fbpx

Andre Roberson: wschodząca gwiazda wśród zadaniowców NBA

20
Andre Roberson

Patrząc na wyniki wczorajszej ankiety, nie ma wątpliwości: Russell Westbrook to najlepsze “one man show” w NBA, człowiek notujący średnie na poziomie triple-double, superbohater. Nie wiemy czy kiedykolwiek pociągnie Thunder ku poważniejszym sukcesom, ale indywidualnie to fenomen. W przyrodzie musi być jednak równowaga, jeśli Russ jest gigantem ataku, ktoś musi być generałem defensywy. W klubie z Oklahomy kimś takim jest Andre Roberson, nasz dzisiejszy bohater.

Andre to jeden z tych zawodników, których wkładu nie oddadzą statystyki. Nie oszukujmy się: 6.8 punktów 4.5 zbiórek 1.3 przechwytów i 1 blok na mecz to nie linijka, która zaprowadzi cię do All Star Game. Nikt nie będzie wieszał sobie plakatów z twoją podobizną, ale wśród ludzi znających temat – szacunek się należy. Złudzeń nie ma także Westbrook:

Kandydatura Andre powinna być serio wzięta pod uwagę przy nominacjach do nagrody Defensive Player of the Year.

Jakiś czas temu pisałem artykuł o Dennisie Johnsonie, porównania nasuwają się same. Bird, McHale i Parish błyszczeli w ataku, ale to DJ był kluczowym zawodnikiem w kontekście walki o tytuł. Szorował parkiet zębami i był stoperem dla Magica, Andrew Toneya i innych tuzów ataku. Podobnie jest tutaj, Roberson to przede wszystkim defensor i jeśli Westbrook gra jakby popił magiczny eliksir z kociołka druida Panoramiksa to Andre jest tym, który mu ten kociołek nosi.

It’s all about the respect, baby!

Andre od zawsze był tym, który pracował na sukces innych. W szkole średniej Wagner w Teksasie bronił jak diabeł, a przy jego boku błyszczał w ataku niejaki Jordan Clarkson, znacie? Podobnie było na studiach w Colorado. Andre nie był żadnym fenomenem “one and done”, na uniwerku spędził trzy długie lata, zanim wybrano go z 26. numerem draftu 2013 roku. Najważniejsza jest świadomość, rookie Roberson znał swoje miejsce w szeregu, będąc skrajnie zespołowym zawodnikiem, gotowym do poświęceń.

W minionych playoffs był takim właśnie rozdrażnionym Amstaffem. Trenerzy i zawodnicy drużyn przeciwnych (Spurs, ale zwłaszcza Golden State) jednym głosem sugerowali, że Andre jest najsłabszym ogniwem Oklahomy. Owszem, wcisnął okazjonalną trójkę z rogu lub prosty layup w kontrze, ale to tyle. Przekaż był jasny: oto rzucający obrońca, który nie umie rzucać. Musimy to wykorzystać.

I co? Andre zawziął się w sobie i pokazał wszystkim, że są w błędzie. Ten, który miał być hamulcowym drużyny, stał się jej kluczowym zawodnikiem. Garść matematyki: w tegorocznych finałach konferencji krył głównie Klaya Thompsona, który robił prawie 25 punktów na mecz. Z Klayem na parkiecie Warriors robili jednak punkty mniej od OKC. Jakim cudem? Popatrzmy dalej. Kiedy Andre był na parkiecie, Warriors robili średnio 100.8 punktów w przeliczeniu na sto posiadań. Gdy Roberson odpoczywał, ta sama średnia wzrastała do… 112! Idźmy dalej, gdy w sezonie regularnym Andre doznał kontuzji i nie wystąpił w 10 spotkaniach, rating defensywny drużyny osłabł (100.1 -> 107.8) Czy potrzebujecie więcej dowodów na to, jak znakomitym defensorem jest ten facet?

Trzeba mieć ambicję chłopie

W potyczkach z GSW pokazał się także z innej strony. Udowodnił, iż nie jest tylko jednowymiarowym graczem, ale kiedy trzeba, potrafi także rzucać. Jego wielkim meczem było spotkanie numer cztery, kiedy zdobył 17 punktów, zebrał 12 piłek i zaliczył pięć przechwytów. Rozmawiając z dziennikarzami kipiał ze złości:

Owszem, poczułem się bardzo niedoceniony, to był brak szacunku. Jestem koszykarzem. Potrafię wyjść na parkiet i zrobić wszystko.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

20 comments

    • Array ( )

      Równie dobrze mogę napisać, że Westbrook będzie kręcił Triple double co mecz a ludzie i tak dalej będą go hejtować. 😉

      (9)
    • Array ( )

      Gitarasiema
      Możesz tak napisać ale raczej jeszcze bardziej krytykujesz Westbrooka. Dlaczego ? Dlatego że dla tego Pana cyferki są ważniejsze od sukcesu zespołu.

      (1)
  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Fric
    Odpowiedz

    Dobrze że napisano “zadaniowców” a nie ze kolejny przyszły all star xddd

    Robertson jakby był regularny zza łuku to byłoby praktycznie idealny. Obwodowo jako obrońca wygląda naprawdę bardzo dobrze i myślę że w przyszłości mimo iż ma już 24 to będzie jeszcze lepszym graczem. Fajna postać która robi dokładnie to czego oczekują od niego trenerzy.

    (18)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      “I mimo iż ma już 24” , toż przecież prime dopiero nadchodzi. Trzeba powiedzieć że ma dopiero 24 lata .

      (7)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe CJHarden
    Odpowiedz

    drodzy panowie adminowie ja tak z innej beczki: dużo było różnych aktów o różnych drużynach i zawodnikach. Kiedy nadejdzie kolej na Hardena i Houston? Chyba że już było i przegapiłem? Z góry dzięki, pozdrawiam

    (4)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Gadane na Westbrooka, ale gdyby Durant był prawdziwym liderem to by mu zabral piłkę, a chłop nie ma po prostu jaj. Fajnie, ze znowu dominuje w RS, w playoffs tez pewnie pare razy wrzuci ponad 30 i pare trojek, ale juz zawszw bedzie elementem, a nie najważniejszą częścią. Nie zrozumcie mnie źle, to jeden z najlepszych zawodników dekady, ale psychicznie nie daje rady gdy mistrzostwo do wzięcia. Russ chcial za bardzo, a on za malo, nie wychodziło zadnemu.

    (6)

Gwiazdy Basketu