fbpx

Wojna nerwów w Bostonie. Celtics wyrównują serię.

27

miami HEAT @ boston CELTICS 91-93 (OT) (2-2)

Najważniejszy mecz sezonu, piłka wypada na aut, ale Rondo i tak po raz pierwszy musi dotknąć jej głową. Jedziemy. Spoelstra zamienił Turiafa na Anthony’ego w pierwszej piątce. To najlepszy wysoki obrońca przeciwko pick and roll Miami, ale przede wszystkim chcą ograniczyć post-up Garnetta. W poprzednim meczu KG miażdżył Turiafa tyłem do kosza. Zaczęli 6-0. Rondo pcha się pod kosz. KG rotuje w obronie jak demon na amfetaminie. Trybuny ucisza dopiero floater Mario Chalmersa. Kibice skandują “let’s go Celtics”. Goście tracą piłki. James rzuca air-balla. Z drugiej strony Pierce i Allen trafiają dwie kolejne trójki. Spoelstra skrzywiony jakby jadł przed chwilą żel do włosów Pata Rileya. Time-out! Celtowie zdobywają dziesiąty punkt z rzędu. Po siedmiu minutach gry wynik brzmi: 21-6. Rivers bierze prewencyjny czas. Złapcie oddech chłopaki. Schodzi KG. Spoelstra znów gra ustawieniem z LeBronem na centrze. Heat momentalnie odrabiają. James i Wade kończą akcje spod obręczy. Odpowiada nieprzewidywalny Rondo.

Druga kwarta rozpoczyna się od trójek Allena i Kenyona Doolinga. To już szesnaście punktów przewagi! Gospodarze są rozpaleni jak gorączka. Spoelstra podczas przerwy na żądanie: “przetrwajmy ten sztorm, wrócimy do gry, ale wszyscy muszą wykonać swoje zadanie.” Cóż, założenie z góry, że Wielka Dwójka ma zdobyć 60-70 punktów, może się okazać trudne przeciwko dzisiejszej obronie gospodarzy. Na dodatek Rondo wali takie podania, że Heat pozostaje faulować pod koszem. Wszystko idzie po myśli Celtics. Pierce naciąga Wade’a na faul. And one! Do przerwy 61-47.

Akcja mocno zwalnia, z Garnettem na ławce goście łatwo przedostają się pod obręcz. Gospodarze tracą pomysł na ofensywę. Rondo gra tyłem do kosza przeciwko Norrisowi Cole i… zalicza czwarty faul. W kolejnej akcji czwarty faul łapie również Paul Pierce. Brzydki fragment. W nagranym wcześniej wywiadzie LeBron opowiada, że uwielbia grę na pianinie. Komentujący mecz Jeff Van Gundy chciałby z kolei zostać zawodowym żonglerem. Umie już machać trzema piłeczkami, ale to za mało! Miami dochodzi gospodarzy na 5 punktów.

Obrona gości nadal męczy Celtów. Trafia James. Na dziewięć sekund przed końcem mamy remis! Tym samym Heat odrobili 18 punktów straty. Kosz za kosz. Sędziowie odgwizdują dyskusyjną szarżę LeBrona. W kolejnej akcji chłop walczy z Garnettem o pozycję. Podwójny faul. To już piąty na koncie LBJa. Robi się nerwowo. Ray Allen trafia w bok tablicy! Wciąż remis. Szarżuje Pierce, to także jego piąty faul. Rondo (15 punktów, 15 asyst) pakuje się pod kosz. Time-out Miami. Trafia Chalmers. Gospodarze dogrywają do KG głęboko pod kosz. Bucket! Odpowiada trójką LeBron. Remis. Sędziowie odgwizdują ofensywny faul Garnetta (17 punktów, 14 zbiórek, 5 bloków). Heat mają 21 sekund na ostatnią akcję. Nic z tego, Haslem zawinął się w sweter. Dogrywka.

Kolejny ofensywny faul. Pierce (23 punkty) musi opuścić parkiet. Haslem wyprzedza zmęczonego KG. W pół-kontrze Rondo rozważnie pali floatera. Normalnie wchodziłby pod obręcz, ale cwaniak Battier wymusił dziś już zbyt wiele fauli. Wojna nerwów. James (29 punktów) nie trafia spod kosza. Piłka nie chce wturlać się do środka także po rzucie Rondo. Ofensywny faul Jamesa – MVP również musi zejść z boiska. Celtics nie mogą trafić, jednak dwie kolejne zbiórki w ataku zalicza Mickael Pietrus. 24 sekundy do końca. Gospodarze nadal prowadzą jednym punktem. Chalmers fauluje Rondo. Ależ nerwy. Trafia 1 na 2. Heat znów mają 21 sekund. Przy piłce D-Wade (20 punktów), rzuca z dystansu, piłka gryzie obręcz i… wypada. Celtics wyrównują serię!

