Rookie LeBron James: rekordowa karta kolekcjonerska NBA

21

Na jakim świecie ja żyję?

Na ulicy strajk kobiet, które władza pragnie uraczyć skandalicznej jakości ustawodawstwem, w Calais imigranci tną plandeki tirów, a za oceanem karta kolekcjonerska z autografem LeBrona Jamesa została właśnie zlicytowana za kwotę 312 tysięcy dolarów!

To nie WOŚP, środki nie idą na cele charytatywne, są najzwyklejszą w świecie zachcianką kolekcjonera-milionera, który pragnął pozostać anonimowy.

Kwota obrazuje jak koszykówka potrafi przyciągać ludzi na całym świecie oraz jak popularną i cenioną postacią jest LeBron James. Idę o zakład, że w ciągu następnych dwóch tygodni otrzymam tysiące wiadomości od ludzi pragnących, bym sprzedał ich karty [Ken Goldin, szef domu aukcyjnego]

Kojarzycie karty NBA? Kojarzycie hasła: Upper Deck, Fleer, Topps? Za dzieciaka dałbym się pokroić za Kobe albo rzadkiego Jordana, ale dziś dorosłem i mimo nieprzemijającej zajawki na koszykówkę nie wydałbym setnej części tej kwoty na kawałek zadrukowanej tektury, nawet gdybym zarabiał miliony. Są ważniejsze rzeczy w życiu, nie?

Karta o której mowa wyprodukowana została w 2003 roku, jest podpisana własnoręcznie przez rookie Jamesa, doczepiono do niej także wyszywkę logo NBA pochodzącą (rzekomo) z meczowej koszulki LeBrona.

lop

Rekord? A gdzie tam!

Tym samym James pobił rekord jeśli chodzi o kwotę uzyskaną za podpisaną (!) kartę kolekcjonerską. Poprzedni rekord należał do legendarnego baseballisty Babe’a Rutha, którego kartę z 1933 roku sprzedano za 50 tysięcy $.

Jeśli chodzi o rekord kwotowy za kartę kolekcjonerską w ogóle, LBJ znalazł się na trzecim miejscu. Dwa pierwsze zajęli:

1/ Lew Alcindor (karta z 1969) -> 502 tysiące dolarów
2/ George Mikan (1948) -> 403 tysiące

Nabywca stwierdził, że do zakupu pchnęło go zdobycie tytułu mistrzowskiego przez LeBrona. Podobno chce ją odsprzedać w przyszłości za jeszcze większą sumę. A więc inwestycja, this sh%t is crazy!

Kuba Machowina, dawaj ten tekst o kartach! Jak jest z Wami? Zbieracie? Macie coś tam jeszcze “pokitrane” po klaserach czy już poszło w śmietnik?

kn

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Proszę poprawić te błędy koniecznie
    1. Najdroższą dotychczas kartą NBA był Mikan, jednakże kosztował 218550$.
    2. Lew Alcindor nigdy nie został sprzedany za taką kwotę
    3. Obecnie karta LBJ jest najdroższą kartą NBA w historii
    4. Oczywiście Logoman w karcie Lebrona jest autentyczny, karta posiada certyfikat i nie ma opcji by była to ściema.

    (25)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    jedyne karty jakie mam to karty do gry w pokera, a i kilka z magic basketballa, ale co do tej pierwszej politycznej kwestii to czy ja wiem, czy jest ona skandaliczna jest tak napisana, by chronić życie nienarodzone. Owszem wszyscy doczepiają się do jednego punktu, w którym mowa o karaniu kobiet za aborcję, ale jak ktoś doczyta dalej to jest również napisane, że sąd może uniewinnić taką kobietę. Rzeczywiście powinno być to napisane bardziej czytelnie by matołki nie miały z tym problemu, ale nie wydaje mi się by było to aż tak skandaliczne jak sie o tym mówi. Sorki, że nie na temat, ale ostanio miałem ta przyjemnośc rozmawiac z organizatorkami tego strajku w jednym mieście. Plusem za to jest fakt, że kobiety są czujne i pokazują słowiański buntowniczy charakter.

    Co do tych kolosalnych kwot za te karty. No tak to juz jest, że jak masz szmalcu tyle, że nawet nie wiesz ile zarabiasz, bo przeciez tacy ludzia są. Ich majątki są szacowane, ale on sam nigdy nie wie ile zarabia to taki gośc w co może zainwestować? tylko w sztukę, stare samochody oraz dobra rzadkie właśnie jak takie karty.

