York Knicks 106

Carmelo Anthony (20 punktów, 8/20 z gry) znów brał na siebie odpowiedzialność w finałowych minutach i Knicks znów nieźle na tym wyszli. DeMarcus Cousins znów ściął się z Joakimem Noah i nie przyniosło to wiele dobrego.

Madison Square Garden zadowolona przy niedzieli, ich chłopaki pewnie weszli w mecz i prowadzili nawet 20 punktami. I wtedy niespodzianka, szalejący “Boogie” doprowadza do remisu. Siedziały trójki, narzucił swoją wolę pod koszem, widział kolegów. Niestety zabrakło… rotacje obronne Kings w finałowych fragmentach wyglądały tragicznie, Cousins stał na prostych nogach, cały w pretensjach. Zdobył 36 punktów, 12 zbiórek, 4 asysty i 3 bloki, ale nie może być z siebie zadowolony, bo jego zespół znów nie łapie się do ósemki playoffs. Myślicie, że mu to robi?

Derrick Rose wciąż trzyma obronę w szachu, energicznie jeździ na kosz (20 punktów, 6 zbiórek, 6 asyst).

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

45 comments

    • Array ( )

      Ja tez go lubię, za przykład jaki daje dzieciakom. Sportowiec z pierwszych stron gazet tłumaczy, ze to nie był gwałt zbiorowy, bo wchodzili pojedynczo, po kolei…

      (20)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      hejt stop. nie deklaruję nowego terminu konkursu, bo nie ode mnie zależy. Konkurs się odbędzie.

      (2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Pytanie z innej beczki, orientujecie się mniej więcej jak wygląda sprawa Bena Simonsa i jego powrotu do gry? Kiedy mniej więcej ma wrócić na parkiet?

    (60)
    • Array ( )

      tak jest ja tez o tym doskonale pamiętam! Mam nadzieje, że ad min jest słowny, bo już raz mieliśmy przypadek niesłowności….

      XD nie ma lekkoXD

      (5)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Możecie mnie minusować ale Westbrook to w tej chwili drugi lebron kiedy nie było go na parkiecie Pelicans od razu podjezdzali I podobnie jak Lebron nie jest taki clutch w koncowkach ale za to robi oklahomie mecze tyrając za wszystkich a I potrafi odpalić w koncowce ale to zależy już czy mu siesię styki nie palą 😀

    (11)
    • Array ( )

      Ma zjeść swojego babola. Swoją droga ja bym mu odpuścił, bo kto chciałby na to patrzeć? Poza tym co to jest 45 zwycięstw dla superzespolu jakim sa knicksi? Zróbmy z tego 55.

      (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    dużo strat tez genereuje LJ ostatnio i ostatnio CP3 tez ich miał trochę. Kiedyś czytałem taki artykuł na łamach MB o stratach i ponoć wg trenerów w NBA straty dzieli się na:
    takie, które wynikaja z ryzyka zdobycia punktów, lub…
    takich, które sa wynikiem głupiego ruchu, decyzji, lub po prostu błędu w kozłowaniu

    te pierwsze nie rażą aż tak bardzo jak te drugie, ale oby dwa generują stratę i to tak w dosłownym znaczeniu jak i niedosłownymXD
    W ogole element przechwytu i sstraty jest tematem godnym napisania całego art ykułu

    koszykówka jest szybsza niz kiedyś, polityka NBA tez idzie w tym kierunku by umożliwiać wiekszą zdobycz punktową, by nie spowalniać gry.
    Co do Oklahomy i Westa to tam na prawde zaczynaja się dziac dobre rzeczy jest dobra atmosfera jest samiec alfa i to z półki pobliskiej KB24, MJ, LJ. Sam West coraz bardziej rozumie i rozumiał to juz w ostatnim sezonie, że nie jest sam na boisku podaje jak tylko może, ale ma tak dużą przewagę nad innymi, że normalną koeją rzeczy będzie, że końcówka meczu będzie należęć do niego. Najlepsze w Oklahomie jest to, że oni mogą naprawde zagrozić wszystkich. W obecnej tabeli sa na 5 miejscu i myślę, że tak na koniec sezonu będą gdzieś na 6-7, jeśli wyżej będzie to spora niespodzianka i to miła.
    Ciekawostką jest również liczba zbiórek Westa, trzeba pamiętac że rozmawiamy o gościu, który ma 190 cm wzrostu i takie liczby w NBA muszą robic wrażenie

