Bojowe nastroje po meczu z Hiszpanią, walczymy o kwalifikację olimpijską!

33

Nie milkną echa wczorajszego meczu z Hiszpanami. Cały naród składa gratulacje dwunastce Mike’a Taylora oraz jego współpracownikom. Przez 35 minut spotkania trzymaliśmy dystans do absolutnej czołówki świata. Czapki z głów!

Na 5 minut przed końcem doszliśmy ich na cztery punkty. Kosztowało nas to trochę sił. Później Ricky Rubio trafił dwie trójki, odskoczyli znowu na 10, co podcięło nam trochę skrzydła. Wiemy, że Ricky nie jest najlepszym strzelcem, ale jak on już trafia, to trudno ich powstrzymać. Jestem dumny z tego zespołu, bo podjęliśmy walkę [Adam Waczyński]

Gramy o Igrzyska Olimpijskie!

OK, mistrzem świata już nie zostaniemy, przed nami jednak gra o miejsca 5-8. Już jutro (czwartek) o piętnastej zagramy z przegranym (i absolutnie dojechanym) dzisiejszej pary Australia vs Czechy. No i teraz tak: jeśli zgodnie ze scenariuszem Australia pokona dziś Czechów a USA odprawi Francję, wśród miejsc 5-8 rozegra się bój o drugą kwalifikację olimpijską!

Przypomnijmy, do turnieju w Tokio automatycznie kwalifikują się dwa najlepsze zespołu Europy z tegorocznych mistrzostw. Hiszpania ma już temat zaklepany. Druga kwalifikacja rozegra się zapewne między Czechami, Polską, Francją i Serbią. Dwa zwycięstwa i mamy igrzyska, hehe. W każdym razie, to nie koniec emocji.

Najlepsza piątka mistrzostw

Zabawa: gdybym na tę chwilę miał wybierać najlepszą piątkę turnieju wskazałbym na:

  • PG: Facundo Campazzo 13.8 punktów 8.0 asyst 4.2 zbiórek 1.8 przechwytów 14/32 zza łuku
  • SG: Evan Fournier 20.8 punktów 4.0 zbiórek 3.6 asyst 9/21 zza łuku
  • SF: Bogdan Bogdanovic 20.7 punktów 4.2 zbiórek 4.3 asyst 21/40 zza łuku
  • PF: Danilo Gallinari 17.2 punktów 5.6 zbiórek 2.8 asyst 12/24 zza łuku
  • C: Aron Baynes 14.8 punktów 6.0 zbiórek 1.8 asyst 8/15 zza łuku

A Wy? Jak to widzicie? Zobaczymy co na dalszym etapie pokażą Amerykanie, ale tam odpowiedzialność rozkłada się niczym w San Antonio Spurs. Na wyróżnienia z pewnością zasługują: Patty Mills, Ricky Rubio, Tomas Satoransky, Kemba Walker, Mateusz Ponitka, Cedi Osman, Guna Ra, Nemanja Bjelica, Corey Webster, Luis Scola, Jaromir Bohacik, Ersan Ilyasova, Salah Mejri, Jonas Valanciunas i paru innych.

LAL state of mind

Nieco ponad miesiąc pozostaje do rozpoczęcia sezonu NBA więc przyzwyczajcie się do tego widoku i proszę od końca tygodnia wykuć na blachę nazwiska poniższej dwunastki:

Nowy stary nabytek Houston Rockets imieniem Nene Hilario twierdzi, że Russell Westbrook to bestia nie zawodnik i będzie pasował idealnie jako partner do gry dla Jamesa Hardena. Póki co możemy podziwiać tylko świeżo przystrzyżony łeb Russa:

Nigdy nie mów nigdy

37-letni Dwyane Wade twierdzi, że nie zamierza rezygnować z treningu. Żadnego popuszczania diety, karnet na siłownię odnowiony. “Nigdy nie mów nigdy” – stwierdził zapytany o ewentualny powrót do NBA. Abo to wiadomo czy w okolicach lutego / marca nie poczuje ponownej chęci rywalizacji? Końcówka ostatniego sezonu pokazała, że wciąż jest kompetentnym graczem (15.0 punktów 4.0 zbiórek 4.2 asyst 26.2 minut) Moim zdaniem utrzymywanie fanów w “niepewności” to wyłącznie platforma marketingowa dla marki Li-Ning. Toć na rynek właśnie wchodzi ósmy model signature shoe zawodnika.

Above The Rim

Zostawiam Was z akcją dobrze znanego lotnika DJ Stephensa. Głowa nad obręczą! Dla niezorientowanych: Stephens urodził się w 1990 roku wspólnym nakładem sił Willa Stephensa i Dorothy Love. Jego pełne imię i nazwisko to Dalenta Jameral Stephens. Mierzy 196 centymetrów, ważąc przy tym marne 85 kilogramów, ale pod względem odbicia równać się z nim może co najwyżej wczesny Gerald Green.

214 cm rozpiętości ramion, wyskok maksymalny na poziomie 47 cali, czyli na nasze 119 centymetrów w górę!

