fbpx

Żelazny elektorat MJ-a

LeBron wyprzedził dziś w nocy Michaela Jordana i jest pierwszy na liście najlepszych strzelców w historii NBA playoffs, co sprowokowało żelazny elektorat MJ-a by stanąć w obronie swego bożka. To nieprawdopodobne jak wielką estymą cieszy się zawodnik, który zawodową karierę zakończył 14 lat temu. Części z Was nie było jeszcze nawet na świecie, mam rację?

Wiecie, że LBJ potrzebował 33 więcej meczów by wyścignąć Mike’a? A może obiło Wam się o uszy, że dokonał tego oddając 118 rzutów mniej?

(+16)
Ładowanie...
Podziel się:

10 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Typowy clickbait na zasianie fermentu i zrobienie ruchu na stronie. Dodaj kolego do tych rzutów z gry, rzuty osobiste to wyjdzie na to, że Leborn potrzebował tych rzutów więcej. Obaj są wspaniałymi graczami, ale ich fani próbujący usilnie wskazać, który jest/był lepszy są tak samo zapatrzeni w swoich idoli i bronią ich obu z taką samą bzdurną przesadą.

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    OBAJ oddał mniej rzutów za 2, za to oddał o ponad 500 więcej rzutów za 3 niż MJ, prawie 200 więcej rzutów osobistych, w każdej kategorii ma też gorszą skuteczność.

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Po co w ogóle ten wyścig? Jeden i drugi jest wielki. Mozna by ich porównywać jakby grali w tych samych czasach tak jak Messi i CR7. Suche staty w tym wypadku są z dupy.

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron James…wytypowany na nowego GOAT przez wielki (?) biznes. Wpasowany perfekcyjnie ze swoim fenomenalnym atletyzmem i nieprzeciętnym rozumieniem gry współczesnej koszykowki w pozbawionej twardej defensywy i rywalizacji sportowej i mentalej grze. Produkt majacy za zadanie zdetronizowac Jordana na fotelu najlepszego w historii koszykówki. Stylem przypominajacy Magica Johnsona o szybkosci rozgrywającego a sile centra. Mimo ze pierścienie osiaga wylacznie z zawodnikami o kalibrze all star eksponuje sie jego niebywale statystyki i rekordy zwłaszcza z legendami tej ligi pomijajac jednak okolicznosci ktore moglyby zakwestionowac mierzalnosc takich porównań. Czysto koszykarsko daleko z Kareemem Jordanem Malonem i Jordanem. Brak kontuzji nam przestrzeni 14 lat w lidze na sporej intensywności, puszczane kroki faule ofensywne i flopy. Mozna odniesc wrażenie ze wiecej do powiedzenia w jego kwestiii najlepszego wszechczasow ma ESPN, Stephen A. Smith oraz reklamy nike. Zenujacy w koncowkach vide: final z SAS 2014. Taka perspektywe tego zawodnika proponuje tym licznym jak widze ktorzy widzą nachalny marketing wspolczesnej przetransformowanej na biznes ligi a nie chca sie nadziac na slowo wytrych: hejt

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    to że są wielcy tego nie da się podważyć, tylko że jeden połknął miotłę i rusza się jak kłoda, a drugi fruwa.

    (0)

Gwiazdy Basketu