GWBA Q&A #1: co się stało, że Cavaliers zaczęli grać

35

Q&A. Taką sobie formułę wymyśliłem, zobaczymy czy się przyjmie. Napiszę wprost, nie mam(y) zasobów czasowych by odpowiadać na wszystkie maile, jakie przychodzą na adres redakcji, wiadomości na FB często leżą odłogiem, a komentarze żyją niekiedy własnym życiem. Zdaje się, że admin ze mnie jak z koziego zadka trąba. No cóż, życie. Daję z siebie ile mogę, więcej nie mam. Ktoś ostatnio zasugerował zatrudnienie dodatkowej osoby, zapraszam serdecznie tutaj: gwiazdybasketu/donate może się ziści.

Wybrałem trzy najciekawsze pytania z minionego tygodnia.

#1 Co się stało, że Cavaliers zaczęli grać jak trzeba?

Dziewięć zwycięstw z rzędu robi wrażenie w każdej fazie sezonu. Napiszę krótko o powodach znakomitej gry CC:

-> Na przestrzeni 21 meczów LeBron rzuca najlepiej w karierze: 42% zza łuku, 40% z dalekiego półdystansu, 45% z bliskiego półdystansu co otwiera korytarze powietrzne dla niego samego i partnerów. Facet gra w lidze piętnaście lat, doceńcie.

-> Podniosła się także intensywność gry obronnej, przede wszystkim panowie skupili się na linii 7.24 metra, bo taki jest model nowoczesnej defensywy i tym tropem podążają.

-> D-Wade odnalazł się i błyszczy w roli playmakera drugiego składu. Odkąd został przesunięty na ławkę notuje średnio 11/4/4 a Cavs są lepsi od rywali średnio o 9 oczek gdy przebywa na parkiecie (w przeliczeniu na sto posiadań). Przede wszystkim jego pick and roll robi różnicę, jest doświadczony, opanowany i skrupulatny. Techniki również mu nie brakuje.

-> Wiecie jaką piątka jest najskuteczniejsza na przestrzeni ostatniej 9-meczowej serii? LBJ, Wade, Korver, Green, Frye. Są lepsi od rywali o blisko 27 punktów w przeliczeniu na sto posiadań!!! Cechy wyróżniające? Doświadczenie. Wszechstronność defensywna i spacing. Mamy tu najlepszego gracza ligi, drugiego playmakera, najlepszego spot up shootera NBA, atletyczne skrzydło mogące przykryć 2-3 pozycje (doceńmy wreszcie grę Greena bez piłki, ścina pod dziurę jak szatan) i znakomitego floor spacera na centrze.

-> Na to wszystko pojawia się forma Kevina Love, który w ostatnim spotkaniu strzelił 32 oczka do połowy oraz migoczący w oddali cień Isaiah Thomasa, którego powrót na parkiety spodziewany jest w połowie grudnia…

A oto najnowsza kolekcja sprzętu Cleveland Cavaliers:

/GWBA/mat-cavaliers

#2 Marc Gasol zwolnił trenera, zostanie w Memphis?

Po pierwsze Marc Gasol NIE zwolnił trenera. To kierownictwo klubu spanikowało w obliczu serii porażek. Można mówić, że wyczerpała się formuła Grit and Grind, ale czy zauważyliście, że generał Mike Conley jest kontuzjowany? Bez niego, jak bez nogi. Czy naprawdę uważacie, że 32-letni drwal nazwiskiem Gasol jest w stanie noc w noc ciągnąć ofensywę wspierany przez równie błyskotliwego co nieprzewidywalnego Tyreke Evansa? Co więcej, jak tylko Chandler Parsons (point forward) zaczął czuć się pewniej i zauważył, że jest w stanie wpływać na losu meczów – znów doznał urazu.

Osobiście uważam, że Grizzlies powinni pozbyć się Gasola. Jego okno jest zbyt małe, nie uda się zdobyć mistrzowskiego tytułu ani dziś ani za rok czy dwa. Jedyna szansa zespołu z małego rynku jak Memphis to pick draftu i nabór franchise playera. Taki oferują np. Cleveland, którzy są w posiadaniu picku Brooklyn Nets.

Główni zainteresowani? W nawiasach ująłem główne składowe ewentualnej wymiany:

Cavs (pick, TT) Raptors (Valanciunas) Rockets (Gordon, Ariza) Blazers (Nurkic, Turner) Thunder (Adams?) Bucks (Jabari Parker)

#3 Dlaczego Miami Heat grają tak słabo?