    (-21)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam segregator, klaser, dwa pudla w szafce. Upper deck, Fleer, Topps, Panini 🙂 Jak sie cos udało wyhaczyć to kupowalem za male pieniądze. Zbieram raczej małowartościowe karty 🙂 NBA lat 00′, czyli wtedy kiedy zaczalem przygode z nba 🙂

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam jeszcze 😉 zacząłem w 94 od pierwszych jakie w Polsce sie pojawiły czyli upper deck, potem fleer a potem z USA inne tych firm , topps i jeszcze jakies. 2,5 tys.. 3 segregatory i 3 pudełka w piwnicy. Wspominałeś o Kobe 😉 rzeczywiscie wtedy każdy go chciał miec w 96. Mam 2 rookie 😉 wtedy nie było za wiele takich cudów jak autography czy jakies czesci parkietu, czy koszulki. Autografy były bardzo rzadko. Pare perełek mam 😉

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    “Na ulicy strajk kobiet, które władza pragnie uraczyć skandalicznej jakości ustawodawstwem”
    Pisz kolego o koszykówce bo do onetu i wp tym zdaniem się niebezpiecznie zbliżyłeś.

    (16)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Po jakiego kija wrzucać politykę i światopogląd to artykułów na tej stronie… Guzik mnie obchodzi zdanie autora na tematy społeczne.

    (-1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @biały protest

    O widzę, że kolega wyjątkowo neutralny – biały, jak koszykówka i do tego w stylu nakazowo-zakazowym:

    “Pisz… ”
    “niebezpiecznie się zbliżyłeś…”

    Należy ci się potężna mentalna czapa, najlepiej taka w stylu “salutu rzymskiego”.

    (11)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    To nie władza, jest to projekt obywatelski. Polecam pisać wyłącznie o koszykówce bo im bardziej schodzicie z tematu na kwestie światopoglądowe – tym gorzej. Dla Was też, bo teraz czytają Was pasjonaci koszykówki. Jeżeli zachowacie ten trend to czytać będą pasjonaci koszykówki o poglądach x…

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    pan redaktor trafil w czuly punkt co-niektorych hehe…a mnie poglady redaktora interesuja i jak czasem wplecie je w artykul nie mam nic przeciwko

    (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    DamianGdn, ja tu nie widze zadnego problemu. To było tylko takie, tytułem wstępu co się dzieje… to takie BLC Style 😀 Jebnięcie na początku jakąś dygresją co by nie odrazu o NBA a później z górki 😉 Mi to nie przeszkadza o ile art jest o NBA a nie o czymkolwiek innym 🙂

    (-2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Te wszystkie karty to nic innego jak ZBIERACTWO! Znaczki, monety, historyjki z gum, puste puszki na regałach (pamiętacie???). Po jakimś czasie zastanawiasz się po kiego mi to wszystko???
    Dodatkowo mam dwóch synów którzy mieli okres fascynacji kartami piłkarskimi – szło tego na dziesiątki, hurtem. Oczywiście kwitł handel wymienny (tj. co cwańszy “kolega” robił w bambuko młodszego i mniej rozgarniętego). Oczywiście w nowym sezonie wszystko od nowa, nowe koszulki, inny skład… W końcu powiedziałem dość, szkoła także zabroniła “obrotu” tą “walutą” i z dnia na dzień temat umarł…
    Nowe stroje, buty, izotoniki, rakiety, piłki – jak najbardziej – KARTOM MÓWIĘ ZDECYDOWANIE NIE!

    Oczywiście nie wykluczam sytuacji kiedy ktoś jest zafiksowany na punkcie jakiegoś zawodnika, zespołu i karta (-ty) są jakimś symbolem, w miarę tanią “relikwią” – tu OK. Niemniej zbieractwu mówię NIE.
    A i na koniec w zasygnalizowanej sprawie jestem wyjątkowo po CZARNEJ “stronie Mocy”…

    (-5)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe szarygrey

      nie dokonca sie zgadzam…sam nie zbieram ale karty z zawodowych lig amerykanskich to troche jak lokata…po latach mozna z na tym dobre zarobic…oczywiscie nie na kartach ktore wyszly w tys egzeplarzy

      (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Miałem tego mnóstwo. Kiedyś nawet całe pudło z hameryki dostałem od rodziny, sezon debiutu grizzles i raptors to był. Ale sprzedałem parę lat temu. Niech służy.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Też mi się nie podoba że wplatacie i to zupełnie niepotrzebnie tematy polityczno/światopoglądowe w treść artykułu, dzisiaj wkurzyło to prawicowców/katolików a jutro możecie napisać coś co lewicowców będzie wkurzać…moim zdaniem to bez sensu. Po co w komentarzach ma dochodzić do niepotrzebnych spin . Rozumiem jakbyście tylko wspomnieli że jest jakiś konflikt społeczny w tej sprawie, ale Wy tu jednoznacznie stwierdzacie że ta ustawa jest zła… może jest zła może nie , ale tutaj chciałbym czytać o koszykówce a nie o tematach związanych chociażby z aborcją.

    (2)

Gwiazdy Basketu