fbpx

10 powodów dlaczego James Harden jest aktualnie najlepszym obwodowym w NBA

42

Kevin Durant w dniu 14 sierpnia 2013 roku:

Myślę, że jest w tym momencie najlepszym obwodowym (guardem) w lidze.

1

Oczywiście, że tak KD! Sympatie i antypatie na bok:

#1

Facet ma najlepsze z możliwych warunki : 23 lata, 196 cm, 100 kg

#2

Wraz z końcem obozu przygotowawczego otrzymuje wiadomość, że został wytransferowany do Houston, trafia do mocno przeciętnej, kompletnie niepoukładanej drużyny, z miejsca staje jej liderem i niemal w pojedynkę wprowadza do playoffs.

#3

Jest zdecydowanym liderem NBA pod względem akcji 2+1 (nie do wiary jak na obwodowego) i poza Dwightem Howardem nikt nie może się z nim równać pod względem liczby wymuszanych fauli.

#4

W odróżnieniu od większości obecnych gwiazd swą grę opiera nie na dynamice czy szybkości, ale technice i umiejętnościach.

#5

Jego crossover i opanowanie piłki są srogo niedoceniane.

#6

Jak na cztery sezony spędzone w lidze jest graczem niemal kompletnym ofensywnie, posiada zabójczy pull up jumper, potrafi rzucić z 8 metrów.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

42 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Mimo wszystko uważam, że Kobe jest najlepszy. Chyba nieważne na czym zawodnik opiera swoją grę (Kobas coraz bardziej na technice i umiejętnościach, ale robi to zabójczo skutecznie), Kobe ma podobne warunki fizyczne (nieco mniej silny i chudszy, ale także atletyczny), niewiele, ALE LEPSZĄ skuteczność, niewiele, ALE LEPSZĄ średnią “oczek”/mecz, niewiele ALE LEPSZĄ średnią asyst. Bryant to także świetny obrońca (na bank nie jest gorszy od Hardena). Zobaczymy w jakiej formie wróci po kontuzji (mam nadzieję, że w takiej samej jak przed urazem). Nie umniejszając zdolności Brody to Mamba jest wciąż najlepszym obwodowym w lidze.

    (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Kobe przed kontuzja byl najlepszym SG, ale nie mozemy go teraz nazywac najlepszym rzucajacym obronca w lidze, skoro nie wiemy jak sie odnajdzie po kontuzji.

    (-3)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    “(…)Bryant to także świetny obrońca(…)”

    😀 Proszę jakie ciekawostki tu można czasem wyczytać.
    Sam temat dość dyskusyjny, ale zestawienie akcji można obejrzeć, dość interesujące jest : )

    (-3)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    A no i jeszcze tak myślę o D-Wade. Wiem, że już się trochę wypalił ale jednak graczem to jest on niesamowitym i nie jestem taki pewien czy Harden lepszy..

    (6)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Po pierwsze wiek Bryant’a nie ma tu nic do rzeczy. To, że ktoś jest stary to automatycznie oznacza, że nie może być najlepszy ? Ciekawa teoria.
    @spajder Kobe ma kontuzje, ale w zeszłym sezonie rozegrał 78 meczy RS. Określanie kogoś najlepszym w tym momencie (przypominam, że mamy off season), na podstawie tego co dopiero będzie, jest troche nie logiczne. To jak wróżenie z fusów. Nie wiemy jak Kobe będzie grał. To jest inna sytuacja niż z D-Rose’em, bo on do momentu powrotu na parkiet jest w zasadzie nie klasyfikowany. Za długo go nie było. Kobe opuścił kilka meczy i być może wróci na początek sezonu. Zatem z określaniem Hardena najlepszym SG w lidze, ja wstrzymałbym się przynajmniej do grudnia, kiedy już sporo meczy będzie za nami. pozdro 🙂

