fbpx

Wielka przemiana Carmelo Anthony’ego

18

Eric Skeeters, trener licealnej drużyny St. Frances Academy miał bardzo udany dzień. Wszystko układało się po jego myśli, dopóki nie zadzwonił telefon. Głos w słuchawce był wyraźnie wstrząśnięty, na granicy płaczu, młody rozmówca wymamrotał jedynie:

Tavares został postrzelony (…) Tavares nie żyje…

W tym momencie Skeeters zerwał się na równe nogi, kilkanaście sekund później siedział już w samochodzie… Nieprzejednanym wzrokiem spoglądał na swojego najbardziej utalentowanego zawodnika po czym oznajmił:

Kim chcesz być? Co chcesz zrobić ze swoim życiem? Nie możesz być jak Tavares…

Młody zwrócił się w stronę trenera. Chyba zrozumiał, to był ten moment.

Historia o której mówimy miała miejsce w 1999 roku (gdzie byłeś i co robiłeś w tym czasie czytelniku drogi?) na przedmieściach Baltimore, w paskudnej okolicy, nazywanej popularnie “Apteką”. Dlaczego akurat “Apteką”? To proste. Dostępność narkotyków i wszelkiej maści używek była tam tak wielka, że nikt się nawet z nimi nie krył, a policja bała się wjeżdżać. Getto w getcie. Wróćmy jednak do bohaterów naszej historii. Kim był Tavares, a także tajemniczy rozmówca trenera Skeetersa?

Tavares Graham był młodym obiecującym koszykarzem, który poszedł jednak na skróty i wciągnął w złe towarzystwo. Wkrótce pojawiły się porachunki gangów, problemy z policją – klasyczna historia. Szybkie, łatwe życie. Zakończone tragicznie, strzałem w plecy w biały dzień. Chłopakiem, który dzwonił do trenera był natomiast jego kuzyn, lokalna gwiazdka koszykówki. Młodzian, przed którym stało coraz więcej wyzwań oraz pytań, które sam sobie zadawał w duchu. Marzył o wyrwaniu się z potwornej biedy Baltimore, śnił o życiu gwiazdy NBA.

Ten 15-letni zdolny koszykarz nazywał się Carmelo Anthony i nie wiedział wtedy jeszcze, że śmierć kuzyna wytyczy mu drogę do bycia wielkim. I to nie tylko na boisku, chociaż początki wcale tego nie pokazywały…

rt

***

Sezon NBA 2016/17 zbliża się wielkimi krokami. Ekscytacja rośnie z dnia na dzień w wielu miastach w USA, zwłaszcza w Nowym Jorku. “Big Apple” ma dość przegrywania, a fanatyczna armia kibiców, dowodzona przez Spike’a Lee marzy o powrocie do czasów Ewinga i Oakleya. Czasów gdy Knickerbockers liczyli się na koszykarskiej mapie NBA i umieszczano ich w gronie zespołów, dla których awans do play offs to coś oczywistego a prawdziwa jazda zaczyna się dopiero od półfinałów konferencji. No i właśnie, na papierze wygląda to lepiej niż kiedykolwiek: Joakim Noah, Derrick Rose, Kristaps Porzingis i oczywiście Melo.

Lider i serce zespołu, rodowity Nowojorczyk z Brooklynu, wychowany w Baltimore. Człowiek, który zmienia się w naszych oczach.  Z rozpieszczonego dziecka w sportowca, którego pokochało Rio oraz tego, który potrafi zabrać głos. I robi to coraz częściej za pomocą mediów społecznościowych, komentując różnego rodzaju wydarzenia polityczne i społeczne.

Kiedy policjanci zastrzelili Altona Sterlinga oraz Philando Castile’a, a w USA doszło do zamieszek, to właśnie Melo był jednym z tych, którzy zabrali głos. Z LeBronem, Chrisem Paulem i Dwayne’em Wade’em za plecami na gali ESPYs mówił o tym, że znani sportowcy muszą bardziej angażować się życie społeczne i częściej zabierać głos.

