Miami Heat dziękują Shaqowi, Boston wstaje na nogi!

23

San Antonio Spurs (23-5) Los Angeles Clippers (21-8)

Oba zespoły to czołówka ligi, z aspiracjami na mistrzowski tytuł. Niestety z obu stron nie zobaczymy dziś podkoszowych: Blake Griffin miał czyszczone kolano z odłamków, a Tim Duncan był już stary i zakończył karierę. Staples Center wita. Spurs są nieporównywalnie lepiej prowadzeni, ich domeną jest dyscyplina, zespołowość i koszykarskie IQ. Gospodarze przeważają talentem indywidualnym i jak wiemy, mają swoje patenty na SAS z dominującym Chrisem Paulem na czele. Jak będzie dzisiaj? No jak?

Otwarcie należy do wysokich, LaMarcus Aldridge dźga chłopaków z dalekiego półdystansu, to jego świat: z piątego metra i dalej trafia 42% rzutów średnio w karierze, a to ścisły top NBA. Odpowiada aktywny, świetnie obsługiwany podaniami DeAndre Jordan. Spurs nie znaleźli jeszcze odpowiedzi na podwójną zasłonę dla CP3 na szczycie i nic nie zapowiada by mieli znaleźć w najbliższej przyszłości. Pau Gasol ma wolne nogi do obrony pick and rolla z czego skwapliwie korzysta Doc Rivers i ekipa.

Generalnie skuteczność obu ekip na kolana nie powala, ale indywidualnie JJ Redick poczuł moc. Po zasłonach biega jak Reggie Miller za najlepszych czasów. Pamiętacie Millera? Jak psuł krew Nowojorczykom albo nastraszył Air Jordana w siedmiu meczach?

Wracając do meczu, by odrobić wczesne straty Pop pozostawia na parkiecie Kawhi Leonarda. Trzy akcje później mamy remis, ale gdy tylko The Claw schodzi z parkietu inicjatywę znów przejmują Clippers. Solidna gra rezerw  to nowość w tym sezonie: tańczy z piłką J-Crossover, demon szybkości Ray Felton zaskakuje penetracjami, Mo Speights straszy rzutem zza łuku, swoje momenty mają także Wesley Johnson no i Austin Rivers potrafi zagrać 1-na-1.

Biedny Pau, legenda parkietów, ale swoje lata już ma. Niemiłosiernie ogrywany w obronie, stanowi słaby punkt SAS. No i widzicie, Duncan też miał wolne nogi, ale tak bezczelnie eksponowany na własnej połowie, nawet na starość nie był nigdy. TD nie popełniał błędów w ustawieniu, minimalnym nakładem energii odbierał rywalom argumenty, kąty podania, przewidywał, zastawiał drogę, wykorzystywał zasięg ramion i gabaryt. Brakuje go w zespole. Ciekaw jestem jak odpowiedzą.

The Claw

Szarżą przewodzi Kawhi, ale niewiele to daje, bo w obronie wciąż dziury i leje się woda. Cofnęli się pod kosz więc CP3 karze gości zza łuku, genialny rozgrywajek. 57-45 do przerwy, jedziemy dalej. Spurs nie potrafią zaskoczyć rywali szybkim atakiem, ale na atakowanej tablicy radzą sobie zaskakująco dobrze. Koniec końców frontcourt mają duży. Widzieliście blok Leonarda? Młody Rivers poleciał w materac, mocna rzecz! Wózek ciągną gwiazdy, z jednej strony Kawhi, z drugiej Paul. Rezerwowi na remis, ale blok Jonathona Simmonsa w kontrze zobaczyć musicie:

Z nieskrywaną przykrością zawiadamiam, że CP3 naciągnął ścięgno udowe i już na parkiet nie powróci. Raporty mówią o lekkim dyskomforcie. Będzie dobrze. Clipps w dalszym ciągu na prowadzeniu, przewaga waha się od 6 do 12 punktów. Niczym już nie zaskoczą trenerzy, zdecyduje dyspozycja rzutowa i koncentracja. I znów Pau Gasol nie nadąża za Feltonem, który dwukrotnie wchodzi pod samiutki kosz. Za chwilę trójkę dokłada Speights i już wiemy, LAC już tego nie oddadzą. Co prawda bardzo chcieli oddać, Wes Johnson dwa razy podawał w ręce rywalowi, ale zaliczkę mieli zbyt wielką, hehe. 106-101.

Staty

CP3 19 punktów, 6 asyst, 7 zbiórek – Mo Speight 14 punktów, 7 zbiórek, 5 asyst – Ray Felton 13 punktów, 4 zbiórki, 3 asysty – Leonard 27 punktów, 9 zbiórek, 5 asyst – Gasol 21 punktów, 9 zbiórek. 58-31 rezerwowi LAC.

Golden State Warriors 117 Brooklyn Nets 101

Widzieliście nowy trick Stepha Curry? Kozłując piłkę wypluwasz ochraniacz na zęby, łapiesz go wolną ręką i podajesz do Duranta, który wchodzi pod kosz zdobywając punkty. Zabrakło Draymonda Greena, który wrócił do domu by uczestniczyć w narodzinach syna. Gratulujemy.

