fbpx

NBA: Na przypale albo wcale #58

18

lo

W chwili gdy czytacie te słowa, ja buszuję gdzieś w Berlinie na świątecznym jarmarku, zajadając się owocami w czekoladzie i popijając Glühwein. Zadbałem jednak zawczasu , by kolejny odcinek NPAW trafił do Was jak co niedzielę. Zaczynamy!

# 14 grudnia to w kalendarzu NBA data szczególna ze względu na zdobycze punktowe. Tegoż dnia w 1962 roku Wilt Chamberlain zdobył 63 punkty dla 76ers, a Walt Bellamy odpowiedział 50 punktami w barwach Lakers. To jeden z trzech meczów w dziejach, kiedy dwaj zawodnicy przeciwnych drużyn rzucili ponad 50 punktów.

# Trzy lata później (1965) Rick Barry zdobył 57 oczek przeciw Knicks w Madison Square Garden. To z kolei druga największa zdobycz punktowa w historii, jaką zanotował pierwszoroczniak (rekord: 58 punktów należy do nieśmiertelnego Chamberlaina).

# Równo dekadę po wyczynie Barry’ego (1975) 29 zbiórek defensywnych zanotował Kareem Abdul-Jabbar. To do dziś rekord NBA, warto jednak zaznaczyć, że przed sezonem 1973-1974 zbiórki w ataku i obronie zliczano łącznie.

# Tego samego dnia 14 grudnia 1975 Utah Jazz zastrzegli #7 na cześć jedynego i niepowtarzalnego Pete’a Maravicha. Cóż to był za magik! W tamtych czasach podań bez patrzenia czy za plecami nie oglądano zbyt często, a Pistol Pete był swego rodzaju prekursorem na pozycji rozgrywającego. Zwykł mawiać:

Nie płacą mi miliona dolarów za podręcznikowe podania z klaty oburącz.

1

# 14 grudnia 1990 Alex English zdobył swój 25 tysięczny punkt w NBA;

# Dziewięć lat po wyczynie Englisha (1999), LA Clippers zdobyli jedynie 19 punktów w pierwszej połowie meczu z LA Lakers, a rok później Rudy Tomjanovich, trener Rockets, pokonując GSW zapewnił sobie czterechsetną wygraną w karierze;

Numerem odcinka jest liczba #58 i tu niespodzianka: NIKT jeszcze nie grał z tym numerem w NBA. Jeśli któremuś z Was się to kiedyś uda (fingers crossed), możecie postarać się być oryginalni. Jeśli nie ma w Was nic z hipstera, wybierzcie #12. To na przestrzeni lat najczęściej wybierany numer.

Urodziny obchodzi dzisiaj Nicolas Batum z Portland, a także pamiętny mańkut Anthony Mason. Ktoś pamięta tego drwala?

A teraz już jazda z tematem!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3 4 5

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mmszsz13
    Odpowiedz

    Idąc logiką pewnej części czytelników GB po obejrzeniu filmiku z hardenem niedługo powinny odezwać się głosy mówiące o talencie defensywnym brodacza. Mowiłem to juz kilka razy ale powtórze jeszcze raz: harden nie jest tak strasznym defensorem jak wiekszość uwaza, ma czasem problemy z team defence ale jesli chodzi o obrone 1 na 1 nie jest wcale taki zły. Pozatym bilans houston mówi wszystko. Nie można być 3 ekipą na zachodzie/w lidze broniąc we 4.

    (22)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SimonSes
    Odpowiedz

    @mmszsz13
    O tym samym czasem piszę, ale większość ludzi jak na złość pisze że nie broni i wklejają link z filmem “James Harden defensive juggernaut” czy jakoś tak.. Co nie zmienia faktu że teraz bardziej skupia się na obronie i nie odpuszcza jak w minionym sezonie. Chyba poczuł że ma szanse zostać MVP.. I mówię całkowicie serio, jeśli ktoś widział dzisiejszy mecz przeciwko Nuggets w pewnym momencie gdy Harden rzucał osobiste na trybunach rozlegały się okrzyki “MVP, MVP !” No i ogarnął triple-double.. 😀

    (7)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe siremilo
    Odpowiedz

    Statystki Hardena w przeliczeniu na 36 minut gry mówią wszystko 1,9 STL; 1,1 BLK, Dwayne Wade przez wielu uważany jest za znakomitego defensora, a w tym sezonie osiąga zaledwie 1,2 STL i 0,6 BLK w przeliczeniu na 36 minut. W zeszłym sezonie na SG/SF najlepszym graczem defensywnym był PG i Andre Iguodala ze statami odpowiednio 1,9 STL 0,3 BLK i 1,5 STL 0,3 BLK. Także staty Hardena w tym zestawieniu prezentują się całkiem nieźle.

