3-0: Polska bezbłędna na mistrzostwach świata, wychodzimy z grupy!

17

Cześć wszystkim.

Jedziemy na żywo po trzecie zwycięstwo mistrzostw świata. Wyjście z grupy zapewnione, obyśmy się tylko za bardzo nie rozluźnili, bo nasi dzisiejsi rywale: Wybrzeże Kości Słoniowej (0-2) grają o honor. Priorytetem szkoleniowca Mike’a Taylora musi być rotowanie cały składem, pełną dwunastką, aby względnej świeżości przed dalszą fazą turnieju mogli nabrać podstawowi gracze. Do meczu wrócimy, póki co zobaczmy co słychać na pozostałych arenach.

O sensacyjnym, zakończonym dogrywką meczu Turków z Team USA (Jayson Tatum podkręcił kostkę, będzie grał) pisałem wczoraj, ale to nie koniec niespodzianek jakie przyniósł czwarty dzień FIBA World Cup:

~Australia ogoliła Senegal 81:68

Największym golarzem Joe Ingles, autor 17 punktów 10 zbiórek 9 asyst. Uwielbiam tego zawodnika, takie same warunki co nasz Przemek Frasunkiewicz przed laty, inteligentny, długie ramiona, dużo widzi. Liczę, że formę utrzyma także w barwach Utah Jazz, to może być dla nich wyborny sezon. Na papierze są mocniejsi niż kiedykolwiek.


 ~Dominikana wysłała do domu reprezentację Niemiec 70:68

Thriller godny pięciu gwiazdek, a zarazem największa chyba niespodzianka mistrzostw. Zgaszony gwiazdor Dennis Schroder (20 punktów 5/18 z gry 7 asyst 4 straty) Zipser zagrał jak cień samego siebie (4 punkty 4 faule 0/3 z gry) nawet aktywny jak zwykle Daniel Theis nie poradził (12 punktów 8 zbiórek 5 przechwytów). Doceniam starania Dominikańczyków, ale też beznadziejnie dysponowani byli wczoraj nasi zachodni sąsiedzi, skuteczność drużynowa na poziomie 36%, co za tym idzie indywidualnie grali i pod wiatr.

Chłopaki z Karaibów dużo bardziej żywiołowi,  swobodniejsi, efektowni i na pewno przyjemniejsi do oglądania. W rolach głównych panowie Victor Liz (17 punktów 5 zbiórek 4 asysty) Eloy Vargas (16 punktów 5 zbiórek) oraz szalony playmaker Gelvis Solano (8 punktów 5 zbiórek 11 asyst).


~Litwa bezlitośnie podeptała osłabioną kadrowo Kanadę 92:69

46-27 na tablicach, piętnaście prób rzutowych więcej, wolne na remis. Kolejny raz dominujący fizycznie Jonas Valanciunas, autor 13 punktów i 8 zbiórek w nieco ponad kwadrans gry. Dwucyfrowe prowadzenie Litwinów od pierwszym minut spotkania, pełna kontrola i awans do kolejnej rundy.


~Brazylijczycy zagrali na nosie Grekom 79:78

W decydującej akcji meczu Kostas Slouskas był faulowany przy rzucie z dystansu. Trzy trafienia zapewniały remis. Niestety przy trzeciej próbie zadrżała mu ręka…

W rolach głównych wystąpili weterani: Anderson Varejao (22 punkty 9 zbiórek) Leandro Barbossa (13 punktów 5/10 z gry) i Alex Garcia (13 punktów 6 asyst). W sumie trzej wymienieni panowie mają na koncie: 111 lat, 29 sezonów i jeden tytuł mistrzowski w NBA! I to właśnie floater loczka Varejao dał przewagę Brazylii. Przede wszystkim nie dali się rywalom rozpędzić. Kontrolowali tempo, doświadczenie dało znać o sobie. MVP Giannis zamknięty w kleszcze, podwajany, zaledwie 13 punktów 4 zbiórki i 5 fauli. Mecz ciągnęli Calathes i Printezis, ale nie wyciągnęli.


