Co dalej kombinują LA Lakers, rekord świata w rzutach za trzy

56

Nawet nie wiecie jaki jestem podekscytowany. Wczorajszy transfer Anthony’ego Davisa na nowo rozpala wyobraźnię kibiców i chciałoby się jak najprędzej zaczynać nowy sezon NBA. Przed nami draft (już za 4 dni) a po tegoroczny wyścig zbrojeń, czyli polowanie na co zdolniejszych zawodników bez kontraktu.

Czy Lakers potrzebują kolejnej gwiazdy by kandydować do pierścienia w przyszłym sezonie? Jeśli ściągną na obwód kolejny elitarny talent, powiedzmy z topowej dwudziestki NBA, będzie znakomicie, ale moim zdaniem nie ma to aż tak wielkiego znaczenia. Wystarczy, że uzupełnią skład solidnymi, sprawdzonymi w bojach weteranami.

Musicie zrozumieć: LeBron i Davis nie mają słabych punktów, żadnych deficytów do wyeksponowania. Umieść jednego z drugim w pick and rollu, a zobaczysz co się stanie. Davis to nie Clint Capela, do którego loby odetniesz i spokój. To nie Rudy Gobert, który nie nadąży na nogach po zasłonie. AD minie ci wysokiego na szczycie boiska, trafi z rogu parkietu, zagra post up, będzie śmiertelnie niebezpieczny ustawiony wzdłuż końcowej, rolując pod kosz musisz go podwoić. Skrajnie zaangażowany, nie musząc brać na siebie większości obowiązków defensywnych, dostarczy 20 zbiórek.

Rozumiecie jak zmyślnym i inteligentnym playmakerem jest James. Oczywiście, to jego siedemnasty sezon, nie powinien grać w meczach back to back wzorem Kawhi w tym sezonie. Potrzebna mu będzie pomoc defensywna, zapomnijcie, że w rundzie zasadniczej będzie uganiał się za chłopakami, ale wraz z nadejściem playoffs, wiemy na co go stać. Tak utalentowanego partnera jak Davis nie miał nigdy. Dwyane Wade był genialnym graczem, liderem z krwi i kości, ale tylu atrybutów i tylu funkcji na boisku co AD nie spełniał.

Skoro mister James we wcześniejszych etapach swej kariery potrafił wyróżniającymi się postaciami uczynić ludzi jak Tristan Thompson czy Anderson Varejao, nie mam żadnych wątpliwości, że Davis rozkwitnie przy nim jeszcze pełniej.

Jeśli władze Lakers zmontują wokół tej dwójki odpowiednie proporcje obrony i kompetencji rzutowych, w obliczu kontuzji Warriors, droga do NBA Finals stoi przed nimi otworem. Weźmy tegorocznych Raptors: jedna gwiazda bez słabych punktów otoczona przez doświadczoną, inteligentną grupę “role players” potrafiących rzucać do kosza, kozłować i bronić.

Zagrożenia:

  1. utrata zdrowia, jak wszędzie
  2. brak spacingu: skuteczność rzutów dystansowych musi być kryterium rekrutacji!
  3. nieporozumienia na linii trener/zawodnik
  4. Jason Kidd próbujący przejąć stery w miejsce koncyliacyjnego Franka Vogela, który może “nie udźwignąć” bycia coachem gwiazd etc.

Najważniejszy mimo wszystko wydaje się punkt drugi. Dlaczego tak się upieram przy trójkach?

3P% kariery

Jak ważne dla długofalowych sukcesów ekipy NBA stały się umiejętności snajperskie, nie muszę chyba przekonywać stałych czytelników. Widzieliście co się stało z Golden State w finałach, gdy KD a potem Klay wypadli z gry. Osamotniony jeśli chodzi o dalekie rzuty Curry dostał czapeczkę, reszta Raptors zacieśniła środek i momentami całkowicie Wojowników zdławili. Jak więc wyglądają średnie kariery zza łuku zawodników kojarzonych z Lakers w zestawieniu z Warriors oraz tegorocznymi mistrzami, ekipą Toronto?