https://www.youtube.com/watch?v=Wsqxe8FHd3o

Ostatnie Wpisy

27 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Ależ sie usmialem czytajac ten opis, jestescie coraz lepsi, oby tak dalej! :))
    A co do meczu to niezly dreszczowiec. Celtics swietnie zaczeli ale poraz trzeci w tej serii zmarnowali kilkunstopunktowa przewage. Chociaz wiedzialem po pierwszej polowie ze takiej skutecznosci nie utrzymaja bo tak grac caly mecz jak oni zagrali w 1 polowie to sie poprostu nie da. Jestem sercem za Celtics, ale trzeba przyznac ze w koncowce mieli farta i to dwa razy, najpierw Haslem, potem Wade. Pierce wylecial i LBJ tez wiec bylo po rowno. Rondo jak zwykle swietnie dyrygowal cala druzyna, tylko nie wiem dlaczego tak bardzo bal sie rzucac z dystansu?? Mysle ze powinien troche bardziej uwierzyc w siebie po tym 40 paro punktowym wystepie w drugim meczu. No ale moze czul ze ma gorszy dzien. A KG po prostu miazdzyl! Gdyby nie on to byloby juz 1-3 i raczej marne szanse na cokolwiek. A tak jest 2-2 i jazda po zwyciestwo w Miami a potem konczymy w TD Garden :)) a tak powaznie to czuje ze bedzie game 7 😉

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bachu
    Odpowiedz

    Końcówka niesamowita!! Warto było wstać w nocy 😉 W zasadzie za Heat, ale przyznać trzeba – Rondo to nr wśród rozgrywających. Z całym szacunkiem dla CP3 i Tony’ego Parker’a, ale oni mogą sie skryć. Facet jest fenomenalny.

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe gadget
    Odpowiedz

    Piękna pierwsza połowa przede wszystkim 🙂 Co do dogrywki to zejscie obu panów pokazało że Celtics to still team a Miami to one man show.. Coraz bardziej realna jest wygrana Bostonu w tej serii ( bo mecz nr 2 też należał do nich) ALL ABOUT 18. !

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kibic
    Odpowiedz

    Już mnie śmieszy jak po każdym meczu ktoś pisze iż sędziowie gwiżdżą pod Boston a to właśnie jakby nie sędziowie w game 2 to wynik tej serii byłby nie 2-2 tylko 3-1 dla Celtics a gwiazdki z Miami mogłyby się pakować na ryby i taka jest prawda….

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chwytak
    Odpowiedz

    To co robili sędziowie to meksyk . Myśle , że dogrywak była psowodowane zejściem Rondo w 3 kwarcie – reszta zespołu nie mogła się odnaleść bez niego . Allen nareście rzuca (!!!) i Bass się obudził . Boje się tylko powrotu Krzysia Bosha , który będzie uprzykszał życie KG .

    BTW. Jeśli Boston wygra to pewnie spora grupa fanów Miami stanie się nagle fanami Bostonu . Ci sami napinacze , którzy pisali , że dziadki nie mają szans i Heat wygra 4-0 teraz będą się zapierąc , że oni od zawsze kibicują C’s . Smutne .

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bachu
    Odpowiedz

    @kibic tak, taka jest prawda, bo to jest Twoje zdanie 😉 w sumie to Celtics powinni (gdyby nie sędziowie) pokonać Miami 4-0 i to w już po drugim spotkaniu 😉

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobry był ostatni rzut Wade’a, ciut zabrakło.
    Przynajmniej wziął się za to.
    Lebron wolał podać i to niezbyt dokładnie..

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe miqs1
    Odpowiedz

    Dobra powiem tak sędziowie w pierwszych 2 meczach sędziowali dla Miami , a 3 i 4 dla Bostonu tyle . Nie ma co więcej gadać , choć najbardziej skoda meczu nr 2.

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Eragon19
    Odpowiedz

    Możecie zacząć opisywać mecze w normalny sposób? Jak ktoś chce to może obejrzeć sobie skrót bądź cały mecz, ja wolałbym analizę, bo takie opisywanie pojedynczych zagrań raczej nie odda właściwego obrazu gry

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    @Eragon19
    Zwróć uwagę na to, że niektórym użytkownikom może się podobać obecny styl pisania o meczach przez Redakcję. Jest on o tyle niekonwencjonalny, że w większości przypadków jest pisany na bieżąco, akcja po akcji. Wolę taki fabularyzowany “pamiętniczek” niż suchą analizę, którą można poprostu przetłumaczyć z jakiejś anglojęzycznej stronki

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gadom
    Odpowiedz

    @Eragon – Jak chcesz suche statystyki, to wejdź na nba.com. Tam jest wszystko ładnie rozpisane. Zresztą jest masa stron piszących w taki sposób, więc niech chociaż ta zostanie taką, jaką jest. 😀

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe wilkong
    Odpowiedz

    “Spoelstra skrzywiony jakby jadł przed chwilą żel do włosów Pata Rileya.” 😀 mega Nigdy nie byłem wielki fanem Celtów, ale do przerwy piękny wynik ;p szczęście sprzyja lepszym = nietrafiony rzut Wade’a / piękna seria po oby stronach konferencji, każdy może wygrać teraz, ale finał… no chciałbym San Antonio – Boston, mega zasługują sobie, a co ;p

    (0)

Gwiazdy Basketu