fbpx

Gordon Hayward: wielka nadzieja białych

27
Gordon Hayward

Chłopak z plakatu

Wyrośnięty Gordon szybko stał się lokalną sensacją. Ostatecznie jego wybór padł na uczelnię Butler, gdzie spędził dwa lata, zanim w drafcie NBA 2010 roku z dziewiątką wybrali go Jazz. Po drodze zdążył jeszcze z młodzieżową kadrą USA w 2009 roku wywalczyć mistrzostwo świata U19, a wśród jego kolegów byli m. in. Klay Thompson i Seth Curry. Początki w NBA nie były łatwe, pierwszy sezon to ledwie 5 punktów na mecz, ale uczył się i robił nieustanne postępy. Przełomowy okazał się sezon 2013/14 gdy na stałe wszedł do pierwszej piątki zespołu z Salt Lake City.

Dziś nikt nie ma wątpliwości, że Gordon to elita NBA na swej pozycji. O jego pozyskanie zabiegając między innymi Celtowie. Na koniec aktualnego sezonu zawodnik może formalnie wypowiedzieć umowę i przetestować swą pozycję na rynku free-agentów. Potencjalnych nabywców nie powinno zabraknąć. Jeszcze w czerwcu donoszono, że Hayward NIE jest szczęśliwy w Utah i może próbować zmienić klub. Czy Jazz wymienią go jeszcze w tym sezonie, bojąc się, że w przyszłe lato zostaną z niczym? Czas pokaże.

Przed nim jeszcze 6-7 lat gry na bardzo wysokim poziomie, co najpewniej oznacza maksymalny kontrakt. Gordon jest nie tylko łakomym kąskiem dla wielu drużyn, ale także dla marketingowców. Nie ma wielu dobrych białych graczy, co otwiera nowe możliwości reklamowe. Zresztą, popatrzcie choćby na furorę, jaką zrobiła jego nowa fryzura, którą nosi od jakiegoś czasu. Magazyn “GQ” szeroko ją komentował, pisząc: “Hayward i jego idealna fryzura muszą mieć w końcu jakąś ksywę”. Któryś z komentatorów amerykańskich śmiał się: “Trochę taka piłkarska z Europy”, ale w gruncie rzeczy to nieważne co mówią. Ważne jest, by mówili.

ghh

Oficjalnie nikt tego nie powie, ale Amerykanom jest na rękę by w NBA dominował biały zawodnik. Przeglądając branżowe fora często można spotkać się z określeniem, którego użyłem na początku artykułu. Hayward to kolejna “Wielka nadzieja białych”, w końcu luka po Larrym nigdy do końca nie została zapełniona. Dirk Nowitzki to Niemiec, a Gordon jest swój. Parafrazując Pawlaka: “Taki ładny, amerykański….”.

[Kuba Machowina]

twitter.com/KubaMachowina

~~

Podobają Ci się nasze artykuły? Chcesz więcej?

http://www.gwba.pl/zostan-patronem

zostanpatronem

1 2

Ostatnie Wpisy

27 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Boston jak zwykle przy każdej plotce 😀
    Tak czy siak, fajnie by było jakby wylądował w C’s. Może być tym brakującym elementem układanki.

    (51)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    A Blake? Zawsze o nim mówiono wielka nadzieja białych. Chyba że czarny ojciec go dyskwalifikuje 🙂 Jestem wielkim fanem jego talentu, w zasadzie Jazz oglądam tylko żeby popatrzeć jak Gordon się rozwija. Dzięki za artykuł bo teraz wiem że Hayward to równy gość. Transfer do Bostonu to byłby hit. Oby się udało, pasowałby w Masaczjusets jak ulał.
    Ps. Pamięta ktoś jego starą fryzurę? Zawsze się zastanawiałem czy mormoni kazali mu ją nosić 😀

    (11)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do jego transferu do Bostonu, to też jestem tego zwolennikiem, ale…
    Nie zapominajmy, że w Bostonie jest Jae Crowder na mega dobrym kontrakcie, a statystycznie Hayward oddając mniej rzutów (w Utah nie ma Isaiaha Thomasa) wcale nie musi wyglądać lepiej niż On.
    Crowder to ten sam rocznik co Hayward, jest super stoperem, a do tego charakterem wpasował się idealnie do Celtics.
    Szkoda by mi było przesuwać go na ławkę rezerwowych, a tym bardziej się go pozbywać (na trójce jest jeszcze rookie Jaylen Brown, z którym Boston też wiąże spore nadzieje – troche brakowałoby miejsca).