LeBron 34% zza łuku w karierze
Davis 32%
Kuzma 33%
Wagner 29%
Rondo (?) 32%
Bullock (?) 39%
KCP (?) 35%
Stephenson (?) 32%
McGee (?) 7%

Jeden, jedyny Reggie Bullock (free agent) zalicza średnią, której nie wypada odpuścić obrońcom na dystansie!

Dla porównania, Golden State:

Durant 38% zza łuku w karierze
Thompson 42%
Curry 44%
Draymond 32%
Cousins 33%
Iguodala 33%

Nałóżmy jeszcze tegoroczne Toronto, a wszystko stanie się jasne:

Lowry 37% zza łuku w karierze
Kawhi 38%
Green 40%
VanVleet 39%
Ibaka 36%
Gasol 35%
Siakam 31%

Know what I mean? Idąc tym tropem, na liście pożądanych przez Lakers free-agentów powinni znaleźć się: Malcolm Brogdon (41%, zastrzeżony FA), Patrick Beverley (38%, niezastrzeżony), Bojan Bogdanovic (39%, niezastrzeżony), JJ Redick (41%, niezastrzeżony), Seth Curry (45%, niezastrzeżony).

Nie liczę oczywistych kandydatur jak Kyrie (39%) Kemba (36%) czy Kawhi (38%) -> jedna uwaga: pamiętajcie proszę, że procenty gwiazd zawsze będą niższe niż procenty specjalistów od catch and shoot albo spot up shooterów, bo gwiazda musi sobie uprzednio temat wykreować i niejednokrotnie rzuca pod presją obrońcy/czasu.

Jak będzie z tą rekrutacją, przekonamy się wkrótce. Czytam, że Lakers “idą po Kawhi” ale jakoś tego nie widzę, jednocześnie świeżego spojrzenia na sytuację w Kalifornii nabrał “Kyrie Irving, któremu od miesięcy marzą się wspólne występy z Davisem” a i LeBrona miło wspomina po czasie.

Tymczasem 24-letni Josh Hart już reprezentuje nowe barwy klubowe. Życzymy powodzenia!

Man on the run

A skoro już przy Pelikanach jesteśmy… zgodnie z oczekiwaniami Julius Randle wypowiedział ostatni rok umowy i rozgląda się za nowym kontraktem/ nowym domem. Ma 24 lata, za sobą najlepszy sezon w zawodzie (21.4 punktów 8.7 zbiórek 34.4% zza łuku przy prawie 200 próbach) i co najważniejsze: podchodzi pod definicję Kobe “kozłującego piłkę od kosza do kosza power forwarda” który potrafi narobić szkód w dzisiejszej NBA. Czy ponownie zmieni barwy klubowe oraz kto interesuje się Julkiem? Na razie cisza. Chłopak chce zarobić więc proponowane przez Was przenosiny do Golden State nie wchodzą w grę… Poza tym, gryźli by się z Draymondem! Osobiście widziałbym go na Brooklynie albo jeszcze lepiej w Portland, ale ci także nie mają środków.


Rekord świata

W rzutach za trzy pobił pewien koleżka z Florydy. Jedna piłka, nikogo do pomocy ze zbiórką, jedna minuta -> 10/11 trafień z odległości 7.24 metra! Poprawisz ten wynik?

Dobrego dnia wszystkim! Widzimy się po 14. zapraszam w imieniu Grzegorza.

Ostatnie Wpisy

56 comments

  1. Array ( )
    pozdrawiam Pana Admina 17 Czerwiec, 2019 at 11:48
    Odpowiedz

    Nawet słowa nie przeczytałem tego nędznego (mam nadzieje, że poziom strony utrzymany?) artykułu. Właśnie tak ostatnio coś cicho o Lakers było, za dużo tematu Memphis, Phoenix i sytuacji Marcina Gortata na rynku pracy. Dobrze, że Pan Admin sie tak zatroszczył.

    A tak na serio, na dole są wyświetlane ostatnie artykuły, ten +dwa kolejne to Lakers. Jak L3-8ron był w Cavs, to pisaliscie tylko o Cavs. Mam takiego jednego znajomego, którego bardzo serdecznie pozdrawiam, jak Bronek był w Cavs, to był to najpotężniejszy zespół, a Lakersi byli fatalni + ten cienias Kobe więc tym bardziej nie kibicujemy. Bronek przeszedł, dwa dni później rzeczony kolega na osiedlu w bluzie Lakers. Mam czasem wrażenie, że admin to ten gość tylko z dodatkowym porażeniem mózgowym.