    (-4)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mmszsz13
    Odpowiedz

    @simonses
    Harden jak najbardziej ma szanse na mvp. Jak dla mnie w tej chwili jest nr1. Dlaczego?
    Houston to harden. Cała ofensywa rakiet oparta jest na brodaczu i tylko dzieki niemu są w tabeli tam gdzie sa. W tym sezonie w pojedynkę wygrał większośc meczów. A ze czasami zdazy mu sie zagapić w defensywie… Coś za coś, nie da sie biegać z jednego konca boiska na drugi, podawać, zbierać, wpychać sie pod kosz, grać pod 40 min/mecz i jeszcze do tego świetnie bronić. Jeśli rakiety utrzymają sie na 3 miejscu do konca sezonu to nie widze innego rozwiazania jak mvp dla hardena. Według mnie tylko curry moze go pokonać przy jakimś swietnym bilansie gsw na koniec (choć currego otacza cała armia swietnych zawodników, a harden jest w zasadzie sam).

    (-3)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    @UP
    Harden ma szanse na MVP, dlatego że obejrzałeś JEDEN filmik o kilku jego akcjach obronnych !?
    damn.. !
    ‘Coś za coś, nie da sie biegać z jednego konca boiska na drugi, podawać, zbierać, wpychać sie pod kosz, grać pod 40 min/mecz i jeszcze do tego świetnie bronić.’
    POWIEM JEDNO, żałosna jest twoja wypowiedź.
    POWIEM JEDNO, co do tego powyżej cytatu z tw. wypowiedzi ; KOBE BRYANT, MICHAEL JORDAN ? !

    (-13)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mmszsz13
    Odpowiedz

    @TracyMcKobe
    POWIEM JEDNO, gdybyś przeczytał moją wcześniejszą wypowiedz dot. Hardena to wiedziałbyś, ze nie na podstawie jednego filmiku,
    POWIEM JEDNO, z tego co wiem MJ juz chyba zakończył karierę więc chyba nie jest rywalem hardena w walce o MVP
    POWIEM JEDNO, Koby i MJ to jedni z najlepszych graczy w histori więc cięzko porównywać ich do kogokolwiek. To tak jakbym powiedział ze harden nigdy nie zdobedzie 100 bo to nie możliwe, a ty wyskoczył byś ze chamberlajn zdobył więc gadam głupoty
    I POWIEM JESZCZE JEDNO, jest to moje własne zdanie, nie każe nikomu myśleć tak jak ja, nie ja rozdaje statuetki MVP więc nie wiem dlaczego tak spinasz dupe i w dodatku mnie obrażasz.
    Jak chcesz sobie odreagować to idz pokozłować a nie wylewasz swoje flustracje na forum.

    (19)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe otacon
    Odpowiedz

    @mmszsz13 co do Twojej wypowiedzi, że Harden grający w ataku 40 minut i że się zagapia w obronie. Na Kobe non stop ludzie hejtują, że nie broni tylko rzuca, rzuca, rzuca. Ale i w jednym jak i w drugim zespole te drużyny bez SG mało co by ugrali dlatego nie ma co pociskać Brody.
    PS. co ciekawe rzadko zdarza się też sytuacja, że jakiemuś zawodnikowi wypomina się “niemoc” w ataku. Owszem, Rondo dostaje po uszach za to, Rubio też, ale przecież oni mają inne role w swoich zespołach.

    (1)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Nie chce sobie odreagować, po prostu podaj mi kilka powodów dla których Harden powinien dostać MVP, a nie Curry czy Davis .
    jeżeli uważasz że [email protected]%# w obronie, jak i zdobywanie punktów nie idzie w parze, to nie wiem dlaczego Kobe miał kilkanaście powołań do All Defensive Team.
    aha
    chyba nie do końca doczytałeś moją wypowiedź kolego, nie musze odreagowywac, a spinasz to sie Ty, zdania nie mozna miec, damn jezus .

    (-2)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mmszsz13
    Odpowiedz

    Powody dla którego Harden MOŻE, nie MA dostać MVP w przypadku gdy UTRZYMA RAKIETY W GORZE TABELI napisałem wyżej w wypowiedzi ktorą uznałeś za żałosną. O currym tez tam było napisane więc nie będę sie powtarzał.
    To ty (po raz kolejny) nie doczytałeś mojej wypowiedzi.
    Davis nie dostanie MVP z tego samego powodu dla którego kevin love nigdy nie dostał MVP – jego indywidualne osiągnięcie nie do końca idą w parze z wynikami drużyny. Podaj mi gracza który dostał mvp grając w druzynie ze środka tabeli. Nie przypominam sobie takiego kogoś.

    (3)
  10. Array ( )
    gość (a.k.a. zazdrośnik szubrawiec) 14 Grudzień, 2014 at 23:55
    Odpowiedz

    Art PRO jak zawsze! Miło zakończyć dzień po pracy i meczu czytając coś pozytywnego:)

    @siremilo
    rzucasz statami a to nie mówi wszystkiego. Choćby fakt, że Wade to już nie ten sam Flash co kilka lat temu a i obrona jeszcze bardziej niż praca w ataku nie przekłada się tak ładnie w numerki. Problemem Hardena nie jest to, że nie potrafi bronić. Chodzi o to, że jemu się czasem po prostu nie chce! Jeśli chcesz wygrywać, gryziesz parkiet, nie odpoczywasz w obronie tylko w ataku, kropka. W tym gościu nie ma takiego zbilansowania obrony z atakiem jakiego oczekujemy od zawodnika z tej półki.

    (4)

Gwiazdy Basketu