fbpx

Win or go home: bitwa o wejście do ósemki Wschodu

14

Ostatnio mieliście okazję zapoznać się z sytuacją drużyn konferencji zachodniej, które walczą o utrzymanie się w premiowanej awansem do playoffs ósemce. Dziś przyjrzymy się jak sytuacja wygląda na Wschodzie.

Nim jednak przejdziemy do sedna sprawy, chciałbym zwrócić się do osób, które twierdzą, że ósme miejsce nic nie daje, bo trafi się przecież na taką Indianę czy San Antonio i do widzenia. Nic bardziej mylnego. Playoffs rządzą się własnymi prawami, nie raz byliśmy już przecież świadkami spektakularnych zwycięstw drużyn niżej lokowanych, nad “murowanymi” pretendentami do mistrzostwa. Piękny przykład: New York Knicks w 1999 roku rozpoczynali PO z ósmego miejsca, a doszli aż do wielkiego finału. Żeby nie sięgać pamięcią aż tak daleko wstecz można przywołać zwycięstwo ekipy Golden State Warriors (8) nad Dallas Mavericks (1) w 2007 roku. Anything is possible!

Kto więc na Wschodzie ma szansę na objęcie ósmej lokaty, a kto obejrzy playoffs w telewizji?

Sytuacja w konferencji wschodniej jest nieco bardziej skomplikowana niż na Zachodzie. Wynika to z niewielkiej różnicy w bilansach pomiędzy ekipami z miejsc 6-8 (odpowiednio Brooklyn, Atlanta, Charlotte) oraz dobrej dyspozycji aktualnie dziewiątych Knicks (6 zwycięstw z rzędu!) Kolejno Cavaliers oraz Pistons, te zespoły mają bilans podobny do Knicks, jednak ich ostatnia forma nie pozwala mi na uwzględnienie ich w wyścigu po ósme miejsce.

Może jeszcze Cleveland, którzy w końcu zaskoczyli ofensywnie dzięki takim graczom jak Spencer Hawes i Luol Deng, dałoby się podciągnąć (zaliczyli ostatnio solidne wygrane z Suns i Warriors) jednak kalendarz Cavs najeżony jest bardzo trudnymi meczami m.in. LAC, OKC, Indiana, Miami…

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe M.D.D1Rose
    Odpowiedz

    No ja myślę że Knicks się jednak uda, ale to też dużo zależy od postaw Bobcats i Hawks, ale mam nadzieję że się im uda… A w sumie to Clevend też ma jeszcze szansę
    No cóż pożyjemy, zobaczymy 😉

    (7)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    mam nadzieje ze NY i DEnver nie wejdzie do PO. Bo jesli NY i Ndenver nie wejdą to moje Orlando bedą mieli pick od DEnver

    (-6)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe NYK_fan91
    Odpowiedz

    Mówcie, co chcecie… Knicks’om w tym roku PO… Zwyczajnie się nie należy… Kibicuję im, ale dobrze wiem, że taki gość, jak Melo…. Dokończcie sobie sami 🙂
    Życzyłbym sobie, żeby Melo po sezonie wylądował w Bulls… Gdyby Rose tylko trochę zmienił swój styl gry… No nie trzeba być ekspertem, żeby stwierdzić, że w Chicago brakuje właśnie kogoś akiego, jak Melo…
    Mówcie co chcecie na Jego temat – da mnie największy talent ofensywny w lidze (Sorry Durant, naucz się grać tyłem do kosza:))… Wyobrażacie sobie Melo u Thibs’a?

    (3)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Obawiam sie ze nie wejda, zreszta dzisiaj wszystko sie wyjasni, bo Atlanta wygrala 5 z rzedu, w tym z Toronto, z ktorymi Knicks beda grali 2 mecze, ale przewaga Hawks obecnie jest na tyle duza, ze nawet swietna chemia w zespole z NY i Phil Jackson na niewiele sie zdadza. Zbyt ciezki kalendarz maja Knicks ktory juz dzis zaczyna sie meczem z Pacers i jesli tego nie wygraja to szanse juz beda naprawde male. No chyba ze Bobcats poleca w dol tabeli bo Hawks z taka forma, kalendarzem i przewaga kilku meczow na pewno nie

    (0)

Gwiazdy Basketu