fbpx

Złotouści NBA: Klay Thompson zapowiada 70 wygranych

18

kt

Odkąd zaczął się sezon materiału do pisania jest aż nadto. Pomysłów na teksty również nie brakuje. Tym razem wybrałem sobie cytaty, może nawet będzie z tego cotygodniowa seria? Zobaczymy.

#1

Wściekły Kobe dostał od coacha Byrona Scotta dzień wolnego. W trzech dotychczasowych meczach zalicza 16/51 z gry, 6/29 zza łuku, 1.7 asyst. Dramat.

W tej chwili jestem na 200. miejscu na liście najlepszych graczy. Daję ciała po całości.

1

Ponoć ma go spowalniać naciągnięta łydka. Miejmy nadzieję, że o to właśnie chodzi. Mamba pozbawiony pewności siebie? To być nie może!

#2

Tymczasem po drugiej stronie tabeli, dziś w nocy Gregg Popovich miał w planach odpoczynek dla 38-letniego Manu Ginobili. Ten jednak ubłagał parę minut u asystentów…

Mam bandę tchórzy za współpracowników! [Pop]

1

Pamiętacie to?

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Strasznie irytuje mnie zadufanie thompsona. Jest aż nad to pewny siebie a i tak cała robotę robi curry, on jest niczym ariza w rockets. Wgl facetowi oatatnio sodowa odbila bo najpierw zdradził dziewczynę teraz się wychwala że wygrają 70 meczów po ledwie 3 meczach , wcześniej było coś z tym że to on jest najlepszym sg ligi i tak dalej. ………. ręce opadają, strasznie irytuje mnie taka postawa

    (28)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe pawelekka
    Odpowiedz

    Dmc, mowisz tak bo nie widać klaya w top 10 i highlightsach? on robi swoją konkretną robote, i zakładam że wie co mówi

    (31)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Stupak
    Odpowiedz

    Jak dla mnie Thompson “przygasł” i to znacząco po tym jak ustrzelił rekord punktów w kwarcie. Nadal znajduje się w TOP 5 SG, ale obecnie na pewno jest za Wadem, Butlerem, Bealem i Hardenem. Oprócz bycia opcją 3&D za wiele już nie wnosi do zespołu, ot po prostu część zespołu, który ze Splash Brothera staje się powoli cieniem LEPSZEGO Splash Brothera.

    (3)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe soviik2
    Odpowiedz

    Coraz częściej zaczynam zauważać, że Curry & spółka zaczynają być zbyt pewni kolejnego sukcesu i zaczynają gwiazdorzyć :/

    (10)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    soviik2
    Ale jak LeBron oświadczał, że wygra z Cavs mistrzostwo to Ci nie przeszkadzało ?

    Ogólnie jak Warriors zrobią swoje pozamiatają WSZYSTKICH. Jeżeli GSW nie wygrają mistrzostwa to na własne życzenie.

    (-10)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    blisko 70 zwycięstw? a daj im boże… ogólnie pierwsi przeciwnicy takiej teorii pewnie maja powyżej 30 lat wiadomo dlaczego;) po drugie zachód jest za mocny. Wypowiedź pewnie została nagrana po zwycięstwie z miskami i wcale się nie dziwie, bo albo Miski grali tak słabo, albo obrona GSW była tak dobra.
    Co roku jest tak samo wiele drużyn jeszcze się dociera lub odrdzewia po lecie i nie raz było tak, że słabsze drużyny robiły run, a lepsze zgrywając ulegali im. GSW poprostu od początku są w formie, a raczej w formie jest Curry. Pytanie brzmi jak długo będzie w formie, bo jesli wcześniej się łapie formę to wcześniej tez doswiadcza się kryzysu. Curry rzucajac co mecz po 40 punktów kozłujac, podajac gdzies na wysokości ASG lub troche po wypompuje się. Mało jest zawodników, którzy wytrzymywali cały sezon z takim natezeniem. Zwłaszcza, że Curry oprócz rzutu i skilla nie dysponuje jakas super atletycznościa. Uważam, że wcześniej czy później ktoś znajdzie na niego sposób