    NIE MA w internecie bardziej stronniczej strony informacyjnej niż GWBA, może z wyjątkiem onetu. Podsumowując odsyłam do mojego nicku

    (-190)
    • Array ( )

      Pobanujcie tych cyganów, bo krew mi psują. Admin, ja Ci chłopie współczuję tego, z czym ty się w tej sekcji musisz zmagać.

      (54)
    • Array ( )

      Mam jednego znajomego, który strasznie nie lubi piłki nożnej, zawsze powtarza że to “najgłupszy sport na świecie” a jednak ogląda praktyczne każdy mecz reprezentacji. Mam wrażenie że ten znajomy to właśnie ty…
      Czy ktoś ci każe tutaj wchodzić i czytać? Pewnie włącza Ci GWBA i z nożem przy gardle czeka aż przeczytasz każdy nowy tekst od A do Z? Nie wiem, tylko gdybam.
      A na przyszłość dobra rada: jeśli nie jest ci to w ogóle obce, to lepiej pomyśl zanim coś napiszesz (miało tu być coś brzydkiego ale nie będę się zniżał do twojego pozionu) bo porażenie mózgowe to niestety bardzo przykre i wrodzone schorzenie i nigdy nie wiesz czy nie “dotknie” twojej rodziny, debilizm natomiast śmiało można nabyć.

      (41)
    • Array ( )

      Wstan, przepros i wyjdz. Jest taka zasada – jak nie masz nic wartosciowego do powiedzenia to nie mow. Tytul strony tez jest “GwiazdyBasketu” co sugeruje o czym bedzie 75% tresci. Mimo to mamy “throwbacks”, “naprzypale”, “skarb kibica”, “draft camp”, “koszykowka w afryce” itd. Mam w nosie czytanie o Phoenix ktore jest jedna z najgorzej prowadzonych ekip w dziejach. Strony skupiaja sie na najciekawszych aspektach koszykowki zwlaszcza ze nie wszyscy ogladaja mecze na codzien. Przenosiny AD do LA calkowicie odmienia obraz NBA w nastepnym roku i bedziemy o tym mowic do konca nastepnego roku. Rusz swoj leniwy zadek sprzed komputera i zrob cos produktywnego z zyciem. Jesli jestes w stanie wyprodukowac sam cos lepszego niz GWBA daj znac to Cie “sprawdzimy”. Poki co trolluj na podworku a nie w internecie.

      (8)
    • Array ( )

      chłopie… mam super wiadomość, ta strona jest… dobrowolna!!! nie trzeba czytać jak się nie chce 😀 co wiecej!!! tytuły i miniaturki sugerują co będzie w tekscie!!! wiem, że uratowalem Twoje zycie – spoko 😉

      (4)
    • Array ( )

      Nie udzielam się tutaj prawie nigdy, ale zawsze codziennie wcodzę po kilka razy i czytam wszystko od dechy do devhy włącznie z komentarzami. Ty po prostu nie jesteś w stanie zrozumieć klimatu tej strony. To nie jest obiektywne dziennikarstwo i suche wiadomości. Ta strona ma serce , którego nie ma żadna inna i to się czuje.

      (10)
    • Array ( )

      Zawsze możesz przenieść się na probxx, gdzie artykuł powstaje tylko dla reklamy. Dwie linijki tekstu, 90% strony reklama sponsora.

      (-1)
    • Array ( )

      Jak strasznie sfrustrowanym, smutnym, zacietrzewionym i zazdrosnym człowiekiem trzeba być, żeby zmarnować x minut na wydanie z siebie tej głupoty…

      (-1)
    • Array ( )

      A co ty w życiu osiągnąłeś w zakresie dziennikarstwa , że śmiesz oceniać innych ?

      (-1)
    • Array ( )

      No to pojechałeś. Pewnie kolejny fan MJ , za dużo kosmicznego meczu , a tak na serio to chyba widać lbj odszedł z cavs a ci z finału na dno tabeli więc chyba to normalne że piszą o lakers .

