NBA Finals: czego oczekuję i co typuję w Game 6.

Jestem na świeżo, po ponownym obejrzeniu taśmy z piątego meczu i co wiem, to Wam powiem, może skorzystacie, może tylko skonsumujecie, zobaczymy. Patronami dzisiejszego odcinka są: Mike Dym, Karol F Górski, Polko 87 oraz Dominik Kaczmarek – dziękuję uprzejmie Panowie, oss! B
Oklahoma wygrywa, kończy 79. sezon NBA?
Pacers na pewno mają problem. Przejęcia zasłon 1-5 odebrały Indianie firmowy pick and roll Tyrese’a Haliburtona. Z całego obozu Thunder z przejęciem krycia problemy ma jedynie Isaiah Hartenstein, robi to bardzo sporadycznie, możliwie niechętnie, gdyż jest mniej sprawny na nogach niż reszta i dlatego traci minuty. Zauważcie, że Hartenstein gra więcej, szerzej, gdy tylko Hali siedzi na ławce. Jeśli bowiem Indianie uda się wyłuskać środkowego na pick and rollu, wtedy i tylko wtedy, Tyrese jest systemowo podwajany i tu wiele zależy od jego kunsztu jako podającego.
W całej, pozostałej masie przypadków Haliburton jest przejmowany przez desygnowanego obrońcę albo po prostu odcinany od podania. Siedzą na nim Dort, Caruso, Wallace, na zmianę i bez przerwy. Jalena Williamsa na zasłonie Hali nie atakuje wcale, bo ten przewagę zasięgu ma wręcz oszukańczą. Co to oznacza, J-Dub kiedy tylko może idzie do góry jako obrońca screenera.

No i właśnie, widzieliśmy rekord kariery, 40 punktów J-Duba, wszyscy widzieli. Dodam od siebie, że sprawność i rozpiętość ramion Jalena (przypominam 219 centymetrów!!!) z pomocy to jest po prostu niesprawiedliwa rzecz. Co więcej, jakość tych przejęć i synchronizacja, z jaką ci ludzie rotują w obronie, skąd udzielają pomocy i skąd wracają do strzelca chwilowo zostawionego bez opieki, to wydaje mi się zbyt wiele do przeskoczenia, nawet dla takiego kota jak Rick Carlisle. Mark Daigneault dysponuje doskonałym materiałem ludzkim po obu stronach parkietu, ale to ich zgranie czyni Thunder zespołem prawdziwie wybitnym.
Na myśl przychodzą Bulls z epoki Jordana, Harpera, Pippena, Rodmana. Z dodatkiem Toniego Kukoca, Randy Browna, Luca Longleya. Ten sam pressing, te same przewagi jednostkowe, ten sam zawzięty charakter. Cholera, dlaczego dopiero teraz o tym piszę? Kilkanaście wpisów temu tegoroczną edycję Thunder porównywałem do ekipy OKC z 2012 roku, ale to przecież nie to, tamto było funkcyjnie naciągane. Thunder stylistycznie to najbliższe, co mamy do tamtych Bulls, szczerze tak uważam. A czy widzieliście kiedyś Jordana i Pippena grających w Game 7?

