-
NBA: na przypale albo wcale #227
Siema świrusy! Ciekawe komentarze pojawiły się wczoraj na grupie pod postem na temat wyczynu Wilta Chamberlaina. To już 56 lat od jednego z najczęściej przerabianych zdjęć w historii koszykówki. 63 ... -
15-0: Rockets ograli Boston, Lonzo Ball zamyka buzię hejterom
Witajcie niedzielne książęta. 37-letni Mamed przegrał z zawodnikiem młodszym, o większej tężyźnie fizycznej oraz nienagannym podejściu do treningu. Ograniczenia natury emocjonalnej i percepcji zdają się wyłącznie pomagać, a przede wszystkim ... -
Czy Timberwolves przetrwają bez Jimmy’ego Butlera
Jakiś czas temu pisałem artykuł o Chicago Bulls, któremu nadałem roboczy tytuł „przeboleć Butlera”. Poświęcony był on odejściu z zespołu jego dotychczasowej największej gwiazdy, czyli wspomnianego w tytule Jimmy’ego Butlera, ... -
Embiid morduje Howarda, fantastyczny finisz Russella Westbrooka
Coraz śmieszniej w tym NBA. Wiecie z jakiego powodu Cavaliers zawiesili wczoraj JR Smitha? Ponieważ rzucił miską zupy w asystenta trenera! Wyobraź sobie, kierownik podchodzi do ciebie na stołówce i mówi, ... -
Nasze recenzje sprzętu koszykarskiego: TARMAK
Uprawiam wyczynowo bieganie. W szczycie formy dystans 10 kilometrów jestem w stanie pokonać poniżej 30 minut. Biegi to moja dyscyplina, po części też praca, ale moją sportową miłością od zawsze ... -
Kolejny incydent z udziałem Cavs, prawilny Clarkson, killer morderca Damian Lillard
Tylko cztery mecze NBA dzisiejszej nocy, ale materiału na cztery osobne artykuły. Jedziemy. los angeles lakers 131 miami heat 113 Lonzo Ball jest z powrotem w pierwszej piątce i kręci ... -
James Harden i najbardziej bezczelna akcja sezonu, zajechany Antetokounmpo
Cześć. houston rockets 105 los angeles clippers 92 Zacznijmy od końca: czternasta z rzędu wygrana Rakiet. 34-12 w pierwszej kwarcie i po gospodarzach została tylko mokra plama na podłodze. Mówię ... -
Mniej znani NBA: Rondae Hollis Jefferson
Od jakiegoś czasu realizuję na GWBA małą misję przybliżania czytelnikom naszego portalu sylwetek mniej znanych zawodników. Robię to chociażby dla tych, którzy w komentarzach narzekają, że „znowu LeBron” albo „ciągle ...