    (18)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Lubię go i szaunję, ale naprawde uważacie, że jest już lepszy od Kobasa czy D-Wade’a? Zresztą osobiscie moim faworytem od zeszlego sezonu jest Paul George 🙂

    (8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @MVP wiedzialem, ze to napiszesz 😉 nie, nie jestem nowy w internetach, smiesza mnie te gimbusiarskie teksty, pisz sobie takie rzeczy na jakims kwejku, a nie tu, co jest zabawnego w pisaniu slow z bledami ortograficznymi? boki zrywac

    @Zdzichu no tak, ale to nie bylo skrecenie kostki, tylko zerwanie Achillesa.. dlatego mówie, ze nie wiadomo w jakiej formie wróci Kobe, a tu od razu dostaje za to fale minusów hehe

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Kobe juz dawno nie jest najlepszym SG. Niby kozak, ale koncowki jebie, przetrzymuje pilke, jak go wszyscy zaczeli dissowac to zaczal podawac nawet rok temu. Mial kozacki sezon w sumie indywidualnie, ale w ogole to sie nie przekladalo na gre druzyny. Dla mnie:

    1. Harden
    2. George
    3. Wade
    4. Kobe

    (3)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    wszyscy fani Kobasa w przyszlym sezonie zobacza co Harden bedzie potrafil robic z Howardem czego Kobe nie umial(Harden nie potrzebuje 20 sekund na poscie zeby zdobyc punkty i wymusic faul tylko 3-5)
    ten gosc jest najwieksza pomylka transferowa OKC ! to on z lawki odpowiadal glownie za wynik OKC(zaraz za Durantem) a nie Ibaka czy Westbrook !
    so fear the beard !

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    A kiedy Kobe mimo całego szacunku był najlepszym guardem? Ale nie chodzi mi o punkty, tylko o gre w obronie? Był taki sezon wogole? Ma świetny rzut, potrafi zagrać tyłem do kosza, w izolacji, uwolnić się na każdą pozycję, ale kiedy niby cokolwiek podawał, kradł piłki i krył swojego jak powinien- stąd nie rozumiem punktu nr.10. Uwielbiam Kobe’a nie zrozumcie mnie zle,ale badzmy obiektywni, to jest maszyna do zabijania a nie obronca…stad porownanie do Hardena troche się mija z celem, nie ten charakter. Choc etyka pracy Kobe’a moze i powinna byc wzorem dla kazdego w NBA.

    (-1)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Lubię go, może i jest jednym z najlepszych obwodowych, ale ruchy to ma trochę takie “drewniane” jak wjeżdża pod kosz:)

    (-1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe argumenty…. :/ Choć połowa merytorycznie jest daleko od tematu jak Mike Beasley od gry w obronie. Racji jednak odebrać nie sposób, że to guard na Top5.

    (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Kobe wciąż jest jednym z lepszych obrońców – w sensie stricte rozumianym tj. defensorem wśród guardów, tylko trzeba zwrócić na pewien szczegół – wiek plus lata wyeksploatowania na parkietach NBA dają znać, więc nie ma już zawsze sił i chęci by czynić to cały czas. Ale tak jest zawsze z najlepszymi strzelcami zespołu, że się trochę oszczedzają w defensywie kryjąc, jak się da, mniej grożnych w ataku rywali, a przejmując grę w defensywie kiedy to jest niezbędne. To nie jest gracz kalibru Bruce Bowena czy Kawhri Leonarda, żeby cały mecz uganiał się za przeciwnikiem w obronie.
    Tak samo było i z innymi np. MJ, gdzie zauważacie, że najgroźniejszych rywali krył Scottie.
    A że Kobe ma jak ma motywacje i chęci to potrafi bronić niech świadczy, ile razy był w piątkach najlepszych defensorów ligi, akcje w tegorocznym ASG, jak przycisnął Lebrona dwukrotnie (tylko nie piszcie że to tylko ASG, bo mecz był wyrównany, a i jeden i drugi chcieli się wykazać), czy mecze z RS jak np. z Clevland.
    Pozdr!