Jest jednym z pierwszych skoczków, którzy próbowali wsadu z linii osobistych… z dwóch nóg. W drafcie NBA został pominięty, bo za mało umiał i za wolno reagował. Szansę pod koniec sezonu 2013/2014 dać mu chcieli włodarze Milwaukee, ale niewiele z tego wyszło, wystąpił w trzech meczach, zagrał łącznie 14 minut. Od tamtej pory grał w Turcji, Rosji, Ukrainie i D-League, a co lato kręci się w lidze letniej i obozach przygotowawczych. Testowali go Memphis Grizzlies, znów trafił na zaplecze NBA, aktualnie związany jest z francuskim Le Mans.

Łapcie jego popisy z czasów uczelnianych, niezły kosmita co?

W imieniu kolegi redaktora Grzegorza zapraszam w okolicach godziny czternastej na artykuł o… niech to będzie niespodzianka. Tymczasem życzymy Wam dobrego dnia!

Ostatnie Wpisy

33 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Prosiłbym coś więcej o Lakers, bo za mało informacji o nich, heheszki. A tak na poważnie, zdajesz sobie sprawę, że w ten sposób obrzydzasz ludziom, bądź co bądź ten legendarny klub? Fani potrafią zachować jakiś umiar. To podchodzi pod fanatyzm, i sprawia, że będę trzymał kciuki, aby Ci Twoi Lakers odpadli gdzieś w 2 rundzie. Tak po prostu. Jestem kibicem Pistons, ale nie piszę o tym ciągle, bo zdaje sobie sprawę, że taka narracja jest męcząca. Jeszcze nie tak dawno temu, stwarzałeś te pozory na stronie, i pisałeś o różnych klubach bez wywyższania Lakers w co drugim artykule. Prawilnie przypomnę – jest 30 klubów i co najmniej 6 contenderów. :))

    (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Hiszpania nie ma jeszcze zaklepanych igrzysk, teoretycznie możliwy jest awans do półfinału Francji i Czech, just sayin’

    (13)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    ciekawostka:
    37-letni Dwayne Wade notował 15/4/4 jako rezerwowy, w przeciętnych Heat.
    39-letni Michael Jordan notował 23/6/5 jako starter w równie przeciętnych Wizards.
    Wniosek? Wade to świetny gracz, ale Jordan to był po prosty inny level.

    (21)
    • Array ( )

      Nikt nigdy nie porównywał Jordana do Wade’a. 90% powie, że Jordan faktycznie był lepszy. Ciekawostka kompletnie z czapy. Porównania będą ciekawsze jak porównamy w przyszłości dwóch uznawanych za najlepszych na podobnych pozycjach czyli vs LeBron

      (-3)
    • Array ( )

      Gracz
      Dla 90%?Lol. Czyli według Ciebie są ludzie którzy uwazają ze Wade jest lepszy? Grubo. A porównanie w punkt bo MJ i wade to sg. Ta sama pozycja, inna skala talentu.Wade ma bliżej do Bryanta jak Jordana.Chiales błysnąć ale nie wyszło

      (8)
    • Array ( )

      MJ w swoim ostatnim sezonie grał 37 minut, Wade 26 minut na mecz. Jakby spojrzeć na PER36 to się okaże, że:
      MJ 20/6/5
      Wade 20/5/6

      Ja tutaj nie widzę różnicy, aha MJ > Wade zawsze i wszędzie, ale MJ z ery Wizards to już nie ten gracz, który zdobywał 6 mistrzostw.

      (6)
    • Array ( )

      Kamilu
      Podałem statystyki z pierwszego sezonu Jordana w Wizards, który zakończył mając 39 lat na karku. Natomiast w ostatnim sezonie, owszem, grał po 37 minut na mecz, ale miał wtedy 40 lat na karku. Rocznik 1963, karierę zakończył w 2003. W dzisiejszych czasach byłby numerem jeden wśród graczy z największą ilością minut (lider tej klasyfikacji Bradley Beal grał średnio 36.9min/mecz). To jest po prostu niesamowite, żeby w tym wieku grać takie minuty na najwyższym poziomie i nadal być produktywnym. Wade to nie półka, ale nie o tym. To miała być ciekawostka dla młodszych, żeby im pokazać jakim graczem był MJ. Wade to ma bliżej do Bryanta, a moim zdaniem w swoim prime był od niego lepszy. Do Jordana to można porównać LBJ’a po zakończeniu kariery. :))

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Chyba nikt nie jest taki durny aby wykryć na blachę skład Lakers którzy są parodią organizacji.

    Zajmijcie się w końcu koszykówką a nie pudelkiem bo wstyd.

    (-7)
    • Array ( )

      nie jest taki zły w obronie,ma dużo przechwytów,nie każdy wybitny zawodnik musi grac w nba….

      (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Campazzo gra fenomenalnie, ale w tym turnieju biorę mimo wszystko Pattiego Millsa przed nim (póki co najprawdopodobniej najrówniej i najlepiej grający zawodnik mistrzostw). Zastanawiałbym się także nad Tomkiem Satorańskim, naprawdę jest fenomenalnym liderem Pepików. 😀

    (4)

Gwiazdy Basketu