fbpx

Zion Williamson wygląda świetnie, Adam Silver otworzy drugie miasteczko NBA!

21

Witajcie, mega ciekawa informacja: NBA jest bliska dopięcia planu uruchomienia drugiej “bańki” dla ośmiu zespołów, które nie zostały zaproszone do Disney World by dokończyć sezon i walczyć o mistrzowski tytuł. Jak wynikało z bilansów osiągniętych dotychczas: Cavaliers, Hawks, Pistons, Knicks, Bulls, Hornets, Warriors i Timberwolves nie byliby w stanie awansować do playoffs no i więc…

Z drugiej strony odezwały się głosy… jak to? Nasi młodzi gracze, kompletnie nieukształtowani jeszcze koszykarsko mają siedzieć na czterech literach bez zdobywania praktycznego doświadczenia i rywalizacji? Przecież cofnie ich to w rozwoju, zmarnuje ich najlepszy okres!

Tak moi drodzy, rywalizacja jest ultra ważna! W Polsce możemy tego jeszcze nie rozumieć, ale jeśli nie rywalizujesz, jeśli nie grasz mecz za meczem, nie otrzymujesz regularnych minut, to wuja się rozwijasz.

Idąc za tym głosem, bo już nawet nie szczególnie dla pieniędzy, Adam Silver ze współpracownikami szykuje plan zorganizowania kolejnego miasteczka NBA w Chicago (udział dobrowolny) gdzie oprócz dwutygodniowych obozów przygotowawczych rozgrywane będą po 4 mecze pomiędzy ośmioma w/w ekipami. Rozgrywki miałyby rozpocząć się we wrześniu. Póki co priorytetem jest wyłonienie mistrza NBA 2019/2020. W każdym razie, gra w Chicago będzie wielką gratką dla większości młodych, wschodzących gwiazd. Na przykład, kto mi powie, jak nazywa się ten chłopak?

other NBA news

-> Rudy Gobert i Donovan Mitchell, pierwsze przypadki COVID-19 w lidze, starym, indiańskim zwyczajem zakopali topór wojenny.

W tej chwili między nami spoko. Jedziemy do Orlando gotowi do pracy. Obaj przeszliśmy COVID, stało się co się stało, ale teraz zapominamy o sobie i skupiamy się dążeniach drużynowych [Mitchell]

-> wbrew wcześniejszym powątpiewaniom, Dwight Howard zasili szeregi Lakers w restartowanym sezonie.

-> Giannis Antetokounmpo dostał pewnie burę od agentów po tym jak w audycji radiowo-telewizyjnej Colina Cowherda swierdził:

Moim celem jest wywalczyć mistrzowski tytuł w Milwaukee więc nigdy nie dołączę do LA [Greek Freak]

Z drugiej strony, każda super gwiazda tak mówi… dopóki nie odejdzie. To jest biznes, Bucks wciąż płyną na fali perspektyw, wyglądają przez mistrzowskie okienko. Kiedyś trzeba będzie zweryfikować wyobrażenia. Co nie zmienia faktu, że w chwili obecnej bukmacherzy dają Milwaukee aż 42% na tytuł.

-> Skoro już mowa o procentach, jak wynika z oficjalnych danych: spośród 351 graczy NBA przebadanych od 23 czerwca, pozytywnych było 25, co daje 7%.  Spośród 884 pracowników obsługi przebadanych pomiędzy 23 a 29 czerwca, tylko dziesięć wyników było pozytywnych, czyli 1%.

Zion looks fine!

Dobre wieści z obozu Pelicans, żaden z podstawowych graczy nie ma wirusa, Zion wygląda bardzo solidnie zważywszy jego genetykę i cztery miesiące przerwy, a zespół jest zdeterminowany by awansować do playoffs. Kalendarz mają korzystny, skład silny, nic tylko wcielić plan w życie!

