centered image

Wiedza to potęga: koszykarze NBA z dyplomem uczelni wyższej

35

Cześć wszystkim.

Ów wpis ma udowodnić, że to możliwe, że naprawdę się da! Nieczęsto zdarza się co prawda, aby w hiper elitarnej grupie kandydatów do draftu NBA znalazł się intelektualista, 99% na studia idzie z przymusu, by przezimować gdzieś przewidziany przepisami rok, znakomita większość nie ma wystarczającej percepcji by wyższe wykształcenie odebrać, ale jak za chwilę zobaczycie, zdarzają się „perełki”.

Edukacja ponad karierę? Koniec końców nie ma ludzi niezniszczalnych, tylko 27% najbardziej utalentowanych sportowo licealistów utrzymuje się w NBA ponad 2 sezony, kariera trwa dwanaście, góra piętnaście lat i co potem?

Malcolm Brogdon (Virginia University 2011- 2016)

Elokwentny i refleksyjny Malcolm zwany przez kolegów z drużyny „Prezydentem” oprócz najwyższej w tym sezonie skuteczności rzutów wolnych (92.7%) pochwalić się może licencjatem z historii oraz magistrem z polityki publicznej.

W sumie na studia poświęcił 6 lat. W 2010 roku został wyróżniony nagrodą za wybitne osiągnięcia akademickie i przywódcze oraz zachowanie tradycji uczelni. Wielki wpływ na edukację Rookie Of The Year z 2017 roku mieli jego rodzice: ojciec Mitchell Brogdon (prawnik) oraz matka Jann Anderson (dziekan wydziału nauk ścisłych i matematyki). Już od dziecka próbowali pokazać synowi, że edukacja nie jest rzeczą, którą należy spychać na bok, a za ciężką pracą zawsze będą szły sukcesy.

Kiedy Malcolm był dzieckiem zabrali go do Ghany, gdzie wraz z rodzicami przepracował 3 tygodnie w ośrodkach opieki oraz centrach położniczych. Wydarzenia z Afryki zmieniły światopogląd młodego Malcolma i uświadomiły, że powinien skorzystać z warunków, o których inni mogą tylko pomarzyć.

C.J McCollum (Lenigh University 2009- 2013)

Christian James McCollum ma licencjat z dziennikarstwa przy czym nie jest to dla niego zwykły papier. Od lat przeprowadza wywiady i zdarza mu się pisać felietony. Pierwszy z tych poważniejszych popełnił dla Sporting News, gdzie opowiedział o tym, dlaczego nie przystąpił do draftu NBA. W kolejnych latach z powodzeniem pisał artykuły dla takich gigantów jak ESPN, Sport Ilustrated, Grantland, a nawet magazynu Forbes. Swego czasu miał też stałą rubrykę na nba.com

W 2016 roku otworzył C.J. McCollum Dream Center, czyli innowacyjny pokój ze sprzętem komputerowym oraz niezbędnymi pomocami dydaktycznymi by zachęcić dzieciaki do nauki, tworzenia nowych rzeczy i eksplorowania świata.

Jeremy Lin (Harvard University 2006-2010)

Znany wszem i wobec, jedyny Azjata aktualnie NBA, od niedawna gracz Toronto Raptors, swą ogromną popularność zyskał w 2012 roku w Nowym Jorku, gdzie w zdziesiątkowanych kontuzjami Knicks, na przestrzeni dwóch tygodni,  z zupełnie nieznanego zawodnika nieoczekiwanie awansował do statusu „pierwszej opcji” prowadząc zespół do serii zwycięstw.

Statystyki na poziomie 14.6 punktów 6.2 asysty 1.6 przechwytów oraz game winner przeciwko Toronto zrobiły wrażenie na wszystkich, niestety konkurencji w szatni nie chciał Carmelo Anthony, więc sympatycznego Jeremy’ego podkupili włodarze Houston. Jednak nie zawsze było tak kolorowo. Lata wstecz Lin musiał walczyć o stypendium. Z racji skromnego jak na koszykarza NBA wzrostu (190 cm) oraz filigranowej budowy ciała, żadna uczelnia wyższa nie chciała zaproponować mu stypendium sportowego.

Lin wysyłał kompilacje ze swym treningiem do Stanford i UCLA lecz nic to nie dało. Szansę dał chłopakowi dopiero Harvard znany ze swych rygorów zachowania oraz elitarnie wysokiego poziomu edukacji. W 2010 roku Lin ukończył ekonomię na tym uniwersytecie ze średnią ocen 3.1

Shane Battier (Duke University 1997-2001)

Pięć lat spędzonych na uniwersytecie w Durham zaowocowało zarówno sukcesami sportowymi jak i edukacyjnymi. Battier jest jednym z czterech zawodników w historii NCAA, którzy uzyskali ponad 1500 punktów, 500 zbiórek, 200 asyst, 200 przechwytów i 200 bloków. Uczelnię Duke ukończył z tytułem licencjata z… religii. Jego akademickie zainteresowania to także historia, matematyka i finanse. W 2010 roku, kiedy Sporting News sporządziło subiektywną listę 20 najbardziej inteligentnych sportowców, Battier został zaklasyfikowany na siódmym miejscu. Swą bystrość potrafił przełożyć na boisko, czytał rozbudowane scouting reports rywali, robił własne notatki, znakomicie się ustawiał w obronie, wymuszał szarże, podejmował rzetelne decyzje z piłką. Wszystko to przyczyniło się do zdobycia mistrzowskiego pierścienia z Miami Heat w 2012 roku.