~Czarnogóra uległa Nowej Zelandii 83:93

Zdecydowała dyspozycja dnia, taktyka dobrze znana i lubiana: doprowadzać do przewag indywidualnych i biegać wprzód. Bbohaterami mało znani panowie Corey Webster (25 punktów 6/8 zza łuku) oraz długowłosy Isaac Fotu (20 punktów 7 zbiórek 70% z gry). W ekipie przeciwnej Nikola Vucevic zaliczył 15 punktów i 9 zbiórek.


~Czesi ograli Japończyków 89:76

Bez niespodzianek, rookie Rui Hachimura (21 punktów 6 zbiórek 4 asysty) potencjał ma olbrzymi, Yuta Wanabe również wyróżnia się indywidualnie (15 punktów 5 zbiórek) jednakowoż majster Satoransky (15/6/7/3 przechwyty) panował nad sytuacją. Wydatnie wsparli go wykonawcy: Jaromir Bohacik i Blake Schilb zaliczyli wspólnie 10/17 zza łuku.


~Francja zmiażdżyła reprezentację Jordanii 103:64

Cóż mogę napisać, w polu podkoszowym rządził Rudy Gobert (16 punktów 13 zbiórek 2 bloki) a trójkolorowi dominowali w każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła. Pewnie wygrali każdą kwartę zaliczając łącznie 12/19 zza łuku.


W temacie meczu Polaków, nie wyglądało to pięknie, ale prezentujemy wyższy poziom niż Wybrzeże Kości Słoniowej, a koszykówka to nie gra przypadku. Na dystansie 40 minut wygrywa drużyna mocniejsza taktycznie, lepiej dysponowana i utalentowana. Przewagi fizyczne zniwelowane obroną strefową, cieszy odporność i cierpliwość naszych chłopaków. Coraz pewniej wygląda młody Olek (Roman) Balcerowski (8 punktów 6 zbiórek 3/4 z gry) będzie z niego pociecha w przyszłości. Najlepszymi strzelcami drużyny byli dziś Waczyński (16 punktów 6 asyst 3/3 zza łuku -> jego otwarcie mentalne to kluczowa sprawa) i Damian Kulig (14 punktów 7 zbiórek).

Wygrywamy pewnie (80:63) wychodzimy z grupy perfekcyjnym bilansem (3-0) gratulacje Panowie!

Na przegląd wydarzeń z NBA zapraszam przed piętnastą, zapraszam. Dobrego dnia.

Ostatnie Wpisy

17 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo za dość ekonomiczne zwycięstwo.
    Dobry występ drugiej piątki.
    Waca znów sobą.

    Mateusz piękne dwa step back jumpery, treningi z krzesłem procentują.
    Natomiast zastanawia, że 2 razy prosił no zmianę. Oby nie jakieś przeziębienie od chińskiej klimatyzacji.

    (11)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę więcej i twardszej obrony, bardziej fizyczna gra niż widowisko/show, a taki Antek gaśnie, jak świeca. W nba jest nie do zatrzymania, ale tam atakujący są na premiowanej pozycji. Lubię go, ale nie pokazuje nic ciekawego na tych mistrzostwach póki co. Trochę lipa, jak na najlepszego gracza na świecie.

    (12)
    • Array ( )

      O 14 mecz tych dwóch drużyn. Trzeba obejrzeć i zobaczymy czy mamy szanse. Wydaje się, że Rosja może być w zasięgu. Andriej Kirilenko mówił, że dla nich sukcesem będzie wyjście z grupy.

      (4)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja dalej mam schowany w szafie autograf Ponitki z meczu gwiazd w Spodku 😀 Wtedy jeszcze nie wiedziałem ile osiągnie.

    (2)
  4. Array ( )
    Marcin Magic Johnson 13 4 Wrzesień, 2019 at 13:47
    Odpowiedz

    Polska Biało-Czerwoni !!! Nieustająco obstawiam miejsce na Podium dla reprezentacji III RP ! ! ! Wreszcie jest Prawie Uczciwie i Sprawiedliwie ! Nie będzie Niemiec ani Komoruski pluł nam w Twarz ! Do boju Panowie. Jakby co to mogę wejść z ławki na rozegranie ! ! ! 🙂

    (-14)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Po prostu nie wierzę, że gwiazdy basketu doczekały się takiego trollingu. Choć z drugiej strony może lepiej, że właśnie teraz jak przestało to być w takiej formie modne.

    (1)

Gwiazdy Basketu