fbpx

Weterani NBA, jakie są ich szanse na Basketball Hall-of-Fame?

24

Przed Wami grupa osiemnastu co bardziej znanych weteranów NBA. Część już na wylocie z ligi, zapowiadająca sportową emeryturę, część już odwiesiła buty na przysłowiowym kołku. Jakie są ich szanse na dostanie się do ligowego Hall-of-Fame? Co będą robić po zakończeniu kariery koszykarskiej? Zobaczcie.

Aha, jeszcze jedno, zanim zaczniecie marudzić na temat wysokości “procentów” przyznanych chłopakom, czyli ich prawdopodobieństwa zaproszenia do Galerii Sław, wiedzcie, że wyliczenia opierają się na modelu wyliczeniowym. Tak jest! Zakłada on m.in. takie czynniki jak: wzrost zawodnika, średnie punktów, zbiórek, asyst, występów w All-Star, tytułów NBA etc. Jeżeli wynik jest wyższy bądź równy 50% gracz “powinien” znaleźć się w puli wybrańców, którzy dostąpią zaszczytu HoF. Autor metody zarzeka się, że do tej pory sprawdziła się ona w 98.5% przypadków.

Gotowi?

1/ Kobe Bryant 100%

Najważniejsze osiągnięcia: 5 razy mistrz NBA, 1 razy NBA MVP, 16 razy All-Star, 2 razy złoto olimpijskie

Co go czeka w przyszłości: świat biznesu, bycie twarzą marek około-sportowych

2/ Tim Duncan 99.9%

Najważniejsze osiągnięcia: 4 razy mistrz NBA, 2 razy NBA MVP, 14 razy All-Star

Co go czeka w przyszłości: luksusowy warsztat samochodowy specjalizujący się w przeróbkach aut

3/ Allen Iverson 99.8%

Najważniejsze osiągnięcia: 1 raz NBA MVP, 11 razy All-Star

Co go czeka w przyszłości: YOLO mode

4/ Kevin Garnett 99.8%

Najważniejsze osiągnięcia: 1 raz mistrz NBA, 1 raz NBA MVP, 15 razy All-Star, 1 raz złoto olimpijskie

Co go czeka w przyszłości: własna linia odzieżowa (?), inwestycje, świat biznesu

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3 4

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatFan
    Odpowiedz

    Na jakiej zasadzie Ginobili tylko tyle? Wklad mial co najmniej taki jak Parker w mistrozstwa. A pau Gasola to juz kompletnie nie rozumiem. Najlepiej wyszkolony PF w tej lidze z 2 mistrzostwami ma o wiele mniejsze szance na HoF niz Carter…

    (20)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    AI dla mnie za wysoko, no ale co zrobić, jak chodzi o widowiskowość, a nie prawdziwy wkład w grę… TD powinien mieć 100%
    McGrady powyżej Nash’a to śmiech na sali, Manu, Tony i Gasol mogą się dostać za osiągnięcia międzynarodowe…
    Rip nie wydaje pieniędzy na buty, wszystko co mu potrzeba nadal wysyła my Jordan Brand

    (5)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe aah
    Odpowiedz

    przedział pewności 98,5% tyczy się szans zawodników, tych procentów powyżej, czy że ci co mają 50%+ to wejdą do HoF?

    (2)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Apropo tej listy jeszcze, to od siebie dorzucę jako ciekawostkę bardziej znanych graczy z niskim procentem, którzy są w HOF: Ralph Sampson (2%), Reggie Miller (6,4%), Chris Mullin (13%), Bil Walton (16%) i np. Bernard King (32%). A z obecnych to np. Melo (90%), Koniu (87%), Durant (87%), Westbrook (41%). Trochę nie kumam tak wysokich numerków obecnych graczy, szczególnie np. jak porównać Millera 6,4% z Westbrooka 41%. Ale to amerykańskie statystyczne zabawy, nie zawsze to ogarniesz 😉

    (12)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matrix
    Odpowiedz

    Procenty ściągnięte są z BR na podstawie jakiegoś tam mocno ogólnikowego kryterium, które akurat nie uwzględnia pewnych elementów branych pod uwagę przy przyjmowaniu do HOF. Dlatego ogólnie jest ono kiepskie przy ocenie realnych szans na wejście do tego grona. Niektórzy z tych zawodników mają pewniaka czyli 100%, a nie 50 czy 70.

