NBA: Cooper Flagg debiutuje | Carter Bryant powalczy o minuty z Jeremy Sochanem

12

Witajcie, będę się streszczał, nie mam wiele czasu przy piątku, a każdą wolną chwilę ostatnio poświęcam na książkę, której jak dotąd powstało 189 tysięcy znaków. Jestem dobrej myśli, do końca lipca rzecz powinna być gotowa. Bardzo Wam dziękuję za zrozumienie i odwiedziny. Patronami odcinka są Woyteck oraz Rafał Sosiński – szacunek! B

Numer jeden draftu Cooper Flagg zadebiutował w lidze letniej NBA. Jego dorobek przeciwko młodzieżówce Lakers to: 10 punktów 6 zbiórek 4 asysty na 5/21 z gry. Było kilka biegów od kosza do kosza i cała masa nieskuteczności. Fajnie, to będzie rasowy kot NBA. Wszelkie jego manewry są nieoszlifowane i chaotyczne, ale warunki i instynkt do gry chłopak ma pierwszorzędne. W drugiej połowie nie punktował, ale kluczowa i jak się okazało zwycięska akcja (trójka Ryana Nembharda – brata Andrew Nembharda z Indiany) padła właśnie po jego penetracji i asyście. 

Cooper nie był zadowolony, mówił że dopiero się przyzwyczaja do tempa, spacingu i nowej roli. Jason Kidd chwalił za gotowość do gry na piłce i jakość podejmowanych decyzji. Będzie dobrze! 

Popełniłem wczoraj  odrębny artykuł na temat OKC Thunder i zgodnie z przypuszczeniami, wieczorem dowiedzieliśmy się o kolejnym przedłużonym kontrakcie, tym razem po stronie Jalena Williamsa. J-Dub przez kolejne pięć sezonów zarobi maksymalne 287 milionów dolarów. Thunder będą mieć więc trzech ludzi na maksymalnych kontraktach, których w miarę możliwości uzupełniać będą młodzi wychowankowie lub weterani na minimalnych umowach. Jak pisałem, dwa kolejne sezony są zabezpieczone, reszta wyjdzie w praniu. SGA, J-Dub oraz Chet Holmgren to zabójcze trio, oni dopiero zaczynają rozumieć, jaka moc w nich drzemie.

21.6 punktów 5.3 zbiórek 5.1 asyst oraz 1.6 przechwytów notował Williams w minionym sezonie. Chłopak gra na pięciu pozycjach, broni cztery. Wyzwania na przyszłość? Chciałbym aby:

  • więcej widział poruszając się z piłką
  • większej powtarzalności nabrał w rzutach z wyskoku, bo zdarza się, że rywale chodzą pod zasłonami
  • nauczył się lepiej nawigować zasłony z wysokim za plecami
  • utrzymał status All-Stara i pozostał „głodny sukcesów”

Kolejnym gościem, który przedłużył umowę z macierzystym klubem jest Herb Jones, któremu New Orleans Pelicans zobowiązali się wypłacić 97 milionów dolarów do lata 2030 roku. Jak przedstawia się aktualny skład Pelikanów:

  • PG: Jordan Poole / Jose Alvarado / Dejounte Murray (kontuzjowany)
  • SG: Jeremiah Fears (R) / Jordan Hawkins 
  • SF: Trey Murphy / Micah Peavy (R)
  • PF: Zion Williamson / Herb Jones
  • C: Derik Queen (R) / Yves Missi / Karlo Matkovic / Kevoon Looney

Czysto teoretycznie coach Willie Green jest w stanie Ziona obstawić czterema strzelcami, ale kto kiedykolwiek widział w akcji Pelicans, ten nie wierzy w zmiany jakościowe. O piłce będę decydować młodzi albo chaotyczni gracze. Nie czuję tego. 

Chciałbym Wam też pokazać jedną akcję w wykonaniu #11 Cartera Bryanta, który z numerem czternastym trafił się San Antonio wyłącznie dlatego, że kadrowcy innych klubów okazali się niekompetentni. Oto gość, który może w tym sezonie zabrać minuty Jeremy’emu Sochanowi. Gość ma 19 lat, mierzy 202 cm wzrostu i należy go postrzegać jako rasowego 3&D. Za trzy na uczelni strzelał z 37.1% skutecznością, a na temat obrony najlepiej niech sam Wam powie, a raczej pokaże:

To tyle na tę chwilę, miłego wieczoru GWBA Familia! B

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak ostatnio napisałeś, że to już trzeci sezon naszego rodaka Jeremiasza w NBA to dosłownie jakbym dostał w morde od Taysona w szczycie formy, on dla mnie ciągle był jak rookie. Niestety Jeremy jest imo przehajpowany bo wielkiego progresu tam nie ma na ten moment (oby wystrzelił w tym sezonie) i szybko może stracić minuty. Obawiam się czy Sochan nie skończy jak jakiś Ben Mclemore – ten z Sacramento- co był niby fajny grajek z potencjałem, a w sumie wypadł z ligi bez żadnego echa. Oczywiście życzę żeby wystrzelił jak Giannis i został mvp, ale takich jego warunków fizycznych i obrony jaką prezentuje Sochan mamy 1/3 draftu co roku z często lepszym rzutem/rozegraniem/czymkolwiek. Nie będzie rzutu to zostanie mięsem transferowym i spadnie z ligi

    (15)
      • Array ( )
        Odpowiedz

        Napisz mi co to oznacza bycie przehajpowanym? Bo o ile czytam sporo artykułów choćby na GWBA to większość życzy mu bycia dobrym zadaniowcem, raczej nikt nie pisze, że miałby być drugim Giannisem czego mu „niby”życzysz. Wiekszość osób które ogląda NBA zna jego dobre i słabe strony np rzut za 3.
        Co do tego progresu będę się kłócił. Mial bardzo dobry początek w poprzednim sezonie. Później była kontuzja i zmiana trenera. Jakoś ci się tak nie dociągnęło pisząc posta dla mas

        (10)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzięki .
    Bartek mam pytanie, ile udało się sprzedać ” I love this game ” ?
    Jako były posiadacz książki, przeczytałem i puściłem w świat chciałbym się dowiedzieć ile planujesz wydać oraz ile osób odwiedza dziennie GWBA ?
    Jak widzisz bardzo ładnie podbiłem Twoje ego, więc liczę na odpowiedź.
    Pozdro dla GWBA Familia, od gościa którego bolą nogi po 3 dniu od kosza 😁

    (-5)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Dokładnie amdin jak zwykle przesadza nie ma się czym tu ekscytować jeden wielki goaltending jakich wiele u młodych nieokrzesanych grajkow. Ale pan b. wieszczy już na tej podstawie świetlaną przyszłość śmiechu warte.

      (-6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Herb Jones, dobry kontrakt. Idealnie pasowałby do Luki. Jezioraki powinni oddać pół królestwa, cały nakład playboya z naczelną prezes w roli głównej, AR i uśmiechem Magica, aby zdobyć jego usługi.
    Co do maksymalnych podpisów OKC, to jest poniżej 60 mln rocznie dla 23 i 24 latka. Max np dla Luki Jokicia, to 80. Różnica to kontrakt Herba. Najwyżej dołożą, lub ktoś im dołoży 🙂 picki i zrzucą łysą mambę lub IH lub obu i pociągną dalej. Przy tylu aktywach OKC ma min pięcioletnie okno na mocne granie. Kwestia zdrowia.

    (-2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu