fbpx

Zapomnij o wzroście, liczy się rozpiętość ramion!

85

Nie ulega wątpliwości, że podstawową statystyką determinującą warunki fizyczne koszykarza od zawsze był i jest wzrost. To on określa czy łaskawym okiem zerknie na Ciebie wuefista szkoły sportowej. Obsesja na punkcie wzrostu w koszykówce jest tak ogromna, że często prócz wzrostu własnego dzieciaki we wczesnej podstawówki pytani są także o wzrost rodziców, wiadomo jak ważna jest genetyka. Tak czy inaczej, jestem pewien, że każdy z Was choć raz w życiu zastanawiał się, jak grałby, gdyby był o kilka centymetrów wyższy.

Czy rzeczywiście wzrost jest w baskecie aż tak istotny? Jest ważny, niemniej,  w USA już od dawna inna statystyka gra pierwsze skrzypce i jest to tzw. “wingspan” czyli rozpiętość ramion. Wszyscy młodzi adepci sztuki koszykarskiej są starannie mierzeni pod tym względem. Zapomnijcie o człowieku witruwiańskim, czyli mężczyźnie wpisany w kwadrat. U statystycznego faceta rozpiętość ramion jest o 5.3 cm większa niż jego wzrost. Siłą rzeczy, im ktoś jest wyższy, tym jego ramiona będą dłuższe. O ile dłuższe, to już jednak zupełnie inna bajka.

Kandydaci na graczy NBA dalecy są od bycia “statystycznymi Kowalskimi”. Tak pod względem wyszkolenia jak i warunków fizycznych. Przywołane wcześniej 5.3 cm dotyczy zwykłych zjadaczy chleba. Na tegorocznym NBA draft-combine różnica wzrostu mierzonego bez obuwia i rozstawu ramion wyniosła średnio… 12.2 centymetrów!

W opracowaniach naukowych podaje się, że u większości z nas stosunek długości ramion do wzrostu zamyka się w proporcji 1.01-1. U koszykarzy NBA to aż 1.06-1, czyli więcej niż kryteria diagnostyczne dla syndromu Marfana, genetycznego schorzenia objawiającego się zaburzeniami w długości kończyn.

Noah Vonleh, pierwszoroczniak zgarnięty w drafcie przez Charlotte, jest prawdopodobnie dotknięty syndromem Marfana. Przy wzroście 202.3 cm, ten 18-latek jest w stanie rozłożyć swe ramiona na długość… ponad 223.5 cm!  Wśród graczy NBA nie brakuje imponujących przykładów na zasięg rąk. Kevin Durant przy wzroście 206 cm ma zasięg ramion wynoszący aż 225.4 cm!

Anthony Davis, który mierzy niewiele więcej niż KD jest w stanie “rozłożyć skrzydła” na ponad 228 cm! Davis jest przez obserwatorów określany jako późno dojrzewający i mówi się, że dopiero oswaja się z możliwościami, jakie daje mu jego ciało. Aż strach pomyśleć, co będzie gdy osiągnie pełną świadomość swych możliwości.

https://www.youtube.com/watch?v=WXT5PXEDF6c

Jeśli w dzisiejszej NBA któryś z zawodników jest w stanie zdobyć “poczwórną dziesiątkę” czyli quadruple-double, będzie to właśnie Davis. Wspomnicie moje słowa.

shq

Patrząc na powyższe zdjęcie Shaqa i Yao wydawać by się mogło, że Ming w oczywisty sposób przewyższa warunkami swego kolegę po fachu, ale to tylko pozory i wszyscy dobrze wiemy, kto zapracował na przydomek “The Most Dominant Ever”, prawda?

Zestawienie rozstawu ramion tych dwóch byłych graczy daje niewiarygodne rezultaty. Yao, przy imponującym wzroście 229 cm miał “zaledwie”  226.1 cm rozpiętości (niektóre źródła podają, że mniej), podczas gdy Shaq, mierzący w granicach 214 cm, mógł rozłożyć ramiona na… ponad 231 cm! Wyobraźcie sobie, jaki daje mu to handicap, bo przecież przy porównywalnej masie ciała, ma środek ciężkości niżej i szerszy zasięg. Ci dwaj obok siebie to prawie jak T-Rex przy King Kongu (no dobra, przesadzam, ale proporcje zdecydowanie po stronie Shaqa).