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Randle do Dallas,po wywaleniu Jordana nie ma komu tam zbierać a można zrobić manewr analogiczny do Milwuakke czyli rzucający za 3 “center” Porzingis wzorem Lopeza i Randle wzorem Gienka napadający na kosz,bijący się na tablicach itd. a na obwodzie wszechstronny Luka,to by bardzo dobrze zagrało a i finansowo chyba Dallas stać

    (53)
    • Array ( )

      Czemu ludzie nie potrafia ogarnac ze ktos moze kibicowac jakiemus zawodnikowi, i sledzic losy druzyny w ktorej jest. Czemu niby jest w tym cos zlego?

      (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    T. Harris też jest łączony z Lakers. Ja bym chciał zobaczyć Middletona w LA, ale tego raczej nie puszczą, co myślicie? Beverly też fajny fit, ale ten jest cięty na Lakersów wieć lipa. Bojan? Jestem za

    (5)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers mają duże pole do popisu bo mogą teraz dobrać prawie cały skład tak żeby pasował do Lebrona i AD. Myślę że będzie bardzo ciekawie w LA.

    (17)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Rozgrywający z pierwszej dziesiątki NBA i będzie dobrze. Z resztą sobie poradzą. A jak faktycznie Leonard zechce zawitać do Lakers, będzie bardzo silna ekipa.

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    “Wczorajszy transfer Anthony’ego Davisa na nowo rozpala wyobraźnię kibiców” … powinno być niektórych kibiców 😉 Bo większość ten transfer ma w trąbce 😉

    (-27)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    gdy knicks nie podpiszą żadnego znaczącego agenta, to mimo że Noah Vonleh grał bardzo dobry basket, to własnie knicks mogliby podpisać kontrakt z Juliusem Randle. Cieszyłbym się. Fajny zawodnik

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Przedłużyć weteranów z poprzedniego roku i dobrać dwóch lub 3. Jest Marcus Morris, Danny Green, Seth Curry…. albo polasic się na D’angelo Russela albo zdominować całkowicie pomalowane i zapolowac na Vucevica. Maksa chyba nikt mu nie da, ale 20 mln sezon może być wart. Zostanie kilka baniek na strzelca.

    Pg Lebron
    Sg Bullock
    Sf Kuzma
    Pf Davis
    C Vucevic

    Z ławki Rondo, Mcgee, Pope, Wagner itp.
    Taka piątka to może być koszmar dla obrony. Może jest tylko jeden strzelec za 3, ale każdy z tej piątki jak ma dzień potrafi seryjnie strzelać zza łuku. Dominacja fizyczna i punkty drugiej szansy. Skoro GSW zdominowali ligę trojkami to można ja zdominować w inny sposób.

    (-7)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Yhm… z tym składem Lakers nie mają szans na finał konferencji. Anthony Davis jest przereklamowany niebawem zaczną grać, bo chwilowym zachłyśnięciu się ich grą zacznie się stara pieśń, jaka LeBronowi towarzyszy od niepamiętnych czasów – że jak Kevin Love (jednak za słaby). Davis jeszcze nic nie osiągnął, niczego nie udowodnił. To ich obecne zestawienie o playoffs będzie walczyć dopiero jak sprowadza trzecią gwiazdę i wciąż będą słabsi od Warriors, Rockets, Nuggets czy Blazers. PS: pamiętacie zakład z 8 grudnia 2017 at 11:14 – napisałem, wtedy, że Lonzo za 2-3 lata nie będzie w Lakers – gdzie są ci panowie, co to się zarzekali, że to drugi Magic, franchise future hall of fame Player?

    (-1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Ile już było takich trejdów co miały rozpalać wyobraźnię, a skończyło się słabo? Lakers z obecną kadrą to nie jest zespół na mistrza nawet jeśli uzupełnią braki jakimś weteranami. W Cavs LeBron był młodszy i miał genialnego w ofensywie Irvinga i bardzo solidnego Kevina Love. W Heat był w prime i miał Allena, Wade’a, Bosha. Teraz LeBron ma 35 lat i Davisa, który opuszcza średnio 15 meczów w sezonie. Reszta rosteru jest bardzo przeciętna. Tam nie ma kto bronić, a jeden Davis to za mało. Na razie Lakers to wydmuszka bez żadnej głębi z dwoma gwiazdami, bez picków do 2024 roku bodajże. Nie wygląda to tak dobrze jak jest tu przedstawiane.

