fbpx

Zabieraj stąd swój tyłek wielkoludzie!

25
boban-marjanovic

To było ciężkie lato dla Bobana Marjanovicia, lato pełne wyborów. Mógł zostać w San Antonio, ale poszedł za pieniędzmi. Salary cap bywa bezlitosne, w Teksasie 221-centymetrowy Serb mógł liczyć na pobory rzędu trzech milionów dolarów rocznie, włodarze Detroit zaproponowali siedem. Prosta kalkulacja, prawda? Nie do końca.

Zamienił zespół liczący się w walce o mistrzostwo na drużynę na dorobku. No i trenera szkoda. W sporcie rzadko można liczyć na szkoleniowca, który dobro pojedynczego zawodnika przekłada ponad dobro drużyny. Takim kimś jest Gregg Popovich. Znamy jego podejście do zespołu: prócz wyników dba o rozwój graczy jako ludzi. Zmusza by nieustannie poszerzali horyzonty myślenia, ale także by nie działa im się krzywda. Jeśli chodzi o kulturę organizacyjną, Spurs od blisko dwóch dekad wyznaczają standardy.

Wszystko zaczyna się od Popovicha

Kiedy serbski center nie wiedział co zrobić z ofertą Detroit, poszedł po radę do swojego trenera. Popovich wspomina:

To taki dobry chłopak. W pewnym momencie musiałem mu uświadomić, że lepiej zarobić 21 milionów, niż trzy. Powiedziałem mu, żeby zabierał stąd swoją dupę. Z niewiadomych powodów było mu z tym nieswojo.

Patrząc na średnie z debiutanckiego sezonu Bobana (5.5 punktów 3.6 zbiórek) nie ma czym się podniecać. Jeśli pod uwagę wziąć jednak ograniczony czas gry, dostrzeżemy wielką moc. Gdy ostatecznie złożył podpis na umowie z Detroit, lider ekipy Andre Drummond tak napisał na Twitterze:

Dzięki Bogu jesteś z nami. Wsady w twarz bez odrywania stóp od ziemi to nic przyjemnego…

bob

Marjanović zadebiutował w NBA w wieku 27 lat, szybko stając się ulubieńcem kibiców. Powiedzieć, że jest ogromny, to nic nie powiedzieć. Dłonie jak łopaty, 221 cm wzrostu, 130 kilo żywej wagi. Rozpiętość ramion na poziomie 234 cm (więcej mają jedynie Rudy Gobert i Alexis Ajinca), zasięg pionowy bez odrywania stóp to 292 cm! Tak, Boban może zapakować piłkę do kosza bez odrywania się od parkietu. A stopy też ma niczego sobie, rozmiar 19…

Jego wskaźnik PER w zeszłym sezonie wyniósł 27.7 w przeliczeniu na 36 minut jego statystyki to poziom 21 punktów, 13.7 zbiórek i 1.6 bloków na mecz. Jeżeli w Detroit zaliczy choć połowę tego, wspomniane siedem milionów dolarów będą rozbojem w biały dzień.

Pamiętacie jeszcze? W lecie 2015 roku Spurs zaproponowali mu roczny kontrakt na kwotę 1.2 miliona dolarów. Od pierwszego dnia w lidze Boban był sensacją. Wspomina Tim Duncan:

Wiedziałem, że jest duży, ale gdy go zobaczyłem, człowieku… jego sposób poruszania przy tych gabarytach, coś pięknego.

nie Michael Jordan, tylko Vlade Divac!

Marjanović urodził się w 1988 roku na terenie byłej Jugosławii, w mieście Zajecar. Dorastał w 5-tysięcznym Boljevac, we wschodniej Serbii. Jego pierwszą miłością była piłka nożna, którą uprawiali wszyscy jego koledzy. Sam też grał, chociaż rósł bardzo szybko. W wieku 12 lat miał już prawie 190 cm wzrostu. Wkrótce w jego szkole zaczęto prowadzić treningi koszykówki. W telewizji puszczano NBA więc razem z kolegami przerzucił się na basket:

Chciałem być blisko kumpli. Pograłem trochę i złapałem bakcyla. Jak każdy uwielbiałem oglądać Jordana, ale utożsamiałem się bardziej z Vlade Divacem czy Peją Stojakovicem, bo to moi ziomale. Wiele razy myślałem jakby to było kiedyś z nimi zagrać.