    (9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    btw. nie pamiętacie kto obiecywał takie rzeczy ostatnio? Nawet jest w tym artykule :))
    Jak sie skończyło, wszyscy wiemy 🙂

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie chodzi mi o highlightsy tylko ze cały czas Thompson jakby chce pokazać światu i nam wmówić żebyśmy go uważali za najlepszego sg ligi, typ jest tak jak to tutaj ktoś wspomniał graczem 3&D nic po za tym , zamienić go ze zdrowym lucznikiem Dallas i nikt by nie zauważył różnicy . Irytuje mnie ze typ dzieli skórę na niedźwiedziu o wiele za szybko, detroit też ma 3-0 i nikt nie mówi jeszcze nawet o playoffach gwarantowanych. Ten sezon jest tak ciekawy że nawet lebron w finałach nie jest pewny jeśli irving nie wróci do pełni sił. Za wcześnie żeby wszystko przewidywać. A Thompson mało robi w stosunku do tego co mówi i jakim kalibrze rzeczy rozmawia. On się powinien skupić na rozwoju żeby jeszcze lepiej pomagać drużynie i obronić tytuł a przynajmniej spróbować to zrobić. A on ciągle o rekord ach tylko nawija i kto jest lepszy od innych. Ja spokojnie kładę Butlera, hardena i Wade’s ponad niego i myślę że nie jestem jedynym co tak myśli…

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    70 wins…? Jak to w sezonie 95/96 zwykł nosić na koszulce Ron Harper: “It doesn’t mean a thing without a ring” 😉

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak jestem powyżej 30 i tak jestem sceptyczny co do 70+ wygranych Warriors. Bulls – byli względnie wypoczęci – gdyż wcześniejszy sezon skończyli relatywnie szybko, część graczy było nowych no i posiadali głodnego MJ. GSW – w zeszłym roku rozegrali ponad 100 gier w tym 21 w PO – niemal nie zmienili składu. To plus obciązenie psychiczne presją na zwycięstwo żadko kiedy kończy się dobrze. Dlatego reepeet to takie żadkie zjawisko.
    Ja rozumiem mentalność zwycięzców – którą mają wpojoną głęboko – bez tego nie ma sukcesu, ale historia mówi co innego – powtórzyć mistrzostwo w NBA jest znacznie trudniej niż zdobyć je po raz pierwszyt.
    A i w ostatnich 20 latach po mistrzostwie, drużyny które wygrały drugi raz miały zjazd w ilości wygranych w RS.

    (3)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    @idoru: Mimo, że fanem GSW nie jestem to tak na serio kto ich może powstrzymać? Skład się nie zmienił, każdy z głównych graczy z osobna poczynił jakiś tam progres (jedni mniejszy, inni większy), w obronie nadal są bestiamii i chyba tylko kompletna niemoc strzelecka lub kontuzja Curry’ego mogłaby im pozmieniać plany.

    Poza tym zawodnicy GSW grają mało siłowo na tle innych teamów, więc przy dużej ilości przewagi w RS nie ma takiego ciśnienia, żeby dawać wolne kluczowym zawodnikom (mniejsze ryzyko kontuzji niż np. u takich Rose’a czy Westbrooka, którzy ciągle pod kosz wjeżdżają).

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Zeb
    Odpowiedz

    Warriors mają zarówno “personel”, system gry jak i powody aby dążyć do jak największej liczby zwycięstw. Jeżeli założą taki scenariusz to go prawdopodobnie zrealizują. Nie tylko aby pobić rekord (czego im życzę) ale aby osiągnąć przewagę własnego parkietu. Zobaczcie jak głodne zwycięstw i jak mocny jest Zachód więc motywacji nie brakuje.
    Inną sprawą jest czy taka taktyka się opłaci w kontekście formy na PO? A Waszym zdaniem Pop dysponując tak młodym/doświadczonym zespołem nie próbowałby bić rekordu? NBA kocha rekordy, serie, statystyki. To jak najbardziej możliwe – nie usyszymy tego z ust Kerra tylko zobaczymy w tabeli. Acha i jestem powyżej 30 tki…;-)

    (0)

Gwiazdy Basketu