Memphis Grizzlies zmierzają na dno | jak widzę najważniejszy mecz sezonu NBA

Dzień dobry! Dziś szacownych Patronów nie ma, więc nie kłaniam się nikomu, hehe, buk odda. Najpierw Legia o dwudziestej, potem OKC, jestem spokojny, bo widziałem już wystarczająco.
Idąc dalej tropem wczorajszego transferu Desmonda Bane’a do Orlando. Mówicie, że Magic oddali za dużo, dwóch obwodowych, cztery wybory draftu i jeszcze prawo zamiany picku miejscami. Nie jestem pewien, może. Jeżeli klub z Florydy zachowa zdrowie, a panowie Banchero, Black, Suggs, DaSilva i Wagner wejdą na wyższy poziom sprawczości koszykarskiej, jak nakazywałby ich wiek, to myślę że te wybory draftu do 2029 roku i tak nie będą wiele warte.
Oczywiście, znamiennym jest fakt, że dla pozyskania powiedzmy „gracza zadaniowego marki premium”, owszem bardzo wpisującego się profilem w potrzeby kadrowe, Magic zmuszeni byli oddać wszystkie możliwe zasoby draftu. Serio, tak się zachowują małe rynki, kluby które nie mają szans na zatrudnienie dużego kalibru gracza z wolnej stopy lub uwikłane w duże kontrakty i bez elastyczności finansowej.
Powiedzmy sobie jasno, Orlando w percepcji afroamerykańskich gwiazd NBA jawi się jako zapyziały, emerycki, homofobiczny rynek i na liście destynacji, w której chcieliby pracować, są na końcowych miejscach. Przy takim założeniu przychodzi sztabowcom Magic pociągać za sznurki. Mieli farta z Franzem Wagnerem, nikt nie przypuszczał, że Niemiec rozwinie się aż do tego stopnia, pierwszy pick draftu Banchero, tutaj także nie spie%rzyli sprawy. Mają teraz fundament i do niego dokładają.
Mam pewne obawy, czy trener Jamahl Mosley będzie w stanie wykorzystać odpowiednio talenty ofensywne, z jakimi przyjdzie mu pracować, pozostaje mieć nadzieje, że tak. Jestem przekonany, że najwyższej klasy fachowiec / szkoleniowiec zrobiłby z tego maszynkę atakującą pierwsze miejsce w tabeli wschodniej konferencji. Z kim przyjdzie im rywalizować?
Up for grabs
- Boston – spada w rankingach, kontuzja Tatuma, częściowa przebudowa
- Knicks – a oni już znaleźli trenera? jeśli to będzie Rick Brunson to wysiadam z wagonika
- Indiana – to nie jest zespół na rundę zasadniczą, zobaczymy czy przedłużą Turnera
- Cleveland – dostali prztyczka w nos, czy zachowają Twin Towers, Garland opuści początek sezonu
- Milwaukee – nie wiadomo czy zostaną w ogóle na koszykarskiej mapie USA, Lillard OUT, Giannis?
- Detroit – idą w górę, ale nie aż tak, do nich dojdziemy, offseason jest długi
- Miami – szukają na nowo tożsamości, Pat Riley musi w końcu odpocząć
- Atlanta, Chicago, Toronto, Brooklyn, Philadelphia
Sami rozumiecie, EAST jest „do wzięcia” w przyszłym sezonie i nie ma się co kitrać jak frajer albo chytra baba co zajumała trzy cytryny. Tak, Orlando Magic to będzie jeden z najfajniejszych do oglądania (liczę na to) i najczęściej wygrywających zespołów w kolejnych rozgrywkach. Slam-dunk!

Going down
Dobrze, dziś chciałbym poruszyć perspektywę Memphis Grizzlies w tymże transferze. Otóż Memphis Grizzlies doszli do wniosku, że muszą przebudować roster, aby myśleć o czymkolwiek więcej aniżeli pierwsza runda, zwłaszcza przy tak dużej konkurencji. O ile EAST się wysypał ostatnimi czasy, WEST stoi super mocno, zobaczcie:
- Oklahoma City – potencjalna dynastia na parę lat do przodu
- Houston – właśnie przedłużyli Adamsa, chcą grać jeszcze wyżej
- Lakers – ostatni wspólny taniec LeBrona i Luki musi być z przytupem
- Denver – oni z Jokicem poniżej pewnego poziomu nigdy nie zejdą
- Clippers – przegrupowują się, Harden zapewne zostaje
- Minnesota – ANT zapowiada odwet na miarę czasów
- Golden State – Jimmy i Steph przejdą razem obóz przygotowawczy
- Dallas – wsparci przez Coopera Flagga
- San Antonio – wsparci przez drugi pick draftu
Jaką odpowiedź mają na to Memphis 2025/2026?
