Wielka klasa San Antonio, owacje dla Manu, 12-0 Warriors

95

12-0: Golden State Warriors przeszli przez zachodnią konferencję jak trzylatek przez korytarz przedszkola. To najlepszy start playoffs w historii amerykańskiej koszykówki. Los Angeles Lakers w 2001 roku awansowali do Finałów z kompletem zwycięstw z tym, że mieli ich na koncie jedenaście ponieważ pierwsza runda odbywała się wówczas na zasadach best of five.

Dzisiejsi Dubs są aż do przesady naszpikowani talentem, inteligentnie łączą nowoczesne metody z doświadczeniem, a do tego sprzyja im szczęście. Mówię o absencji podkoszowych Portland, kontuzji rozgrywającego Utah oraz problemach zdrowotnych kreatorów gry San Antonio. Dziś także nie było zaskoczeń…

Warriors 129 Spurs 115 [4-0]

Gregg Popovich nie miał wyboru. Obniżył skład wyjściowej piątki, na środek przesunięty został LaMarcus Aldridge, a rozegranie wesprzeć miał 39-letni Manu Ginobili, notabene autor pierwszych punktów meczu.

Niestety nie pomogło. Goście szybciutko odczytali układ, poszukali dogodnych przewag indywidualnych, wykorzystali ekstra przestrzeń, jaka zrobiła się w polu trzech sekund i już po paru chwilach wynik był dla zdziesiątkowanych Spurs praktycznie poza zasięgiem. Dodatkowym problemem San Antonio stała się za to zbiórka. W całym spotkaniu pojedynek na tablicach przegrali 41-53.

Nie myślcie proszę, że był to spacerek dla GSW. Poza zdominowaną pierwszą kwartą, w pozostałych odsłonach gospodarze bili się jak równy z równym. Piłka prężnie docierała z rąk do rąk. Nie było wątpliwości przed oddaniem rzutu ani strachu przed rywalem. W całym mecz SAS zaliczyli aż 33 asysty, o trzy więcej niż rywale! System Gregga Popovicha ma się dobrze, tyle że chwilowo zabrakło wykonawców. Przede wszystkim zawodnika, który minąłby rywala kozłem. DeJounte Murray to za mało. Brak Kawhi i Parkera był w tym względzie bardzo bolesny.

Hunger

Kevin Durant – facet naprawdę ma chęć zostać w tym roku mistrzem NBA. Jego zasięg oraz mobilność są jak bogaci rodzice, co by się nie działo, zawsze pomogą. KD znów nie miał litości dla chłopaków i trzeba dodać, rozegrał niemal perfekcyjny mecz. Widzieliście kiedyś taką sztuczkę przy bloku przeciwnika?

Dołóż do tego tańce połamańce Stephena, który w niecałe trzy kwarty nastrzelał 36 punktów, prawie triple-double rozciągającego grę zza łuku a zarazem wybitnego defensora Draymonda Greena, a obraz się dopełni. Spurs nie byli w stanie w tym układzie osobowym nawiązać walki, a nam pozostaje gdybać jak wyglądałaby ta seria w pełni zdrowia obu drużyn.

Statystyki

Manu Ginobili 15 punktów, 7 asyst, 3 przechwyty, 1 strata, 39 lat

LaMarcus Aldridge 8 punktów, 7 zbiórek

Kyle Anderson 20 punktów, 8/14 z gry

Stephen Curry 36 punktów, 6 asyst, 5 zbiórek, +15 (w czterech meczach serii trafił 21 razy zza łuku)

Kevin Durant  29 punktów, 12 zbiórek, 10/13 z gry, +19

Draymond Green 16 punktów, 8 zbiórek, 8 asyst, +20 byłoby super, tylko ten flop niepotrzebny:

Co dalej z Manu?

Pięknie grał. Wjazdy na lewą jak i prawą rękę. Dobre decyzje z piłką, wydatne wsparcie rozegrania. Gdy Pop zdjął go z parkietu w końcówce, łezka mi się w oku zakręciła. Jeśli nie wezmą go do Hall of Fame, zamykam portal. A najlepiej, żeby jeszcze pograł, wszystko zależy od decyzji kadrowych zespołu.

Nie wiem ile mi jeszcze zostało. W tej serii czułem się bardziej naładowany energią oraz dużo bardziej przydatny. Wiem, że potrafię jeszcze grać, ale nie tylko o mnie chodzi. Dziś dostałem coś jakby prezent na pożegnanie. Pogadam z żoną, zobaczymy. Cokolwiek jednak się stanie, będę szczęśliwy.

Dla wszystkich, którzy opuścili niedawny artykuł Adama na temat Manu, oto on:

Łapcie też video relację z meczu. Ze swojej strony chciałbym złożyć gratulacje panu JaVale McGee, dla którego będą to pierwsze finały w karierze. Oby raz na zawsze rozprawił się z łatką ligowego błazna. Co myślicie? Byłoby w dobrym tonie nie podważać mistrzowskich kompetencji zespołu z Oakland, ale cóż ja Wam mogę narzucać albo nawet sugerować, hehe.

Ostatnie Wpisy

95 comments

    • Array ( )

      A czego Ty się spodziewałeś po połamanych Ostrogach? Zabrakło Kawhiego i wszystko się posypało. To jest właśnie MVP

      (27)
    • Array ( )

      Chciałbym zobaczyć „Króla ” jak sobie radzi ze zdrowymi Spurs,,,

      (1)
    • Array ( )

      @Laker4Life
      Wszyscy pamiętamy jak to było z tym zeszłorocznym rekordem w RS, tak więc to nie do końca oddaje faktyczny układ sił. Poza tym każda passa kiedyś musi się skończyć, a kryzys kiedyś w końcu nadejdzie. Pytanie czy przyjdzie on w Finals, bo bez wystąpienia tej zmiennej to raczej już wiadomo kto nałoży zwycięskie czapki po ostatnim meczu tego sezonu.

