Q&A: dlaczego LeBron James dołączy do Golden State Warriors

Witam serdecznie. Koszykarski sezon ogórkowy rozpoczyna się na dobre, ale z pewnością nie dla wszystkich. Dla przykładu, dyrektorzy sportowi i/lub prezesi polskich klubów pojechali na wycieczkę do Las Vegas. Zapisują się na spotkania, podglądają zmagania ligi letniej NBA licząc, że spośród najzdolniejszych prospektów koszykarskich świata odnajdą „diamencik”. Diamencik, który uda im się sprowadzić do Polski choćby i na jeden sezon. Przyglądam się temu z ciekawością i zastanawiam jakie miary są tam przykładane, jakie aspekty nasi rodzimi działacze biorą pod uwagę, jakie dane wykopują i ostatecznie, co z tego wyniknie.
Patrzę też z dystansu (na ile mi pozwala sieć) na mistrzostwa Europy do lat dwudziestu, rozgrywane w Słowenii. Wiadomo, że „nasi” grają bez paru kluczowych graczy, ale przynajmniej po sromotnej porażce z Litwą, przeciwko Francji (79:90) wyszli jakby bez obciążeń psychicznych i wyglądali bardzo dynamicznie. Szybkie tempo to propozycja trenera Andrzeja Adamka dostosowana pod skład / obecne możliwości chłopaków. Uważam, że nie można mieć do coacha żadnych pretensji.
Dosłownie parę godzin temu drużyna wygrała z Czechami (90:83) dzięki czemu zachowali miejsce w dywizji A. Koniec końców, biorąc pod uwagę obsadę, absencje, kontuzje, a także poziom rywali, z którymi przyszło nam się mierzyć, możliwość walki o miejsca 9-12. powinniśmy jako kibice przyjąć ze spokojem.
Q: Jak Bartek oceniasz możliwości Kacpra Kłaczka ma szansę zagrać kiedyś w NBA?
A: Jakby to odpowiednio ująć? Szansa na angaż w NBA to w przybliżeniu jeden na dziewięć milionów. Mówimy o grupie mniej więcej pięciu tysięcy facetów na przestrzeni osiemdziesięciu lat! Mówiąc to, Kacper ma fajne warunki fizyczne (203 cm ~105kg) oraz powtarzalny rzut zza łuku, ale wydaje mi się, że NBA nie jest mu pisane. Zgłosił się do draftu, ale nie został wybrany. Jego warsztat techniczny (podania, zbiórki, czucie piłki) stoi na niezłym poziomie, ale skala talentu, motoryka, dynamika są poniżej progu NBA.
Co więcej, na tle relatywnie słabej konkurencji (Elon University) wielce się nie wyróżniał. No i najważniejsze, Kacper ma już 24 lata stąd jego potencjał rozwojowy jest znacznie ograniczony. Z tego co pamiętam w przyszłym sezonie zagra w Bydgoszczy, która awansowała do OBL i to właśnie przyszły sezon powinien dać nam odpowiedź na temat faktycznych możliwości Kacpra.
Q: Ja bym się dowiedział, co Admin myśli o szansach Igora Milicica Jr na kontrakt w NBA.
A: Igor jest wyższy, mocniejszy technicznie, bardziej dynamiczny niż Kacper. Syn selekcjonera naszej kadry narodowej miał przede wszystkim ogromnego pecha, bo w kluczowym momencie młodej kariery odniósł kontuzję kolana. Aktualnie podpisał tzw. Exhibit 10 contract z ekipą Austin Spurs, który może być przekonwertowany na tzw. Two-Way contract.
Po czterech występach średnie statystyki Igora przedstawiają się następująco: 5.3 punktów 31% z gry 21% zza łuku 6 zbiórek w czasie 16.0 minut. Nie chcę być smerfem marudą, ale przebicie się do piętnastki Spurs graniczy z niemożliwością, a marzenia o najlepszej lidze świata chyba trzeba będzie odłożyć na półkę. Tym niemniej, jestem fanem talentu i koszykarskiego IQ młodego Milicica. Kibicuję mu z całych sił, bo to będzie kawał gracza na arenie europejskiej.
Jestem pewien, że ma wokół siebie odpowiednich doradców, a jego kariera prowadzona jest / będzie w sposób właściwy.
Q: Widzieliście gościa imieniem Robbie Avila? Ziomeczek gra z numerem 6 – 7 (marketingowo wie, co robi). Zrobił nawet ranking swoich pseudonimów:
- Rob Wave
- Milk Chamberlain
- Larry Nerd
- Cream Abdul-Jabbar
- SLU Alcindor
- College Jokic
- Larry Blurr
- Steph Blurry
- Shaquille Oatmeal
A: Fantastyczny chłopak z równie wielkim ciałem (mierzy 208 cm wzrostu) co dystansem do siebie. Charakterystyczna aparycja, fizjonomia i styl gry przypominają centrów lat osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych. Co ciekawe, Robbie świetnie rzuca zza łuku, a braki motoryczne nadrabia zręcznością i sprytem. Jego szanse na angaż do NBA w nadchodzącym sezonie oceniam jako minimalne. Mogę się też znacząco mylić. Zdania na temat przyszłości Avili są, delikatnie mówiąc, podzielone. Niektórzy eksperci twierdzą, że to może być nowy G.O.A.T.
Q: Jeśli LeBron pójdzie na gotowe, do contenderów (OKC, Spurs)… jak duże będą pretensje od części fanów jeśli zdobędzie tytuł?
A: Zacznijmy od tego, że LeBron James Senior na tym etapie kariery to ZUPEŁNIE inny gracz, niż przed dekadą. Jego wkład jest wybiórczy, ale to wciąż może być być tzw. difference-maker w pojedynczym meczu czy serii playoffs. Moim zdaniem na tym etapie interesuje go wyłącznie udział w zespole o wysokim kolektywnym bball IQ, w którym gracze współpracują, uzupełniają się, stworzyć potrafią świadomy koszykarsko kolektyw, przygotować taktycznie na konkretnego rywala, a następnie plan swój z dużą skutecznością wyegzekwować. On nie chce grać basketu przypadkowego, tępego, opartego na chaotycznych sprintach od kosza do kosza.
Z tego samego powodu wydaje mi się, że kolejnym pracodawcą Jamesa będą Golden State Warriors. Wydaje mi się, że sam puchar mistrzowski niekoniecznie jest celem. San Antonio Spurs to przede wszystkim młode szczeniaki. Oni dominację swą opierają na atrybutach fizycznych i dynamice. James niczego się tu nie dowie, nie nauczy, będzie ekstra dodatkiem do świetnie już doprawionej i bardzo chwalonej przez klientów zupy. Podobna sytuacja miałaby miejsce w przypadku jego dołączenia do OKC Thunder choć tutaj byłoby ciekawiej. Myślę, że mogliby wystawiać Jamesa nawet na piątce, choć w tym wieku LBJ nie jest tym raczej zainteresowany.