Pytanie główne, najważniejsze brzmi: jak pokonać switching defense? Widzimy indywidualne popisy Siakama, widzieliśmy wicher, jaki zrobił TJ McConnell – ci dwaj goście są po prostu mocni w grze 1-na-1. I do gry indywidualnej się to niestety po stronie Pacers sprowadza. Liczba asyst w kolejnych meczach:
24, 21, 27, 23, 25 – asyst notowali Pacers w kolejnych meczach serii (średnia 24). Ich średnia sezonu to trzydzieści przy czym zauważcie, że obie strony naciskają tempo, więc tych posiadań jest więcej niż w uśrednionym meczu. Obniżona liczba asyst, to jest właśnie pokłosie gry przeciwko switching defense, przymus gry z kozła, pod presją. Tu i tam panowie nadziewają się jeszcze na pułapki, wbiegają w tłum, ich impet z piłką jest stopowany, kozioł przerywany i wtedy naprawdę trudno o sensowną próbę zdobycia punktów.
Co to jest „spanish pick and roll”?
Nie wiem co Carlisle jest w stanie na tym etapie zaproponować, jeśli chodzi o systemowe rozwiązania. Po przerwie na żądanie w drugiej połowie Game 5. widziałem próbę, dwie w sumie przeprowadzenia hiszpańskiej wersji pick and rolla.
Co to jest Spanish Pick and Roll? Wysoki stawia zasłonę kozłującemu, roluje w dół, a jego obrońca, tegoż rolującego jest dodatkowo podsłaniany z dołu, zza pleców przez strzelca, który po postawieniu zasłony biegnie zazwyczaj w górę na łuk. Tego rodzaju wariacja, angażująca bezpośrednio trzech obrońców doprowadza bardzo często do pogubienia krycia. Przykład macie poniżej. Zauważcie co robią biali po pierwszej zasłonie, gdzie jest gracz z numerem trzy, jakie opcje stwarza i jak gubi się obrona:

Thunder? Nie dość że oni Indianę z tą zasłoną początkową wypychają na dziesiąty metr, to jeszcze są w stanie w rytmie i płynności przejąć obie zasłony bez straty tempa ani pozycji! Nabity jak lufa ruskiego czołgu Dort przykleja się do centra, Caruso przejmuje Haliego, idącego z dołu screenera łapie wysoki obrońca. OK, jest to pomysł przynajmniej na zdjęcie Dorta z siebie, ale mismatch z tego żaden.
Tego rodzaju akcja musiałaby uwzględniać Siakama jako podsłaniającego plecy centra, ale oni Kameruńczyka po prostu zajadą angażując we wszystkie rozwiązania taktyczne. Są na dobrej drodze.
Pod żadnym pozorem nie wolno dryblerom Indiany przerywać kozła, jak już jadą, to niech jadą do końca, albo wycofują zawczasu. Więcej zdecydowania, jak McConnell w trzeciej kwarcie. Tylko łatwo napisać niż zrobić, po pierwsze TJ jest znacznie szybszy od kolegów, po drugie on gra 6-8 minut na 100% intensywności i siada, a Hali czy Nembhard dymać muszą cały mecz i istnieje uzasadniona obawa, że spuchną. McConnella też co do zasady Thunder nie respektują jako strzelca dystansowego, idą pod zasłonami, stąd presja, z jaką się mierzy jest nieco inna.

Co więc zobaczymy w Game 6?
Siakama, McConnella, Mathurina grających indywidualnie. Turnera i Toppina markujących zasłony, ruszających się bez piłki. w poszukiwaniu otwartej pozycji. Haliburtona (o ile kontuzja łydki mu pozwoli) łamiącego rytm, ścinającego zasłony. Chłopaki mają zakaz odpuszczania rzutowo otwartych pozycji oraz przerywania kozła. Będą się podsłaniać wzajemnie i zmieniać pozycje w nadziei na wykreowanie przewag, pomyłek, błędów. Nic to chyba jednak nie da.
Pacers musieliby zaliczyć niestandardowo wysoką skuteczność rzutów, taką ocierającą się o anomalię statystyczną, by to zabrać Oklahomie. Oczywiście doceniam kunszt obu stron, ale dla mnie NBA Finals są zakończone. Chciałbym wierzyć, że Indianę stać na (siódmy) mecz o wszystko, ale mam ku temu uzasadnione obawy. Sami rozumiecie. Tu się nawet short-rolla nie da grać, Thunder są za mocni defensywnie.
Jak to przekładam na typy meczowe?
Thunder -3,5 punktów
OKC wygrają minimum czterema punktami, tak sądzę. Mój punkt referencyjny to linia otwarcia u pewnego, konkretnego buka (-5) zaś aktualna przewaga Thunder została przez ludzi wywindowana do 6 punktów, pobieram więc dwa oczka zapasu i zaciskam kciuki. OKC mają spooory margines błędu, grają z coraz większą pewnością siebie i jeśli faktycznie ma to być dynastia, powinna zacząć się jutrzejszej nocy.
Aaron Nesmith 5+ zbiórek
Idąc po piłkę spycha rywali z drogi, generuje przewagi, jak i gdzie umie, sporo leci na instynkcie, jest ruchliwy, silny, a zbiórki traktuje ambicjonalnie. To mi wystarczy. Pamiętamy jego szaleństwa zza łuku przeciwko Nowemu Jorkowi. Jeśli tak by się miało zdarzyć, że Thunder na McConnella postawią chwilową strefę, Nesmith wchodzi na parkiet z automatu. Minuty dostanie. Mój model zakłada jego 5.9 zbiórek w czasie 31 minut.