Zasięg ramion pozwalał wielu zawodnikom niższego wzrostu grać na pozycjach podkoszowych. Co więcej, biorąc pod uwagę ich niższą pozycję wyjściową i niżej ułożony środek ciężkości, niżsi gracze mogą z powodzeniem utrudniać życie na post-up wszystkim wieżowcom. Taki Jason Maxiell, przy wzroście 198.1 cm (podkreślam w tym miejscu jeszcze raz, że wszystkie dane w artykule dotyczą wzrostu bez butów) może na pierwszy rzut oka wyglądać jak podkoszowy plankton, a maksymalnie krewetka, przy ligowych wielorybach pokroju Odena czy Hibberta. Lecz gdy zmierzymy rozpiętość ramion, Maxiell swoimi proporcjami bije na głowę jednego i drugiego! Jego zasięg to fenomenalne 221 cm, przy wzroście poniżej dwóch metrów!

Przenosząc się spod kosza na pozycję rozgrywającego, weźmy na warsztat Rajona Rondo. PG Celtów może nie budzić szacunku wzrostem (185.4 cm) ale jego wingspan wynoszący 208 cm to już zupełnie inna para kaloszy.

W kuluarach koszykarskiego świata coraz częściej słychać głosy, że rozpiętość ramion powinna wyjść ze statystycznego undergroundu i przestać być jedynie liczbową ciekawostką. Coraz więcej mówi się o włączeniu jej do wszystkich raportów obok wzrostu i wagi zawodnika. Tę praktykę już od lat stosuje się przecież w boksie, ponieważ taka informacja bardzo ułatwia ocenę szans w konkretnym zestawieniu przeciwników. Podawanie wzrostu ma tę zaletę, że łatwo w jego wypadku znaleźć punkt odniesienia, bo każdy z nas wie, ile mierzy. W przypadku rozpiętości ramion nie jest to już takie oczywiste.

Nie da się przecenić zalet posiadania długich ramion w koszykówce. Oprócz oddania rzutu bez strachu o czapę można samemu straszyć blokiem, odcinać od podania, wyjmować piłkę w koźle czy przecinać tor lotu podania. Niżsi gracze zazwyczaj ruszają się szybciej, a popularny ostatnio w NBA small-ball może zyskać zupełnie nowy wymiar, jeśli okaże się, że niski center ma większy wingspan niż jego wyższy o kilka centymetrów adwersarz.

Skoro to wszystko jest zasługą zasięgu, to co w takim razie daje nam wzrost? Najprostszą i samoistnie nasuwającą się odpowiedzią jest walka o zbiórkę. Wysoki wzrost winduje centymetry w rubryce “zasięg na stojąco”, jednak dobrze wiecie, że on też w dużej mierze zależy od długości samego ramienia, a poza tym, zbiórka to coś nieporównywalnie więcej niż tylko wyciągnięcie łapy w górę. To wyczucie momentu, walka o pozycję, ocena sytuacji, dynamika i koordynacja. Wzrost jest tylko jedną ze składowych cech dobrego zbierającego.

Biorąc pod uwagę wszystko, co napisałem powyżej, widać jak wielką szkodę może wyrządzić młodemu adeptowi sztuki koszykarskiej staromodne (i wciąż bardzo popularne w Polsce) myślenie na zasadzie “jesteś wysoki, idź pod kosz” stosowane jak nasz kraj długi i szeroki. Nieistotne, że chłopak czuje się jak rasowy SF, że nie leży mu walka pod koszem. Będzie grał na piątce, bo trener go tam pcha na siłę, a jego niższy o 5 centymetrów kumpel, który ciągnie swe długie łapy prawie po ziemi, będzie się frustrował na niskim skrzydle marząc o walce w trumnie. Nasz kraj, taki piękny. Przeżyliście kiedyś coś takiego?

By zakończyć ten wywód przytoczę kilka przykładów imponującego zasięgu ramion u graczy różnych pozycji. Wnioski nasuwają się same.

#Mark Eaton, C

W sezonie 1984-85 średnia 5.6 bloku na mecz, wzrost 224 cm, zasięg 228 cm.

#Wilt Chamberlain, C

Przedstawiać go nie trzeba, wzrost 216 cm, zasięg ramion 234 cm(!)

#Bill Russell, C

Jedenaście tytułów mistrzowskich, przez 10 lat z rzędu osiągał średnią powyżej 2o zbiórek w meczu. Wzrost 205.7 cm, zasięg 223.5 cm.