    (4)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe D.Rodman91
    Odpowiedz

    @HeatFan
    Zgadzam się z Tobą w 100%, chyba pierwszy raz w życiu. nieważne. Nie wiem kto napisał ten artykuł i chyba nie chcę wiedzieć, tak samo jak ten ktoś chyba nie wie skąd pochodzi Manu…
    Italia nie lubi Argentyny, Argentyna nie lubi Italii…

    (8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Uważam, że to raczej kiepski artykuł. “Szanse” wyliczane w procentach wyssane zupełnie z palca. Nie rozumiem, dlaczego TYLKO Kobe ma 100%. Nie uważam, że jest to zła ocena, bo owszem, nie wyobrażam sobie, żeby Black Mamba nie trafił do HOF, ale czemu Tim Duncan, KG również nie mają 100% ? Drugi argument popierający bezsensowność tych procentów – Manu Ginobili 12 % ? ? ? Bez żartów. 3-krotny mistrz NBA, człowiek, który wprowadził “eurostep” na wyższy poziom, dwukrotny all-star. Czy to nie są referencje do HOF ? Nie mówię, że artykuł jest zły, bo faktycznie, szanse na dostanie się do HOF Matrixa, Ripa Hamiltona czy MWP są niewielkie, ale chciałem zauważyć, że przy niektórych zawodnikach, te procenty są dosyć nieadekwatne. Pozdrawiam

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    do osiągnięć Iversona powinny być również dopisane zmiany jakie dokonał w NBA to on zaczął nosić spodnie w kroku łańcuchy itp jak również efektowny drybling a VC również 100% to z nim kojarzy się słowo “dunk” 😉

    (-7)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem skąd te niedorzeczne procenty. Najbardziej rozbawił mnie Duncan i Nash. Jeśli Duncan, któremu nie daliście 100%, ogólnie uznawany za najlepszego PF w historii, nie wejdzie do HOF, to wszystko jest możliwe i Słońce kręci się wokół Ziemi. Jeśli chodzi o Nasha, to ile razy jeszcze trzeba zdobyć MVP i być liderem w asystach by mieć 100%?

    (4)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Nate
    Odpowiedz

    Ale że niby czemu Steve Nash ma mniej od T-Maca, żartujecie sobie? I że niby Derek Fisher i Manu nie będą w HoF? Ktoś wgl. rozważa kandydature Shawna Mariona?

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kubano
    Odpowiedz

    Dziwią mnie wasze komentarze bardzo, są przesiąknięte osobistymi sympatiami, no może nie wszystkie, ale jednak. Bo niby czemu miałby Derek Fisher wejść do HoF? Oczywiście, te parę procent i szansa jakaś mu się należy. Nie chcę odbierać mu zasług, ale nie był graczem na tyle wybitnym żeby być od razu pewniakiem. Mądry i skuteczny gracz, egzekutor zagrywek i ciekawa osobowość, co jeszcze? 3 tytuły, ok, to przykład: Norris Cole już w tej chwili do HoF bo ma dwa. To tylko przykład.
    Kobe Bryant 100%. No ktoś zdziwiony? Gdy komukolwiek powiesz NBA, to on Ci powie Jordan i Bryant, HELOŁ.
    Manu oczywiście też jest wielkim zawodnikiem, ale osobiście uważam, że Nazwa Hall of Fame do czegoś zobowiązuję i zdecydowanie to powinno być grono najwybitniejszych, absolutnej elity, koszykarska nirwana, a nie jak powołanie na all star-weekend w stylu: To miłe, ale dałbym sobie radę bez tego. Jednak Manu mógłby dostać coś takiego chociażby za szerzenie koszykówki na innym kontynencie i za to trzymam kciuki!

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    prawda jest taka ,że Tmac umiejętnościami bije tutaj wszystkich na łeb.Gdyby nie kontuzje,MJ zleciał by z piedestału,bo to co Tmac wyrabiałto przegięcie.Na moje zasługuje na HoF za to ,że wszystko potrafił zrobić niezależnie od tego czy pierwszy czy setny raz to wykonywał. 13 pkt w 33s na zawsze w pamięci i mam nadzieję,że nie tylko w mojej.Zasługuje!

    (-4)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    lalal za potencjał nikt do hof się nie dostaje.t-mac owszem graczem był niezłym ale był też wielkim leniwcem który uważał że nie musi trenować bo i tak jest lepszy od innych, dopadły go kontuzje i chłop sie nie pozbierał. Misia nie ma, oprócz spurs z ubieglego sezonu nigdy nie wyszedł poza 1( albo drugą już nie pamietam) runde po także jego szanse powinny nawet zmaleć, aaa i niejestem hejterem t maca bo trzeba przyznać w prime był kozak

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    ten t-mac, który nie potrafił sprawić, żeby koledzy dookoła byli lepsi i nie potrafił wyjść z pierwszej rundy PO (San Antonio się nie liczy) bije tu wszystkich na łeb? kontuzje czy nie porównywanie go z MJ to bluźnierstwo…

    (0)

Gwiazdy Basketu