Życie w Stanach bardzo mu się podoba. Uwielbia steki i sushi, ale żali się, że porcje w USA są… za duże:

W Europie wszyscy chcą być wyszukani i ekstrawaganccy, porcje są malutkie i pięknie przyrządzone. Tutaj dają za dużo, nawet dla mnie. Często odkładam resztę żarcia na bok.

Zważywszy zaawansowany wiek jak na debiutanta NBA mówiło się, że Boban to bardziej eksperyment niż poważna inwestycja. Spurs nie ryzykowali nic: marny milion dolców. “Pop” ma jednak nosa. Marjanović wchodził do NBA jako czołowa postać Euroligi oraz MVP ligi serbskiej.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

25 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Koles jest nie tylko bardzo wysoki, ale i bardzo potezny. Wazy najwiecej z calej ligi. Nie chce mi sie wierzyc, ze porcje sa dla niego za male 😀

    (22)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe gratek
    Odpowiedz

    Jego 5.5ppg jest lekko przekłamane, bo trzeba pamiętać, że Boban w ubiegłym sezonie był królem garbage time. Widać to zresztą dobrze na filmiku z jego FG.

    (10)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    76% z wolnych… właśnie z tego powodu uważam, że NBA robi ogromny błąd z ograniczaniem metody Hack-a-Shaq. Czy Hoawrd, Drummond, DJ i reszta nadal uważają, że to przez ogromne dłonie? Może zamiast bicepsy powinni ćwiczyć rzut?

    (36)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe KubaWZSP
    Odpowiedz

    Całkiem inny temat, ale myślę, że na tyle ciekawy, by sprowokować dyskusję. Czy ktokolwiek jest w stanie wytłumaczyć mi wizję obecnego zespołu Celtics i ich perspektywy dalszego rozwoju? Rozumiem przewagę w postaci miliona picków Nets, ale jakoś nie wierzę w szanse Bostonu na cokolwiek więcej, niż półfinały konferencji.

    (6)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe 1st Team All-Defense

      Co według Ciebie, powinni zrobić Celtics, skoro sugerujesz, że ich wizja rozwoju nie jest do końca jasna?
      Co off-season starają się kogoś pozyskać. W tym off-season pozyskali bardzo dobrego Horforda, mają jeszcze środki na pozyskanie kogoś dobrego w następnym off-season. Od jakiegoś czasu szukają transferu, który dałby im kolejnego zawodnika, robiącego różnicę, po Thomasie i Horfordzie. Podczas draft night, próbowali sprowadzić Butlera lub Okafora. Ostatnio mówi się także o Haywardzie.

      Celtics idą w dobrą stronę. Uważam, że przy dużym szczęściu, nawet w tym sezonie, są szansę na finał konferencji. Też im lepszy roster, tym większa szansa na free-agentów. Teraz o NBA Finals nie mają co marzyć, ale przy dobrych wiatrach za jakiś czas może być to realna opcja.
      Na pewno Celtics idą lepszą drogą, przynajmniej według mnie, niż Sixers. Stracili swoją wielką trójkę, zapowiadały się lata szorowania dołów wschodniej konferencji, a Boston szybko się pozbierał i teraz są jedną z głównych sił wschodu. Pokazali, że można zbudować solidny skład praktycznie od zera, nie musząc pięć sezonów bić negatywnych rekordów ligi, jak pewna drużyna z Philadelphi,

      (7)
    • Array ( )

      Celtics to marka, oni nie powinni się budować poprzez drafty i dokładanie małych klocków do układanki. Bo zanim dojdą do poziomu contendera młodzież zdąży skończyć swoje rookie kontrakty i pójdzie gdzie indziej (bo nie będzie pieniędzy z uwagi na kilku dobrych, ale nie genialnych koszykarzy pokroju Horforda zapychających salary). Tu trzeba podłapać gwiazdę (lub dwie) z top5-10 do młodych i lecieć z koksem. Nie każdy ma tyle szczęścia jak GSW czy OKC i jest w stanie zbudować mistrzowski (albo niemal mistrzowski) team głównie z tego co wyciągnęli w drafcie. A dzięki marce i rynkowi powinni być w stanie (jak w czasach big trio) ściągać najlepszych.