Goodbye NBA

Igor Kokoskov rezygnuje ze stanowiska asystenta trenera w Sacramento. Wcześniej jak wiadomo, pracował jako head coach w Phoenix Suns. Posadę w Arizonie przyjął w maju 2018 roku. Suns dysponowali pierwszym pickiem draftu. Gdyby tylko chłopa posłuchali, gdyby wybrali z jedynką Lukę Doncica, podopiecznego Kokoskova, z którym rok wcześniej wywalczył złoty medal na Eurobaskecie, byłaby inna historia. Wybrali DeAndre Aytona, skład posypał się na przestrzeni sezonu, łączny bilans wyniósł 19-63 a Kokoskov został zwolniony.

Nigdy nie dano mu autonomii, Suns grali tragicznie w obronie, beznadziejnie zbierali, na potęgę faulowali i popełniali masę strat. O “sile” zespołu stanowili Mikal Bridges, Devin Booker, DeAndre Ayton, Josh Jackson, TJ Warren, Jamal Crawford, Richaun Holmes i Kelly Oubre. Przede wszystkim brakowało playmakera. Booker był zajeżdżany przez co spadły jego procenty skuteczności, Ayton jako rookie/center zbierał cięgi, nie potrafił wychodzić do zasłon a jednocześnie wracać i zajmować z powrotem korzystnej pozycji do zbiórki. Jednocześnie TJ Warren jako power forward stanowił nieśmieszny żart w obronie, za co (mimo wyników na atakowanej połowie) jak wiadomo Suns “posunęli go” bez żalu.

Tako rzecze Gortat

Patrząc z perspektywy, moim zdaniem Suns to nie jest organizacja, która jest w stanie w najbliższej przyszłości odbić się od dna. Posłuchajcie co mówi Marcin Gortat i jak mu tężeje twarz na wspomnienie PHX:

Phoenix Suns to najlepsze lata mojej gry w NBA, najwspanialszy moment gry ze Stevem Nashem, ale szczerze chciałbym wymazać ten klub z mojej pamięci ponieważ była to najgorsza organizacja dla jakiej kiedykolwiek grałem, z jaką kiedykolwiek współpracowałem. Organizacja, która ma bardzo dużo problemów i mam nadzieję, że te problemy zostaną rozwiązane w najbliższym czasie [MG]

Mówimy przede wszystkim o wątpliwym charakterze właściciela, niekompetentnym zarządzie, fatalnych relacjach społecznych, o ewidentnym triumfie rachunku ekonomicznego nad ideą i sportowymi ambicjami, o wchodzeniu sobie w paradę, torpedowaniu i wspomnianym już braku decyzyjności zatrudnionych ludzi. Wszystko to przekłada się na produkt, który widzimy na parkiecie. Aha, zapomniałbym: Kokoskov odchodzi z Sacramento (równie dysfunkcyjna organizacja) aby zostać głównym trenerem Fenerbahce Stambuł!

A oto już siwobrody LeBron James:

Gdyby tylko chciał, ogarnąłby jakąś “koloryzację” w moim odczuciu siwizna dodaje mu szlachetności. Nie jest już w połowie tak szybki i dynamiczny jak przed dekadą, a jednak… pozdrawiam hejterów przez duże H. Nauczcie się gościa doceniać zanim odejdzie, jeszcze za nim zatęsknicie…

Kolejna rzecz, jestem pod wielkim wrażeniem dzisiejszych środkowych NBA. Jusuf Nurkic, chłop pod 130 kilo leci jak łania po obwodzie siejąc trójki z biegu niczym Reggie Miller. Jedno wiem na pewno, batalia o ósemkę playoffs w zachodniej konferencji będzie krwawa.

Na koniec, wiemy już mniej więcej jak wyglądał będzie parkiet w miasteczku Walta Disneya. Każdy mecz będzie miał symbolicznego “gospodarza” którego barwy będą uwidocznione na płycie boiska:

Dobrego dnia wszystkim!