    (25)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Troche nie zgodze sie z tym, że Toronto do mistrza wystarczył AllStar Kawhi plus kilku solidnych role players. Wydaje mi się, że tacy goście jak Ibaka, Fred, Lowry zagrali basket życia. Może Siakam tak samo, Gasol miał chyba tylko 1 słaby mecz. Więc admin zbyt to uprościł, tak łatwo mistrza się nie zdobywa.

    (23)
    • Array ( )

      Zgoda. A ponad wszystko w LA brakuje closera. Gościa z ciekłym azotem w żyłach. AD nie pokazał że umie grać pod presją. LBJ wiemy, że nie potrafi grać pod presją. W końcówce woli oddać piłkę niż zaryzykować wjazd pod kosz (mimo że nikt nie umie go zatrzymać), bo w przypadku faulu spali się na lini rzutów wolnych. Ciekawe co z tego wyjdzie…
      Jeno jest pewne, jak mawia Stephen A – no excuses! Goldeni w rozsypce, to samo Rockets. Jak nie ugrają miśka tym razem to już nigdy go nie ugrają bo łatwiej nie będzie.

      (-6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Starzejecy sie Lebron ktory moze sie okazac ze sie posypie, w koncu to juz 17 sezon.
    Davis ktory też jest ze szkła.

    Poza tym sorry ale jak pokazało toronto tytuł zdobywa sie zespołem. ławką. Zadaniowcami. Co mecz lebron rzuci 40 a davis 45? Nie.

    Poza tym dochodzi stały element czyli: kto tam jest dowódcą, dlaczego i kto na kogo gra. Tarcia będą mocne. Że też Davis chce marnować najlepsze lata zeby ugrac tytuł za ktory cała chwała spłynie na Lebrona. Ja bym na to nie poszedł. Wolałbym iść drogą Leonarda. On jest najlepszym od lat MVP finałow. Sam na plecach zaciągną toronto do mistrza. Nie potrzebował sciagac topowych zawodników. Koledzy sie wstrzelili, on ich poprowadził. Epicko.

    Lebronisław sobie sciagną davisa. sciagnie jeszcze z 2 albo 3. obieca cos 10 zadaniowcom i bedzie mistrz. I feta. i poczucie ze w sumie Leo zrobił to lepiej:D

    A ja i tak obstawiam ze nic z tego nie wyjdzie.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    @Boooom
    No miał. All-Star, który przed przyjściem do LeBrona i robienia za trzecią opcję robił 24/10 co noc. Bardzo dobry, prozespołowy gracz. Zresztą Kevin Love to samo. Przed przyjściem do LeBrona robił 26/14/4 w Minnesocie. Wielu już chyba zapomniało jak dobrzy to byli zawodnicy. A jeden Davis nie wystarczy.

    (19)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Do nlp: Człowieku daj im zbudować zespół, a potem się wypowiadaj. Pamiętaj, że nie tylko mistrzostwo jest sukcesem, a w przypadku Lakers to (pół żartem pół serio) to będzie 50+ i awans do drugiej rundy. Mają kupę hajsu do wydania i ludzi do przedłużenia z zeszłego sezonu. Lebron i Davis są bardzo wszechstronni. Mogą atakować na wiele sposobów. Jest Kuzma, który czyni postępy i pasuje do Lebrona. Jedno jest pewne. Szefostwo nie będzie oszczędzać na zawodnikach bo nie musi. Jeśli zdrowie dopisze to będzie dobrze zwłaszcza, że gorzej być już nie może. Lebron to idol Davisa. Chemia będzie, zwłaszcza jeśli nie dojdzie trzecia gwiazda tylko solidni zadaniowcy. Bosh i Love mieli ciężko bo że statusu gwiazdy nagle stali się trzecia opcją. Kuzma nie ma tego problemu. Skromny i pracowity chłopak. Jeśli będzie solidny sezon 50+ i awans do finału konferencji to będzie sukces. Wszystko powyżej to już mega sukces zważywszy,że nie było Play offs od wielu lat. W ten sposób trzeba patrzeć.