Zacznijmy od tego, że oczekiwania względem tego obozu były przesadzone. Lećmy po kolei:

Goran Dragić jak wiadomo całe lato trenował i ganiał z reprezentacją Słowenii do mistrzostwa Europy. To normalne, że gra poniżej oczekiwań. Ciała nie oszukasz. Cieszmy się, że urazy omijają go z daleka. Pamiętajmy też, że NBA to liga, która ulega ciągłym zmianom. Szkoleniowcy drużyn przeciwnych nauczyli się lepiej bronić przed naprzemiennym drive and kick Dragona i Diona Waitersa. Nie pozwalają chłopakom na rozpęd, uważniej śledzą strzelców.

Waiters choć miewa zimną krew i potrafi wykończyć końcówkę bez cienia litości nadal kiepsko sobie radzi z penetracją. Żaden z niego Kyrie Irving, od zawsze miał problemy by wykończyć layup na kontakcie z wysokim obrońcą. Oczywiście wiedzą o tym rywale. Dla kontrastu, dynamiczny Tyler Johnson niekoniecznie nauczył się dostrzegać kolegów klepiąc piłkę w kierunku obręczy. Wszystkie jego średnie i skuteczność poleciały na łeb na szyję choć minut gra tyle samo. Przypomnijmy, facet zarabia przeszło 18 milionów dolarów rocznie.

A propos, Hassan Whiteside zarabia jeszcze więcej i jest spokojnie ustawiony do końca życia toteż osłabła jego chęć i motywacja do pracy. Spokoju nie daje bolące kolano, a gra stała się jeszcze szybsza niż przed rokiem. Wiecie jak jest, nie jesteś sobą gdy noga boli a po tłustym jedzeniu chce ci się spać.

Karateka James Johnson po fenomenalnej drugiej połowie minionego sezonu powrócił na średni kurs. Jest mega sprawnym typem, posiada fenomenalny kozioł, potrafi wesprzeć rozegranie, ale czasem jakby wpadał w letarg. Zasypia w obronie, zapomina jaki czytał scouting report i takiego np. Bogdana Bogdanovica kryje na radar czając się na zbiórkę… Josh Richardson z kolei broni świetnie, ale w pick and rollu jest tak słaby, że jego umowa (42 mln $) również wydaje się przesadzona.

What’s up Pat?

Generalnie, jeśli chodzi o defense nie ma tragedii. Heat pozwalają rywalom na minimalną ilość prób zza łuku, wobec pick and rolla na szczycie idą nad zasłoną, Whiteside wycofuje pod obręcz – czym czysto teoretycznie zachęcają przeciwnika do rzutów z półdystansu lub pick and pop. Mniej doświadczone, gorzej zorganizowane ekipy można na to złapać, ale w dłuższej perspektywie koncept jest kiepski, a brak mobilności środkowego bywa bezlitośnie wykorzystywany.

Największy problem stanowi atak. Znajomy obrazek: dużo dryblowania w miejscu i dalekie rzuty pod presją obrońcy i zegara. Gdyby nie rezerwowy snajper Wayne Ellington (49/119 zza łuku) to już w ogóle byliby w czarnej jamie ciała.

Eric Spoelstra robi, co może: były już meetingi samych zawodników, intensywne treningi zakończone siniakami dla podniesienia adrenaliny i sportowej złości, były też wolne popołudnia dla podreperowania sił. Nic nie przynosi rezultatu. Ostatnimi czasy mocniej uruchomieni zostali panowie Winslow i Olynyk, ale ani jeden ani drugi nie jest materiałem na game-changera.

Jaki z tego wniosek? Jestem przekonany, że z upływem czasu podciągną nieco bilans (10-11) ale ogólnie można stwierdzić tyle: Miami Heat 2017/2018 to niestety… banda średniaków NBA na przesadzonych kontraktach. Kto się nie zgadza, zażalenia proponuję składać w sekcji komentarzy.

Się rozpisałem… Jeśli tęskno Wam za minionymi czasami na South Beach albo po prostu jesteście fanami ekipy mam dla Was to… najnowsza kolekcja sprzętu Miami Heat:

/GWBA/blud-heat

Ostatnie Wpisy

35 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Q&A to zwrot zapożyczony nie “sobie wymyśliłem”
    Spotkałem sie w nim na YouTubowym kanale O. Adama Szóstaka pt: Langusta na palmie
    Sprawdźcie Go bo warto jest we Vlogach niecodziennych

    (-126)
    • Array ( )

      BCMajkel
      A skoro LBJ jest tak bardzo hejtowany to….. ja się pytam dlaczego Durant czy Curry nie są tak wywyższani ponad

      Z LeBronem postąpiliście podobnie jak tatulek z Lonzo Ballem, który nagadał bzdur i teraz młody dostaje “w ryj” za każdy przestrzelony rzut. Gdyby nie wciskał maniany, że jest lepszy niż Curry nikt by tak na niego nie wskakiwał, że nawet dorzucić czasem nie potrafi co Stephanowi też się czasem zdarza.