- Ja Morant 39 mln $
- Jaren Jackson Jr 23 mln $
- KCP 22 mln $
- Cole Anthony 13 mln $
- Brandon Clarke 12 mln $
- John Konchar 6 mln $
- Zach Edey 6 mln $
- Jay Huff 2 mln $
- Vincent Williams Jr 2 mln $
- Scotty Pippen Jr 2 mln $
- GG Jackson 2 mln $
- Jaylen Wells 2 mln $
Free-agentami właśnie stali się Santi Aldama oraz Luke Kennard i jeśli żaden smaczniejszy kąsek nie pojawi się na rynku, zapewne zachowają obu, a zwłaszcza Hiszpana. Aldama jest miękki owszem, ale ofensywnie to jest reprezentant nowoczesnej koszykówki, robi spacing i super niewygodny jest do krycia. W sumie to oni go utrzymają w składzie tak czy inaczej, zobaczycie.
This is a joke
Teraz pytanie, czy można konkurować, aspirować do mistrzowskiego tytułu z grupą, której fundament stanowić mają 78-kilogramowy kowboj Ja Morant oraz gigant Zach Edey, obok którego występuje niewiele mu ustępujący szybkością (haha) Jaren Jackson Junior. To naprawdę Waszym zdaniem był/jest obrońca roku? JJJ od zawsze był umieszczany pod koszem by blokować rzuty jak ktoś się odważy wjechać w środek. Jego statuetka DPOY 2022/2023 to pochodna systemu, w jakim występuje, nic więcej.
Już kończę, zaraz przejdę do analizy piątego meczu Finałów i w tym kontekście trójka: Ja, Edey, JJJ to jest rażąco słaby punkt każdej obrony. Gdyby ktoś taki wstąpił na parkiet w tegorocznych NBA Finals to napastowany byłby czy to przez Indianę czy przez Oklahomą z pełną mocą. No, a oni chcą z tą trójką w rolach głównych (!) mistrzowski zespół budować, żarty jakieś.

C0 za tym idzie, Memphis zmierza donikąd. Tutaj chodzi raczej o utrzymanie, bezpieczeństwo biznesu, balans pomiędzy przychodami o wydatkami. Moranta będą hołubić, bo sprzedaje bilety. Edey z racji gabarytów również stanowi atrakcję, będą podkręcać by zgarniał double-double, ale o wielkiej koszykówce Grizzlies zapomnijmy. To jest zwyczajne mydlenie oczu. Taylor Jenkins wykręcał z nimi wyniki ponad stan. I cóż, dobrze, że zachowują elastyczność finansową (obecnie są 21 milionów poniżej progu salary cap) skupują wybory draftu i niech im to obrodzi w generacyjny talent (pick należący do Phoenix w przyszłym roku może być wysoki) który z czasem przejmie pałeczkę po Ja. Tak to widzę, niestety.
NBA Finals x Game 5
Dziś w nocy kolejna batalia decydująca o tytule mistrzowskim. Będę pisał w punktach, żeby siebie i Was zanadto nie zmęczyć:
- Myles Turner zagrał bardzo źle w Game 4.
Nie był w stanie utrzymać pozycji przy dribble-handoffs, bał się wołać o piłkę z małym na plecach po zejściu nisko, niczego nie zebrał w ataku. Sprawa rozchodzi się o to, że Turnera rzekomo złapała infekcja, nie czuł się dobrze. Spadek energii może być więc wytłumaczalny, pytanie jakiego Mylesa dostaniemy dziś w nocy.