Znamy naszą historię, jeśli chodzi o sport i aktywność społeczną. Znamy Ali’ego, Kareema (…) Nie ma nic złego oraz politycznego w tym, że zajmujemy pewne stanowisko i mówimy o tym, w co wierzymy (…) System jest zepsuty. Nasz gniew powinien zostać skierowany właśnie w stronę systemu (…) Nie będzie więcej siedzenia bezczynnie i strachu przed wypowiadaniem własnego zdania. Nie bójmy się o naszych sponsorów lub o to, że ludzie nas źle odbiorą (…) Wzywam wszystkich sportowców, aby wzięli odpowiedzialność za nasze społeczeństwo

***

Cofnijmy się ponownie do roku 1999. Młody Carmelo popatrzył na trenera Skeetersa i odparł z łzami w oczach: “Nie mogę być jak Tavares (…) Po prostu nie mogę”. A w Baltimore nie było łatwo być innym, żyć uczciwie. Gdy miał 14 lat, został napadnięty podczas powrotu ze szkoły. Przyłożono mu lufę do głowy, a oprawca zabrał… 20 dolarów.

To nie wszystko, nie tylko gangi i zwykli rabusie byli problemem. Anthony wielokrotnie widział, jak policja nadużywała kompetencji i biła jego przyjaciół. Zwyczajnie im nie ufał.

Gdy widzieliśmy policyjne światła radiowozu, po prostu uciekaliśmy. Nie trzeba było mieć niczego na sumieniu, po prostu unikało się policji.

Mike Daniel, trener Melo ze szkoły średniej, pamięta swojego byłego zawodnika wyraźnie:

Koszykówka uratowała temu chłopcu życie. Pracował nad sobą więc nie miał czasu na życie na ulicy, chociaż wszystko to działo się metr od niego. Widział to bagno każdego dnia

Przemiana Carmelo z dzieciaka z getta w świadomego siebie oraz swojej misji sportowca trwała ponad dekadę. W 2004 roku wystąpił gościnnie w clipie o wymownym tytule “Stop snitchin” (“Przestań kablować”) w którym niepochlebnie wyrażano się o osobach współpracujących z policją.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Melo dojrzewa i życzę mu jak najlepiej, zaczyna być coraz bardziej świadomy swoich cech przywódczych. Chciałbym żeby NYK odpalili w tym sezonie, przez to na wschodzie bd kilkanaście ekip walczących o PO i zapowiada to znakomity sezon.

    (37)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe lebron508
    Odpowiedz

    Tak, tak, [email protected] system, zwalczac system… Kazdy potrafi wymienic ostatnich trzech zabitych murzynow przez policje, ale czy ktos pamieta ostatnich trzech policjantow zabitych przez murzynow? Nie, bo jest ich tak wielu, ze szkoda gadac. Oczywiscie surowe traktowanie czarnych wzielo sie znikad, prawda panie Anthony? Bezpodstawny rasizm, he didnt du nuffin, he a good boy. Dopoki beda wypowiedzi czarnych gwiazd pod tytulem [email protected] SYSTEM tak dlugo bedzie problem z murzynami. Jeden z drugim powinien stanac i powiedziec: to nasza wina, nie zwalajmy tego na nic innego, my jestesmy problemem. Takie spoleczne usprawiedliwiane sie nawzajem do niczego nie prowadzi. Sorry za offa ale juz ktoras z rzedu taka wypowiedz…

    (21)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzisiejsza poprawność polityczna prowadzi nas na samo dno. Murzyni wszędzie widzą rasistów, a zazwyczaj (bo bezbronnego się najłatwiej atakuję)rasista jest biały, heteroseksualny, katolik- który w ówczesnych czasach jest bezbronny. Szkoda gadać o tym. I tak jest ze wszystkim dzisiaj, dziwactwa, dewiacje, brak moralności i zasad podlega gloryfikacji. Zasady, wiara, historia, wartości to coś co można napiętnować .

    A co do NY i Melo. Lubię gościa, ale on już nic nie wygra. Z Rosem, który według mnie zawsze był “overrated”, do tego niezrównoważony psychicznie Noah. Nie będzie z tego nic. Do tego nie wolno zapominać, że w swojej konferencji mają najlepszego koszykarza na świecie – Lebrona, który raczej konkurencją ze strony NY zbytnio się nie przejmuje.