      (1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Kpina..
    Transfer cp3 zablokowany do LAL bo byloby nierówno…
    Duranta jak najbardziej ok… I oto mamy.. emocje jak na rybach. O maly wlos 2 druzyny z bilanem nieskalanym weszly do finałów. A co to ? La Liga Hiszpanska, pilka kopana, ze liczą się tylko Barca I Real ? I na ch** ogladac skoro, jak co roku, się podzielą.

    (-23)
    • Array ( )

      Oglądasz mecze czy tylko sprawdzasz wyniki? W sumie głupie pytanie, bo jak byś oglądał to doceniłbyś kunszt tej drużyny i to w jaki sposób wnieśli koszykówkę na wyższy poziom. Dobrze że w latach 80 nie było możliwości komentowania, bo w okresie zdominowanym przez Celtów i Lakers to krytyka lałaby się pełną falą

      (55)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Sheio
      PATRON

      KD był wolnym agentem, a po drugie Hornets nie mieli wtedy właściciela.

      (37)
    • Array ( )

      Transfer CP3 nie ma nic wspólnego z podpisaniem zawodnika z FA.

      Po za tym dlaczego GSW ma się czuć winne stworzenia zespołu nie do zatrzymania ? Oni przede wszystkich chca WYGRYWAĆ MISTRZOSTWA. Mieliby się nie wzmacniać bo jakimś forumowiczom się to nie podoba ?

      Nikt nie pieprzył takich farmazonów gdy Miami składało Big 2 sprowadzając 2 grajków. Nikt po Bostonie nie cisnął gdy ściągnęli KG i RayRaya. Nikt nie hejtowal LBJa gdy kolejny raz złożył sobie Big 3 z kogo tylko chciał. Dlaczego więc macie ból dupy na GSW ? Mieli okazje to go podpisali. Czy gdyby Cavs miało okazje podpisać CP3, Wade’a, Melo, Duranta czy kogo tylko się da myślicie że z tego by nie skorzystali ? Oczywiście że tak.

      Jednym wolno innym nie. Tacy z was kibice. Smutne

      (83)
    • Array ( )

      Po czym poznać kogoś kto nie ogarnia NBA nawet w 1%?
      Jak wyciąga transfer CP3 porównując go do FA Duranta.

      (50)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      Tomasz
      Jeżeli porównujesz spiknięcie emerytów w Bostonie, w erze panowania Bryanta i LAL do transferu KD to czapki z głów. Oni nie przechodzili do zespołu o mianie głównego faworyta do mistrzostwa. Przechodzili do zespołu w którym grali na najwyższym poziomie przez 3 lata, potem przyszła starość.
      Miami Heat to spiknięcie ziomków, świetnych graczy w celu zdominowania NBA. Po latach grania w Cleveland, gdzie Lebron dostawał baty poszedł do Miami, do swojego przyjaciela. Albo jesteś za młody, aby pamiętać, albo wymazałeś z pamięci jak szeroko hejtowany był za to LBJ i ogólnie całe Miami.
      Ja nie hejtowałem. Bo to co mam w życiu codziennym, czyli zgranie kiedy gramy boisku i pamiętanie na pamięć każdych ruchów moich przyjaciół – mogłem oglądać na najwyższym poziomie w NBA. Czytaj – oni robili to co myśmy byli robili gdybyśmy byli takimi kozakami jak Bron i Wade.
      A teraz wmawiasz, że przejście KD do GSW to zwykła i normalna rzecz. Gościu przechodzi do zespołu z którego naśmiewał się w mediach, do ludzi których w ogóle nie zna, dodatkowo prawdopodobnie bez niego i tak wygraliby mistrzostwo. Jedyne co łączy porównywane przez Ciebie sytuacje to słowo transfer.
      O ile oczywiste jest, że w poprzednich dwóch przykładach walka o mistrzostwo była wyrównana – BOS/LAL czy HEAT/MAVS/SPURS, to teraz obawiam się że może tak nie być.

      (-1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe awsa

      Głupoty piszesz. Transfer CP3 został zablokowany, bo LIGA BYŁA WTEDY WSPÓŁWŁAŚCICIELEM HORNETS i miała do tego pełne prawo. Akurat jako kibic Lakers ery Bryanta nie mam interesu w usprawiedliwianiu tej decyzji, ale wypada doczytać kolego, zanim napiszesz bzdury.

      (11)
    • Array ( )

      mm91

      No tak, bo to ziomkowie i się lubią więc nie ma nic wspólnego xD
      Nikogo tu nie obchodzi prywata tylko to, że poszedł do wtedy Wade’a który grał na poziomie MVP i uchodzącego za najlepszego PF’a Bosha.
      Dlatego te dwa transfery są praktycznie identycznie. Skąd wiesz czy Curry z Durantem się nie polubią? Zresztą już widać między nimi chemię. Zresztą… co to ma do rzeczy? Już takie argumenty dajecie, że to porażka bo piecze was, że Durant poszedł do dobrej ekipy zamiast na nowo budować jakąś inną. Kto uważa, że Heat byli w 2010 drużyna do budowy to kurde jest niezłym asem. To tak jakbyś dziś wsadził Jamesa, Leonarda i Davisa do Nets i mówił „to przecież drużyna w budowie”. Ręce opadają…
      a co Bostonu… tam to był wałek dopiero. Sam Popovich pisał pismo o zablokowanie tego trade’u bo Minnesota stawiała na przebudowę i jej GM to kumpel GM z Bostonu i transfer KG za ziemniaki to ten sam poziom co CP3 do Lakers. Tylko tutaj nie dało się zablokować.
      Warriors zajebiście zbudowali swój skład, mieli jaja by wywalić Jacksona, który ograniczał Stepha, podpisali dobre kontrakty z przyszłymi All Starami (pamiętam ile ludzi pisało, że Green nie jest wart tych pieniędzy, a teraz płaczą że to fart bo gwiazdy w Warriors mało zarabiają) więc postanowili podpisać ultra gwiazdę jaką jest Durant. Trzeba by być głupim żeby że podobny hajs zostać przy Bogucie i Barnesie, który strasznie zawiódł w finale.
      Zresztą… na początku roku też każdy pisał, że Warriors to Lakers 2004 i że błąd popełnili, że wybrali gwiazdę a nie zadaniowców, a teraz zbanowany płacz że drużyna naszpikowana gwiazdami. I bardzo dobrze.
      Do pełni szczęścia brakuje mi tylko 4-0 w finale chociaż LeBron to dla mnie GOAT na równi z kilkoma innymi panami.

