-
NBA: Na przypale albo wcale #61
Święta, święta i po świętach, hehe. Wszyscy już (mam nadzieję) wyhamowali po sylwestrowym cugu, bowiem pora wziąć się za realizację ... -
NBA: Na przypale albo wcale #60
Witam Świątecznie! Mam nadzieję, że po długich bojach udało się Wam w końcu dźwignąć od koryta i dla zdrowotności zahaczyć ... -
NBA: Na przypale albo wcale #59
„Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy…” śpiewały kiedyś Czerwone Gitary i jak tak dalej pójdzie, w tym roku tekst ... -
NBA: Na przypale albo wcale #58
W chwili gdy czytacie te słowa, ja buszuję gdzieś w Berlinie na świątecznym jarmarku, zajadając się owocami w czekoladzie i ... -
NBA: Na przypale albo wcale #57
Hoł hoł hoł, czy jak tam mawia święty mikołaj. Mikołajkowy weekend powoli dobiega końca, czas zatem na kolejne podsumowanie tygodnia ... -
NBA: Na przypale albo wcale #56
Siema! Indyk pojedzony? Czarny piątek zaliczony? W N.B.A. z pewnością tak, a czego jeszcze, oprócz tych dwóch tradycyjnych przyjemności, dostarczyła ... -
NBA: Na przypale albo wcale #55
Siema świrusy! Mamy niedzielę, więc doskonale wiecie co to znaczy: pora na kolejny odcinek NPAW! Jajecznica-kościół-rosół-NPAW: tak powinna wyglądać niedziela ... -
NBA: Na przypale albo wcale #54
Zanim zaczniemy. Zobaczcie jaki tort urodzinowy dostał od swej dziewczyny jeden z naszych czytelników! Najlepsze życzenia Michał! Taka dziewczyna to ...