- Aaron Nesmith musi kontrolować bajerkę
Gość popełnia najwięcej fauli rzutowych w przeliczeniu na sto posiadań w tych playoffs! O sorry, najwięcej popełniał Mitchell Robinson, któremu ewidentnie brakuje mobilności, ale Nesmith? Thunder wygrali końcówkę za sprawą umieszczenia SGA w roli stawiającego zasłony. Uwalniali go spod kurateli Nembharda, Nesmith przejmował krycie i w trzech kolejnych akcjach oddał punkty. Popełnił dwa faule, zszedł, awaryjnie wszedł na to Mathurin, którego na placu być w końcówce w ogóle nie powinno i widzieliście jak to się skończyło.
Tu chodzi wyłącznie o kwestię kontroli emocji, nie podejmowania zbytniego ryzyka. Łatwo powiedzieć w ogniu walki, agresywny styl i gra na instynkcie to jest właśnie przewaga, jaką Nesmith posiada, gorzej jeśli ów instynkt jest wykorzystywany przeciwko niemu. Trzymam kciuki za lepszą decyzyjność w Game 5.
- kto lepiej zniesie trudy meczu
Znów zmienialiśmy lokalizację, tym razem gospodarzami będą OKC. Jak wielkie będzie to miało znaczenie? Nie wiem, ta seria jest obliczona na siedem gier i domyślam się, że jutro zobaczymy przewagę 3-2… haha… należącą do Thunder. Dwa dni przerwy oznaczają przynajmniej częściową regenerację. Produkt boiskowy powinien być lepszy, pełniejszy. Turnera może choroba puści itd.
Czwarty mecz to był bieg pod górę do odcięcia. Obie strony od pierwszej do ostatniej minuty naciskały na całym boisku. Wysocy stawiali zasłony gdzieś na dwudziestym metrze, żeby wyjść z połowy nierzadko potrzebne były dwie. Pacers chcieli złamać, wykończyć rywali, ale sami po drodze padli. Wypychani daleko od obręczy, każde przekazanie piłki czy split actions grane było na ósmym metrze. Gra brudna, a w niej najlepiej pływali Shai, Caruso i J-Dub.

Dziś to samo, OKC mają u bukmacherów aż dziesięć punktów wyjściowej przewagi. Na pewno SGA grał będzie jeszcze więcej jako screener na co Pacers muszą się przebijać, iść pod zasłoną, nie ma rady, niech Williams atakuje, rzuca, trudno. Im częściej uda się Shaia odciąć od piłki w końcówce, tym lepiej.
- J-Dub
Oto dotychczasowy dorobek Jalena Williamsa w czterech meczach finałowych: 17, 19, 26, 27 punktów. Niewiele się o tym mówi, a na pewno nie wystarczająco. Liczba rzutów wolnych: 4, 9, 11, 11. Atletyczne zdolności J-Duba w połączeniu z atencją, jaką od rywali otrzymuje SGA, czynią go perfekcyjną drugą opcją. Zobaczcie co napisałem powyżej, „niech Wiliams atakuje, rzuca, trudno”.
Pacers liczą na obniżenie lotu przez J-Duba, na spadek poziomu energii, ale jak dotąd nic takiego się nie wydarzyło. Biorąc pod uwagę matchup z Siakamem, walkę podkoszową, nierzadko w roli nominalnego centra, kondycyjnie nawet na tle Andrew Nembharda J-Dub wypada imponująco.

- łokieć Pascala Siakama
Kameruńczyk musi wrócić do gry na „elbow”. Łatwiej napisać niż zrobić, gdy Daingneault kontruje dwoma środkowymi na placu, a Siakam ma przykazanie biegać sprintem od kosza do kosza. Oby mu zdrowia starczyło. Tak czy inaczej, on i J-Dub bardziej aniżeli pierwsze opcje Shai i Hali stanowią obecnie o jakości gry swoich zespołów.
Jak to przekładam na typy?
-
OKC -7,5 punktów
Nie widzę innej opcji. Grają u siebie. 3/16 zza łuku i wygrali czwarty mecz. Nesmith, Mathurin nie dźwigają presji w obronie. Toppin mijany jest okrutnie. To szalony zawodnik, co zdobędzie, to zaraz odda. Aktualnie „spread” wynosi 9,5 punktów, linia otwarcia u buka, który stanowi dla mnie najlepszy punkt odniesienia wynosiła 9 punktów, ludzie z każdą godziną windują, powiększają przewagę OKC, ja kupuję dwa punkty zapasu. Mój prywatny model zakłada 11 punktów przewagi Thunder.