Właściwie to jeszcze nie koniec, czekajcie. Nie mogę sobie podarować faktu, że ludzie którzy zamówili moją książkę w preorderze, pierwszego dnia, właściwie to w pierwszych godzinach od opublikowania informacji, na skutek nieogarnięcia przeze mnie logistyki, nie otrzymali niespodzianek / autografów i mogą czuć się poszkodowani. DLATEGO, przez kolejne dwa tygodnie, wśród osób, które zamówiły I love this game 20 i 21 maja, zamierzam codziennie i losowo wybierać adresy, na które wyślemy niespodzianki. Jakie niespodzianki? Poniżej parę przykładów:

Cleveland Cavaliers 2016

Toronto Raptors 2019

dynastia Golden State Warriors

tuzy Los Angeles Lakers

Houston Rockets circa 2020

Denver Nuggets 2020

wielkie, niespełnione nadzieje Oklahoma City Thunder

faworyci publiczności Boston Celtics

Portland Trail Blazers

Miami Heat (o sorry skład Miami poszedł wczoraj)

Będą też mniejsze paczki. Wasze preferencje znam, o ile wpisaliście je w zamówieniu, jak prosiliśmy. Kolejne atrakcje dla wczesnych preorderowców wkrótce, jeszcze raz: wybaczcie, nie zdążyłem na czas zaopatrzyć się w odpowiednią ilość kart, nie przypuszczałem, że zamówień pójdzie taka masa. Z pierwszego nakładu pozostało mi kilka paczek po 30 książek więc jeśli ktoś z Was w dalszym ciągu myśli o zakupieniu ILTG, zapraszam serdecznie na:

www.gwbastore.pl

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Szykuje się coś pięknego. Czekanie nie należy do przyjemności, ale wraz z nim napływa coraz to większa doza podekscytowania zbliżającym się sezonem. Historyczny sezon, mam wrażenie że efekt tej przerwy podobnie wpłynął na kibiców jak zwyczajna przerwa pomiędzy sezonami. Człowiekowi aż się siusiak rusza na myśl o zimnym piwku po pracy z NBA o normalnej godzinie – w tym roku wakacje zapowiadają się lepiej aniżeli możliwość zdjęcia skarpetek w upiornie upalne dni :D!

    (16)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Po raz kolejny czytając o niekompetentnym zarządzie/właścicielu przyszedł mi pewien pomysł – może przedstawić sylwetki właścicieli klubów, ich historie i co jeszcze robią oprócz w swoim życiu oprócz tego stanowiska, oraz opowiedzieć jak to się stało, ze są WŁAŚCICIELAMI KLUBU NBA. To nie jest fucha którą masz bo akurat szukałeś pracy, a nic ciekawszego nie było. Wydawać by się mogło, ze Ci ludzie powinni mieć mega doświadczenie biznesowe i w pracy z ludzmi, a ich myślenie strategiczne to lvl. 999. A jednak czasem te decyzje są wątpliwej jakości nawet dla osób z zewnątrz, które nie zajmują się tym na codzień.
    Pozdro gwba, miłego weekendu!

    (49)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe PIXI
    Odpowiedz

    LeBron wygląda klasa, oby grał jak najdłużej, naprawdę chciałbym zobaczyć grającego go z/przeciwko swojemu synowi, to by była wielka chwila w historii NBA i samego Jamesa.
    Zion dzik jak zawsze.
    Phoenix kibicuję od czasów Nasha, Stoudemire’a i Mariona, ale po tamtych względnie sporych sukcesach boli głowa jak patrzy się co się dzieje z klubem… Poza wyborem Bookera ich wszelkie decyzje kadrowo-draftowe okazywały się błędami (najbardziej boli ofc nie-wybranie Luki – ale cóż, chyba lepiej dla niego).
    Karty do książek – can’t wait! Książkę, pomimo zamówienia na samym starcie okresu preorderu, dopiero co odebrałem parę dni temu, bo musiałem zamówić na inny adres niż w danym momencie przebywałem. Nie powiem, troszkę zawiedziony się poczułem, gdy wszyscy pisali o tym że dostali karty Kobe, LeBrona, Cartera, Iversona etc., a tymczasem, pomimo szybkiego zamówienia, mi trafili się… Josh McRoberts, Denzel Valentine i Andrew Bogut 🙁 ale nic to, w najbliższych dniach zabieram się za lekturę, nie mogę się doczekać!