    (1)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Zauważmy też że JH jest leworęczny. To jest jednak pewnego rodzaju odmiana i trudność dla obrońcy. Poza tym bdb artykuł 😀

    (0)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @sweq

    Twój post jest bardzo nietrafnie napisany. Kobe jest obecnie bardzo słabym obrońcą, a nie jednym z lepszych i tak jak zgadza się, że częściowo spowodowane jest to jego wiekiem, tak zdecydowanie w głównej mierze jest to efektem kompletnej olewki na ten element gry z jego strony. Jest od groma akcji i meczy, w których on w ogóle w obronie nic praktycznie nie robi, całą swoją energię przekłada na stronę ofensywną. Usprawiedliwianie go, że jest strzelcem jest mocno nie trafione, od każdego dobrego zawodnika wymaga się odpowiedniego rozłożenia sił, a szczególnie od kogoś z taką renomą i kogoś kto jest liderem zespołu i powinien służyć za przykład.
    Bryant zdecydowanie tego nie robi, a na tym mocno cierpi obrona całej drużyny. Tak więc w jego przypadku to nie jest kwestia “uganiania się przez cały mecz” tylko bardzo często w ogóle jakiegokolwiek przykładania się do gry w obronie bądź brutalniej mówiąc zrobienia czegokolwiek w tej obronie.
    Najlepsze piątki defensorów to akurat bardzo słaby argument, wiadomo że te nagrody są co roku
    bardzo źle przyznawane, a Kobe od dawna na nie ani trochę nie zasługiwał, dostawał wyłącznie za renome z przed iluś tam lat kiedy rzeczywiście się przykładał i był bardzo dobrym obrońcą. Pojedyncze akcje czy mecze na pewno całokształtu także nie zmieniają.
    I to, że Scottie krył najgroźniejszych rywali jest błędnie powtarzanym mitem, w ogólności to oni z Michaelem rozkładali to mniej więcej po równo, ale gdyby rzeczywiście wybrać z nich zawodnika, który więcej razy krył najlepszych rywali to byłby to Jordan.

    (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Kobe nie jest najlepszy, co wiecej według mnie zajmuje on w rakingu SG 3 miejsce. Na dzien dzisiejszy moze najlepszy i jest Harden, ale uważam ża Paul Georgre już w przyszłym sezoie go wyprzedzi. Jest wyższy, bardziej atletyczny i ma wiekszy(nieoszlifowany) talent. Widzieliście co chłopak potrafił zagrać przeciwko Lbj czy D-Wade ???!!!! Dla mnie mvp i (może) misztrz 2013/14 🙂
    A wiec mój ranking:
    1. George
    2. Harden
    3. Kobe
    4. Wade

    (-3)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    @matrix
    Nie mogę się zgodzić z tobą. To że scottie przez większość czasu krył najlepszych graczy przeciwników to była dobrze widoczna sprawa (mówimy tutaj oczywiście raczej o późniejszym etapie kariery Mike’a – żeby było porównanie do wieku i stażu obu Panów tj. MJ i KB).
    Ciągle jak się przyjrzycie, to zabaczycie że Kobe jest bardzo dobrym obrońcą, tylko potrzeba mu do tego motywacji, a że przez większość czasu kryje gości, którzy raczej nie zagrażają w ataku, to inna sprawa.
    Ale tak to już na tym poziomie jest, że jak ktoś jest 1 opcją w ofensywie zespołu, to jednocześnie nie będzie też przez 48 minut krył najlepszego gościa w przeciwnej ekipie – tak to często bywa.
    Wiem, że różnie bywało z przyznawaniem nagród w NBA, ale jakby ktoś była rzeczywiście tak słabym obrońcą jak mówisz, to na pewno nie znalazł by się w takim zestawieniu – i to wielokrotnie.