      (18)
    • Array ( )

      Aż Ci szkoda odpisywać bo nie dość, że mylisz fakty to raczej meczów tez nie oglądasz.

      Jeszcze co do zarzutów o składzie naszpikowanym All-starami. Weźmy takich Clippers. Griffin, Jordan, CP3, crawford, pierce, redick. Na papierze tez mistrzowie co? Maja wszystko. I co? Nie takie to proste z tymi super składami jednak co? Było ich dotąd dziesiątki a większość nie działała

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      sprewell
      Prawdopodobnie jesteś ode mnie młodszy i dla Ciebie mają znaczenie inne wartości niż dla mnie. Odpisywanie to strata czasu, bo ja mówię A, a Ty mówisz B. Np.

      „No tak, bo to ziomkowie i się lubią więc nie ma nic wspólnego xD
      Nikogo tu nie obchodzi prywata tylko to, że poszedł do wtedy Wade’a który grał na poziomie MVP i uchodzącego za najlepszego PF’a Bosha.”

      Rozumiem że Miami Heat to skład all-starów, gdzie przed przyjściem LBJ i Bosha spokojnie bili się o mistrzostwo?

      „Dlatego te dwa transfery są praktycznie identycznie. Skąd wiesz czy Curry z Durantem się nie polubią? Zresztą już widać między nimi chemię.”

      Wade i Lebron to przyjaciele sprzed transferu, nie chciałbyś grać z przyjacielem w jednej drużynie, dodatkowo wiedząc że obaj macie ponadprzeciętne umiejętności? Dla mnie to dosyć istotna kwestia i chyba znacząco różni się od tej Curry- Durant? Sam sobie odpowiedziałeś swoim pytaniem na tą różnicę.

      „Kto uważa, że Heat byli w 2010 drużyna do budowy to kurde jest niezłym asem. To tak jakbyś dziś wsadził Jamesa, Leonarda i Davisa do Nets i mówił „to przecież drużyna w budowie”. Ręce opadają…”

      To jest ze mnie niezły as. Byłeś chyba za młody żeby wiedzieć jaki skład miało Heat sprzed transferu, a w ogóle porównanie ich do Warriors, którzy mają być może najlepszą ekipę w historii ligi to już w ogóle magia na najwyższym poziomie.

      Twoja misja „wybielania” GSW to jakaś parodia. Cały czas uderzasz we wszystkich którzy mają coś negatywnego do powiedzenia na temat Twojej drużyny. Nie jestem typem który hejtuje bezpodstawnie i robi to bo wszyscy tak robią. Na początku pisałem o różnych wartościach które wyznajemy. Tego oczywiście nie zrozumiesz i napiszesz znowu swoje „B”.
      Dla mnie jak widzę najlepszego koszykarza na swojej pozycji w lidze, flopującego i kłócącego się z każdą decyzją sędziów przeciwko niemu, (nawet jeśli są oczywiste, tak jak woda jest mokra), a jednocześnie udającego Rodmana, to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jest paru gostków w GSW których szanuje jak West czy Iggy i są też pajace do potęgi entej którzy nie dają mi argumentów, aby im kibicować – Green.
      Jeżeli kibicowałeś Warriors Davisa tak jak piszesz to powinieneś takie rzeczy zauważać. Wydaje mi się jednak że Barona znasz jedynie z wikipedii. Pozdrawiam.

      (2)
    • Array ( )

      Sorry, ale wiem że wygrywam dyskusje jeśli już w pierwszym zdaniu chcesz „grać na wiek”

      Dla mnie śmieszne jest to wybielanie LBJ’a w kontekście Duranta. Żeby nie było, obu ich za to propsuje, bo te roszady mają zbawienny wpływ na ich kariere.

      Odnośnie do wieku – wyobraź sobie, że oglądałem jeszcze Jordana a teksty o składzie Heat zestaw z tym co napisałem o Nets.

      Pozdro

      (-5)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      sprewell
      Nie spotkałem na swojej drodze życiowej żadnego 40latka piszącego – XD w komentarzach, ale ok. To żaden wyznacznik, ale ciekawa sugestia. I don’t care w każdym razie.
      Zestawiłem i wciąż nie widzę sensu. Chyba, że w lidze Ice Cube’a gdzie grasz trójkami. Ktoś wcześniej pisał, że nigdy nie grałeś chyba w kosza, no i czy ma rację? To jest tak oczywista różnica, że aż grzech pisać, ale dobra.
      Po dodaniu 3 zajebistych graczy do obojętnie jakiego klubu, gdzie reszta nie potrafi dobrze podać piłki, nie wygrasz ligi.

      (4)
    • Array ( )

      Nie mam 40 lat. Chyba nie muszę mieć aż tylu, żeby pamiętać Jordana ?
      Ja z kolei nigdy nie spotkałem 40 latka, który nie byłby obrażony na cały świat i nie żył przeszłością XDXD
      Nie wiem, tak Was ten Durant boli, że nie możecie przeżyć.
      Po pierwsze – za LBJ i Boshem przyleciało całe stado weteranów. Battier, kurde nawet RAY ALLEN. oczywiście nie w pierwszym sezonie, ale była to kwestia czasu.
      Muszę Ci przyznać rację, mamy odmienny system wartości. Ja po prostu próbuje ocenić obiektywnie sytuację nie będąc fanboyem ani jednego ani drugiego. I serio, nie widzę tu żadnej różnicy. Chyba, że za kryterium nagle weźmiemy argumenty jak żadnej telenoweli typu „przyjaźń
      , kto by nie chciał grać z ziomkiem” – gdyby to miało jakieś znaczenie w kontekście budowania „niezdrowych” super teamów.
      I serio, to że jesteś starszy i grales w kosza na nie wiem jakim poziomie nie oznacza że masz jakąś przewagę. Ja pomimo tego, ze załapałem się na końcówkę ery Jordana to zdaje sobie sprawę, że NBA nie zaczęła się i kończy na latach 90 i nie mam jakichś resentymentow w stronę obecnej NBA.
      Ale jeśli pomaga Ci takie biadolenie i stawianie się jako „starszy, nie pisze XD chociaz gadam o przyjaźni w kontekście transferów” to proszę, feel free ?
      BTW. Jeśli poczułes się urażony moja wypowiedzią to serio nie było tam żadnej agresji. Chciałem wyrazić swoje zdanie, bo dla mnie Duranta decyzja (właśnie, w kontekście LBJ dochodzi jeszcze to niesmaczne The Decision- czyli jedyna rzecz za którą należał mu się hejt) jest czymś zupełnie normalnym.
      A jedynym użytkownikiem, którego tu nie szanuje to Pln ?
      Wszystkich innych, którzy nie piszą o Durancie w kontekście CP3 i Curryego, że bawi się ochraniaczem uważam za sól tej ziemi, bo jaraja się tym wspaniałym sportem.

