centered image

Czy Timberwolves przetrwają bez Jimmy’ego Butlera

25

Jakiś czas temu pisałem artykuł o Chicago Bulls, któremu nadałem roboczy tytuł “przeboleć Butlera”. Poświęcony był on odejściu z zespołu jego dotychczasowej największej gwiazdy, czyli wspomnianego w tytule Jimmy’ego Butlera, a zarazem stanowił prezentację sylwetki i oczekiwań związanych z Lauri Markkanenem, namaszczonym na przyszłego franchise playera.

GWBA/przeboleć-Butlera-enter-Lauri-Markkanen/

W życiu nie przyszłoby mi wtedy do głowy, że kilka miesięcy później znów będzie trzeba przeboleć stratę Brokuła. Z powodu operacji łękotki opuści on 4-6 tygodni, ale nie brak i głosów, że absencja może potrwać dłużej. Wiele będzie zależeć od tego, jak Wilki poradzą sobie bez swojego najlepszego strzelca (22.2/5.4/5.0). Póki co ich bilans to 38-27 i (2-1 bez JB) co daje fenomenalne trzecie miejsce w piekielnie mocnej Western Conference, ale spójrzcie sami, grafik ich teraz nie rozpieszcza:

Ostatni raz w playoffs byli w 2004, gdy w ich składzie grał jeszcze Kevin Garnett, Latrell Sprewell, Sam Cassell czy Oliver Miller, tłusty jak karp w galarecie. Jak będzie teraz? O obszerną analizę pokusiła się niedawno ekipa hoopshype, postanowiłem też dołożyć swoje trzy grosze.

#Nie samym Jimmym Minneapolis stoi

Strata kapitana na ostatniej prostej boli, ale do końca sezonu zostało jeszcze 17 spotkań. Na szczęście, okazuje się, że Wilki nie są drużyną typu “one man show” i potrafią radzić sobie w ofensywie bez Butlera. Coach Thibodeau ma jeszcze w rękawie kilka… może nie asów, ale solidnych figur. Thibs znany jest z tego, że lubi swoich zawodników traktować twardą ręką i orać nimi cały mecz.

Podobnie rzecz ma się z niektórymi zagraniami w jego ofensywnym playbooku. Coach upodobał sobie m.in. zagrywkę na post upie do Townsa, nic dziwnego, aż grzech nie skorzystać, mając takiego centra. Gdy grają ten wariant, Teague robi dobrą robotę, posyłając piłkę do Karla tak szybko, jak to tylko możliwe. Podstawowa zasada mówi, że taka akcja im szybciej rozegrana, zanim obrona zdąży się ustawić/podwoić, ma największe szanse powodzenia.

#Taj Gibson

Pisałem o nim jakiś czas temu, jako o jednym z czołowych “glue guys” w NBA. Jak może on posklejać grę Wolves pod nieobecność Jimmy’ego? Ano tak. Nie wiem, czy wiecie, ale Gibs jest najefektywniejszym zawodnikiem ligi w akcjach post-up, ze wszystkich, którzy mają minimum sto takich prób (dokładnie 1.12 punktu z posiadania). Inni drużynowi specjaliści w takiej grze to wspomniany Towns (1.05 ppp) i Andrew Wiggins (1.01 ppp). Razem z Lovem i Valanciunasem to dokładnie ligowe Top-5 w tym aspekcie koszykarskiego rzemiosła.

#Przekrojowo

Na poniższej grafice można zobaczyć, jak T-Wolves wypadają w porównaniu do reszty ligi w poszczególnych zagraniach ofensywnych:

Dominuje raczej pozycja w połowie stawki, przetkana świetnymi statami w akcjach put backs, handoff i post-up, co nie dziwi, biorąc pod uwagę wcześniej opisane uwarunkowania kadrowe. Boli nieco ta mizeria przy pick-n-roll, i tu jest chyba największe pole do popisu, zwłaszcza, że to wcale nie jest tak, że Thibs picka nie lubi, ani nie ma go kim grać. Zdarzały mu się już w tym sezonie mecze, w których wołał tę zagrywkę jedną dwójką graczy CZTERY razy z rzędu (co w dobitny sposób pokazuje jego filozofię gry).

#Wiggins wychodzi z szafy

Jeśli mielibyśmy wskazać zawodnika, któremu przyjście Butlera do składu odebrało najwięcej blasku, to wybór nie może paść na nikogo innego jak Andrew Wiggins. Mniej rzutów, mniej akcji indywidualnych, mniej iso. Ale wcale nie zapomniał jak się grało! Pod samym koszem notuje rekordowe dla siebie 71% skuteczności, natomiast w akcjach na post, po zejściu na prawą stronę, kończąc jedną ręką bądź step backiem, notuje 68,8%! Tam mu graj!

Obecnie Thibs używa go bardziej jako gracza w akcjach pick & roll i spot up. Andrew dobrze radzi sobie tyłem do kosza, co poszerza jego wachlarz możliwości. W swoim rookie sezonie grał tyłem prawie 6 akcji w meczu, teraz tylko 2.3. Czas do tego wrócić, szukając sposobów na zdobycie kosza, zwłaszcza, że pod nieobecność Butlera Wiggins błyszczy. Jeszcze przed kontuzją, z Jimmym na boisku notował 16.8 punktów w przeliczeniu na 36 minut, bez niego 20.2

#Towns

KAT też musi grać więcej post up. Niemal identycznie zbudowany Embiid gra tyłem do kosza niemal 3 razy tyle akcji, co KAT. Świeżo upieczony All-Star powinien czynić większy użytek ze swych pleców, skoro aspiruje do miana pierwszego podkoszowego NBA.

W żadnym wypadku nie da się powiedzieć, że Timberwolves są lepsi bez Butlera niż z nim, to byłoby szaleństwo. Mają jednak budowany latami arsenał, który może pomóc przetrwać im trudną końcówkę na obranym dotychczas kursie. Ostatecznie, podobny “eksperyment” prowadzi się teraz w Bostonie, który też pozbawiony jest swojej strzelby przez (poważniejszą) kontuzję. Następnych 5-6 meczów będzie kluczowych i pokaże, czy Wilki mają szansę skończyć na trzecim w tabeli West. Co myślicie?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

25 comments

    • Array ( )

      Z tej poj*banie długiej koszuli? Ze spodni tej laski obok? W ogóle to koleś ma podobno rozmiar buta 72! 😐

      (-7)
    • Array ( )

      Chciałem dać kciuk w górę, ale zobaczyłem że masz ich 69, więc zostawiłem. 🙂

      (3)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Świetny Art! Kibicuje chłopakom gorąco, oby Jimmy Buckets szybko wrócił, a do tego czasu Thibs rozrzucał minuty po wszystkich zawodnikach.

    (13)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Za ten All Star mogłoby go połamać tak żeby odpoczął jeszcze jeden sezon.Jak potraktował burak fanów którzy na niego głosowali.

    (-11)
    • Array ( )

      Przede wszystkim jest młody (22lata)i zapewne się jeszcze rozwinie, dwa że o jego zdrowie nie trzeba się aż tak martwić (od początku nba, a to już 3sezon nie opuścił żadnego meczu, za to Embiid z którym często jest porównywany opuścił 144mecze, a to 4sezon i dalej są obawy o jego plecy).
      KAT notuje fg% na poziomie 54% oraz 3p% na poziomie 41%(przypominam że to center).
      Oprócz tego obecnie 5najlepiej zbierający zawodnik i średnie na poziomie 20ppg.
      Jest jeszcze parę rzeczy do poprawy, ale uważam że za 5lat mógłby spokojnie powalczyć o miano obecnie najlepszego centra :p

      (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktoś jeszcze uważa, że Teague jest pojeb*any? Co za siekę trzeba mieć w głowie, żeby tak w kogoś wjechać, co to jest, hokej?

    (4)
    • Array ( )

      Gdyby nie problemy zdrowotne Embiid>KAT, a tak to się muszę zgodzić. Ale na obu można spokojnie budować zespół, bardzo podobny poziom, zmieniają ligę jak Curry. Przyszli centrzy NBA maja przekichane, wszyscy muszą walic trójki, trafiać osobiste i biegać jak skrzydłowi, inaczej nie będzie dla nich miejsca 🙂

      (7)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MASsebb
    Odpowiedz

    Podam coś nie popularnego… tu przydałaby się zmiana trenera. Niestety Tribs pomimo nieprzeciętnych umiejętności ma pewne ograniczenia. Trener Karl byłby najlepszym kandydatem, gdyż on niejednokrotnie przewodził młodemu zespołowi niezależnie od kadry którą dysponował, miał konsekwentną wizje rozwoju. Minnesocie brakuje jeszcze 1-2 zadaniowców by być czołówką ligi…
    szkoda że w dzisiejszych czasach żeby mieć kompletny zespół i by nienajedzeni gracze mogli nachapać się szmalu, nie ma szans na zbudowanie zbilansowanego składu walczącego o mistrzostwo nie przekraczając salary

    (3)
    • Array ( )

      No co ty. Wywalenie Tribsa to bardzo popularny temat. Sam jestem za bo za bardzo ciśnie zawodników co w efekcie kończy się tak jak z Rosem. Ale Karl… chyba gość już prochu nie wymyśli. Jest wielu młodych zdolnych. Przykład Boston i Utah – nie siegali po znanych w nba tylko perspektywicznych i teraz zbierają plony.

      (6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe ilu gości jeszcze wykończy TT . Gdzie są dzisaj Noah, Deng, a o Rose’ie juz nie wspomne. Wraki nie zawodnicy. Teraz Jimmy. Whos next?

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    TT niszczy zdrowie kolejnego gracza 🙁
    do tego stopnia zajezdza, ze chlop nawet odpuscil all star… wigins dostanie wiecej akcj,
    fajny art.

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Musicie popełnić artykuł o tych wszystkich akcjach i ich nazwach – mimo że gram od lat w ligach amatorskich w życiu takich nazw nie slyszalem.

    (0)

Gwiazdy Basketu