    (14)
    • Array ( )

      Dobrze gadasz 🙂 jest tylko jedno ale. Kierownictwo Lakers od wielu sezonow nie potrafi zbudowac zespolu i ja jako ich kibic mam duze obawy, ze w tym sezonie tez to spie.. potrzeba dobrego defensora, potrzeba rozgrywaka, potrzeba rzucajacych za 3. Duzo tego. Reszta to gdybanie, poki nie bedzie zespolu nie ma co tu duzo pisac

      (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Danny Green i Trevor Ariza kończą bodajże kontrakty.
    Lakers powinni ich kusic. Mistrzowskie doświadczenie, obrona i miara za łuku.
    Moim zdaniem Green mialby duzo lepsze pozycje do rzutu niz w Raptors.
    I tak robi sie ciekawie.

    (7)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    “Jeśli władze Lakers zmontują wokół tej dwójki odpowiednie proporcje obrony i kompetencji rzutowych”. Chyba kluczowe zdanie tego tekstu. Jeżeli coś wiem o koszykówce to to, że jest to gra zespołowa, w którym do zwycięstwa potrzebny jest utalentowany, ale zbilansowany skład, ujęty przez sztab szkoleniowy w dobry, efektywny system, w którym każdy ma do odegrania swoją rolę i na pewnym etapie rywalizacji okazuje się ważny i potrzebny. Weźmy Toronto, GSW czy dawne Miami. Były i są tam gwiazdy, All-starzy, ale bez ujęcia w sprawny koszykarski system, bez gry drużynowej w ataku i obronie, nie osiągnęliby sukcesów. Dlatego przed Lakersami jeszcze daleka droga do finałów WC, szczególnie przy tej presji na wyniki i wygrywanie tu i teraz, kosztem przyszłości. Myślę, że nie ma drogi na skróty. Na sukces trzeba zapracować, być cierpliwym i zachowywać pokorę. Lakersi, podobnie jak wielu przed nimi też się o tym przekonają.

    (9)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie pisałbym na miejscu autora że Davis znaczy więcej niż Wade. To wade poprawadził Miami do pierwszego tytułu i to w zaledwie trzecim sezonie. To wade kiedy trzeba było brać ciężar gry to brał piłkę i rządził w Miami. To kontuzja barku wade’a pokrzyżowała plany Miami na tytuł w 2011 roku gdzie leflop biedził przy niejakim cardinalu czy stevensonie rzucając 16 pkt. Kto w ogóle tych gości pamięta? To wade jest trzecim shooting gaurd w historii. Leflop to oczywiście maszyna. Mega talent na wskroś nie wykorzystany. Gdyby miał psyche MJ lub KB to pewnie miałby z 7 tytułów. Za dużo myśli o statach i o tym że jest GOAT. Myśleć nikt nie zabroni. Davis? Cóż ten chłopak osiągnął? Max 75 meczów w sezonie ogólnie kręcił się około 60-65. Na razie to on ma tylko talent i warunki niepotwierdzone niczym więcej poza statystykami. Spójrzcie na Duncana z jego pozycji jaką dojrzałą i mądra koszykówkę grał jak wszedl do ligi. W pierwszym roku był w first all nba a w drugim roku miał tytuł mistrza i mvp finałów. Davis niech pokaże choć w jednym sezonie że się mylę a uwierzę. Póki co to wątłe mięso armatnie. Szklany Davis i starzejący leflop czy to może się udać? Chyba jak kawhi tu przyjdzie ( oby nie).

    (2)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Załóżmy, że Lakers trafią na Nuggets w play-offs. Jaką odpowiedzią w obronie miałbybyć Davis na Jokicia? Przecież Nikola będzie go przepychał zadem dwoma ruchami do dziury, skonczy krótkim półhakiem albo odegra do kolegów. Davis to dla mnie jednak 4. Nawet przy Randle grał bardziej 4 a Julius 5.