Shane jest prawdopodobnie najbardziej inteligentnym koszykarzem i osobą, z jaką przebywałem w szatni. Gdy zawodnicy Heat potrzebowali odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie (organizacyjne, taktyczne, życiowe) zwracają się do niego [LeBron James]

Shaquille O’Neal (LSU 1989-1992)

Prawdopodobnie najbardziej „utytułowany” człowiek na tej liście. W 1992 roku obronił licencjat z administracji biznesu na uniwersytecie w Luizjanie. Tytuł magistra w tej samej dziedzinie, a następnie studia MBA ukończył w 2006 roku w Phoenix, zaś tytuł doktora nauk [Ph.D. Doctor of Philosophy] z dziedziny edukacji zatwierdził Uniwersytet Barry (Miami) w 2012 roku.

To dla mojej mamy, która zawsze podkreślała wagę edukacji [Shaq]

 Oprócz wyżej wymienionych osiągnięć O’Neal może pochwalić się czterema mistrzostwami NBA, trzema statuetkami MVP Finałów, jedną statuetką MVP sezonu zasadniczego oraz piętnastoma nominacjami do Meczu Gwiazd. Czy można chcieć czegoś więcej od życia?

Vince Carter (North Carolina University 1995-1998)

Ulubieniec publiczności, najstarszy zawodnik NBA, znany do dziś jako Half Man Half Amazing również ukończył studia! Zrobił to w 2000 roku już jako gracz Raptors. Kierunek historii afrykańsko amerykańskiej ukończył z wyróżnieniem, a to wszystko dla mamy, której obiecał wyższe wykształcenie. 20 maja 2001 roku dyplom uczelni odbierał na porannej ceremonii, zaś tego samego dnia wieczorem występował w serii playoffs. Ten sam kierunek studiów co Vince ukończył również weteran parkietów Antawn Jamison.

To oczywiście tylko niektórzy. Chodziło mi o znane postaci NBA, które przełamały stereotyp sportowca, ograniczonego fizola. Brogdon jest drugim w historii Rookie Of the Year wybranym w drugiej rundzie draftu. McCollum ma na półce statuetkę Most Improved 2016 roku, do dziś to niedoceniany przez kibiców gracz, który przyzwyczaił nas już chyba do statystyk na poziomie 21/3/4. Lin? Zrobił wokół siebie takim szum w 2012 roku, że jego koszulki sprzedawały się lepiej niż LeBrona, Bryanta czy Duranta. Battier? Jeden z najlepszych „glue guys” w historii. O osiągnięciach Shaqa czy Cartera nie będę wspominał.

Łączyć sport z nauką, niemożliwe? A jednak!

Zawsze wydaje się, że coś jest niemożliwe, dopóki nie zostanie to zrobione [Nelson Mandela]

[Autorem i pomysłodawcą tekstu jest czytelnik Oskar B, autorem poprawek jestem ja. Jeśli chciałbyś spróbować sił i napisać artykuł na nurtujący Cię, około/koszykarski temat, zapraszamy serdecznie]

Od siebie dodam, że NIE zgadzam się z Oskarem. Najbardziej utytułowanym akademicko koszykarzem NBA nie był wcale głośny Shaq, ale cichy jak myszka Tim Duncan, który oprócz pięciu tytułów mistrzowskich ma na koncie: licencjat z elektryki, historii Europy oraz Ameryki Łacińskiej, socjologii oraz ekonometrii. Ukończy też studia MBA oraz uzyskał tytuł doktora nauk z zakresu geologii morza na elitarnym MIT!

Inni absolwenci uczelni wyższych NBA:

  • Kelly Olynyk – księgowość
  • Mason Plumlee – psychologia i antropologia
  • Dwight Powell – nauki ścisłe
  • Andrew Nicholson – fizyka
  • Jeff Green – literatura angielska
  • Victor Oladipo – dziennikarstwo sportowe
  • Jimmy Butler – dziennikarstwo

Ostatnie Wpisy

35 comments

    • Array ( )

      K…., licencjat ? Jemu się wydaje, że on ma co najmniej doktorat w tej dziedzinie. A w rzeczywistości jego skille w tym zakresie są na poziome gimbazy co najwyżej… (patrze kolesiostwo, przepłacone kontrakty, płaczliwość i hegemonia kosztem chemii i atmosfery w drużynie, itp. itd.)

      (0)
    • Array ( )

      Twoja Stara – Trochę zapomniałeś dzieciaczku o jego osiągnięciach w tym twoim śmiesznym wywodzie, ale w sumie co on osiągnął, tyle co nic.