      Jesteście takim bekowym starym LeBrona, a gość potem obrywa gdy dojedzie do sędziego czy cokolwiek.

      (-21)
    • Array ( )

      @admin, no widzisz? Pisz trochę mniej o LeBronie bo faceta z boiska wyrzucają, tak wszyscy mają dość tutejszych artykułów o nim. A Ty, Bron, mordo, wiem że to czytasz, trzymaj się tam, i tak Cię lubimy!

      (6)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe BCMajkel

      @Tomasz
      Niestety nie da się z Tobą zgodzić, a napewno nie w 100%. Z całym szacunkiem dla Currego to raczej nigdy nie będzie lepszy od LBJ “kropka”. Ponieważ patrząc zupełnie obiektywnie, Curry jest o niebo lepszym strzelcem, ma lepszy ballhandling i tyle. Cała reszta koszykarskiego rzemiosła jest po stronie Lebrona. I tyle w temacie.
      Więc jak mam nadzieje widzisz, Twoja wypowiedź ani trochę nie rozwiązała kwestii hejtu 🙂

      @Fen
      Jeśli ktoś ma dość jakichkolwiek artykułów, czytać ich nie musi. I mniej czasu na kompie = teoretycznie lepszy wzrok 🙂

      (-2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Chandler Parsons to raczej 3 small forward niż 4. Co do Miami to spokojnie oni jeszcze się odpalą, tak sądzę. A dla Lebrona wielkie ukłony!

    (-4)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      point forward to określenie uniwersalne, chyba pomyliłeś z power forward

      (44)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Myslałem na pierwszy rzut oka, że ten wasz nagłówek to jakiś stek bluzgów z cenzurą.

    Co się $&@^#&^*% stało, że Cavaliers grają

    Wy to umiecie… 😉

    (35)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Gasol za Gordona i Arize????? Z całym szacunkiem dla gry Gasola ale po co w działającym systemie Houston który sprawia że są top3 ligi jak nie #1 obecnie pozbywać się dwóch ważnych graczy który ten system tworzą a pozyskać za to gracza który do tego systemu prawdopodobnie pasować nie będzie??? 😀

    (96)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tych wymienionych druzyn Gasol pasuje ewentualnie tylko do Raptors :p a z druzyn spoza listy to pasuje moze do Spurs. Generalnie jest bardzo malo druzyn, w ktorych byłby z niego pożytek

    (4)
  6. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Bobciu
    PATRON
    Odpowiedz

    No i super. Żeby ogarnąć rozgardiasz, proponuję Ci wzorem pewnego Krzysia – brać pytania z komentarzy pod tym postem. Chyba, że tych będzie mało, a na mailu ciekawsze. Ale mogło by się kręcić – odpowiedzi w poście, a pod zadajemy nowe do następnej części.

    (1)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      tylko wiesz, żeby wymyślić ciekawe pytanie, to trzeba się interesować 🙂 a u nas w Polandii koszykówka to niszowy temat

      (11)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Z całym szacunkiem, Rockets musieliby być idiotami, że pójść na taką wymianę, Capella to center, który świetnie wpisuje się do ich filozofii gry w obronie łata dziury blokami a w ataku coś dobije i wsadza z góry all oopy od hardena. Gasola może i miał dpoy ale huston nie potrzebuje Gasola bo nie pasuje do ich stylu gry, jest zbyt wolny

    (18)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo proste , co tu pisać…James musi grać na maxa pierwszy raz od kilku lat i tyle, ostatnie trzy lata grał na 50% może nawet mniej..a teraz marna ekipa to trzeba ciągnać za uszy całą ekipę, tylko czy paliwa starczy do kona sezonu? ratunek? I. Thomas ale powiem szczerze że nie mam pojęcia jak oni będą razem funkcjonować.

    (-7)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Chciałbym zobaczyć Gasola w Cleveland. Na pierwszy rzut oka wymiana wygląda dobrze – TT+1 pick za Gasola. Wymiana z Houston nie jest realna – nie oddadzą Arizy ani Gordona.

    (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    > Mamy tu najlepszego gracza ligi, drugiego playmakera, najlepszego spot up shootera NBA

    Haha, się uśmiałem się ;-)))

    (-20)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs grają lepiej, bo się chłopaki dotarli. Zaszło tam sporo zmian w składzie, więc trzeba było kilka spotkań na znalezienie miejsca dla każdego. Wkrótce dojdzie Thomas co odciąży trochę Jamesa od ciągnięcia prawie każdej akcji. Znów parę spotkań będzie trzeba poświęcić na znalezienie dla siebie najlepszego miejsca. Głębia składu Cavs jest długa. Dojdzie Thomas, wrócą Shumpert, Thompson.
    No a może jest coś na rzeczy z wymianą Gasol-Thompson+pick. No wtedy pewnie za rok i Durant dołączył.