    Dzięki za pracę nad portalem, szczególnie kiedy sezon został zawieszony, świetna robota! 🙂

    (12)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja tam liczę na to że kiedyś uda się złapać podpis do książki, w Gdyni bywam całkiem często, książka też leży w ciężarówce więc kto wie 😉

    (3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja wysłałem oddzielnego maila z preferencjami który chyba nie dotarł. Zamówiłem zanim jeszcze pojawiła się informacja na gwba o tym. I mam trochę żal że teraz lepsze fanty.

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ostatnio sporo słuchałem wypowiedzi “speców” z ESPN, Perkins mówi i trudno się z nim nie zgodzić, że etyka pracy Ziona Wiliamsona utwierdza go w przekonaniu, że to jest nowa twarz Nba na lata wprzód. Gość to bestia, robi co chce, średnia oddanych rzutów wolnych w tylko 19 meczach wynosi 8,0. Jak rozegra pełny sezon pewnie przebije Hardena. Przyszły MVP jak mu kolana pozwolą.
    Perk twierdzi, że nikt w lidze nie boi się Bucks, graja na słabszym wschodzi i nikt z czołówki sie ich nie boi. Owszem darzą ich respektem ale nie czują do nich strachu.
    Jeśli Giannis nie wygra w najbliższym czasie mistrzostwa z Bucks, to odejdzie. Całkiem prawdopodobne, że do dobrych kolegów z San Francisco.

    (2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Ponieważ bucks opiera się na drop coverage lopezow a to w playoffs przeciwko czolowce nie przejdzie

      (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Spójrzmy prawdzie w oczy Lebron nabrał siwizny tylko dlatego, że miał parę lat temu przeszczep włosów. Może nawet kilka mniejszych przeszczepów. Dziś nie miałby siwizny bo nie miałby włosów.

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Takie pytanie, na zdjęciu są dwa boiska obok siebie czy możliwe, ze będą grać na nich jednocześnie obok siebie?

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    RJ Barrett na obrazku w koszulce NY. Ogólnie byłem fanem jego talentu jak grał na Uniwerku. Miałem nadzieje że będzie to kot na miarę talentu D-Wade’a oczywiście nie mowie że są do siebie podobni ale raczej chodziło o skale talentu. Narazie jestem zawiedziony ale też ma słabą organizacje. Życzę mu powołania do All-Star. Byłby dobry w poukładanym zespole jako druga opcja gdyby się rozwinął i nauczył się bronić

    (1)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe PacersManiek
    Odpowiedz

    Hej Admin 😉 Ja zamówiłem 20.05, książkę dostałem w połowie czerwca jakoś 😉 Otrzymałem Jeffa Teague z Pacers i dwóch nieznanych mi gostków z Chicago. Gdybyś miał przypadkiem gdzieś Reggiego Millera lub Victora Oladipo i zechciał jednego z tych panów wysłać do mnie, to byłbym przeszczęsliwy😁😁😁 Co do ILTG – książka jest poprostu obłędna, jestem rocznik 84′, więc duża część smaczków z Twoich wspomnień “naszych czasow” jest mi bliska, świetnie się czyta😁 Mówiłeś coś, że masz już pomysł/zarys drugiej książki – czekam z niecierpliwością na jakieś info na ten temat, bo kupię z pewnością 😁 Pozdrawiam serdecznie, Mariusz Wilk 🤘😁🏀❤

    (-4)

Gwiazdy Basketu