      (-3)
    • Array ( )

      @mm91
      W ogóle trzon tego przyszłego „mistrzowskiego” składu fajne się prezentuje pod względem tego, co panowie sobą reprezentują:
      • wymuszacz-Curry
      • zdrajca-Durant
      • niezrównoważony-Green
      😉

      (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      Sprewell
      Porównujesz weteranów takich jak Battier czy Allen z Miami, do składu GSW? Mimo gry na poziomie jaki reprezentowali owi zawodnicy, to ławka na której jest Iggy i Livingston jest o wiele lepsza od nich, ale to nieistotne. Chciałem Ci tylko napisać, że wiek niestety gra tutaj ogromną różnicę. Inaczej patrzysz na świat jak jesteś w gimnazjum/liceum, od tego co widzisz na studiach np. w wieku 25+ kiedy zaczynasz już dorosłe życie jesteś ukształtowany jako osoba, a Twoje idee/myśli jakie miałeś w szkole odchodzą do lamusa.
      Np. takie głupie „xd” jakie piszesz w komentarzach jest dla mnie już obciachowe.
      Np. koszykarze GSW którzy grają kapitalną koszykówkę, są dla mnie pajacami, bo zachowują się, nie jak na mistrzów dyscypliny przystało. Dla mnie mistrzem poza boiskiem i na boisku jest obecnie Lebron i co ciekawe, on też musiał do tej roli dorosnąć. Także wiek niestety ma ogromne znaczenie.
      Tak samo jak gra w koszykówkę. Nie będziesz rozumiał tej dyscypliny jeżeli nie będziesz miał z nią do czynienia na boisku. 2K nie wystarczy, oglądanie meczów też. Gdybym nie grał w basket, to nigdy nie imponowałaby mi koszykówka Spurs, a najważniejsze byłyby dla mnie wsady Cartera.
      Tak samo piszesz tu o jakiejś wygranej dyskusji co wydaje się być dla Ciebie bardzo ważne, dla mnie nie jest w ogóle. Liczy się wymienianie opinii i poglądów, a nie kciuki pod komentarzem.
      Nie atakuje Cię w żaden sposób staram się wyjaśnić te różnice, nie oczekuję że je zrozumiesz. W każdym razie pozdrawiam, miło i na poziomie można z Tobą podyskutować.

      (1)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    Szkoda Spurs…z cala sympatia dla nich,ale wygrala druzyna lepsza.
    Mozna gdybac co by bylo gdyby gral Kawhi i Parker…ale to dopiero w przyszlym sezonie.
    Sweep boli,bo liczylem,ze tak uznana i wielka druzyna jaka sa Spurs,urwa cos chociaz,ale trudno jak napisalem wyzej,wygrala druzyna lepsza.
    Szkoda w tej serii,ze tak slabo zagrali Gasol i Mills,kompletnie zawiedli.
    A przeciez jak byly MŚ to Mills Ciupal tych punktow w Australi,naprawde byl KOT-em.
    Ciekawe czy sciagna jakiegos dobrego grajka na pozycje PG i kogos kto obciazy Leonarda,bo LaMarcus raz gra dobrze,a raz slabiej wlasnie.
    Z cala sympatia dla tego zawodnika,bo jest bardzo dobry,ale ktos kto regularnie punktuje.
    Mamy przyklad jak Leonard wypadl to sie posypala druzyna jak domek z kart i nie bylo takiego prawdziwego lidera.
    Ja bardzo bym chcial aby Spurs zasisili szeregi Chris Paul,George i Reddick,ale to tylko taka moja anegdotka,bo nwm ile maja Hajsu Spurs.
    Ale nie oszukujmy sie,przydalaby im sie jakas swieza krew,ale cos mysle,ze Pop ma łeb nie od parady i cos zakombinuje w te lato. Bedzie ciekawie.

    (2)
    • Array ( )

      W powietrzu wisi 4/7, a potem 5/8, a jeszcze później 6/9… Przypadek? Nie sądzę!

      6 na 9

      69

      Pozdro dla kumatych…

      (-25)
    • Array ( )

      6/9
      Nadal nie daje 100% 🙂
      To jak West vs Beverley. Co z tego że RW rzucił 40+ pkt jak potrzebował do tego 40 rzutów ?

      LeBron mógłby wygrać nawet 10 mistrzostw grając 20 finałów z rzędu a i tak nie zmieniłoby to obrazu.

      Pozdro dla kumatych ? Kumaty by nie podszywał się pod inny nick 🙂

      (-13)
    • Array ( )

      „Jordan grał w NBA tylko 6 lat. W tym czasie zdobył 6 pierścieni. 100% win ratio. G.O.A.T.

      Typowi fanboye MJ’a xD”

      Typowi fanboye LBJ 🙂

      (-4)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ

      Cordwel

      ale co, „Typowi fanboye LBJ” ??

      Każdy argument dotyczący porównań opiera się na nudnym już 6/6. Tak jakby grał tylko przez 6 lat 😛

      (2)
    • Array ( )

      @Ciuus
      Na razie, tj. przed GM4, szanse CAVS na występ w Finals wynoszą tylko 50%, a na obronę tytułu tylko albo, aż 49%.
      Po GM4 raczej nie wzrosną, a mogą tylko spaść (w przypadku porażki).