#LeBron James, SF

The King mierzy około 201 cm, ale jego zasięg ramion to aż 214 cm.

#Kobe Bryant, SG

195 centymetrów na bosaka i 210 cm zasięgu rąk.

kb

# Michael Jordan, SG

195.3 centymetrów wzrostu i 212.1 cm zasięgu.

mj2

#Walter Tavares, C

Wybrany w drafcie przez Hawks, aktualnie występuje w Lidze ACB w drużynie CB Gran Canaria. 221 cm wzrostu, 238.8 cm zasięgu.

A jak tam z Waszym zasięgiem ramion, pomierzeni?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

85 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    191 bez butów, 204 rozpiętość :p szkoda tylko że jak mam gdzie grać na ulubionej pozycji to plecy niespecjalnie pozwalają w ogole pograć ostatnio :<.

    (1)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    wydawało mi sie, że Kobe w porownaniu z Jordanem bedzie miał mniej, ale ogolnie ciakwy temat i zależnośc pomiedzy rozpietościa a wysokościa. Jestem ciekaw jakie miał przemyślenia Da Vinci w tej kwesti

    (3)
    • Array ( )

      Jakie miał przemyślenia DaVinci? Wybrał kanon 1:1 prawdopodobnie sugerując się wzorcem lub jego częścią pochodząca od starożytnego inżyniera Witruwiusza. Aby się przekonać czy to 1:1 występuje tylko w określonym wąskim przedziale wzrostu trzeba zrobić pomiary (tu istotne czy grupa badanych jest wystarczająco reprezentatywna aby przyjąć,że tak jest wszędzie bo przecież nie zmierzymy wszystkich na świecie), wrzucić do Excela i zrobić statystykę.Oprócz tego jest jeszcze trzecia oś czyli głębokość i tu znowu się pojawia pytanie o to w jakiej relacji powinna być do wzrostu.Z czego ona wynika? Głębokość klatki i głowy prawdopodobnie.A grubość kości też ma znaczenie. Podsumowując :jesteśmy różni

      (-1)
    • Array ( )

      Stwierdził,że gdy te wymiary z odpowiednią dokładnością (bo garbienie,rano jesteśmy wyżsi, palec środkowy można nieco rozciągnąć nawet do 5 mm)są równe to mówi się o tzw proporcjonalności.Czy w aspekcie medycznym ma to związek z czasem ciąży? Szpiczastość ma znaczenie a jest to cecha organizmów z dostrzegalnym udziałem ektomorfizmu więc można podejrzewać (aby być pewnym potrzeba odpowiednich danych i badać korelat do statystyki lub wręcz pewników),że związek istnieje

      (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Majk777
    Odpowiedz

    Vonleh i syndrom Marfama, raczej nie możliwe, ten syndrom wykryto u Isaiaha Asutina podczas tegorocznego Draft Combine, więc ozncza to tyle, że zawodnicy byli badani na obecność tej choroby. w przeciwnym razie Vonleh nie zostałby dopuszczony do gry 😉

    (2)
    • Array ( )

      Nie wiem jak u M. Jordana , można szukać tych danych w sieci. Autor arta pisze Im wyższy tym dłuższe ramiona.Ok ,tak jest (zazwyczaj o ile choroba i/lub zmiany genetyczne z czegoś wynikające nie miały wpływu)ale nogi i tułów też i jeśli rośnie się proporcjonalnie to wydawałoby się ten współczynnik wzrost do zasięgu ramion
      będzie zachowany i bardzo bliski jedności dla całego(czy przedziału) zakresu wzrostu. Ćwiczenia rozciągające ,brak garbienia się i wzrost mierzony rano( brak utrwalania wpływu grawitacji/kurczenia kręgosłupa w ciągu dnia) moźe zmienić wymiar wzrostu do 2 a nawet 3 cm.

      (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe radziu24
    Odpowiedz

    wzrost 186, rozpiętość 192, przestałem chodzić na treningi bo kazali mi grać na centrze, tylko dlatego, że jestem najsilniejszy, chociaż zupełnie nie czuję tej pozycji

    (1)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    a ja jestem ciekaw ja to wygląda u np niższych ludzi, czy np nie jest tak, że gośc mający poniżej 1,5 metra ma np rozpiętość ramion mniejszą niż wzrost, bo jeżeli tak jest to gdzieś musi być ta granica i gdzie ona przebiega. Oczywiście sa wyjątki. Mój qzyn ma 175, a śmieje się z niego, że może wiazać sznurówki na stojąco. Tak czy inczej osoby z dłuższymi kończynami zawsze będą miały przewagę nad przemieszczaniem się, czy to chodzi o skoki, czy biegi. Natomiast Ci z krótszymi przeważnie będą silniejsi.