    Co do Gasola. Czas opuścić Memphis i sprawdzić się w walce o najwyższą stawkę. A najlepsze miejsce na to jest w Cleveland. Finały były by bardzo ciekawe, a Wariorrs wcale nie byli by faworytem. Jeśli nie do Cavs to może San Antonio. Za brata wymiana jak kiedyś. Jeszcze coś SA dirzucą w pakiecie.
    Czas w Grizzlies chyba już minął dla Gasola. Lata lecą, Pau ma 2 pierścienie i coś mi się wydaje, że Marc też chce coś na palec włożyć.
    Co się dzieje w Miami? Nic. To bardzo przeciętny skład. Nie wiem jak można było oczekiwać cudów po drużynie, w której Waitets ma być pierwszą opcją w ataku. No dajcie spokój.

    (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    4 gif kroki!!!
    a po 2, LeBron rzuca najlepiej w karierze? taa come on to tylko cyferki, gdyby nie K-Love to odkąd w cavs znów jest to by nawet 2 rudny PO nie powąchał tffuuu pluje na płaczka LBJ’a

    (-8)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Biorąc pod uwagę zawiły wątek tego zagadnienia srwoerdzam,że panowie z Cabs grają lepiej ponieważ tak wyczytałem z internetu.Tak tam piszą,że statystyki mają lepsze.Mam przepisane wszystko na kartce każdy procent każdego zawodnika NBA.Myślę,uwarzam,no i stwierdzam że Gasol powinien gdzieś przejść.Ale siedząc samotnie w domu na fotelu zastanawiam się gdzię.Może do Cavs bo tam wszystkich biorą?

    (-4)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda tego Winslowa. Hype był na niego spory i zapowiadano go jako mega steal Heat. Chyba kwestie mentalne grają tu rolę, bo fizycznie to prawie LBJ ;).

    (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Serio rozkładacie na czynniki pierwsze pytanie nr 1?? 😀 WOW ..nie za długo w tym siedzicie żeby w to wierzyć że poprawa wyników jest spowodowana zaciesnieniem obrony, inną rolą K-Love.. bla bla. Nonsens. W przypadku tak doświadczonych gości szczególnie LBJ-a – wszystko robi głowa!! Czy mu się chce czy nie. w Play-offach mu sie chce dlatego od lat dopiero tam pokazuje tak naprawde na co go stać. Wytłumaczenie ich dobrej postawy? Graliby tak od początku sezonu bo mieli w końcu godnego rywala do walki o finał (Boston). Po kontuzji Haywarda olali temat bo wiedzieli że i tak skończą w finale. Ale jak się nagle okazało Celtics ogarnęli się, zrobili runa 16W i szczególnie po W nad Warriors pokazali że mogą byc bliżej GS niż ktokolwiek inny pomimo że dopiero zbudowali team. Zrobili to w jeden offseason a Cavs dążą do tego od kilku lat. Wszystko co zatrybiło w Cavs to wqrwienie Lebrona i jego korespondencyjny pojedynek z Kyrie!! Ot co.. “that kid” pokazał że potrafi bez niego grać i czegokolwiek LBJ w wywiadach nie mówi na jego temat że nie dba o to co sie dzieje w bostonie, nie skupia sie na tym, grają dobry basket and that`s it.. Mają siebie w głowach nawzajem i mają motywację. Większość analityków w US pomimo że Kyrie nie gra wcale lepiej niz w poprzednim sezonie zachwyca się nad jego zmianą, jak dorósł do roli lidera itd. itp. Jak chwalą go za ten ruch i odejście od LBJ-a szczególnie po porażkach Cavs na początku sezonu… Dlatego wszystko co zatrybiło w Cavs to wqrw.. Lebrona i motywacja reszty chłopaków. Lepsza obrona to w głównej mierze szybsze nogi -> bardziej im się chce. Ale to bardzo dobrze bo gość naprawde potrzebuje sporo motywacji obecnie żeby grać na wysokim poziomie (7straight finals) komu by się chciało w listopadzie!?? Szczególnie że gość ma z tyłu głowy to że pokonanie GS zależy w duzym stopniu od kontuzji kogoś ze składu Dubs (curry, durant, klay), w innym przypadku szanse sa nikłe, ale to nie znaczy że niebd próbował.. 😉

    (1)

Gwiazdy Basketu