    (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    George z najbardziej niedocenianego zawodnika staje sie powoli chyba najbardziej przecenianym 😉 Najlepszy SG? no dajcie spokój

    (3)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @sweq

    Nie wiem gdzie to była dobrze widoczna sprawa, bo mecze z tamtych czasów są dobrze przestudiowane i tak jak napisałem MJ i Scottie rozkładali po równo to krycie najlepszych
    rywali. Acz rzeczywiście pod koniec ery Bulls, MJ spuścił z tonu w obronie nieco i z tym się akurat zgadzam, że wtedy Scottie zaczął przejmować więcej odpowiedzialności w defensywie jednak wciąż Jordan był tam bardzo ważnym aspektem obrony.
    Bryantowi przyglądam się bardzo dobrze i on potrafi być wciąż dobrym m2m obrońcą jak ma motywację, problem w tym, że tę motywację ma bardzo rzadko, natomiast jego off-ball defense to bardzo często żenada.
    Przecież to, że Kobe kryje te słabsze opcje jest efektem tego, że nie jest w stanie powstrzymywać tych lepszych. Wielu guardów na nogach już nie jest w stanie ustać i Ci młodzi, atletyczni go łatwo wymijają i gubią. I to nie jest jeszcze coś co można mu szczególnie wytykać, bo na jego wiek nic się nie poradzi, ale za jego zachowanie w obronie przy akcjach defensywnych kiedy kompletnie olewa krycie i jakikolwiek ruch czy ustawienia to już należy mu się porządny kopniak w d…. Dlatego napisanie, że Kobe jest bardzo dobrym czy świetnym obrońcą jest zupełną nieprawdą, bo nie można tak napisać o kimś kto mocno olewa ten element i będąc na parkiecie znacząco obniża poziom gry w obronie swojego zespołu.
    Co do tych nagród to przy większości Bryant nie był jeszcze tak słabym obrońcą, tak jak napisałem był okres, że bronił bardzo dobrze, ale te czasy dawno przeminęły i jego
    ostatnie 3-4 wybory to była kompletna pomyłka. Natomiast w tym momencie bardziej skupiam się na jego obecnej dyspozycji niż na tej z przed iluś lat.

    (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    @matrix
    “Przecież to, że Kobe kryje te słabsze opcje jest efektem tego, że nie jest w stanie powstrzymywać tych lepszych. Wielu guardów na nogach już nie jest w stanie ustać i Ci młodzi, atletyczni go łatwo wymijają i gubią.”
    Łatwo go wymijają? No way. A mecz z cavaliers z poprzedniego sezony jak młodzszego i szybszego Uncle Drew powstrzymywał cały mecz? Jakoś go z łatwością nie wymijał. A jak Lebrona powstrzymał w końcówce meczu ASG. Tak to zawsze wszyscy piszą że Lebron jest nie do zatrzymaniam – jak się chce to można, tylko jeszcze raz powtarzam, trudno jest grać na takim poziomie cały mecz.
    O MJ i Scottie to oczywiście że mówimy o okresie ich drugiego 3peatu – wkońcu porównujemy wiek KB i MJ w tym okresie. Zresztą nie chodzi tu tylko i wyłącznie o wiek. W tym przypadku Kobe ma dużo więcej sezonów na karku niż jakikolwiek inny zawodnik NBA w tym wieku. Wieloletni reżim treningowo-meczowy nba daje jednak znać. Widać to już od ładnych paru lat, jak kobe stracił na szybkości.
    Pozdro

    (0)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @sweq

    Tak, ale jak już pisałem pojedyncze akcje nie zmieniają ogólnego obrazu, nie wiem więc po co znowu przytaczasz, że Kobe zablokował raz czy dwa LeBrona w nic nie znaczącym meczu gwiazd albo Kyrie bo się akurat przyłożył do meczu z nim.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu