Madison Square gospodarzem NBA Finals po raz pierwszy od 27 lat!

0

Dziś w nocy (2:30) trzeci finał NBA, którego staruszka Madison Square Garden nie widziała od 27 lat. Donald Trump na trybunach, ogień w gardłach, sercach i nogach zawodników. Co to będzie, co to będzie, próbuję wymiarkować. Już bez taktycznych zagadnień, bo jest późno i warto się zdrzemnąć przed nocną koszykówką. Partnerem poniższego wpisu jest nasz partner BETTERS, legalny polski bukmacher:

OG Anunoby minimum 2 asysty [betters 1.80]

Nowojorczycy ofensywnie chcą rywali wprowadzić w tzw. scramble mode, naprzemienne drive and kick sprawia, że obrona lata spóźniona do kolejnych graczy i nie ma jednej dominującej jednostki, która rozdawałaby po dziesięć asyst i to jest część siły, element piękna basketu Knicks. OG dwie asysty zaliczył w sześciu z ostatnich siedmiu rozegranych spotkań.

Jalen Brunson minimum 1 przechwyt [betters 1.62]

W ostatnim meczu zaliczył aż pięć przechwytów i było to pokłosie ustawienia NYK. Otóż oni całkowicie zamykają rolowanie Wembanyamy po zasłonie. Francuz każdorazowo dostaje z bara, jest stopowany, opóźniany, mali obrońcy z pomocy wchodzą mu pod nogi. Pokazywałem we wczorajszym wpisie. Robi się z tego tłok, bo panowie Castle i Harper najlepiej zdecydowanie się czują penetrując i z racji niedoświadczenia, nie widzą co się dzieje za ich plecami, a tam dwóch ludzi często stoi bez kurateli. 

Knicks dostosowali się już, potrafią przykryć „horns”, ale ograniczyć „stagger screens” to będzie czuję melodia trzeciego meczu. Tak czy inaczej, Spurs penetrować wciąż będą, znów się do nich zleci chmara i Brunson piłkę wyłuska, zobaczycie, bo to nie jest może przesadnie atletyczny człowiek, ale bardzo, bardzo inteligentny i przewidujący.

De’Aaron Fox minimum 3 zbiórki [betters 1.55]

Wielu jest orędowników by więcej grał Dylan Harper, właśnie kosztem Foxa. Nie tędy droga moim zdaniem. Fox choć jest mniej dynamiczny niż nas do tego przyzwyczaił, to nadal najlepszy point-guard w San Antonio i pod presją piłkę trzymać umie, czego nie można do końca powiedzieć o jego dwóch młodszych kolegach. Castle i Harper mają klapy na oczach, tracą piłki, rozpędzają się bez kontroli, nie potrafią ciąć zasłon ani czytać dobrze obrony, więc oddając im całkowicie stary, trener Mitch Johnson zaprowadzi chaos.

Tak być nie może i jak dobrze wiadomo, w San Antonio piłki w defensywie zbierają obwodowi. Frontcourt ma zastawiać tablicę, Wemby gra obronę w pionie, blokiem straszy, a mali i sprawni ludzie zbierają. Trzy zbiórki padły lisim łupem w piętnastu z 18 meczów playoffs w tym roku. 

Tak to widzę. Zakłady możecie złożyć osobno, ale mądrzej będzie wybrać dwa i połączyć je w parę otrzymując kurs w okolicach (2.92) i możecie to wszystko uczynić tutaj: 

https://www.betters.pl/gwba 

Życzę wszystkim powodzenia, a jeszcze bardziej fantastycznych emocji podczas oglądania meczu. B

Komentuj

Gwiazdy Basketu