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Fakt transfer Duranta trochę zabil tą lige , nic do tego nie mam jego życie ale kiedyś tak nie było , koszykarze byli przywiązani mocno do swoich macierzystych klubow I odchodzili gdzieś dopiero na sportową emeryturę np . Olajuwon ,Jordan , Payton czy Malone lub stockton , teraz tego nie ma wymiencie mi zawodników ktorzy oprocz Manu I parkera są gdzieś długo 😉 A co do samych PO nie skreślałbym jeszcze celtics , ta kontuzja IT paradoksalnie dala im jeszcze większego kopa , plus zwycięstwo , myślę że teraz przegrają ale wrocą do siebie I urwą ten drugi mecz .

    (-10)
    • Array ( )

      Macierzystym klubem Duranta było Sonics, wiec trochę bezsensu gadanie 😉

      (-16)
    • Array ( )

      I tak Durant w OKC spędził większość swojej kariery koszykarskiej wiec o co chodzi ?
      LeBron też uciekł z Cavs by wrócić jako syn marnotrawny.
      Całe te wiadro pomyj wylewane na Duranta jest bezpodstawne i kierowane sympatiami i antypatiami a nie rzeczywistymi argumentami.

      (24)
    • Array ( )

      Juz tak nie hejtuj z tym przywiazaniem, jest sporo zawodnikow, ktorzy przez 10+ lat graja w jednym klubie. Przytaczasz Jordana, Paytona, Olajuwona, to przypomnij sobie o Shaqu, Iversonie, Barkley’u, McGradym i zobacz, ze w tamtej zlotej erze koszykowki rowniez bylo miejsce dla graczy, ktorzy zmieniali barwy.
      W NBA wkrecilem sie na powaznie dopiero kilka let temu, wiec moje doswiadczenie z liga jest niewielkie w porownaniu do wiekszosci czytelnikow portalu, ale niezwykle sie ciesze, ze mialem i mam okazje ogladac:
      – LeBrona Jamesa, ktory przenosi gre na niesamowity poziom
      – Westbrooka i jego wszystkie TD
      – najwybitniejszego strzelca za 3 – Curry’ego
      – najlepszy bilans w historii ligii
      – Dirka zdobywajacego mistrzostwo z faworyzowanymi Heat
      – Bryanta zdobywajacego 81 pkt, Bookera zdobywajacego 70pkt w meczu
      i wszystkie inne, niesamowite momenty. Zamiast hejtowac poszczegolnych graczy wole skupic sie na tym, w czym sa najlepsi i uwierzcie mi – ogladanie NBA staje sie wtedy duuuzo przyjemniejsze (przynajmniej tak sadze czytajac niektore komentarze na stronach).

      pozdrawiam wszystkich fanow koszykowki

      (63)
    • Array ( )

      @Ciuus
      Czyli twierdzisz, że to nie KD zdradził, dając najpierw słowo swoim długoletnim partnerom z OKC, a potem kierując się tylko swoją indywidualną korzyścią. Naprawdę tego nie rozumiesz, że to kwestia zasad lub ich braku.

      (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    Manu bedzie dalej gral cos czuje,sam przeciez powiedzial,ze jego cialo nie jest tak wyeksplatowane jak Carterachce dalej grac,wiec sezon gora 2 powinien pograc jakos jakis joker w Spurs.

    (5)
  5. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Spurs to wielka drużyna. Mam wrażenie, że oni nigdy nie przegrywają, oni po prostu nie awansują. Każdą drużynę wysyłamy na ryby, a gdy przegrywa SAS każdy chwali ich postawę. Jak oni to robią…

    Gdy po parkietach biegał MJ i młody Kobe to Spurs wydawali mi się najnudniejsza drużyną. Wszystko proste bez większych emocji. Po odejściu Shaqa z Lakers zrozumiałem, że Spurs to bardzo wyrafinowana drużyna skutecznie realizująca założenia wybitnego trenera. Przyzwyczajony do heroicznych zachowań Jordana, Shaqa i KB przeoczyłem jak Spurs stają się maszyną, która stroni od błysku fleszy a jedyny cel to egzekucja planu. Liczą się tylko efekty ego zostawiali w domu. Oglądając Spurs na przestrzeni lat porównuję ich do Porsche 911. Auto na pierwszy rzut oka przechodzi drobne zmiany, a jednak jest najbardziej udoskonalonym autem w historii motoryzacji. Tak samo widzę Spurs. Diabeł tkwi w szczegółach. Rozbijają swoją grę na czynniki pierwsze i udoskonalają każdy mały szczegół.
    Czuję wielki niedosyt z tej serii. Liczyłem na ten finał konferencji rok temu. W tym roku dostałem to na co tak długo czekałem-pojedynek na szczycie. a tu kontuzje kluczowych zawodników… Wielka szkoda, ale też wielki podziw, że Spurs nie ryzykowali zdrowia Leonarda jakby od tego zależało ich życie.

    Manu stary lisie zrobiłeś swoje. Cokolwiek postanowisz, jesteś mistrzem!!! Wielka klasa!

    (31)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs mieliby minimalne szanse wygrać mistrzostwo z GSW bez Duranta.

    Z Durantem? Tego nie będzie można nazwać wyrównanym pojedynkiem.

    (-16)
    • Array ( )

      @Troy92
      Z szacunku wobec innego wielkiego teamu, nie wspominając że jest on również obrońcą tytułu, to przed pierwszym meczem szanse zawsze wynoszą w granicach 50%. W tym przypadku (rekord 12-0) można przyjąć 51% na korzyść GSW, ale to dopiero GM1 da pełny obraz sytuacji.