Pascal Siakam 3+ asysty
Kameruńczyk to chodzący mismatch, a Thunder tak już mają, że jak im ktoś próbuje wejść w pole trzech sekund to zbiegają się grupą i ktoś wśród rywali stoi wolny. Na dosłownie moment, ale powinno wystarczyć. Ostatecznie trzy mecze to 8, 9 i 9 potencjalnych asyst. Gotuj nam Pascal!
Bennedict Mathurin 10+ punktów
Siakam ma za duże obciążenie, na McConnella się przygotują, trzecim najlepiej grającym 1v1 zawodnikiem Pacers wydaje się być właśnie Mathurin. Pamiętajmy, gra z rezerwami, nierzadko kryje go słabszy defensor, jak Aaron Wiggins. W ostatnim meczu gdy Ben miał piłkę na skrzydle, Carlisle krzyczał „go” w sensie „idź” „startuj” „atakuj”. Nie poszło mu, ledwie 2/11 z gry, ale tym razem jest u siebie i stać go nawet na 15-20 oczek. Coach nie ma wyjścia, musi Benowi dać ze dwadzieścia minut, bo inaczej mu ludzie padną.
OK, możecie to spróbować zagrać solo lub w komplecie, wówczas kurs powinien przekroczyć pięciokrotność stawki. Rejestrując się u naszego partnera BETTERS, wspierasz naszą działalność, dziękuję za uwagę i powodzenia, B