    (22)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Rotacje kolego 🙂 Crowder to faktycznie świetny stoper, ale bankowo nie jest tak utalentowany ofensywnie jak mormon. Hayward daje więcej w ataku, którego Bostonowi często brakuje. Co więcej dzięki swojemu stylowi gry i umiejętnościom można go wrzucić również momentami na dwójkę. Gordon tak jak Isaiah, na pewno dałby więcej Celtom niż zabrał. Poza tym to też nie jest jakiś beznadziejny obrońca.

      (16)
    • Array ( )

      Jasne, zgadzam się – tylko wszystko się rozchodzi o to, czy jest to warte maksymalnego kontraktu 🙂 Czy nie lepiej zostawić te pieniądze na kogoś na inną pozycję (czyt. pod kosz).

      (4)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Faktycznie, masz rację. Kasa może być problemem. Z drugiej strony Horford robi robotę pod koszem, a Amir Johnson z pierwszej łapanki też nie jest.

      (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakoś nie widzę, że Jazz puszczą go za pietruszkę. Kontrakt mogą wyrównać. Jeżeli będzie cisnął na odejście, to Jazz na pewno wyduszą maksa za niego. Smart to całkiem dobry rozgrywający, którego w Jazz brakuje ( jest Hill, tylko że kontuzjogenny ). Co do białych grajków to jest jeszcze K.Love, który swego czasu sam pchał T-Wolves. Zobaczymy jak to będzie. Chętnych na niego na pewno nie braknie. Aczkolwiek projekt Jazz też nabiera kolorów i wygląda zachęcająco.

    (4)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Znowu plotka o przyjściu kogoś do Beantown i znowu pojawiają się oburzeni, że ile można, ciągle tylko kogoś przypasowują do Bostonu, non-stop to samo… Durant miał przyjść, każdego wolnego agenta chcą, już trzynaście razy mieli wymieniać po Cousins’a, Blake’a, Thompson’a czy Butler’a (którego matka wyrzuciła), a tu nic! Zły klub, niedobry! Dajcie spokój, media szukają wyświetleń, nie ich wina, że Ainge odwalił kawał dobrej roboty i zebrał przyjazną paczkę ze świetną sytuacją kontraktową, kilkoma wartościowymi atutami do wymian (Brown, picki z Brooklynu) w stabilnej organizacji, będącej aktualnie trzecią siłą słabszego Wschodu 🙂

    Hayward, pewnie, że chciałbym go widzieć w zielonym, jak wiele gwiazd. Prawdopodobnie najbliższa kopia Havlicek’a, mógłby odnaleźć się w roli drugiego punktującego koło IT oraz drugiego ball-handlera. Świetny, wszechstronny no i zna się ze Stevensem. Czy jednak ma powód, żeby opuszczać wznoszące się Utah dla Celtów, którzy aktualnie są na podobnym poziomie? Chyba tylko kwestia konferencji działa zdecydowanie na korzyść zmiany barw.

    Z tą grupą raczej LeBrona nie zrzucą z tronu, stąd te plotki o wzmocnieniach. Czy Gordon byłby wystarczającym wzmocnieniem? Wątpię 😉

    (9)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Jak to nie ma sensu? Organizacja 🙂 Miasto – Salt Lake City to nie Boston. Banery – ile wisi w Utah, a ile u Celtów? Wstyd przyznać, ale nawet nie wiem jak nazywa się hala Jazz, a o TD Garden krążą legendy. Jest wiele powodów dla których mógłby opuścić swój obecny zespół na rzecz Bostonu.