      (0)
  7. Array ( )
    Majkeldzordan21 23 Maj, 2017 at 10:36
    Odpowiedz

    Ja osobiście nie mam nic do GSW, że ściągnelo KD, a do ‚3-1 blowing lead snake’ że poszedł do drużyny która go pokonała. Na ich miejscu każdy bo go ściągnął jakby była taka okazja, nie oszukujmy się. Ja mam tylko nadzieję, że zawodnik którego nienawidzilem od początku kariery do ostatnich dni gry w Miami udowodni swoją wielkość i rozpierxxxx ta drużynę smieszkow z Oakland. Gościu który po każdej trójce memla tym ochraniaczem na zeby powinien w końcu je stracić, tak samo jak ten Rodman naszych czasów, który jest po prostu głupkiem. Nawet na tym filmiku, przy flopie, chciał uderzyć przeciwnika. Pewnie jakby go trafił to byłoby tak jak rok temu z Adamsem, NATURALNY ODRUCH.
    PS. KOBE PROSZĘ WRÓĆ

    (-28)
    • Array ( )

      Jak Tobie rzucie ochraniaczem przeszkadza to się lecz człowieku.

      (20)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mymom
    Odpowiedz

    @popiol1801

    Wiadomo, że NBA od tamtych czasów bardzo się zmieniła, zawodnicy z odwiecznych rywali stali się ziomkami, ale znowu aż tak nie przesadzajmy. Kobe, Duncan, Dirk to legendy swoich klubów. Skoro wymieniłeś Karla i Payton’a, to tak samo można wymienić Pierce’a i Wade’a, którzy na pewno nie chcieli się ruszać ze swoich drużyn.Oczywiście, pojęcie lojalności w sporcie mocno się obecnie zaciera, ale NBA, sport ogólnie, w dzisiejszych czasach to już o wiele bardziej biznes niż zdrowa rywalizacja, także nie wiem, na ile można winić samych zawodników.

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Ehh era sas sie konczy. Przykre.
    Parker moze nie wrocic.
    Manu moze odejsc.
    Duncana juz nie ma.

    A na pokladzie:
    Kawhi mistrz.
    Aldridge ktory zdobywa 8 punktow. Gosc powinien zdobyc ich 30. Nietrafiona decyzja popa zeby go sciagnac. Zawodzi jako center.

    I cala reszta ktora coś gra ale to nie to.

    Flop greena pokazuje jaki to grac. Za takie coa jako probe oszukania sedziow powinien byc technik.

    W sumie gsw poza game 1 z sas nie mialo trudnych spotkan co rokuje ciekawe finaly kiedy w koncu napotkaja opor.

    (-15)
    • Array ( )

      Techniki, wszędzie techniki…
      To LeBron by żadnego meczu nie kończył ?

      (15)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Manu jak Kobe – także miał na pożegnanie występ 60+, ale w przeciwieństwie do Mamby nie był to meczyk końcówki RS, ale ECF i rozłożony na 4 spotkania (pod względem rozegranych minut zagrali mniej więcej tyle samo ;-). Bardziej przypadł mi do gustu sposób Manu. Jak będzie to pożegnanie – to z klasą, z jaką niewielu się żegnało. Brdzie mi Go brakować, jeśli pożegna się z NBA…
    HoF – gwarantowany, portal będzie nadal działał 😉

    Druga sprawa- JaValle McGee Redemption. Gościa nie należy wyśmiewać, bo o swojej nadzwyczajnej koordynacji zaświadczył wsadami na 2 kosze, czy kilkoma piłkami.
    O skomplikowaniu zagrania świadczy jego rozbicie na czynniki pierwsze w Sport Science – ilość czynników jakie mózg musi wziąść pod uwagę aby skoordynowac takie zagranie jest ogromny.
    Jak dobrym zawodnikiem jest McGee – pokazują GSW. Fakt jest ograniczony z racji astmy i przebytych kontuzji do kilkunastu min. w meczu w cyklach 5-7 min. , ale minuty te wykorzystuje perfekcyjnie. Nie widać tego w statystykach globalnych (z racji małej ilości minut właśnie) ale w przeliczeniu na 36 min, czy 100 posiadań szczególnie w PO wygląda to imponująco.
    Mam nadzieję, że zagrzeje w GSW dłużej, bo wydaje się że Kerr znalazł mu właściwą rolę.
    Shaq także widać odpiórkował się do niego, bo był rzadkim bohaterem Shaqtin-a-ful.
    Koledzy redaktorzy – może jakiś artykuł o JVMcGee? Toż to ciekaw historia – „koszykarskiego” dziecka, które jak Kobe czy Steph z grającym rodzicem zwiedzali koszykarski świat?

    (18)
    • Array ( )

      Wziąć, a nie wsiąść. Zwracam uwagę nie dla hejtu, ale ze względu na twoją pasję do pisania. Warto o szczegóły zadbać i tym samym wejść na jeszcze wyższy level.

      (7)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    I zycze gsw przegranych finalow. Banda pyszalkow.

    Klay patrzacy tymi nacpanymi oczkami.
    Curry memlajacy ochraniacz.
    Green flopujacy i glupi jak but.
    Kd myślący ze cos znaczy w tej ekipie.

    Strasznie niesympatyczna drużyna. Moze ktos innych ich lubić ja nie polubie. Jednego mistrza wygrali na kontuzjach cavs. Drugiego moze wygraja sciagajac kd i na kontuzjach polowy ekip w po.

    Ich sile pokaza pojedynki z w pelni zdrowymi cavs. A pamietajmy ze pod presja:
    Klay lubi sie zgubic.
    Green kopac.
    Curry ceglic.
    Kd ceglic.

    Cavs powinni juz w 1 meczu szeptac do.uszu: moze mnie kopniesz, jak tam w tym roku zdrajco wygrasz mistrza czy zawsze drugi, to jeszcze twoj zespol. Juz widze jak by im to rylo psychikę.

    (-41)
    • Array ( )

      Takie coś to chyba u Ciebie w gimnazjum na Orliku ryje psychikę.
      Powody, które wymieniłeś są piękne ?

      (12)
    • Array ( )

      Ty jestes chlopie niesamowity.patrz jak lebronek wygrywal tytuly.ucieczka z cavs do miami bo latwiej .szczescie allena .kontuzja boguta ,zawieszenie greena .te twoje wypociny sa naprawde rodem z podstawowki

      (7)
    • Array ( )

      Ale Ty jesteś żałosny. Zrób wszystkim przysługę i wyskocz przez okno …

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe awsa

      Za stary jestem, aby obrażać kogokolwiek w sieci lub na żywo, ale człowieku, jesteś jakimś idiotą…

      Nie wiem, czy pamiętasz te czasy, ale zapewne wkurzały Cię:
      – wyciągnięty język Jordana
      – bezczelne faule Paytona
      – ciągłe zbijanie piątek przez Karla i Johna po każdym picku.