      (0)
    • Array ( )

      Po pierwsze, to inteligencja, a wiedza są dwiema różnymi rzeczami, a wielu miliarderów skończyło edukację na liceum.

      Po drugie, to przed „a” stawia się przecinek, a nie kropkę, więc się dalej „łucz”.

      (1)
    • Array ( )

      Tak, sztucznie zawyżali mu oceny na Harvardzie.. Poważnie, pomyśl zanim powielisz jakąś bzdurę.

      (1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawy artykuł, oby takich więcej! Na własnej d przekonałem się o znaczeniu edukacji pracując w wielu pracach na śmieciowych umowach. Kiedyś pewien Ukrainiec który pracował ok. 25 dni w miesiącu powiedział mi bardzo mądrą rzecz – jeżeli jesteś głupi, to musisz pracować. Oczywiście nie należy tego brać dosłownie, zostawiam wam tą myśl do przeanalizowania. Za niecałe 2 miesiące piszę maturę z wosu i zamierzam zdawać na UG. Trzymajcie kciuki, wiedza zawsze będzie w cenie i życzę wam żebyście celowali jak najwyżej. „Don’t tell me the sky is the limit, if there are footprints on the moon”!

    (1)
    • Array ( )

      Skończyłem ekonomię na UE w Krakowie i licencjat z prawa administracyjnego, a żeby zarobić na budowę domu to zap… po 14-16 godz w porcie w Hamburgu przy przerzucaniu towaru ze statków. Jadłem przeterminowane śmieci żeby odłożyć trochę kasy na rozkręcenie czegoś swojego. Dzisiaj mam firmę i z czystym sumieniem muszę powiedzieć, że studia do niczego mi się w życiu nie przydały.

      (3)
    • Array ( )

      Studia dają wielkie gówno. Przynajmniej nasze polskie, które produkują magistrów od niczego na pęczki.

      (2)
    • Array ( )

      @admin
      Najwidoczniej pozostała mu sympatia do głównego posiłku spożywanego w Hamburgu aby po taniości przeżyć kolejny dzień.

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Koledzy mam takie pytanie .wiecie może gdzie można pobrać lub zobaczyc powtórki meczy nba ???? z góry dzięki za pomoc

    (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jednym z najbardziej wykształconych graczy byli: Dikembe Mutombo – do USA przyjechał studiować, a nie grać w kosza; Mourning – socjolog, propagator czytania, David Robinson – miłośnik teorii Stephena Hawkinga. Z drugiej strony dyplom nie zawsze jest równoznaczny z byciem intelektualistą. W ich przypadku jak najbardziej jest.

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Podobno też Jaylen Brown jest mega inteligentnym zawodnikiem. Grał w szachy z 7-letnim Nico Chasinem (mistrzem Panameryki z 2017 ) czy nawet był prelegentem na Harvardzie (wygłosił wykład o powiazaniu sportu z edukacją i wpływ sportu na społeczeństwo)
    Link do wykładu:
    http://www.youtube/watch?v=QK-4gO5I1Dg
    Nie wiem czy sie zalicza do listy, bo był tylko rok na Berkeley, ale myśle ze warto wspomnieć, bo to jest chyba najmądrzejszy gość wśrod młodych 😉

    (2)
    • Array ( )

      Jeżeli tytuł artykułu, to: „koszykarze-nba-z-dyplomem-uczelni-wyzszej”, to jak myślisz – dlaczego nie wymieniono Browna?

      (0)
    • Array ( )

      No tak, zapomniałem o tytule , przepraszam :d . Ale nie zdziwie sie jak Brown za ok 10 lat bedzie miał jakis doktorat.

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Zastanawiam się jaki to doktorat można obronić grając w lidze zawodowej? Gdzie dobrze wiemy że nie ma tu czasu na życie rodzinie a co dopiero na naukę na wysokim poziomie. Nie chcę umniejszać tych osiągnięć, ale dla mnie taki doktorat jest trochę naciągany. Zwłaszcza obroniony w czasach największych sukcesów sportowych.

    (1)
    • Array ( )

      Aha, czyli doktorat może zrobić osoba pracująca po 8, a nawet czasami 12 godzin dziennie i jego papier ma znaczenie, ale doktorat jest naciągany gdy robi go sportowiec, który trenuje kilka godzin dziennie.

      Logiczne..
      Nick adekwatny do szlacheckiej gimbazy, która mózgu używa rzadziej niż tnie się przeciętny Japończyk.

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ray Allen. Poniżej cytat z art. GWBA z 2013 r.:
    „Ray jest pilnym uczniem: na studiach w większości miał piątki. Z wyróżnieniem ukończył specjalizację „Komunikacja” na uniwersytecie w Connecticut, której program obejmował następujące zagadnienia: wystąpienia publiczne, wywieranie wpływu, nowoczesne media, wpływ mediów na społeczeństwo, public relations, komunikacja interpersonalna etc.”

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Spodziewałem się zobaczyć na tej liście Andre Igoudalę, swego czasu był tutaj jakiś art o jego inteligencji. Może wcale nie poszło to w parze z papierkiem z uczelni

    (0)

Gwiazdy Basketu