    (9)
  4. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    5 TD z rzędu
    10 TD w 21 spotkaniach
    o mamo…
    może on biega szybciej niż myśli, ale przy takich statystykach i z bilansem 62 wygranych na zachodzie, może biegać nawet bez głowy :):)

    (10)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe turtles
    Odpowiedz

    Trzeba przyznać że jak westbrook dalej utrzyma to tępo zdobywania triple double i wprowadzi oklahome do playoffs to mvp powinien dostać na 100%

    (20)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Shinine555

      Tak przed kontuzjami Rose’a tak było, można gdybać czy obecnie byłby lepszy gdyby nie kontuzje, ale to chyba nie ma sensu bo i tak się nie dowiemy.

      (0)
    • Array ( )

      Westbrook też miał o ile dobrze pamiętam 3 operacje na kolanie, a proszę jak fruwa. Widać, że chłop jest ambitny, czasami nawet za bardzo 😉

      (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Anthony Davis ma świetne statystyki indywidualne, zespół nie składa się z gwiazd NBA, record 7-14 jest słaby, a coach ALvin Gentry nadal nie znalazł w swoim coaching stuff żadnego specjalisty od poprawiania gry w defensywie, ale wg mnie teza : Davis jest świetny, ale koledzy sabotują jego wysiłki, nie zdaje egzaminu w konfrontacji z realiami.

    przy osobie Davisa również można p[ostawić parę znakoów zapytania : gdzie ejst jego leadership ? Gdzie wpływ na grę kolegów, których w ogóle nie czyni lepszymi, co dla wybitnych graczy jest jedną z 3-4 głównych zalet wyrózniajacych ich na tle tych mniej wybitnych ? dlaczego Pelicans są najgorzej zbierającym w ataku teamem w NBA, majjąc Davisa ? itd itp

    myślę, że lider z prawdziwego zdarzenia nie zadowala się swoimi statystykami, mówiąc ” reszta to mnie już nie obchodzi”. Właśnie własne statystyki są ostatnią rzeczą jaka lidera powinna obchodzić.

    Davis nie wywiera wpływu na grę partnerów. Albo jest to wina coacha i systemu gry, albo partnerów, którzy marnują wysiłek kolegi, albo jednak sam Davis nie panuje nad sytuacją w trakcie gry. MOżliwe, że wciąż jest za młody, żeby umieć kontrolowac grę jak LeBron James czy Magic Johnson, ale jesli nawet, to trzeba o tym mówić.

    przeciętnośc, na poziomie nBA, Tima Fraziera, E/Twauna Moore’a czy Solomona Hlla, to fakt. przesadna ostrożnośc Gentry’ego w prowadzeniu rookies, – także, ale 7-14 w słabej Western nie wzięło się tylko z tych powodów.

    Jesli tak przeciętne, wadliwe zespoły jak Lakers, Nuggets czy Kings są wyżej od Pelicans, nie mając w swoim skłądzie takiej znakomitości jak Davis, to oznacza to, iż w Nowym Orleanie nie ma jednego niewinnego i rzeszy sabotażystów. Wszyscy są winni tego smutnego stanu rzeczy.

    Clippers znów przegrywają z Eastern team, co w kontekście ich mistrzowskich aspiracji nie ma znaczenia, bo z żadnym zespołem East nie będą grali w playoffs, wyłączając ewentualnie czempiona [Cavs], niemniej sposób w jaki gubią mecze w reg. season obniżając swoje szanse na HCA w Western dowodzi, że oni się w ogóle nie zmieniają. To nie są krótkie kontrolowane kryzysy, to są po prostu nienaturalne zupełnie wpadki, odloty i obniżona z dnia na dzień motywacja. Jak można wierzyć, ze oni sobie poradzą w best of 7 na poziomie Western semis, skoro są tak nieskoncentrowani w meczach, które powinni wziąć w sezonie ? Jedna taka wpadka, to nie dramat, ale oni to robią bez przerwy.