      Dziś – dla równowagi – denerwują Cię:
      – tańce LeBrona,
      – szpan Irvinga po udanym zwodzie,
      – również – co celowo pomijasz – zjarane oczy JR
      – no i udawanie Love’a, ze coś znaczy.

      Byłbym zapomniał, na pewno maksymalnie irytował Cię ten hipster Mikan, w tych swoich okularkach.

      (7)
  12. Array ( )
    Kevin Steph Green-Thompson 23 Maj, 2017 at 11:06
    Odpowiedz

    Nie lubię pln – bo ma „n” w nicku.
    Nie lubię Ciuusa – bo się powtarza jak Katylina o Kartaginie,
    Nie lubię wielmożnego pana p – bo nie używa wielkich liter …..
    Koledzy to przedszkolne podejście i trochę mnie przeraża jak czytam komentarze. Emocje emocjami, ale ten poziom? Rozumiem nawet hejt (choć hejtu jako takiego nie akceptuję) – w stronę Greena za flopy czy kopanie, RW za głupawe wypowiedzi o przeciwnikach, Hardena za lenistwo w obronie – gdyż odnoszą się do sytuacji ściśle związanych z grą lub otoczką gry. Ale tak bez sensu argumenty ad personam?
    Generalnie:
    White Mamba jest BE – bo jest rudy – nie rozumiem i nie akceptuję,
    Black Mamba jest BE – bo nie podaje – rozumiem, choć nie pochwalam, jak nie poparto tego konkretami (jak w tym przypadku 1346 przykładów z RS 😉
    Apeluję więc – więcej konkretów i koszykarskich argumentów w komentach, bo to obok artykułów BLC i Kubay – najciekawsza część portalu!

    (15)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda Spursów.Manu rewelacja.Dobrze grali jak na brak Leonarda i Parkera.Lamarcus porażka,to już nie jest ten gracz gdy grał w PTB.Gasol też ma swoje lata.Trzeba cierpliwie czekać na finał.Nudne te play offy-oby finał był ciekawy.

    (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Hola, Hola! Wszyscy się już nastawiacie na finał GSW – CLE, a Boston jeszcze nie powiedział ostatniego słowa! (Choć czuję, że od wkurwionego LBJ wyłapią dziś +/- 20 w papę).

    Co do serii GSW – SAS, skończyła się ona wraz z kontuzją Leonarda. Liczyłem po cichu, że choć jeden honorowy mecz wygrają. Niestety siła Dubs jest po prostu za mocna.

    Manu, piękne mam nadzieję, że nie pożegnanie. Uwielbiam gościa.
    Lamarcus Aldridge – kurna, nie wiem co się z nim stało w SAS. Jakoś tak… zmiękł. Mam nadzieję, że go POP jeszcze postawi, bo talent jest.
    Tony Parker – Oby to nie była kontuzja kończąca karierę. Ale czujecie, jakby POP w zamian zgarnął CP3? I może Marcina,hehe 😉

    Dubsów za tą ich pyszałkowatość też nie lubię. Ale docenić geniusz koszykarski po prostu trzeba.

    (1)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      na tym polegają transfery, aby stworzyć super drużynę.
      Pamiętaj jednak, że Jordan i Pippen to wychowankowie Bulls. Rodman został dobrany dopiero w 1995r. Bulls już byli po pierwszym three peat. Rodman i Kukoć to największe nabyte talenty przez Bulls, ale ta super drużyna w gruncie rzeczy powstała od środka. Tak jak Warriors.

      Musisz jednak rozgraniczyć Rodmana i Duranta to zupełnie coś innego. Bulls stracili Granta, który był wówczas drugą osobą po Pippenie. Jako free agent wybrał Orlando. Powstały braki w zbiórkach. Rodman został wytransferowany na polecenie Spurs, którzy byli niezadowoleni z jego stylu bycia.
      W przypadku KD to wybór był niezależny, a Warriors zrobili specjalnie miejsce w składzie kosztem Harisona Barnes’a i Bugota.

      (4)
    • Array ( )

      Do tego istniała słuszna obawa, że Rodman może wszystko popsuć.

      (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Największym przegranym tej serii jest Aldridge, kompletnie zagubiony, forsuje rzuty z trudnych pozycji, z łatwiejszych sie boi potem rzucać. Chłop ma talent ale widać, z Kawhi gra super, a na pierwszą opcje drużyny jest zbyt słaby w decyzyjności a max kontraktu chyba nie jest warty. Jako, że nie jestem kibicem spurs, bardzo podobają mi sie młodzi tej ekipy, zawsze kojarzyli sie z dziadkami a tu Simmons, Murray czy Anderson bardzo solidni młodzi zawodnicy. W taki sposób buduje sie wielkie drużyny, bez przesadnego tankowania tylko mądrymi decyzjami

    (3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    To jak powtórka z przed roku? Rekord dla GSW, mistrz dla Cavs. ;D

    PS. Dzięki za łatwą kasę GSW, jedyny plus tych jednostronnych PO.

    (-6)
    • Array ( )

      @Cemax11
      Też tak to widzę, ale do tego potrzebny jest jeszcze zabójczo dobry GM1 w wykonaniu CAVS, który spowoduje lekki kryzys pewności siebie GSW.
      Jednak realne szanse to 51%/49% dla GS, czyli prawidłowość w naprzemiennym odbieraniu sobie tytułu…
      • GS’15
      • CLE’16
      • GS’17
      • …’18
      😉

      (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Do tych wszystkich, którzy piszą o przegranych finałach Lebrona i wygranych finałach Jordana. Od kiedy granie w finale jest gorsze od nie dostania się do nich? Np. 4, 7, 10 miejsce jest lepsze od 2? Proszę o trochę logicznych argumentów, a nie pisanie bzdur.