      (11)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Racja, może to nie ta sama ‘klasa’, ale czy warto odchodzić z organizacji, która Cię wychowała i de facto grasz tam pierwsze skrzypce tylko z takich powodów? Jazzmanom na pewno zależy na zatrzymaniu Haywarda, prawdopodobnie maksymalny kontrakt ich nie przestraszy. Wynik obu zespołów w tym momencie jest identyczny: 18-13, tylko, że na Wschodzie daje to miejsce trzecie, a na Zachodzie dopiero siódme i perspektywę grania z San Antonio w pierwszej rundzie – myślę, że jeśli coś miałoby przekonać Gordona do zmiany miejsca zamieszkania, to właśnie to.

      (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Curry i KD tez za rok będą wolnymi agentami, podobno mają iść do Bostonu…a i Ainge z Bradem Stevensem by widzieli w Bostonie również CP3 z Griffinem. Oczywiście przy zachowaniu 3/4 obecnego składu… P.S. Ciekawostka: Do wczorajszej kolejki duet Harden-Gordon mieli więcej trojek niż Curry z Klayem. No dobra jedna trójkę więcej, ale i tak nieźle szczegolnie patrząc na rakiety z zeszłego sezonu.

    (9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Oj chłopaki nie róbcie draki…

    Gość ma juz 26 lat
    Rzuca ledwo 20 punktow na mecz a zbiera słabo jak na swój wzrost.
    Te 20 punktow zdobywa w słabym zespole gdzie może porzucać.

    Nadzieja białych to moze byc gosc ktory wejdzie do ligii i bedzie kosil 20 ppg w 2 sezonie już. A nie jakiś dzieciak ktory zdobywa sobie średnie w zespole grajacym o pietruszke.

    (-25)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Jazz słabym zespołem? Mają młody, wszechstronny skład i mimo ciągłych kontuzji kluczowych graczy bilans 18-13. Ale według ciebie słabym zespołem nie są chyba tylko Warriors i Cavs?

      (15)
    • Array ( )

      Jazz maja świetny roster, tacy playerzy jak favors i gobert sa jednym z lepszych frontcorow w lidze, dodaj haywarda który jest gwiazda (i ma DOPIERO 26 lat) do tego młodzi dobrze proseperujący gracze, kilku doświadczonych weteranów: johnson, diaw (to nie są typki z “pierwszej łapanki) i ten skład może ostro zamieszać w lidze:)

      (8)
    • Array ( )

      to co napisałeś to same bzdury. Twój nick często przewija się w komentarzach, więc dziwi mnie, że ktoś kto regularnie czyta GWB nie ma żadnego pojęcia o NBA. Hayward to obecnie jeden z najlepszych all around playerów i gra w zespole, który w PO sporo namiesza. Obecnie mają niezły bilans a cały sezon zmagają się z kontuzjami graczy z pierwszej piątki.

      (7)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Bardzo dobry gracz, może w tym roku trenerzy wybiorą go do rezerw All Stars. Konkurencja na zachodzie jest potworna, ale ma na to szansę, jeśli Jazz będą mieli wysoki bilans.

    (1)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Gordon fajny grajek ale jego przejście do Bostonu pozwoliłoby im nawiązać walkę z Toronto o drugie miejsce w konferencji , a nie jest to chyba ich cel. Oni chcą nawiązać walkę z Królem. W tym momencie jedynym zawodnikiem, który nie jest zadowolony ze swojej pozycji w zespolem i równocześnie jest jednym z najlepszych zawodników w lidze (top 10) jest Boogie, dodatkowo Boston potrzebuje przed wszystkim zawodnika w środku. Ich indolencja w trumnie razi po oczach … Także moim zdaniem Ainge powinien nie dać spać GMowi z Sacramento, dopiero poźniej zastanawiać się nad innymi transferami .

    (5)

Komentuj

Gwiazdy Basketu