Nets do przerwy prowadzili szesnastoma punktami! I co? Popełnili 26 strat. Albo może inaczej: Warriors skupili się zaliczając 19 przechwytów (nie doceniamy ich możliwości defensywnych) a wiecie co się dzieje, gdy mają przed sobą otwartą przestrzeń. A najlepsze jest to, że KD zaliczył 1/7 z dystansu, a Curry 3/13. Nie do wiary, co?

Czyżbyśmy mieli oglądać kolejną siedemdziesiątkę na koncie Wojowników? Aktualny bilans zespołu to 26-4.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    To co czasami robi Thomas jest niesamowite. Przy takich warunkach fizycznych wjeżdża pod kosz jak Westbrook a przy tym pozostaje efektywny dla zespołu!!!!!
    Obrona również pomalutku wraca do siebie bo w końcu wszystkie jej elementy są w grze. Zaczynali sezon bez Smarta. Kiedy wrócił wypadł Harford a później Crowder. Teraz są wszyscy łącznie z Olynykiem.

    (48)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Po pierwszym opisie ucieszyłem się, że w końcu wynik podawany jest na końcu, później nie powiem, ale trochę się rozczarowałem 🙁

    (34)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe TracyMcKobe

      pierwszy mecz był szeroko opisany, kwarta po kwarcie, w pozostałych meczach były podawane suche statystyki i 5 linijek tekstu, więc jaka stanowi różnica miedzy podaniem wyniku na początku, czy na końcu? 😉

      (23)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Rose musi się dobrze czuć skoro chciał tak zapakować nad Biyombo! Fajnie, że Róża jest zdrowy i stanowi pomoc dla Melo. #glutznosa

    (40)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe jurekmazurek
    Odpowiedz

    Wiedziałem, że napiszecie o tricku Stephen’a z ochraniaczem na zęby. Co za koordynacja wyćwiczona godzinami pracy na treningu! Jakby miał trzecią rękę, to by jeszcze auto poprowadził, albo sms-a wysłał.

    (17)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie czepiam się, ale napisać, że SAS byli osłabieni, bo nie grał Duncan, to trochę tak, jakby napisać, że Dallas nie mają formy, bo nie mają do dyspozycji pełnego składu z Kiddem na rozegraniu 😉

    (25)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Thomas zasługuje na ASG dużo bardziej niż Thompson albo Kyrie/Love. Niestety wydaje mi się,że zarówno Big 3 z Ohio i SuperTeam będą w Nowym Orleanie a Thomasa tam zabraknie. Szkoda. Niesamowite co on wyczynia w tym sezonie. Może załapie się do all nba team na koniec.

    (7)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Podobał mi się pomysł z podaniem bilansu zamiast wyniku na początku. Przyjmniej się czyta gdy nie zna się wyniku. Można by spróbować częściej tak robić

    (11)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Isaiah koniecznie musi się znaleźć w ASG. Prowadzi 3cia drużynę wschodu, jest efektywny i efektowny. W tej chwili nie ma lepszej 1ki na wschodzie. Wall może ma od niego więcej asyst, ale porownajcie też straty! Lowry ma jednak gorszy sezon, Kyrie nierówny i często zawodzi. IT zaraz po DeRozanie jest drugim najlepszym strzelcem wschodu. Przy takich gabarytach nie chce się wierzyć jak dobry jest ten 60 pick draftu.

    (11)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Papiendo
    Odpowiedz

    Nie wiem czy autor widział mój wczorajszy komentarz i postanowił dać wynik na koniec, ale bardzo dziękuję. Dużo lepiej i z większym zainteresowaniem czytało się ten opis meczu 🙂
    IT zasługuje na powołanie do All Star Game gra bardzo równo w tym sezonie,a Boston wkońcu w pełni sił wraca na dobre tory.

    (18)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe że jak Ruscy (nie lubię ich) szprycują się na olimpiadach itd to jest wielki hejt (niektórzy bronią mówiąc że wszyscy biorą a oni są kozłami ofiarnymi). A z drugiej strony interesujemy się ligą gdzie koksują się na potęgę i jest to fakt niepodważalny. A my z klapkami na oczach podniecamy się multimilionerami którzy trują siebie dla hajsu i sławy. Interesuję się koszem ćwierć wieku i mam już dość tej hipokryzji. Fajna strona, przyjemnie się czyta artykuły BLC czy Kuby i innych ale ja wysiadam z tego wagonu. Wracam na ziemię życząc wszystkim Wesołych Świąt.

    (-2)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Lbjgucffa
    Odpowiedz

    Czy ja wiem czy Spurs są nieporównywalnie lepiej prowadzeni ? Moim zdaniem Rivers też odwala niezłą robotę dla Clippers. Popovich powinien dodać do teamu paru atletów żeby wprowadzić nową krew, z wolnymi nogami Gasola długo nie pociągną…
    Rozwala mnie niekiedy ten luz u Curry`ego 🙂

    (7)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe neonovvy
    Odpowiedz

    Bardzo ładnie moim zdaniem wyglądałoby gdyby każda drużyna miała bilans (tak jak SAS tutaj), a wyniki i statystyki podawane byłyby na końcu każdego artu

    (2)

Gwiazdy Basketu