    (-3)
    • Array ( )

      Instynkt killera w finałach pamiętaj, to jest najważniejsze. Przez pół kariery możesz ich nie wąchać, ale tylko to się liczy 🙂

      (4)
    • Array ( )

      Jest mazgaj słaby 4 finaly na minusie ucieczka do miami i powrot na gotowe

      (-1)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Co ja tu wyczytuję w tych magicznych komentarzach? Na jakiej podstawie można powiedzieć, że GSW się przejedzie po cavs, bo KD?? 😀 b*tch please. Jest super bo szanse są tak bardzo wyrównane że aż szok. Mało tego, stawiam na CAVS i to zdecydowanie.

    (-1)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe JayRock
    Odpowiedz

    Patrząc na KD, idealnie tu pasuje określenie „walka z wiatrakami” 😀 Chłopie! Dłuższych kończyn to już się nie dało wyhodować?! hehe 🙂

    (5)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Portland, Utah i San Antonio to drużyny, które straciły kluczowych zawodników w tych PO. Starterów i (co niektórych) all starów. Każda z tych drużyn została zniszczona. Meczów na styku jak na lekarstwo, w niemal każdym meczu deklasacja. Z GSW bez wszystkich zawodników w składzie po prostu się nie da grać. Jest blow out i koniec.

    Wniosek jest z tego taki, że nie znamy realnej siły Dubs. Są bardzo mocni, historycznie mocni, ale zweryfikują to mecze z Cavs w finale.

    No i teraz to, co najważniejsze: nie mam nic do Spurs, nie mam nic do Grega P. Spoko ekipa, spoko trener. Najlepszy w branży. Bez dwóch zdań. Ale WIELKA KLASA SPURS? Gdzie jest ta klasa, powiedzcie mi proszę. Żeby takie zdanie umieścić w tytule, musieliby co najmniej jeden mecz wygrać. Może ten pierwszy, gdzie po raz ostatni widzieliśmy tą wielką klasę. Bo w żadnym następnym meczu nie było nawet jej cienia.

    Oglądam mecze, wszystkie w tej fazie, więc nie piszcie mi tu zaraz, że box scory przeglądam.

    Poza 1 meczem w tej serii nie było żadnej wielkiej klasy Spurs. Przyczyną oczywiście okazały się kontuzje, 100% zgody, ale wielkiej klasy Spurs tu po prostu nie było.

    (1)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    A o co chodzi z tą sztuczką przy bloku? Bo nie kumam, co mu to niby dało że piłkę drugi raz odbił? Przecież poleciała do przeciwnika.

    (2)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Z kogo LBJ złożył sobie big 3? bo chyba Irving był jedynką draftu cavs tylko Love został zatrudniony poprawcie mnie jak się myle.

    (1)
  23. Array ( )
    Majkeldzordan21 23 Maj, 2017 at 17:30
    Odpowiedz

    Z tym ochraniaczem to chodzi o to, że zachowuje się jak podjarus, jakbyś kiedyś grał w basket a nie tylko oglądał to byś może zrozumiał, że gościu powinien zostać sprowadzony do parteru za takie pajacowanie

    (-8)
    • Array ( )

      Tak jak myślałem, lecz się.
      I uważaj super zawodowcu co tyle razy grał w kosza, żeby Ci sie palce od pierścieni nie połamały.
      Nigdy nie pomyślałeś, że moze właśnie dlatego nie zostałeś dobrym koszykarzem? Bo na takich pierdołach się skupiałeś?
      Nie wiem ile masz lat, ale problemy jak w gimbazie.

      (3)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak to w komentarzach. Jedni przyklasna, inni napisza ze jestes debil.

    Ale zaslepienie typu: jordan 6/6 a lebron 3/6 leszcz to glupota mega. Lebron te 3 razy przegral z sas, z gsw bez 2 all starow i bedac mlodzianem. Ale byl w finalach. Ile razy mj nie byl w finalach? Czy to dominacja? Zlozyl super ekipe i dominowal, a jak nie to nie wachal finalow. Mozna to zawsze na 2 strony rozpatrywać.

    Mj tez mial mega zespoly. Pipen rodman. Kupil ich czy wybrali w drafcie co za roznica? To robi taka roznice? Robi taka ze dzis dzieki temu gsw stac bylo na kd. I spoko. W sumie mogli to go kupili. Jego przejscie do wroga i to ze tam zawsze bedzie dodatkiem to inna sprawa.

    Ja nie lubie pyszalkowatosci gsw. Ktos nie lubi pyszalkowatosci cavs. To powod by wyzywac os idiotow? Co kto lubi. Dla mnie to tylko net. Nie ruszaja mnie te wyzwiska. Moge sie mylic, moge sie nie znac jak inni. Moge.

    (-3)
    • Array ( )

      Mazgaj był i bedzie burakiem.4 razy przegrał finały z 2 all starami 3 w plecy.Tak czy siak szykuje sie 5 w placy i tak jak pisałes nie znasz się na koszu,bez nerwów tu większość nie kuma

      (0)
  25. Array ( )
    Majkeldzordan21 23 Maj, 2017 at 23:22
    Odpowiedz

    Podpisujesz się jako Sprewell a mówisz jak Curry. W koszykówce nie wyszlo mi bo mam 177 wzrostu a przy tym wzroście w Polsce bardzo trudno jest się wybić, jeśli już tak bardzo interesuje Cię to interesuje. Memlanie ochraniacza to tylko przykład, chodziło mi o ogólne zwiększenie intensywności, o bycie trochę ostrzejszym dla niego. I nie, nie chodzi mi o zrobienie krzywdy. Nie wiem czemu też twierdzisz, że takie rzeczy to pierdoly, szczegóły zazwyczaj mają duże znaczenie, ale dowiesz sie tego jak zaczniesz je dostrzegać.

    (-1)
  26. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Leszczu13
    PATRON
    Odpowiedz

    Spurs nie byli w stanie w tym układzie osobowym nawiązać walki, a nam pozostaje gdybać jak wyglądałaby ta seria w pełni zdrowia obu drużyn.

    Nic dodac nic ujac ….

    (-2)