    co do Westbrooka, to pytanie brzmi ; na jak długo starczy mu paliwa ? Sezon reg. jest jednak bezlitosnym urządzeniem, przy stawce 82 meczów fizycznie można to przejść w niezłej formie, ale psychika to inna para kaloszy. Bez resetowania psychiki się nie da, a poziom inspiracji, moitywacji, swięzości mentalnej zawsze jest ograniczony. Rutyna, spowszednienie, rosnący dystans do czołówki będą działać niekorzystnie na Westbrooka.

    jednak prowadząc zespół, który ma znikome szanse na powążne zaistnienie w playoffs, z czasem gracz dociera do odkrycia, że jego wysiłek ma drugorzędne znaczenie w całym tym NBA circus.

    Westbrook ma osobiste powody, by zagrać sezon życia, udowodnić coś lidze i byłemu koledze z zespołu, ale sądzę że ten były kolega kompletnie na to nie zważa, bo ma na głowie kampanię mistrzowską, a nie liczenie zbiórek i asyst.

    Poza tym, po -dziesięciu reg.season naprawdę niewiele robi już na człowieku wrażenie, zwłasacza kiedy przypomnę sobie, jak znikł Westbrook w playoffs, kiedy Thunder prowadzili 3-1 z Warriors i potrzebowali jednego dobrego meczu, by awansować.

    Jakie znaczenie ma wobec tamtej porażki ten cały “triple double season”.

    Jasne, można podchodzić do tego nieco inaczej, ale mimo to zdecydowanie uważniej obserwuję w tym sezonie wielu innych zawodników, zwłaszcza tych których forma będzie kluczowa w playoffs i dzisiaj dopiero rozgrzewają silniki.

    Westbrook przypomina nieco “straceńca” w peletonie TdF, który wyrywa się na płaskim terenie do przodu, ale gdy tylko wjedzie w góry skończy mu się tlen. ładna ucieczka, ładny rajd, dodaje sezonowi kolorytu, ale zbyt poważnie bym tego nie traktował.

    (-6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Cousins broni niczym Harden za najlepszych lat…
    Jeszcze po przegranym meczu kręci bekę, tym się różni od prawdziwych zwycięzców, że Ci nawet się nie uśmiechną po przegranej.

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli Westbrook chce zostać MVP to oprocz genialnych statystyk nie wystarczy samo wejscie doi Playoffs, rok temu mogli byc mistrzami, rozumiem ze odszedł KD ale jest Oladipo, niesamowicie rozwineli sie Adams Kanter i Robertson, jak dla mnie wcale nie mają gorszego skladu od SAS. 4 miejsce ma zachodzie albo nie jest godzien MVP

    (-4)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BartuK
    Odpowiedz

    Ktoś z was przeprowadził wywiad z Westbrookiem albo czytal jego wypowiedzi w ktorych twierdzi że staty osobiste są dla niego wyznacznikiem w tym sezonie lub w ogole w karierze i ma gleboko w otworze to czy druzyna wejdzie do play-off i jak daleko zajdzie? Bo tak chyba wynika z waszych postów.

    Macie możliwość oglądać fenomenalnego w skali historii nba zawodnika ktory jest zdolny do kręcenia niesamowitych statystyk i przy tym wcale nie zaniedbujacego gry w defensywie (bloki i przechwyty też regularnie się pojawiaja), którego ilosc strat wynika z tego ze jest szybszy od reszty zawodnikow (mniej niż polowa z tych strat jest generowana przez zgubienie pilki w kozle lub podanie w trybuny) a zajmujecie sie tu wieszczeniem co z niego wyrośnie i jak nisko i kiedy upadnie….

    Czyżby zwykły polski hejt bo ktos jest lepszy / wyróżniający sie z tlumu??

    (-1)
    • Array ( )

      ja hejtuję Westbrook’a bo zarabia więcej ode mnie (ja zrobiłem “trening mentalny”, Russell nie).

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Off-topic:
    Możecie polecić jakieś strony/miejsca, gdzie można znaleźć mecze na warez `ach?
    W poprzednim sezonie gość kcplayoffs wrzucał mecze Reborn4HD 720p, ale chyba zakończył “działalność”.
    Ew. (jeżeli macie) jakąś alternatywę dla meczów w wysokiej rozdzielczości.

    (2)

Gwiazdy Basketu