Dla tych, którzy nie lubią wiele czytać: koszykarskie obrazki. Jeśli chcecie podesłać coś własnej produkcji: gwiazdybasketu@gmail.com

  • Phil Jackson postradał rozum

    Czasami Phil mówi rzeczy, które jako pierwsze przychodzą mu na język. W tej chwili siedzi pewnie w swoim biurze i żałuje pewnych słów [Carmelo Anthony]

     

    W gronie działaczy NBA panuje powszechna opinia, że Phil Jackson postradał rozum [anonimowy GM ligi]

     

    Nadal wierzę w Carmelo, ale Phil Jackson bardzo skomplikował mu życie. Osobiście pomogę Philowi spakować walizki [Spike Lee]

    Ja tam się nie znam, ale czy tak wygląda człowiek, który wprowadzi New York Knicks na ścieżkę do mistrzowskiego tytułu?

     

    (+7)
    Ładowanie...
    273
    0
    Podziel się:
  • PG-13 graczem Boston Celtics?

    Sytuacja kadrowa Boston Celtics jest coraz bardziej intrygująca. Gwarantowane kontrakty na przyszły sezon posiada siódemka zawodników:

    • obrońcy: Isaiah Thomas, Avery Bradley, Marcus Smart, Terry Rozier
    • skrzydłowi: Jaylen Brown, Jae Crowder
    • środkowy: Al Horford,

    czyli sama bostońska śmietanka. Zastrzeżonym free-agentem staje się Kelly Olynyk, postać istotna w układance. Reszta (Amir Johnson, Gerald Green) może pokład opuścić i trzeba się z tym liczyć. Przy okazji, zdajecie sobie sprawę, że Thomas (29.9 punktów 6.3 asyst 39% zza łuku) zarabia po 6 milionów dolarów rocznie? Serio. Którą to mamy godzinę?

    No i co, zespół wygrał 11 z ostatnich 12 meczów, złapali rytm i skutecznie gonią przewodzących w tabeli Cavaliers. Parę dni temu coach Rick Carlisle mówił:

    Patrzę na wschodnią konferencję. Cleveland jest poskładane przez kontuzje, co noc każdy zespół chce zbić mistrza. Kolejno widzę Boston. To elita jeśli chodzi o zdobywanie punktów, mają przy tym głęboki skład. Wielu zawodników nabrało potrzebnego doświadczenia. Boston to realne zagrożenie. Nie są idealni, ale żadnego takiego nie ma. Nawet Golden State ma swoje bolączki. Myślę, że Celtics mają realną szansę narobić hałasu i awansować do Finałów.

    Na horyzoncie majaczy też wybór w ścisłej topce czerwcowego draftu, może nawet jedynka, na którą Celtics mają 25% szans. Wszystko to sprawia, że apetyty w Bostonie są wyostrzone do oporu, a im bliżej zamknięcia okienka transferowego (23 luty) tym większa histeria kibiców. Najnowsza plotka głosi o możliwym pozyskaniu Paula George’a.

    Tylko za kogo? Crowder, Amir Johnson + pick? I na co im akurat PG-13? Odnoszę wrażenie, że bolączką Celtów jest nie wszechstronność ofensywna, ale prezencja pod koszem. Tu potrzebny jest (kluczowe słowo na portalu) gabaryt, zbiórka, zajęcie przestrzeni podkoszowej. Al Horford (!) utalentowany, inteligentny gracz, ale Tristan Thompson i LeBron James swą intensywnością przejadą się po nim w playoffs. Zamiast szukać wymian na skrzydle, rozejrzałbym się raczej za silnym fizycznie podkoszowym.

    Szkoda, że Serge Ibaka przeszedł Danny’emu Ainge’owi koło nosa. Prawdopodobnie nie wierzył, że „Air Congo” przedłuży z nimi umowę. Budowanie składu w oparciu o dżentelmeńskie słowo honoru mija się z celtycką filozofią. W przypadku Bostonu to musi być pewny strzał. Co myślicie?

    (+19)
    Ładowanie...
    11214
    14
    Podziel się:
  • Kto to jest?

    Kogo tu widzisz? Wyobraź sobie taką hybrydę na parkiecie NBA.

    (+5)
    Ładowanie...
    265
    3
    Podziel się: