-
Rudy w San Antonio, król Vince Carter, intrygujący zespół Los Angeles
Witajcie. Gość skacze w górę maks 40 centymetrów, jego rozpiętość ramion jest mniejsza niż wzrost, ale rzucać potrafi! Free agent Kelly Olynyk, mimo starań bostońskich działaczy, musiał zostać puszczony wolno. Maksymalny kontrakt Gordona ... -
Przemek Karnowski błysnął w lidze letniej NBA
Charlotte Hornets nie dali mu szansy na zaprezentowanie umiejętności. Na dniach pozyskali Dwighta Howarda, toteż koncepcja szkoleniowców musiała się zmienić. Nie szukają już gabarytu pod kosz. Łącznie w trzech meczach ... -
Szach mat skurczybyki: SwaggyP w Golden State Warriors!
Szach mat, hetman bije króla. Nick Young, ksywa operacyjna Swaggy P. dołącza do zespołu mistrzów NBA. Z kukułczego jaja, gracza o niewątpliwym talencie ruchowym, ale wątpliwym charakterze, 32-letni swingman przeobraża ... -
Piąty dzień free-agency: kto jest kim w lidze NBA?
Witam i czytam. Pokusiłem się o ekspresowe przywołanie ogólnego stanu i potrzeb każdego z trzydziestu zespołów. Jak wyglądają po drafcie i serii transferów, jakie ostatnimi dniami przetoczyły się przez NBA. ... -
5 rzeczy, których nie wiecie na temat Chrisa Bosha
Nie będę ukrywał, bezpośrednim impulsem do zajęcia się Krzyśkiem była informacja, że nie zobaczymy go już więcej na parkietach NBA. Oficjalne zwolnienie nastąpiło w dniu wczorajszym, z ksiąg Miami Heat ... -
Hayward w Bostonie, Gallinari w Los Angeles, nowe skrzydło mają też GSW!
Na złość niektórym chciałem zacząć relacją z prywatnego życia. Jak to jedliśmy z Olkiem śniadanie albo kto nas wczoraj odwiedził i jak długo zabawił, ale pojawił się temat ważniejszy. Ludzie, ... -
Gordon Hayward wylądował w Bostonie!
A więc jednak, przed momentem do wiadomości publicznej przekazana została informacja: Gordon Hayward przyjął oświadczyny Danny’ego Ainge’a! Czteroletni związek z 26-letnim skrzydłowym kosztować będzie Boston Celtics niecałe 128 milionów dolarów, co stanowi ... -
Wojna Doca z Chrisem Paulem, czyli pożegnanie Lob City
Skończyło się Lob City i trochę mnie to boli, ale nie znaczy to, że rezygnujemy z wyznaczonego celu. Czasem trzeba iść do niego trochę inną drogą, bo ta pierwotnie obrana po ...