-
Jalen Williams 20+ punktów
Uzasadnienie dałem wyżej. J-Dub to najlepsza relacja talentu i ekspozycji do układu boiskowego. Będzie atakował przejęcia, zawahanie, ma przestrzeń na szczycie parkietu. Model: 23.4 punktów Williamsa na osiemnastu rzutach z gry oraz siedmiu rzutach wolnych.
-
Isaiah Hartenstein 5+ zbiórek
Sprawa względnie prosta, jego zasłony i ogólna prezencja na tablicach konserwują energię liderów, przede wszystkim SGA. Pięć zbiórek to on może zrobić w dziesięć minut, zakładam że zagra 19-23 minuty. Model: 7.7 zbiórek.
-
Pascal Siakam 3+ asyst
W dwóch ostatnich meczach zagrał w dwóch kompletnie różnych ustawieniach, co i tak przełożyło się na 9 i 8 potencjalnych asyst (oraz 5 i 4 asystach). Model przewiduje 3.9 asyst Kameruńczyka.
Zakład możecie złożyć u naszego partnera BETERS, indywidualnie lub złożyć z tego kupon, którego kurs wynosi 3.95
Rejestrując się na BETTERS wspierasz to miejsce, czyli moją, naszą radosną twórczość GWBA. Zieloności i dobrego dnia! Bartek Gajewski
https://www.betters.pl/GWBA











under,over,over,under
Bartek,
Zainteresowałeś mnie swoim modelem. Czy stworzyłeś swój algorytm, czy może uczyłeś na najbardziej popularnych w pythonie (sci-kit, tensor)? Pamiętam, że kiedyś wrzucałeś screeny z Excela, więc zastanawiam się czy rozwinalaes to o inne technologie. Jakiś czas temu sam usiadłem do tworzenia predykcji, ale robiłem to bez udziału ML i szło jak krew z nosa.
Gra Indiany ma to do siebie że wymyka się przewidywaniom,
wiadomo OKC żelazny faworyt.
Jednak życzę Indianie by mogła powiedzieć po meczu
gdzie oni są? gdzie są Ci faworyci??
Taka ciekawostka- życzenie sobie „zieloności ” czy ” zielonej ” to odniesienie do slangu maszynistów ( tych prowadzących pociągi / maszyny kolejowe ) . Myślę że admin średnio zdawał sobie z tego sprawę, oraz że nikomu ta informacja życia nie zmieni, ale proszę bardzo i nie ma za co ! 😁
Rzeczywiście ta informacja jest mi potrzebna jak kotu buty xd 😀
👏👏👏brawo ,ja i tak wtopiłem bo dołożyłem Nesmitha asysty +0,5 a łos nie miał żadnej xd
Bartek trochę Cię posłuchałem i dziękuję. Bałem się grać handi OKC, ale wszystko ładnie weszło.Pozdro
Dzięki za merytoryczne artykuły, jestem tu każdego dnia po kilka razy i szczerze nie wyobrażam sobie życia bez GWBA
Halibut 0 z gry. Najs!
Szacunek za typy!
Admin są finały!! Zostały Ci dwa artykuły do urlopu. Naprawdę nie możesz napisać artykułu do 19:00?? To przykre dla wszystkich Twoich fanów. Pozdrawiam
Święte słowa
Wszystko trafione. BRAWO
A człowiek tak wchodzi i odświeża od 16 co chwilę 🥲 mam nadzieję tylko, że nic złego się nie wydarzyło i wszystko w porządku !
Pozdrawiam !
Równie dobrze może być tylko jeden po meczu 6 nic nie wskazuje na możliwość słabszej dyspozycji OKC za to procesory w Indianie mocno przeciążone. Oczywiście nie skreślamy Indiany ale gra numer siedem nawet nie majaczy na horyzoncie.
Szkoda Mephis ale powolny zaczął się kiedy puścili Adamsa i Brooksa. Obaj budują teraz aktywnie kulturę koszykarska w Houston. Transfery w rodzaju Smarta niczego nie wniosły. Nie zmieni tego trendu KCP. Faktycznie, idzie się tylko zgodzić że to droga do nikąd.