    (10)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe szarygrey
    Odpowiedz

    TEZ MI SIE WYDAJE ZE BEDZIE KOLEJNYM ALL STAREM KTORY PO ZA SEZONEM REGULARNYM I INDYWUIDUALNYMI SUKCESAMI NIC NIE UGRA…NIE WIEM JAKI MA BILANS W RG TO I SAMOLUB…ROBI WSZYSTKO DLA SIEBIE NIE DLA ZESPOLU…I FAKTYCZNIE 3 ZLOTE MEDALE Z OLIMPIADY TO COS ALE NIE ON TO UGRYWAL TYLKO DRUZYNA W KTOREJ NIE BYL “PIERWSZA OPCJA”

    (-5)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe all3

      ja osobiście myślę, że NYK narobią zamieszania. Trochę się dziwię, że nie wielu w nich wierzy maja dobrego trenera, maja dobry roster mają weteranów i młodych, maja ludzi którzy chca coś udowodnić światu może z tej mieszanki być chleb. Najpewniejszym punktem wydaje mi się jednak będzie KP i Melo, a propos tego ostatniego Melo musi być liderem musi wszystko scalić, byc przykładem. Jedyną rzecza która tam może trochę napaskudzić to Rose i jego przygody, ale myślę, że jak się tylko sezon zacznie wszystko sie wyklaruje

      (5)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Fric
    Odpowiedz

    Mój ulubiony gracz. Mam nawet jego koszulkę kupiona w MSG… lecz w NYK nic nie wygra. Chciałbym żeby na koniec kariery zrobili w końcu ten mały “dream team”. On wade lbj i cp3. Paczka przyjaciół poza parkietem w 1 drużynie na odchodne. Wyglądałoby to ciekawie. Dla mnie wraz z Lbj najlepszy ofensywnie gracz w lidze. Stawiam ich nad duranten.

    (-6)
    • Array ( )

      może nie do końca w temacie ale rozumiem że trzech najlepszych ofensywnych graczy wymieniłes i nie znalazł sie miedzy nimi Curry ? Hmm

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    nie kupuję tej przemiany Melo. w dalszym ciągu uważam, że to półgłówek, ludzie mają ograniczoną możliwość zmiany. Egoista nie przerodzi się w wielkiego lidera, zwłaszcza w krytycznym, nerwowym momencie. pozdro!

    (-2)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe 1st Team All-Defense
    1st Team All-Defense 26 Wrzesień, 2016 at 15:20
    Odpowiedz

    @HeatFan
    Dokładnie tak. Rozumiem gdyby takie bzdury, bo te ucieleśnienie murzynów, które oni wszystkim naokoło wmawiają to bzdury, wygadywali zawodnicy, którzy nie są zbyt lotni intelektualnie.
    Ale gdy zawodnicy tacy jak Dwayne Wade czy Chris Paul, których ja osobiście uważam za inteligentnych, powtarzają te głupoty, człowiek zaczyna się zastanawiać, czy to nie jest tak, że każdy murzyn w białym widzi rasistę.
    Może czas zacząć akcje “White Lives Matters”, oraz nagłaśniać wszystkie przypadki zastrzelenia białoskórej osoby, przez murzyna. Mógłby być z tym pewien problem, bo jest tyle takich przypadków, że trudno już zliczyć, ale zawsze można spróbować.

    (7)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Brandy
    Odpowiedz

    Za słaba ławka rezerwowych, żeby konkurować z innymi pretendentami. Maksymalnie 2 runda PO, ale szczerze życzę Melo sukcesów.

    (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Odważny to by może był, gdyby nie płynął z nurtem poprawności politycznej i uderzył się w swoją murzyńską pierś za swoją społeczność. A tak to tylko kolejny “ciemiężony”, zaiste bardzo odkrywcze i wcale nie ma w tym hipokryzji – he din du nuffin’

    (-1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda że czarnoskórzy są największymi rasistami. Pracuję z Amerykanami i bardzo lubię ich podejście do życia ale jednak od poprawności politycznej nieraz idzie się porzygac.

    (-1)

Gwiazdy Basketu