      Celci mają w tej chwili idealne predyspozycje, żeby pozostać takim drugorundowym przeciętniakiem pokroju Hawks. Czyli nie będą nigdy brani pod uwagę w walce o tytuł, ale co sezon do PO będą awansować.

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę nie na temat, ale o co chodzi z tym wyrazeniem: “wsadził z góry”, lub “załadował z gory”? A jak miał załadować? Z dołu?

    (-3)
    • Array ( )

      to dosyć popularny frazeologizm w koszykówce, ale oczywiście jeżeli chciałeś się przyczepić i pokazać swoją wyższość nad autorem to brawo.

      (-1)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe KubaWZSP
    Odpowiedz

    @1st Team All-Defense zgodzę się z tym, że Boston pozbierał się ekspresowo, odbudował i o coś znów walczy. Pytanie tylko, co zamierzają zrobić dalej z pickami, co zamierzają zrobić z obecnym składem. Mam na myśli fakt, że część picków idzie u nich co roku wyłącznie na guardów ( popraw mnie, jeśli się mylę ). To trochę podobna sytuacja, jak w przywołanej przez Ciebie Philly, z tym, że Philladelphia uzbierała sobie kolekcję centrów, z którymi nie bardzo ma co zrobić. Co więcej, Celtics ogarnęli Horforda- to należy zapisać na wielki plus, niemniej nie mają tej potrzebnej w obecnej NBA siły ognia w rzutach za łuku. Chłopaki będą bronić, gryźć, walczyć, ale koniec końców na plecach Horforda i Thomasa do Finałów nie wjadą ( a to powinien być ich cel przebudowy, a w zasadzie cel przebudowy każdego zespołu- walka o coś). Moim zdaniem Celtics będą w tym sezonie za Cavs, Raptors, Indianą, a jeśli źle pójdzie, to nawet za Atlantą i Detroit.

    (5)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pr00
    Odpowiedz

    Boban mega pozytywny gracz.

    Celtics próbują pozyskać każdego z jakiejkolwiek s5 😉 A co do sixers to jak centrzy okażą się perspektywiczni to będzie co wymienić, mam nadzieję że w tym sezonie nie będzie aż takiego ogona jak w poprzednim.

    (3)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ByczyFan
    Odpowiedz

    Witam, ktoś wie czy Ron Jeremy ma jakieś udziały w Detroit Pistons ? Zawsze go widzę na zdjęciach zespołu :DDD hmmm a tak serio to obserwuje GB od dłuższego czasu, lecz nigdy jakoś nie miałem okazji żeby założyć profil, pamiętam dobrze stare urokliwe komentarze Leszcza na temat Kobasa, teraz już trochę ochłonął bo ziściły się jego marzenia więc może spać spokojnie 🙂 pozdrawiam czytelników oraz redakcje a także mam nadzieje że nie raz się pokłócimy albo po prostu wymienimy zdanie na jakiś temat ! 😛

    (8)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Gosc jest wysoki. Za pare lat moga mu sie posypac kolana, kostki. Pop wiedział ze jak ma szanse to niech ja wykorzysta, wyciagnie ile sie da kasy z NBA i bedzie dobrze, to nie typ gracza ktory przecpa wszystko. On ta kase docenia, skromny.

    Dlatego uwielbiam Pop”a. Potrafi powiedziec: idz, odejdz zarób wiecej. Wiedział ze BOBAN to nie wazny puzel w jego układance, po co go trzymac na siłe.

    SAS to cos wiecej niz zespół. rodzina.

    (15)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda trochę, że nie trafił do ekipy gdzie główną postacią nie jest center, jednak z drummondem o s5 nie powalczy, chociaż kto wie 🙂

    (0)
    • Array ( )

      siema. no przeca,że to jagodnik. kurde, człowiek się starzeje i nie mogłem sobie przypomnieć tego nazwiska. jagoda… miał ciąg na kosz.

      (0)

Gwiazdy Basketu