Q: Jak oceniasz nowy kontrakt Victora Wembanyamy?
A: Zdania są podzielone. Maksymalne 252 miliony dolarów za pięć sezonów to wszakże mniej niż super maksymalne 303 miliony, jakie przysługiwałyby Francuzowi w przyszłym roku, ale czyż nie lepiej kasę zagwarantować sobie teraz niż ryzykować kontuzję i w przyszłym roku zobaczyć ułamek tej kwoty? Przy tym wzroście, obciążeniach i historii z zakrzepicą?
Oczywiście, że czynnik społeczny wzięto dodatkowo pod uwagę. Narracja została ustawiona tak, że Victor stworzył Spurs warunki na zapewnienie mu odpowiednio zdolnego wsparcia.

Dziękuję za pytania, Patronami odcinka są _____ do przeczytania! B









Po sieci, krąży film z Panem trenerem Kerrem który mówi że Pan LeBron już dogadany. Brzmi to trochę żartobliwie ale kto wie? Może faktycznie już zaklepany. Zgadzam się z Panem Bartoszem, że poukładana, systemowa koszykówka GSW to kuszący asset dla Pana Jamesa. Czy są jakieś wieści w sprawie angażu Pana Sochana?
Dołączy do Miami.
Ja osobiście uważam że James poprostu wróci do domu i zagra w Cavs. Wydaje mi się że to dla niego najlepsza opcja, bo po pierwsze świetnie sprzeda się to marketingowo, ale też sportowo ma sens bo Cavs są na tyle silni żeby wejść do Play off i później umożliwić Lebronowi grę o coś (biorąc pod uwagę wyrównaną konferencję wschodnią to mogą spokojnie powalczyć nawet o zwycięstwo tej konferencji).
Golden State oprócz stricte marketingowej historii i cukierkowego xd połączenia Currego i Jamesa to sportowo nie mają nic do zaproponowania i to może skończyć się wyjątkową sportową kompromitacją.
Ja to ogólnie nie ogarniam jakimi kryteriami kierują się od jakiegoś czasu Warriors xd, ani od lat nie oddają pickow żeby zbudować coś tu i teraz do okoła Currego,a jednocześnie nie korzystają z tej młodzieży co wybierają z tych pickow bo przecież chcą wygrywać tu i teraz xd.
Druga sprawa to ich obecny skład nawet zakładając że podpisują Lebrona to jest trochę śmiech przez łzy.
Masz 3 starszych graczy którzy dalej w Play off mogliby być groźni ale jednocześnie dobrze by było żeby reszta składu do tych Play off ich zaciągneła i żeby tych liderów trochę po oszczędzać ale tam dalej w składzie jest totalna słabizna.
Starzy Curry, Green, LeBron?
Podziemski którego kibice Warriors troche nawet wyśmiewają, solidny Gui Santos i młody 24 letni xd Rookie z tego draftu.
Butler pewnie wróci gdzieś po meczu gwiazd, Moody w ogóle nie wiadomo kiedy wróci, Porzingis to nie wiadomo ile w ogóle zagra, Melton wraca po ciężkiej kontuzji i jest przecież średnikiem, a na dokładkę jest jeszcze 40 letni Horford xd.
Czyli masz „może” 3 starych (LeBron) liderów, później 3 solidnych co chociaż będą regularnie dostepni , a później to już sami kontuzjowani albo kontuzjogenni emeryci, przecież ten skład, jeżeli Curry nie zagra w np. 20/25 meczach to nie wejdzie do Play in.