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    224 na 225 zasięgu. I’m your fav center ;]

    a serio.
    wzrost ma jednak znaczenie decydujące – nawet doskonałe przewyższenie” Rajona Rondo nie sprawi, że zacznie on grać pod koszem, a nikły wingspan zawodnika 211-cm nie przesunie go na obwód.

    ergo : wingspan tworzy przewagi albo wyrównuje szanse, ale tylko na okreslonych pozycjach, przy określonych przedziałach wzrostu, a zwłaszcza przy określonym skillset package.

    świetny artykuł.

    generalnie, wielu kibicom umykają cenne rzeczy : znaczenie zastawienia przy zbiórce, zdecydowanie wazniejsza rola szybkości skoku niż jego wysokości [w ogromnej większości boiskowych zdarzen], czy też złudna rola muskulatury górnej częsci ciała przy kreowaniu gry pod koszem [co wyjaśnia m.in dlaczego baryłkowaty Barkley miał post up game daleko bardziej niszczącą niż barczysty Dwight Howard] etc. do tego rola wielkości dłoni, która z jednej strony ułatwia trzymanie piłki, ale z drugiej utrudnia pracę nad rzutem z wyskoku czy też FT shot. długie palce się przydają, duża szufla już niekoniecznie.
    sporo jest tych paradoksów, znanych doskonale praktykom, a nieco mniej teoretykom.

    (5)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe laik
    Odpowiedz

    co z tego ze mj i kobe maja podobnego wingspana jak różnicę robią same łapska :/. mieć fajny zasięg ramion jest spoko ( przy 180cm mam 194cm) …ale mieć przy tym jeszcze duże dłonie to już jest bajka ! niestety piłki nie złapie w jedną rękę :/ i DUPA ! 🙁

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    jesteś wysoki, idziesz pod kosz – coś o tym wiem, wzrost 2m czyli dużo więcej niż kumple z którymi gram i zawsze pod koszem, mimo że bardziej się czuje stylem gry jako sf

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że warto wspomnieć o największym wingspanie w historii pomiarów draft combine, czyli Rudy Gobert i jego 234,5 cm. (wzrost ok. 214cm), oraz o Kawhi Leonardzie i jego 198 cm wzrostu i niesamowitych 221 cm wingspan.

    Ciekawostką jest, że Pippen przy wzroście w granicach 203 cm miał wingspan 221 cm (brak dokładnych danych, ale najczęściej pojawiająca się wartość).

    (2)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    @haoz: po prostu połóż się na podłodze z rękoma rozłożonymi, tak by jedną ręką dotykać ściany, a drugą jak najdalszego punktu podłogi i zmierz odległość od tego punktu do ściany.

    (5)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    no dobrze, a jak to jest z ze wzrostem kiedy rozpiętośc ramion jest niejsza niż wysokośc czy istenieje coś takiego? Czy nie jest tak, że w innej dziedzinie sportowej szeroka rozpiętość ramion powoduje gorsze wyniki?
    Mi sie wydaje, że coś w tym jest w tym ideale człowieka, gdzie rozpiętość ramion jest równa wzrostowi wpisanego i w kwadrat i w koło.

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Adi
    Odpowiedz

    Brakuje wlaśnie wspomnianego w komentarzach Goberta.
    Moje dane to – 183 cm wzrostu i 191cm rozpiętności 🙂

    PS. Jon Jones (jak ktoś ogląda UFC, to wie o kogo chodzi) przy wzroście 193 cm, ma około 215 cm zasięgu. Taka mała wzmianka z innej dyscypliny.

    (1)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    ehhhh…. szkoda słów.