Szkoda, że Hali nie ma rzutu jak….KD.
Tyle psioczenia przez cały sezon na izolacje, zachwalanie gry zespołowej…Indiana ma super grę zespołową, i nagle zespół dochodzi do ściany i potrzebuje…. starego, dobrego, skutecznego (!) KD 🙂
Indiana – zamiast w czasie finałów robić wymianę pików, powinni KD ściągnąć na mecz numer 6 😉
To, że Indiana jest w finałach zawdzięcza właśnie temu, że nie ma tam kogoś takiego jak KD. To ich siła. BTW mało widziałeś heroicznych rzutów przez ręce Haliburtona w tych playoffs po quasi izolacji?
Nowłaśnie w meczu nr 5 nie widziałem 🙁
A i wcześniej mi tego brakowało.
Jak go „kumple” koszykarze z ligi nazwali – najbardziej przereklamowany?
On im udowodnił, że jednak jest wybitny. Ale…czasem mógłby bardziej się odpalać rzutowo. A nie tylko ….podawać, i niech inni punktują.
Jak zauważył prowadzący, doszli do ściany – I przydałby się jakiś król izolacji.
No to zrobić na 6 mecz małą wymianę.KD do składu w zamian za ileś pików płatnych od razu, a zawodnicy do wymiany z tygodniowym odroczeniem 😉
Heroicznych rzutów przez ręce Haliburtona ? Nie widziałem.
A kiedy ty widziales KD ratującego jakąkolwiek drużynę? Piszesz ze zespół który dostal się do finałów potrzebuje gościa który nie dał rady dostać się do play-in 🙂
Panie Attack, ale mi chodzi, żeby teraz taki KD się przydał. On na luzie nawali z 35 punktów w meczu. Co mecz!
A Hali raz rzuci 12 raz 22 (wtedy wygrywają), a raz takie ogony jak w meczu nr5 🙁
A to jest seria. W Indianie ciągle pojawia się ktoś inny, kto ma dzień konia. Szkoda, że nie mają w zespole pewniaka punktowego, poza Siakamem.
Kd poziom 30 punktów przekroczył w zeszłym sezonie dwadzieścia razy. Poziom 35 punktów osiągnął w dziewięciu meczach. Z okc nie grał od 465 dni. W ostatnich trzech meczach z okc jego wskaźnik plus minus wyniósł -15, -9, -13. Oczywiście mógłbym lecieć dalej i głębiej, ale wniosek jest zasadniczy. Durant to naprawdę nie jest żaden wielki difference maker, not anymore. Jest wart 1/3 ceny, jaką się spodziewają otrzymać suns. To nie jest mądra organizacja a świadomość koszykarska kd to jest pokłosie życia przez 20 lat w bańce yeasayerow i klepania po plecach.
Spanish pick and roll? Kurde, czego ja się jeszcze tu dowiem. Artykuł sztos i raczej nie wypisuje tutaj podziękowań za artykuły itd. ale Twoja wiedza budzi podziw. Jest to realna wartość.
Co do meczu, to przede wszystkim Hali musi być w pełni sprawny, inaczej nie ma rozmowy. Ale nawet jeśli, to mózg jednak podpowiada, że OKC.
BTW wydaje mi się, że obecna Indiana to jest ich sufit, nie bardzo widzę jak mieliby sie jeszcze wzmocnić. Może ktos za Turnera, nie wiem.
To nadal w dużej mierze młodzi zawodnicy, rozwijają się, więc sam rozwój, przy tym że utrzymają na luzie główny trzon przez najbliższe lata, może sprawić że będą lepsi, w OKC już gorzej bo tam zaraz 3 do 5 graczy przyjdzie po maxa
Panie Izolacja, z KD (bez gry zespołowej) nie dojechaliby do Finals 😀
Dzięki B. Czy „cechy wolicjonalne” to nowe „owianie nimbem…”? 🤔
Coś mi się wydaje że to będzie koniec serii z przytupem, czyli dwucyfrówka, minimum 10-cioma. Już nie pamiętam kiedy było mi obojętne kto wygra w finale, zawsze z kimś się sympatyzowało, a tutaj dwie świetne ekipy… ale co zrobić, mistrz może być tylko jeden. Brawa dla obu zespołów za ten sezon.
Taśmę oglądałeś?! To jeszcze magnetowid posiadasz? 😱
Biorę wszystko oprócz Nesa ten typ lubi grać na zero albo pkt.albo zb. Czy jak w ostatnim 0 as.dzx
A czy widzieliście kiedyś Jordana i Pippena grających w Game 7?
Widzieliśmy, właśnie z Pacers
Panie, kiedy to było! Prehistoria. 🙂
Już słyszałem parę razy w tym offseason że Indiana czegoś nie zrobi 😉 spokooojnie Bartek, wszystkiego się dowiemy po 4 kwarcie 😀
NO I MAMY GAME 7 @Admin
Izolacji nie lubię, ale tu dla mnie jest jedyna szansa Indiany. Jeśli Hali zepnie się rzutowo… gdzieś admin wrzucał taką statystykę, ze jeśli Przereklamowany wrzuca 20 i podaje 10 to Pacers idą! Pytanie czy zdrowie pozwoli. Znowu rozumiem OKC, serce 'Cers!
Ciekawe jakby Indiana mogła wziąć jakąś gwiazdę z przeszłości w swoim prime to zmieniłaby ona losy meczu czy jednak takie nagłe wprowadzenie nowego zawodnika rozbiłoby funkcjonowanie zespołu. Ciekawe na kogo by się zdecydowali? Jordan, Bryant, Lebron, Shaq?
Shaq i pozamiatane
Te zakłady 3 zbiórki albo 5 asyst to w ogóle mają sens ? Liczba jest tak mała , że w jednej akcji można 3 zbiórki narobic . Wydaje się jak wróżenie z fusów
https://youtu.be/XU14gfH0LEs?si=JIZ_EU_9ppIRRgxX
Kupon „czerwony jak cegła”😆 rozgrzany jak piec🔥