    (-4)
  19. Array ( )
    miś4 kontratakuje 17 Czerwiec, 2019 at 20:00
    Odpowiedz

    To samo co wyżej. Skoro AD jest aż tak dobry, to czemu ci Pelicans byli aż tak słabi? AD-Jrue-Mirotic-Randle-Payton to zestaw nie gorszy niż ten Denver czy Portland. Może AD nie jest liderem jak Derozan, no ale ten jednak te PO osiągał. Może ten AD ma jednak więcej wspólnego z takim Karlem-Anthonym Townsem niż z np. Jokerem?

    (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Pelicans mają teraz fajny skład. Młodzi i jak dobrze trener ich ogarnie to za 2-3 lata będą rządzić. Chyba że się podrą młode koty to lipa wyjdzie.

    (2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie zgodzę sie że AD jest bardziej utalentowany od D-Wade’a , kiedy Lebron łaczył siły z Flashem to byli oni najlepszymi graczami w lidze ,Wade miał juz doświadczenie w PO , mistrzostwo i MVP finałów i nie jednego trafionego game winnera w karierze był clutch playerem i liderem z krwi i kości. AD niby jest takim wybitnym graczem ale ile rozegrał meczy w PO poprawcie mnie ale czy nie 4 ?? kolejna sprawa czy ktoś kojarzy AD ze swietnej gry w koncówkach ?? jakies clutch shoots?? bo ja ani trochę ale za to bardzo kojarzą mi się z nim kontuzje .. a statystki 25/10 mieli też Bosh i Love a jak wygladali przy Lebronie to wszyscy pamietają .Czas pokaże na co stać AD narazie udowodnił tylko tyle ze potrafi wykręcać dobre staty które nie przekładają się zbytnio na wyniki zespołu. Nie wiadomo jak będzie grac pod presją w meczach o stawkę .. dopiero będzie musiał udowodnić że ma to coś

    (4)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Na głównym celowniku Lakers są Kawhi (raczej zostanie), Irving (raczej Brooklyn) Kemba i Butler. Najbardziej bym widział Kembe

    (1)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Uważam, że Lakers nie potrzeba rozgrywającego w stylu Kyrie, Kemba tylko zawodnika z pozycja 2/3 z dobrym rzutem i defensywą. Ideałem jest tu Kawhi, ale jak nie on to Butler, Brogdon.
    Uparcie będę przekonywał, że to Lebron powinien rozgrywać gdyż i tak robi to przez 70% czasu i najefektywniejszy jest z piłką. Kawhi i Davis idealnie pasują do spokojnego tempa preferowanego przez Lebrona. Kawhi gra podobnie. Pick and roll z Davisem, a wokół biegający Kuzma i Bullock (koniecznie przedłużyć) grożacy catch and shot zza łuku lub wjazd (Kuzma). Pytanie tylko co ma w głowie Kawhi? Jest w takim wieku i sytuacji, że ma szanse być Jordanem naszej ery, zdobywać MVP sezonu i kolejne mistrzostwa samodzielnie prowadząc zespół (np. Clippers lub zostać w Raptors). Jednocześnie dorastał jako fan Lakers i dawno już nie grał z zawodnikami pokroju Lebrona i Davisa. W tym składzie mogą zdominować ligę na najbliższe lata.

    pg. Lebron
    sg Bullock
    sf Kawhi
    pf Kuzma
    c Davis

    z ławki Rondo, Mcgee, Wagner, Muscala, KCP, Chandler, Bonga, Caruso

    Wysoka atletyczna piątka w której kazdy grozi rzutem za trzy, a czterech gości umie wykreować sobie i innym. Dwóch fenomenalnych obrońców, a pozostali dobrzy lub powyżej przeciętnej (Lebron będzie bronił w play off). Vogel jest ponadto specem od defensywy i wniesie Kuzme na wyzszy poziom zwazywszy, ze nie bedzie musiał bronić najlepszych zawodników. Lebron może sobie zjeżdzać do bazy, mając u boku Kawhi i Davisa w prime nie musi samodzielnie ciągnąć zespołu, a jego skill i doświadczenie będą niezbędne nawet jako 38letni dziadek robiący 17 pkt i 8 as co mecz.

    (4)

Gwiazdy Basketu