    Ja z chęcią dowiedziałbym się ile rozpiętości ma taki Leonard będący mega kotem albo Greek Freak albo Wiggins bo są obiecującymi graczami. Ale trzeba podać LBJa, który mimo swojej fizyczności ma mniej rozpiętości niż Kobe 🙂

    Jakoś specjalnie mierzycie czy tak sobie z miarą krawiecką ;P Chodzi o to żeby było najdokłądniej 😛

    (-2)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Grand Slim
    Odpowiedz

    Przydałby sie artykuł o butach z dawnych lat, czy to były zwykłe trampki czy jak ?? Bo jakos nie moge uwierzyc ze Russel tego goscia przeskoczył grajac w zwykłych trampkach

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Trzeba przyznać że z jednej strony wzrost ma znaczenie a z drugiej nie. Wyobrażacie sobie Isaiaha Thomasa na C, albo na odwrót D. Jordana jako PG.. 🙂 . Z drugiej strony tacy zawodnicy jak Durant, Nowitzki niby musieliby grać jako center bo wysoki a jako niski skrzydłowy najlepiej im szło. Z kolei Barkley, D. Green nie wyglądają jak PF a nim są.
    Mimo wszystko trzeba przyznać że dzisiejsze standardy są takie że zawodnicy muszą być wysocy bo ktoś kto ma 170 cm i rozpiętość 185 mimo wszystko ma raczej małe szanse…

    (0)
  16. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    własnie standardy sie zmieniły jak masz ok 190-200 jestes dynamiczny i masz charakter np jestes uparty trohe szczescia i można grac robic kariere czasem mniejsza czasem wieksza. Kiedys było tak ze ciezej było sie przebic zwłąszcza tym z mniejszych miejscowości teraz jest duzo łatwiej

    (1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    @Ciuus
    zmierzone przed draftem
    Wiggins rozpiętość 7’0
    Leonard 7’3
    Antek 7’3 ale on urósł o 2 cale od tego czasu, więc pewnie i wingspan się zwiększył
    Dla ciekawych polecam http://www.draftexpress.com/nba-pre-draft-measurements/ są tu pomiary przeddraftowe graczy z ostatnich lat. Jako dodatkową ciekawostkę polecam sprawdzić rozmiar dłoni Grega Smitha z Mavs, najwięcej sposród zmierzonych – aż 1,5 cala więcej niż Kawhi, co do Giannisa nie ma oficlajnej miary ale jest zdjęcie gdzie gdzie ma około 25cm czyli coś jak Kawhi (przy czym powtarzam że Giannis urósł)

    (0)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Toki
    Odpowiedz

    Widzę, że wszyscy a przynajmniej większość mierzy rozpiętość a ta rozpiętość dotyczy tylko rasy czarnej u białych te proporcje są dość ubogie jak na warunki czarnoskórych. Dajcie jakiś przykład białego zawodnika , który ma dość imponujące warunki rozpiętości ramion do wzrostu?
    Chyba będzie ciężko a nawet jeśli to niezwykle rzadki przypadek. To też przewaga w koszykówce czarnoskorych zawodników jest tak bardzo widoczna.

    (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Rozpiętość tzw. wingspan jest ważniejszy od wzrostu height, ale jeszcze ważniejszy od wingspan jest tzw. standing reach, czyli odległość od ziemi do końca środkowego palca przy wyciągniętej w górze ręce. To właśnie standing reach jest najważniejszym parametrem na który patrzą trenerzy koszykówki wybierając gracza podkoszowego. Trzeba pamiętać też że wingspan to nie tylko ręce ale też klatka piersiowa, a więc ktoś kto jest szeroki w klatce i ma krótkie ręce może wykazywać się dobrym wingspan.

    Co z tego że ktoś ma długie ręce i jest wysoki, jeśli ma nisko osadzone ramiona i długą szyję. Może być tak że ktoś ma wyższy wzrost, dłuższe ręce, ale mimo wszystko ma niższy standing reach. Przykładowo Shaquille Oneal, który ma bardzo dobre parametry wzrostu 7’1 i wingspan 7’7 ma standing reach 9’5, a dla porównania Nicola Vucevic który ma 6’11 i 7’4,5 ma standing reach też 9’5, czyli mimo że ma krótszy wingspan i jest niższy to jak wyciągną rękę w górę to sięgną tego samego poziomu. Inny przykład Javale Mcgee wzrost 7 feet, wingspan 7’6, standing reach 9’6.5.

    (1)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam 40 lat. 180 cm wzrostu i 200 cm zasięg, z tym że mam kręgosłup w kształcie S . Gdybym miał prosty kręgosłup, miałbym ponad 10cm wzrostu więcej.

    (0)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    180 cm wzrostu i 245 cm zasięg ramion ! . Chyba nie jest tak źle 😉 Mam chyba szerokie barki bo wizualnie aż tak długich rąk nie mam. Nie gram w kosza.

    (1)

Gwiazdy Basketu